igebski1
24.11.05, 09:09
Nie zdarza mi się zbyt często uczestniczyć w otwarciach nowych centrów
handlowych, ale po dzisiejszych „atrakcjach” widzę, że nie mam czego żałować.
Centrum Handlowe Matarnia (w znacznej części jeszcze w trakcie budowy)
zostało otwarte punktualnie o dwunastej. Jednakże znaczna część przybyłych na
tę uroczystość osób interesowała się nie tyle nowymi sklepami, ile
rozdawanymi torbami z logo wspomnianego centrum. Dochodziło przy tym do
licznych przepychanek i niemalże tratowania, co świadczy o niesamowitej
pazerności na darmowe gadżety. Prym wiedli tu nie młodzi, lecz stateczni –
zdawałoby się – emeryci i emerytki, których normalnie nikt nie posądzałby o
taki wigor. Widać przydała im się zaprawa z czasów PRL, kiedy to na każdą
dostawę towaru trzeba było rzucać się z tygrysią zręcznością i słoniową
bezceremonialnością.
A propos zwierząt, to usłyszałem bardzo aktualny dowcip:
„Ostatnio zaszły liczne zmiany w hierarchii świata zwierzęcego:
- Kaczory rządzą, Lisa słuchają miliony a Lew siedzi.”