Gość: beast
IP: *.nsm.pl
12.07.01, 14:20
Witam!Czuję się zupełnie nie w temacie po tym jak utraciłem łaczność ze światem
po poniedziałkowej ulewie.Mieszkam co prawda na Oruni GÓRNEJ więc woda mi nie
straszna,a jedyne co odłaczyli to internet.
Dziękuję wszystkim ludziom z całej Polski(i nie tylko )za wyrazy współczucia i
poparcia dla nas.Jednocześnie trzeba jednak powiedziec żebyście się aż tak nie
przejmowali tej naszej powodzi nie ma zupełnie co porównywać z kataklizmem na
południu Polski z '97(i całe szczęście).