Dodaj do ulubionych

Pusto wszędzie, głucho wszędzie,

27.10.02, 17:59

Obserwuj wątek
    • o__o Re: Pusto wszędzie, głucho wszędzie, 27.10.02, 18:04
      Czy Trójmiasto wymarło? A może wszyscy na wyborach?
    • belissarius Re: Pusto wszędzie, głucho wszędzie, 27.10.02, 18:12
      A odbywa si wlasnie jakis szczyt?
      Pozdrawiam niedzielnie
      • o__o Re: Pusto wszędzie, głucho wszędzie, 27.10.02, 18:23
        belissarius napisał:

        > A odbywa si wlasnie jakis szczyt?
        > Pozdrawiam niedzielnie

        Szczyt? Nie. Tylko wybory samorządowe dzisiaj.
        Uf! Wreszcie sobie odpoczniemy:-)
        Pozdrawiam również
        • cze67 Re: Pusto wsze˛dzie, g?ucho wsze˛dzie, 27.10.02, 18:26
          Witaj o_o, znowu nudziela w niedziele. A jeszcze tak leje. I ma wiac. Oj, nie
          zapowiada sie ten tydzien sympatycznie.
          • o__o Re: Pusto wsze˛dzie, g?ucho wsze˛dzie, 27.10.02, 18:40
            cze67 napisał:

            > Witaj o_o, znowu nudziela w niedziele. A jeszcze tak leje. I ma wiac. Oj, nie
            > zapowiada sie ten tydzien sympatycznie.

            Witaj Cze67, pażdziernikowa szaruga za oknem:-( Ale głowa do góry, w domku
            przytulnie i cieplutko:-) Z Myslovitzem w uszach z głośników pozdrawiam:)
    • Gość: szpadel Re: Pusto wszędzie, głucho wszędzie, IP: *.proxy.aol.com 28.10.02, 00:16
      Zawsze mnie ciekawilo,
      dlaczego Wy ludzie robicie sabie
      prywatne jaja z politycznego forum ?
      • Gość: boss Re: Pusto wszędzie, głucho wszędzie, IP: *.tnt16.stk3.da.uu.net 28.10.02, 00:31
        Gość portalu: szpadel napisał(a):

        > Zawsze mnie ciekawilo,
        > dlaczego Wy ludzie robicie sabie
        > prywatne jaja z politycznego forum ?

        Państwowych już się nie daje... Wszystko teraz prywatne;) A to forum to
        lokalne... nie polityczne...
        • Gość: szpadel Re: Pusto wszędzie, głucho wszędzie, IP: *.proxy.aol.com 28.10.02, 01:08
          Czy mam zrozumiec to jako lokalny slup telegraficzno-polityczny,
          czy lokalne forum polityczne?,czy prywatno-polityczne,czy moze
          to jakis cybernetyczny ET?
          • belissarius Re: Pusto wszędzie, głucho wszędzie, 28.10.02, 05:53
            Szpadel,
            nie zrozumiales. To jest forum prywatne, apolityczne i
            nikomu politycznie nie sluzy. A juz z pewnoscia takie
            watki jak ten :)))
            • vivion Re: Pusto wszędzie, głucho wszędzie, 28.10.02, 19:35
              belissarius napisał:

              > Szpadel,
              > nie zrozumiales. To jest forum prywatne, apolityczne i
              > nikomu politycznie nie sluzy. A juz z pewnoscia takie
              > watki jak ten :)))


              O, dobrze mówi ten Belissarius! O to właśnie biega...

              Mnie osobiście jesień nie przeraża aż tak, zawsze są jakieś tam zaległości po
              lecie (tu lato jest na ogół krótkie i człowiek korzysta do maximum przebywając
              w domu minimum czasu) - coś trzeba poukładać, coś zanieść do piwnicy,
              pomalować, naprawić, przywiercić... No i kontakty towarzyskie jakby się
              ożywiały (kolacyjki, brydżyki itp).
              Zdecydowanie gorzej jest mi przeczekać wczesny okres przedwiośnia, kiedy zima
              już się objadła, śnieg topnieje a tu zimnica jak....., do lata jeszcze,
              jeszcze... Tu po prostu nie ma prawdziwej polskiej wiosny!!!!! Duży minus!
              Pozdrawiam wszystkich was:)
            • Gość: szpadel Re: Pusto wszędzie, głucho wszędzie, IP: *.proxy.aol.com 28.10.02, 20:56
              belissarius napisał:

              > Szpadel,
              > nie zrozumiales. To jest forum prywatne, apolityczne i
              > nikomu politycznie nie sluzy. A juz z pewnoscia takie
              > watki jak ten :)))

              Zaczynam pojmowac.
              • belissarius Re: Pusto wszędzie, głucho wszędzie, 29.10.02, 07:07
                Vivion:
                brydzyki! Ja ze sto lat w brydza nie gralem! Ojejku, ale
                zazdroszcze!
                • gepard1 Re: Pusto wszędzie, głucho wszędzie, 29.10.02, 09:07
                  JA do brydza nawet rak nie wiciagam choc gralem w cos podobnego kiedys :remik.
                  A tam chodzcie na pifko grzane :)).
                  • zoppoter Re: Pusto wszędzie, głucho wszędzie, 29.10.02, 12:24
                    gepard1 napisał:

                    > JA do brydza nawet rak nie wiciagam choc gralem w cos podobnego kiedys :remik.
                    > A tam chodzcie na pifko grzane :)).

                    Remik, zwany też remi-brydżem to ma do brydża jedynie nazwę podobną...
                    • iwa_ja Re: Pusto wszędzie, głucho wszędzie, 29.10.02, 12:59
                      zoppoter napisał:

                      > Remik, zwany też remi-brydżem to ma do brydża jedynie nazwę podobną...

                      Celna uwaga, Zoppie. A najważniejsze w ogóle, że wreszcie dałeś głos. A co z
                      tym "Latającym.." za tydzień? Na chwile chociaż byś wpadł! Miejże obywatelskie
                      poczucie obowiązku!
                      • zoppoter Nie kuś diable! 29.10.02, 13:50

                        >
                        > Celna uwaga, Zoppie. A najważniejsze w ogóle, że wreszcie dałeś głos.

                        Jak sie skończy kampania wyborcza i powyborcza na tym forum, to może trochę się uaktywnię. Bo na
                        razie moja funkcja Rzygacza ma tendencję do stania się zbyt dosłowną...

                        > A co z
                        > tym "Latającym.." za tydzień? Na chwile chociaż byś wpadł! Miejże obywatelskie
                        > poczucie obowiązku!

                        Nauczyciel akademicki namawia studenta do wagarów.... Dobrze, że chociaż z innej szkoły jesteś...
                        Kusisz diable, kusisz.
                        • iwa_ja Re: Nie kuś diable! 29.10.02, 14:05
                          zoppoter napisał:

                          > Nauczyciel akademicki namawia studenta do wagarów.... Dobrze, że chociaż z
                          inne
                          > j szkoły jesteś...
                          > Kusisz diable, kusisz.
                          No bo jak studenci na wagary, to nauczyciel akademicki ma wolne. No i co?...
                          • zoppoter Re: Nie kuś diable! 29.10.02, 14:10

                            > No bo jak studenci na wagary, to nauczyciel akademicki ma wolne. No i co?...
                            >
                            >
                            No i... no i... no i... No i to jest argument chyba...
                • vivion Re: Pusto wszędzie, głucho wszędzie, 30.10.02, 01:01
                  belissarius napisał:

                  > Vivion:
                  > brydzyki! Ja ze sto lat w brydza nie gralem! Ojejku, ale
                  > zazdroszcze!


                  A co, nie da się kompletu zorganizować? Może z dziadkiem?;)) Kiedyś, kiedyś,
                  dawno temu kondycja dopisywała,owszem. Grało się przez 3 dni a dwie noce!!!
                  Było nas min 5 osób, tak że zawsze ktoś mógł kimać - albo przyrządzać sobie i
                  reszcie towarzystwa posiłki. Taak, to były lata młode... w starej Oliwie,
                  gdzieś tam w okolicach Krzywoustego... nie było komputerów, nie było dyskotek,
                  pubów ani pieniędzy... Za to nieustające zagorzałe dyskusje "polityczne" i
                  inne, no i te kochane brydżowe longiery:) Oczywiście nasilenie tych ostatnich
                  występowało porą jesienną i trwało aż do wiosny!
                  Bellis! A jesienno-zimowych bigosów wg książki "Kuchnia polska" nie
                  przyrządzasz? Albo flaków przepysznych... JA TAK! Mmmmmums!
    • philip_marlowe Kurde, znów? 29.10.02, 10:57
      To trzeba by rozruszać stare kosci i podochodzić troche. Dochodzenia, to lubię,
      wszelkiego rodzaju.
      • gepard1 Re: Kurde, znów? 29.10.02, 14:36
        Jeśli chodzi o dochodzeniowke to byla kiedys praktykowana taka zabawa.Polegala
        ona na tym iz wymyslalo sie jakas sytuacje w ktorej ktos ginal czy cos
        podobnego.Uczestnicy mieli za zadanie zgadnac wszystkie okolicznosci tego
        zdarzenia.Duza role tu odgrywa oczywiscie uczciwosc autora scenariusza tej
        sytuacji.
        Dobra ide do pracki dalej,narka.
        • belissarius Re: Kurde, znów? 30.10.02, 07:29
          U mnie, tez w starej Oliwie, ale na Obr. Westerplatte,
          tez grywalo sie ostro u ludzi jakby wyjetych z serialu
          "Graczykowie" - autentycznie - "No podaj mnie piwo,
          kobieto!", ale kto wtedy na takie detale uwage zwracal...
          Cztery piffka na stol,
          W popieliczke pet,
          Jakas dame rozesmiana
          Krol przytuli wnet.
          Gdzies miedzy palcami
          Wolno plynie czas.
          Czwara reka, krola bije as!
      • Gość: philip_marlowe Re: Kurde, znów? IP: *.proxy.aol.com 12.01.03, 06:30
        To trzeba by rozruszać stare kosci i podochodzić troche. Dochodzenia, to lubię,

        wszelkiego rodzaju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka