Gość: Takijeden.
IP: *.smgr.pl
06.11.05, 04:41
Wolności widziałem anioła,
"gdyż byłem ślepy".
Wolności powstał obrońca,
"który nie chroni przed ciosem".
Podnieście wyblakłe czoła!
"Uwaga!:te hasła to lepy".
Dalej do steru okretu!
"Dośc patosu!"
Dalej na morskie głębinie!
"Lepiej zaklnijmy pod nosem".
Rzucmy się w odmęt- z odmętu.
"Widziałem to w polskim kinie".
Może niejeden wypłynie!
"A ilu zginie?"
Podobni do nurków tłumu,
"tłum podziwia nurków".
Co do morskiej toną fali,
"ratownicy nie przyniosą sznurków".
Wśród wirów kręceni szumu,
"dużo,dużo szumu".
Już ich fala w głąb porywa;
"toną,toną".
Ale niejeden wypływa,
"dla tamtych nie ma ratunku".
Bliski brzegu lub daleki,
"dolejcie do herbaty rumu".
Ten niesie gałąż korali,
"dla nowego wizerunku".
Ów w Amfitryd trąbę dzwoni,
"bo poniżono Amphitryone"".
Lecz niejeden zniknie w toni,
"ale nie oni".
W morzu zostanie na wieki.
"Wieków amen".
Przepraszam J.Sł.