Dodaj do ulubionych

CuKROWNIE na orbicie

23.09.02, 15:35
Masz dwie krowy. Sprzedajesz je swojej
spółce giełdowej, korzystając z akredytywy nieodwołalnej porączonej
przez bank szwagra. Następnie wykonujesz transakcje swapową z
funduszem powierniczym, dzięki czemu odzyskujesz wszystkie swoje
cztery krowy i dostajesz ulgę podatkową za hodowanie pięciu krów.
Prawa do mleka sześciu krów sprzedajesz na rynku transakcji
terminowych przez pośrednika z Panamy firmie z Kajmanów, której
ukrytym udziałowcem jest żona szwagra. Prawa do mleka wszystkich
siedmiu krów odkupuje Twoja spółka giełdowa, która w rocznym
sprawozdaniu wykazuje osiem krów na stanie z opcja na zakup jeszcze
jednej. W tym samym czasie zabijasz swoje dwie krowy, bo mialy złe
Feng Shui.
Obserwuj wątek
    • mazer_rackham Re: CuKROWNIE na orbicie 23.09.02, 15:39
      pomysl dobry, ale trzeba popracowac nad szczegolami. przede wszystkim brakuje
      mi koncepcji globalnej wioski a tak w ogole to co na to Chiny? przeciez oni nie
      wiedza co zrobic z tym swoim ryzem, odkąd zywią sie winem z rodzynek! wiecie ze
      stare wino robi sie ze starych winogron, czyli z rodzynek!? a tak w ogole to
      tatuś powiedział mi kiedyś ze wcale go nie ma i przeszedl na Ciemną Stronę
      Pomocy
      • bonzo_madrid Re: CuKROWNIE na orbicie 23.09.02, 15:45
        mazer_rackham napisał:

        > pomysl dobry, ale trzeba popracowac nad szczegolami.
        POPracujmy zatem.

        przede wszystkim brakuje
        > mi koncepcji globalnej wioski
        Nie ma sprawy - McŚwiat już ma przywódcę wieśniaka (tj. busza), więc jego (tego
        świata) degradacja do rangi wioski jest tylko kwestią ilości niezapiętego mleka.

        a tak w ogole to co na to Chiny?
        Za Chiny nic nie zrobią, bo mają dość swojej qqrydzy. A cholera, to Meksyk!

        przeciez oni nie
        >
        > wiedza co zrobic z tym swoim ryzem, odkąd zywią sie winem z rodzynek!
        A sake nie robią? Może chociaż ssakę?

        wiecie ze
        >
        > stare wino robi sie ze starych winogron, czyli z rodzynek!? a tak w ogole to
        > tatuś powiedział mi kiedyś ze wcale go nie ma i przeszedl na Ciemną Stronę
        > Pomocy
        Społecznej. to znaczy, że teraz żywi się czarną polewką i krwistym wieprzowym.
        A może jest Tatarem?
        • true_blue Re: CuKROWNIE na orbicie 23.09.02, 16:41
          I tak nic z tego nie wyjdzie bez potwiedzenia od cioci Krysi.

          true_blue
    • philip_marlowe Re: CuKROWNIE na orbicie 24.09.02, 08:54
      bonzo_madrid napisał:
      W tym samym czasie zabijasz swoje dwie krowy, bo mialy złe
      > Feng Shui.

      Ja własnie prowadzę śledztwo w tej sprawie. Ktoś usmiercił te krowy bez powodu.
      Jeszcze nie wiem kto, ale się dowiem. Złe Feng Shui to nie powód, był na pewno
      jakiś inny. Podejrzewam, że chodziło o przemyt bimbru, a krowy bły niczemu
      niewinnymy świadkami załatwiania ciemnych interesów przez szajkę przemytników.
      • lucy_z Re: CuKROWNIE na orbicie 24.09.02, 09:14
        philip_marlowe napisał:
        > Kłopoty to moja specjalność.

        Na kłopoty Bednarski...;)
        • j.aszk Re: CuKROWNIE na orbicie 24.09.02, 09:26
          mozna by jeszcze tu pociągnąć, najlepiej pod zastaw trzeciej bądź czwartej
          krowy, stosunkowo prostą operację buy sell back'a obligacji zerokuponowych. I
          nie twierdzę, że Chiny byłyby na to nieodpowiednim miejscem
          • bonzo_madrid Re: CuKROWNIE na orbicie 24.09.02, 12:47
            Ja myślę, że lepiej pasteryzować całe krowy niż samo mleko. Weźmy prosty
            przykład: raz pasteryzowana krowa już zawsze daje pasteryzowane mleko. Poza tym
            jest czystsza, a nawet powoduje mniejsze ryzyko BSE, bo jednak priony chyba by
            nie zniosły pasteryzacji.
            Jest jeszcze kwestia świń - te należałoby w całości przerabiać na schaboszczaki
            z kopytami. Te kotlety potem sameby się rozchodziły do sklepów i do
            restauracji. A do rzeźnika zamiast z torbą, chodziłoby się z batem do
            poganiania kotletów w drodze do domu.
            • petelka Re: CuKROWNIE na orbicie 24.09.02, 12:51
              bonzo_madrid napisał:

              > Ja myślę, że lepiej pasteryzować całe krowy niż samo mleko. Weźmy prosty
              > przykład: raz pasteryzowana krowa już zawsze daje pasteryzowane mleko. Poza
              tym
              >
              > jest czystsza, a nawet powoduje mniejsze ryzyko BSE, bo jednak priony chyba
              by
              > nie zniosły pasteryzacji.
              > Jest jeszcze kwestia świń - te należałoby w całości przerabiać na
              schaboszczaki
              >
              > z kopytami. Te kotlety potem sameby się rozchodziły do sklepów i do
              > restauracji. A do rzeźnika zamiast z torbą, chodziłoby się z batem do
              > poganiania kotletów w drodze do domu.
              >
              • philip_marlowe Petelko.... 24.09.02, 12:59
                Ja na to odpowiem, gdyz jak wiadomo jestem znany z tego że wiem wszystko. Co do
                Bonza to jest to gość, który bardzo ciekawe pomysły ma, ale od czasu pewnych
                wydażeń stał się jescze bardziej ciekawy. Taki Madryt po trzesieniu ziemi.
                Zburzony i odbudowany w jeszcze piekniejszej formie. A krowy to jego pasja.
                • petelka Re: Petelko.... 24.09.02, 13:08
                  Szanowny Panie Detektywie! A czy Ty przypadkiem nie jesteś spokrewniony z Panem
                  Bonzo??? Coś tak mi się z lekka wydaje...
                  • philip_marlowe Hehe, spokrewniony nie, ale... 24.09.02, 13:18
                    Masz smykałke detektywistyczną. Powiem tyle znamy się i to jam go tu
                    przyciagnął:) A może zostałabys moją wspólniczką?
                    • petelka Re: Hehe, spokrewniony nie, ale... 24.09.02, 13:32
                      philip_marlowe napisał:

                      > Masz smykałke detektywistyczną. Powiem tyle znamy się i to jam go tu
                      > przyciagnął:) A może zostałabys moją wspólniczką?

                      Hmmm, czemu nie.:) A jakie warunki proponujesz?
                      :)))
                      • philip_marlowe Re: Hehe, spokrewniony nie, ale... 24.09.02, 13:37
                        Najpierw porozmawiajmy o zakresie obowiazków. Wynagrodzenie to rzecz wtórna.
                        Jak się pracuje dla idei to pieniądze są drugorzedną sprawą. Masz jakieś
                        ciekawe własciwości?? Znaczy umiejetności. Np. przemykania, czmychanie,
                        pomykanie, wysladzanie itp.??
                        • petelka Re: list intencyjny 24.09.02, 15:07
                          philip_marlowe napisał:

                          > Najpierw porozmawiajmy o zakresie obowiazków. Wynagrodzenie to rzecz wtórna.
                          > Jak się pracuje dla idei to pieniądze są drugorzedną sprawą. Masz jakieś
                          > ciekawe własciwości?? Znaczy umiejetności. Np. przemykania, czmychanie,
                          > pomykanie, wysladzanie itp.??

                          No cóż - jestem bystra, potrafię myśleć logicznie i jestem dobrym psychologiem.
                          Do tego mogę dorzucić cierpliwość i umiejętność szybkiego uczenia się nowych
                          rzeczy. A reszta to już pestka.:)))
                          To jak będzie z tym wynagrodzeniem???
                          :)))))
                          • philip_marlowe Dlaczego wszystko kreci się wokół pieniędzy?? 24.09.02, 15:13
                            Ok, 350 $ tygodniowo, plusz dodatki i ubezpieczenie. Na wiecej nie ma szans.
                            Sam ledwo wiażę koniec z końcem. Takie życie samotnego łapsa. Ale chciałbym
                            abyś wiecej o pieniadzach nie mówiła. Czy jesteś gotowa na pierwsze zlecenie??
                • orissa Re: Krowy... 24.09.02, 13:11
                  A nie lepiej bylo pomyslec wczesniej i zrobic bick-upa tym krowom?
                  E.
                  P.S. Petelko ten tajemniczy "frajer" jest wyjasniony w watku "A tak wogole
                  to..", tez sie o to pytalam ;-)))
              • bonzo_madrid Ender to frajer! 24.09.02, 13:08
                petelka napisała:

                > ps. kim jest tajemniczy Ender???
                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=57&w=3043198&a=3067824
                • petelka Re: Ender to frajer! 24.09.02, 13:14
                  Dzięki za wyjaśnienie (Orisso, Tobie też).
                  Niedoczytana
    • aard Ho ho! 3city dziwaczy? 24.09.02, 14:39
      Witajcie gdańszczanie, gdynianie i soppoterzy!
      Widzę, że macie tutaj całkiem odjechane klimaty na tym wątku, kto by pomyślał...
      Otóż śpieszę Wam donieść, że jestem założycielem i jednym z animatorów Wątku
      Surrealistycznego na Forum Łódź i że niedawno stuknęło nam pół roku i tysiąc
      postów, a bawimy się w podobne klimaty, jak Wy tutaj. Może Was zatem
      zainteresuje nasz wątek, tak jak (mam wrażenie) spodobał się Orissie, dzięki
      której (pośrednio) trafiłem na Wasze Forum.
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=1397610&a=1397610
      Pozdrawiam Was z Łodzi i zapraszam na nasze Forum, a szczególnie na Wątek
      Surrealny!
      • orissa Re: Ho ho! 3city dziwaczy? 24.09.02, 14:48
        Hej Aard!!!
        Masz racje, Łódzki watek surrealistyczny spodobal mi sie bardzo i czesto do
        niego wracam w celu poprawienia sobie humoru :-)))
        Polecam kazdemu :-))
        Pozdr.
        E.

        • aard Orisso! :-)))))))))) 24.09.02, 15:20
          Cieszę się niezmiernie! Naprawdę. A najfajniej by było, gdybyś od czasu do
          czasu sama coś surrealnego tam napisała. Czekamy!
          • gepard1 Re: Orisso! :-)))))))))) 24.09.02, 15:24
            hmmm,orisko widze ze lodz cie ciagnie na forum.Moze i ja zajrze co tam w trawie
            piszczy?Obaczymy.
            • orissa Re: Orisso! :-)))))))))) 24.09.02, 15:49
              gepard1 napisał:

              > hmmm,orisko widze ze lodz cie ciagnie na forum.Moze i ja zajrze co tam w
              trawie
              >
              > piszczy?Obaczymy.
              >
      • bonzo_madrid Re: Ho ho! 3city dziwaczy? 24.09.02, 15:29
        No proszę! Surrealistyczny wątek w Łodzi? I że niby podoby do mojego? Zaraz tam
        zajrzę, pozdro aard.
        • bonzo_madrid Nie zapominajmy o komutatorze! 24.09.02, 15:32
          jest niezbędny do napędzania krowiarni i do robienia przkrętów finansowych. To
          urządzenie, które Cię zachwyci i zastąpi przy większości prac domowych i nie
          tylko. Teraz cena w promocji tylko #$%@,99! Nie trać czasu zadzwoń: ()*&^%$801,
          liczba komutatorów ograniczona! Decyduje kolejność zgłoszeń!
          • orissa Re: Nie zapominajmy o komutatorze! 24.09.02, 15:53
            A ja wlasnie dzwonilam ale nie po komutator pod nr ()*&^%$801 tylko w innej
            sprawie i delikatnie ze smutkiem sie wycofuje chlip :(
            Bawcie sie dobrze, do zobaczenia za czas jakis blizej nie okreslony.
            E.
            • aard nam do tego dopuścić nie wolno 09.10.02, 12:54
              Jestem do tego niedopuszczonny
              A wszystko to z winy mojej żony...
    • yavorius Re: CuKROWNIE na orbicie 24.09.02, 21:30
      Och łał. Surreal po gdańsku, gdyńsku i po sopocku :)
      • Gość: eyemakk a ja tu jestem pierwszy niezalogowany? IP: 212.191.66.* 25.09.02, 14:20
        taki fstyt

    • philip_marlowe A wiecie że... 26.09.02, 14:31
      Jak ktoś pije mleko to sie robi biały. Sprawdzone. Nie polecam. Dziś rano się
      obudziłe i patrząc w lusto nie mogłem uwierzyc, że to ja. Białe włosy, biała
      twarz, jak kreda. Nawet miałem białe oczy. Wczoraj stwierdziłem, że napije sie
      mleka zamiast standardowej wódy i na co mnie to było? Musiałem odkażać organizm
      przez trzy godziny. Teraz jestem już prawie normalny. Ale mówię wam to pakudzwo
      jest jakieś trujące.
      • iwa.ja Re: A wiecie że... 26.09.02, 14:42
        Przliczyłam to wszystko. To się nie trzyma kupy. Przecież te dwadzieścia jeden
        krów nie wystarczy na zabezpieczenie gwarancji pod gwarancję na budowę jednego
        drobnicowca. Nie, na drobnicowiec wystarczy. Na tankowiec nie. Tym bardziej
        nie - na dwa tankowce. Ale trzeba, żeby przynajmniej siedemdziesiąt z tych stu
        jedenastu krów podpisało weksel in blanco i złożyło go w Krajowym Depozycie
        Papierów Wartościowych. Stosowna opłata za depozyt zostałaby pobrana ryczałtem
        z oprocentowania tych obligacji zerokuponowych, które wyemitowałby właściciel
        drobnicowca i sprzedał je TYM WŁAŚNIE TRZYSTU CZTERDZIESTU DWÓM KROWOM!!!
      • orissa Re: A wiecie że... 26.09.02, 14:43
        A czy po standartowej wodzie nie byles czasem przezroczysty?;-))))
        • philip_marlowe Re: A wiecie że... 26.09.02, 15:19
          Cholendzu, a wiesz, że coś miałem takie czasem takie wrażenie jakby szczoteczka
          do zębów mi przez dłonie przelatywała, ale myślałem, że to sen. Dziś wypije
          literka wody na noc, to jutro zdam relację.
          • orissa Re: A wiecie że... 27.09.02, 08:53
            Wszyscy sie skupili tutaj na krowach, a tymczasem odkrtyto zupelnie nowy
            gatunek czlowieka(?), podobny on jest do zwyklego przecietnego szaraczka, z
            tym, ze jest tezszy i wyzszy. Twarz ludzka, tylko oczy osadzone bardzo gleboko.
            Rece, policzki i uszy nie sa owlosione, lecz brwi sa bardzo dlugie. Chociaz
            reszta ciala jest dosc włochata, siersc ma niezbyt gesta, a barwa jej jest
            brunatna. Poza tym rozni sie od ludzi jedynie budową nog pozbawionych łydek.
            Chodzi prosto, trzymajac sie za siersc na szyi. Zyje w lasach i sypia na
            drzewach. Czy mimo to powinien sie zaliczac do gatunku ludzkiego?

            Philip no i jak tam po literku? Mam nadzieje, ze klawiatura nie przeplywa Ci
            pomiedzy palcami, lap kubek z kawa w garsc i soadaj do (wirtualnego) piora :-)
            • philip_marlowe A powiem Ci... 27.09.02, 10:18
              Że miałem wczoraj pewne zajscie. A więc niespodziwanie po wipiciu wody, stałem
              sie lekko przezroczysty, jesdnak trafiła sie okazja obcowania z flaszką
              mocniejszego trunku. To pozwoliło na odkażenie organizmu i powród to normalnego
              wygladu. Obawiałem sie, że podczas snu mogę stać się na tyle przezroczysty, że
              spowoduje to iż moje ciało zamieni sie w gaz i odpłynę atom po atomie w stronę
              komina. A tego bym nie chciał.
              • bonzo_madrid Re: A powiem Ci... 27.09.02, 14:13
                philip_marlowe napisał:

                i odpłynę atom po atomie w stronę
                > komina.
                Nie wiedziałem, że elektrownie atomowe mają kominy...
        • bonzo_madrid Po (ponieżnym na razie) przejrzeniu wątku 27.09.02, 14:09
          łódzkich surrealistów, polecam grzybki, Phil. Ciekawe, czy po nich staniesz się
          beżowy...
          • philip_marlowe Re: Po (ponieżnym na razie) przejrzeniu wątku 27.09.02, 14:27
            A możesz wyciągnąc linka, bo zupełnie nie wiem o co chodzi. Szperamy trochę w
            łodzi ale ja raczej nie grzebie po starociach.
            • bonzo_madrid Re: Po (pobieżnym na razie) przejrzeniu wątku 02.10.02, 10:09
              Cholera, czekaj, może znajdę...
              Ale chodziło mi o to, że chyba warto wypróbować grzybki na sobie, bo chłopakom
              w Łodzi dają niezłego pałera.

              Niestety nie mogę teraz znaleźć, ale spójrz na to:
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=1397610&a=2551991
              Zobacz też to, chociaż nie jest o grzybkach:
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=1397610&a=2533759
              Zdravo (jak mówią Słoweńcy)
    • philip_marlowe Mając na uwadzę dobro ogółu... 30.09.02, 11:19
      Chciałbym zaprostestować przeciwko pustym paczkoom papierosów, jak również
      przeciw opróżnionym butelkom po piwie. Wnoszę, aby szanowna komisja do spraw
      nieskończoności wprowadziła moje postulaty w życie, a przynajmniej je
      rozpatrzyła, i zaproponowała wyjście z sytuacji:
      Proponuję, aby po kupnie ulubionej paczki papierosów, był w niej zawsze jeden
      papieros, tak abym nie musiał się ciągle martwić, że mi ich zabraknie.
      Proponuję, aby po wypiciu piwa, można było odłożyć butelkę do lodówki, a po jej
      kolejnym otwarciu, znajdowałaby się pełna buteleczka, zakapslowana z chłodnym
      złocistym napojem.
      To byłaby bardzo ekologiczna inicjatywa. Mozna by płacić miesięczny baonamet i
      byłby spokój.
    • aard Jak tam wasze CuKROWNIE? 04.10.02, 11:26
      Bo my - łódzcy surrealiści mamy od dziś swoją rubrykę w Gazecie Wyborczej Łódź!
      Zajrzyjcie tu,
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=3164298
      żeby przeczytać, co tam dziś nawypisywałem. Następny odcinek za tydzień.
      Pozdrowionka dla 3city
    • bonzo_madrid Widzę, że chwilę mnie nie było i już brak pomysłów 09.10.02, 16:53
      A tu trzeba z młodymi krowami naprzód iść i to również w dziedzinie języka, tj.
      ozora. Nie mylić z Ozorkowem, który jest miasteczkiem pod Łodzią - ojczyzną
      forumowego bezsensu. Wiecie, że oni tam przyznają nagrodę za najbardziej
      zakręcony (oni mówią: surrealny) post? Zajrzyjcie tu:

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=3070066
    • bonzo_madrid Oglądaliście "Dzień Świstaka"? 18.10.02, 10:45
      Niezły odjazd, co? Ale wicie co mnie martwi? Dziś rano kiedy wstałem,
      zobaczyłem cień...
    • bonzo_madrid Oglądaliście "Dzień Świstaka"? 18.10.02, 10:47
      Niezły odjazd, co? Ale wicie co mnie martwi? Dziś rano kiedy wstałem,
      zobaczyłem cień...
    • bonzo_madrid Oglądaliście "Dzień Świstaka"? 18.10.02, 10:48
      Niezły odjazd, co? Ale wicie co mnie martwi? Dziś rano kiedy wstałem,
      zobaczyłem cień...
    • bonzo_madrid Oglądaliście "Dzień Świstaka"? 18.10.02, 10:49
      Niezły odjazd, co? Ale wicie co mnie martwi? Dziś rano kiedy wstałem,
      zobaczyłem cień...
    • bonzo_madrid Oglądaliście "Dzień Świstaka"? 18.10.02, 10:50
      Niezły odjazd, co? Ale wicie co mnie martwi? Dziś rano kiedy wstałem,
      zobaczyłem cień...
      • aard Oglądaliśmy Dzień Świataka 18.10.02, 15:06
        A Ty co? W pętlę czasową wpadłeś?
        • belissarius Re: Trujace mleko bardzo jest 19.10.02, 06:00
          O jego trucicielskich wlasciwosciach trzeba informowac
          opinie publiczna znacznie szerzej, a zaczynac nalezy od
          niemowlat w stadium oseskowym, ktore - niedoinformowane -
          przysysaja sie do cyca i tak im to zostaje, ze wszystkie
          (nieomal) chlopaki i (niektore) dziewczyny od cyca
          uwolnic sie nie moga jeszcze po latach wielu. Tymczasem -
          co widac wszedzie dokola - cycki (mleczne, a nawet i nie)
          sa starannie ukrywane i niedostepne dla osobnikow,
          ktorych nie chce sie zainfekowac. Pozostaja oseski (na
          szczescie nie wszystkie, a sztucznych substytutow pod
          uwage nie bierzemy) i tym doroslym (dorastajacym i
          przeroslym tyz), ktorym sni sie po nocach Vagina Dentata
          i (Big) Cyc. Oni sa truci permanentnie i z rozmyslem, na
          co pozwalac nie mozna!
          Nie i juz!
          Slowo antymleczaka
          • belissarius Re: Trujace mleko bardzo jest 21.10.02, 06:46
            Watek lezy, zasypuje go wolno padajacy sniezek... To juz
            koniec?
            • philip_marlowe Śnieżek pada... 21.10.02, 10:30
              I jest biało.:)

              Spadło, spadło, spadło
              Białe prześcieradło
              ale niespodzianka
              Z misia zrobili bałwanka.

              A niech sobie pada, toż to jego prawo. Zawsze znajdą się łopaty.
              • belissarius Re: Śnieżek pada, a gdzie krowy? 22.10.02, 05:41
                Po ostatnim spisie nie mog? si? doliczy? co najmniej
                trzystu, a dok?adnie trzystu dwudziestu dwóch! Kompletna
                katastrofa, tym bardziej, ?e te sprowadzone z Egiptu
                coraz ch?tniej odlatuj? na zim? do ciep?ych krajów. Czy
                jest na to rada?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka