Dodaj do ulubionych

Wielki Brat w samochodach urzędników

IP: *.pl / *.pronets.pl 29.12.05, 22:23
Pod pretekstem walki z korupcją wyrzucają niepotrzebnie pieniądze na zbędne
urządzenia - zresztą po fakcie wykrycia w UM korupcji i innych przekrętów. Po
prostu miejscowy "prezio" chce uwiarygodnić swoją uczciwość i jego ekipy -
ale WSTECZ SIĘ PRZECIEŻ NIE UWIARUGODNI. Co sie stało, nie odstanie się.
Czekamy na wieści z prokuratury, która oby nie pochodziła z Gdańska: "do
mataczenia jeden krok, tylko jeden krok." jak w tej znanej melodii sprzed
lat.
Obserwuj wątek
    • maruda.r Re: Wielki Brat w samochodach urzędników 29.12.05, 22:34
      Gość portalu: gdanisko napisał(a):

      Pod pretekstem walki z korupcją wyrzucają niepotrzebnie pieniądze na zbędne
      urządzenia - zresztą po fakcie wykrycia w UM korupcji i innych przekrętów.

      ****************************

      A mógłbyś przypomnieć, o który fakt wykrycia korupcji chodzi?

      • Gość: Gdynianin Niie mogliby zainstalowac tego w plugach Saniporu? IP: *.gdynia.mm.pl 30.12.05, 21:21
        dobrze byloby, aby urzednicy gdynskiego magistratu, ktory placi za odsniezanie
        miasta, widzieli na biezaco gdzie sa w danym momencie plugi i inny sprzet
        odsniezajacy. moze to przyczyniloby sie do lepszego odsniezania ulic Gdyni -
        szczegolnie tych nie 2-ej i 3-ej kategorii...
        • Gość: Ryszrd Ochódzki Sanipor to półmafijna firma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.05, 10:11
          Nie dopuszczą do tego by być kontrolowanym. Przecież dzięki tym urządzeniom
          wyszłyby na wierzch przekręty wszelakie typu kradzieże paliwa, fuchy etc.
        • Gość: info Re: Niie mogliby zainstalowac tego w plugach Sani IP: *.gdynia.mm.pl 01.01.06, 14:45
          Nie mógłby, bo juz są we wszystkich samochodach Saniporu zamontowane
          GPS.Dyspozytorzy i kontrolerzy zatem dokładnie widzą, gdzie są samochody w
          trasie.
    • Gość: koliber Re: Wielki Brat w samochodach urzędników IP: *.gdynia.mm.pl 29.12.05, 22:53
      Chyba raczej o oszczędności tu chodzi a nie o korupcję. Zresztą korupcja
      ostatnio opisywana dotyczyła Gdańska, nie Gdyni. Coś ci te dzwony kościelne
      dzwonią nie w tej wsi;))
    • Gość: trajtek Re: Wielki Brat w samochodach urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 23:09
      Czekamy na DVD i ekrany plazmowe w każdym urzędniczym aucie. Dziennikarzom
      gratulujemy dobrego samopoczucia. Gdzie pytanie o celowość zakupu GPS w mieście
      w którym nie można się zgubić bo przy całej mojej miłości do Gdyni nie jest to
      San Francisco czy Los Angeles. Czy po to aby dyzpozytor sprawdzał gdzie
      aktualnie jest prezio? Kto będzie sprawdzał co sprawdza dyspozytor? Kto
      dostarczył sprzęt i czy był przetarg? A może te nowinki techniczne przydadzą
      się podczas ferii w Alpach. Wszak według prasy 60 procent urzędników jest na
      urlopie...
      • maruda.r Re: Wielki Brat w samochodach urzędników 29.12.05, 23:23
        Gość portalu: trajtek napisał(a):

        A może te nowinki techniczne przydadzą się podczas ferii w Alpach.

        *************************************

        Cena za komplet nie wskazuje na możliwość zakupu mapy Alp. Pozostaje Zakopane i
        Szklarska.

        Zgadzam się z twoimi zarzutami cześciowo, bo system nawigacyjny w samochodzie
        naprawdę szybko się zwraca. Szkoda tylko, ze gdyński magistrat dorabia do tego
        jakąś bzdurną filozofię.

        • d.z Re: Też mi problem 30.12.05, 07:24
          Ludzie a czym się tu podniecać???
          Cztery samochody i 300,- zł miesięcznie.
          Samochody służbowe są majątkiem miejskim i dobrze kiedy ten majątek jest
          monitorowany.
          Być może krytykujący o tym nie wiedzą ale w większości dużych firm samochody
          służbowe (własne a nie w leasingu) są w takie systemy wyposażane od dawna.
      • Gość: pebes Re: Wielki Brat w samochodach urzędników IP: *.miasto.gdynia.pl / *.miasto.gdynia.pl 30.12.05, 08:18
        GPS... Ci którzy wypowiadają się tu w tonie oskarżycielskim, mylą pojęcia. W tym
        przypadku nie chodzi o nawigację satelitarną do samochodu (czyli mapy pokazujące
        gdzie i jak jechać) tylko o system kontroli pozwalający na monitorowanie taboru
        samochodowego... Można sprawdzić zdalnie (tj. z urzędu) gdzie jest samochód, kto
        jest w danym momencie jego kierowcą, skontrolować jego prędkość, zużycie paliwa
        i wiele innych informacji związanych ze służbowym samochodem i jego kierowcą.
        Wiele szanujących się firm dysponujących samochodami służbowymi wprowadza takie
        rozwiązania... Tu chodzi o optymalizację wykorzystania taboru a nie o
        korzystanie z map Alp czy DVD jak niektórzy "znawcy" tu się produkują nie
        wiedząc o co chodzi... :-)

        Pozdrawiam
      • Gość: Joanna Grajter Re: Wielki Brat w samochodach urzędników IP: *.miasto.gdynia.pl / *.miasto.gdynia.pl 30.12.05, 09:39
        GPS w samochodach słuzbowych to realizacja zasady - ufaj i kontroluj. Dlatego
        coraz wiecej firm montuje w samochodach takie urządzenie, które pozwala
        obserwować samochód w trasie.
        Różne bowiem można wybrac drogi do celu, a chodzi o to, żeby to była droga
        najkrótsza a zatem - najtańsza - dla firmy, a w przypadku samochodów
        urzędowych - dla podatnika.
        Trudno nazwać GPS w samochodach urzędowych luksusem, raczej właśnie Wielkim
        Bratem. Dla kierowców tyleż z nich wygody co skrępowania . Ale celem jest nie
        luksus tylko ekonomika utrzymania taboru. Summa sumarum wydatek na GPS jest
        opłacalny.
        W zasadzie idąc tropem wysublimowanych myśli "trajtka", należałoby w ogóle
        zrezygnować z samochodów i zastąpić je wozami drabiniastymi, bez woźnicy - dla
        pełnej oszczędności. Koń, nawet ślepy przeciez zawsze dojdzie do stajni...

        Dla porządku.Samochody urzędowe jeźdżą nie tylko po Gdyni, nie tylko po
        Gdańsku, nie tylko po Kaszubach, nie tylko po Polsce....
        Telefony komórkowe w które są zaopatrzeni kierowcy, nie zawsze mają zasieg, by
        utrzymać z nimi kontakt. A czasem, o zgrozo, sie psują!
        Mapy, a raczej plany miast naogół nie informują o organizacji ruchu czyli np. o
        ulicach jednokierunkowych, co za tym idzie, na podstawie tych tradycyjnych
        planów nie można wprost znaleźć optymalnej drogi.
        GPS zaś taką informacje poda.
        Aż dziw że trajtek posługuje sie komputerem - jako oszczędny tradycjonalista
        mógłby przecież pisac ulotki (wyborcze?)węgielkiem na kawałku kory i roznosić
        swoje manifesty człowieka sfrustrowanego po domach...
        I jeszcze jedna uwaga. Zamiast czytać kłamstwa w brukowcach lepiej samemu
        sprawdzić, jak pracuje urząd.Dla ułatwienia podam, że absencja urlopowa w
        Urzędzie Miasta Gdyni, w dzień przedwigilijny wynosiła 34 procent, we wtorek
        po świętach - 25 procent, a środę 17 procent. Absencja urlopowa!!! Dziś 17
        proc. Czy jest wyższa niż gdzie indziej? Należy wątpić.
        A w ogóle - więcej mleka, mniej kwasu!
        • Gość: trajtek Re: Wielki Brat w samochodach urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 19:32
          pebes: nie chodzi o nawigację satelitarną do samochodu (czyli mapy pokazujące
          gdzie i jak jechać) tylko o system kontroli pozwalający na monitorowanie taboru
          samochodowego...


          Joanna Grajter: Różne bowiem można wybrać drogi do celu, a chodzi o to, żeby to
          była droga najkrótsza...

          ...Mapy, a raczej plany miast na ogół nie informują o organizacji ruchu czyli
          np. o ulicach jednokierunkowych, co za tym idzie, na podstawie tych
          tradycyjnych planów nie można wprost znaleźć optymalnej drogi. GPS zaś taką
          informacje poda.

          *************************

          Nie wiem jak się pracuje w Urzędzie Miejskim w Gdyni, ale jeżeli pracujecie tak
          jak ustalacie wspólną wersję to Brawo Jasiu. Alleluja i do przodu. Jeżeli słowa
          pebes są prawdą to jasno widać, że Pani Grajter w amatorski sposób broni czegoś
          o czym nie ma zielonego pojęcia. Mało tego robi to po tym jak na forum pojawiła
          się wypowiedź jej kamrata z Urzędu Miejskiego. Ponadto rzeczowe argumenty
          zostały zastąpione prze próbę ośmieszenia mnie - czyli zastosowana została
          metoda wypróbowana przez ubecję. Jak to się ma do tworzenia nowoczesnego
          wizerunku miasta pozostawiam opinii czytelników.


          PS. Jeżeli ja nadaję się do pisania węglem na kawałku kory to Pani rzecznik
          doskonale sprawdziłaby się w tarciu chrzanu (koniecznie w gumowych
          rękawiczkach)...

          PS.2 Rzecznika prasowego powinna cechować bezbłędna pisownia. Literówek nie
          wypada robić nawet na forum internetowym, a takie byki jak „na ogół" pisane
          łącznie pogrążają najdoskonalszą nawet wypowiedź.
        • Gość: Ryszard Ochódzki Oj wychodzi buta i pycha urzędnicza. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 10:20
          Takie wypowiedzi skłaniają do refleksji. To że Szanowna Autorka wypowiedzi
          piastuje stanowisko za które my płacimy nie jest powodem do ironi oraz
          złośliwości pod adresem swoich chlebodawców. Proszę więc o odrobinę dystansu do
          swojego geniuszu oraz nieomylności. Pozdrawiam, życząc wszystkiego dobrego w
          2006 roku.
    • Gość: Ryszard Ochódzki KONKRETNIE DALI SIĘ NACIĄGNĄĆ. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 10:33
      Spieszę z informacją dlaczego

      1. Abonament 75 PLN. Kwocie tej zawiera się abonament dla operatora oraz koszty
      transmisji - ok. 20 PLN. Reszta to haracz dla firmy - ponad 50 PLN, która
      sprzedała system. Mało tego. Wszystkie dane o pojazdach, trasach etc. znajdują
      się na serwerze tej firmy. Żadne poważne przedsiębiorstwo nie pozwoliłoby sobie
      na coś takiego. Jak długo płacą ten haracz, tak długo urządzenia im działają.

      2. Należy się zastanowić czy na pewno potrzebny im jest system on-line, tj.
      bieżąca lokalizacja stosowana przede wszystkim w momencie, kiedy chcemy
      zarządzać w czasie rzeczywistym dużą flotą samochodową. Uważam, że przy tej
      specyfice ten koszt miesięczny jest zupełnie zbędny. Wystarczyłaby instalacja
      rejestratorów GPS, które odczytywałoby się ręcznie raz w tygodniu nie generując
      żadnych kosztów miesięcznych. Wariant on-line przy tej specyfice jest po prostu
      drogim gadżetem i rozrzutnością. Będzie zabawką wykorzystywaną przez pierwszy
      miesiąc.

      Biorąć pod uwagę wstępny koszt roczny na auto tj. ok. 2500 + 12x75 = 3400, a
      potem co roku 900 PLNów. KTOŚ ZROBIŁ NA WAS INTERES ŻYCIA. Podejrzewam, że to
      nie są jedyne koszty. Jestem ciekaw, czy zawiera on także montaż, kalibrację
      zbiorników paliwa, oprogramowanie, mapy, stację bazową, czytniki.

      Na rynku są dostępne urządznia nie generujące ŻADNYCH KOSZTÓW MIESIĘCZNYCH,
      zamykające się w podobnej kwocie, ze wszytkimi opcjami dodatkowymi typu
      oprogramowanie, mapy, etc.

      W tej sytuacji, kiedy widzę jak magistrat gospodaruje naszymi pieniędzmi i
      mając wyobrażenie jakie to może mieć przełożenie na inne kanały wydawnych
      środków informuję, iż nie chcę na to płacić ze swoich podatków.
      • d.z Re: KONKRETNIE DALI SIĘ NACIĄGNĄĆ. 30.12.05, 10:47
        Gość portalu: Ryszard Ochódzki napisał(a):

        > W tej sytuacji, kiedy widzę jak magistrat gospodaruje naszymi pieniędzmi i
        > mając wyobrażenie jakie to może mieć przełożenie na inne kanały wydawnych
        > środków informuję, iż nie chcę na to płacić ze swoich podatków.

        A czy ustawę o zamówieniach publicznych Kolega zna???
        Tą, którą PiS określił jako złą i zamierza zmienić dość szybko?
        To powinno wyjaśnić wiele:)
        • Gość: Ryszard Ochódzki Re: KONKRETNIE DALI SIĘ NACIĄGNĄĆ. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 11:47
          Z ustawą faktycznie się nie zapoznałem, stąd moje rozważania nt. publicznej
          kasy były na dużym poziomie ogólności. Nie był to zaś główny wątek mojej
          wypowiedzi. Po Twojej uwadze nie omieszkam się z nią zapoznać. Pozdrawiam.
          • d.z Re: KONKRETNIE DALI SIĘ NACIĄGNĄĆ. 30.12.05, 11:50
            Gość portalu: Ryszard Ochódzki napisał(a):

            > Z ustawą faktycznie się nie zapoznałem, stąd moje rozważania nt. publicznej
            > kasy były na dużym poziomie ogólności. Nie był to zaś główny wątek mojej
            > wypowiedzi. Po Twojej uwadze nie omieszkam się z nią zapoznać. Pozdrawiam.

            Ja również pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku:)
      • maruda.r Re: KONKRETNIE DALI SIĘ NACIĄGNĄĆ. 30.12.05, 13:26
        Gość portalu: Ryszard Ochódzki napisał(a):

        > Biorąć pod uwagę wstępny koszt roczny na auto tj. ok. 2500 + 12x75 = 3400, a
        > potem co roku 900 PLNów. KTOŚ ZROBIŁ NA WAS INTERES ŻYCIA.

        ***********************************

        Raz piszesz o haraczu za 50 pln, a teraz sumujesz kwoty brutto, sugerując, że
        jest to w całosci zysk sprzedawcy. Spróbuj więc zapłacić z tego interesu życia
        składkę ZUS, podatki i zakup sprzętu.
        • Gość: Ryszard Ochódzki Re: KONKRETNIE DALI SIĘ NACIĄGNĄĆ. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.05, 14:34
          75 - to koszt miesięczny, który ponosi miasto
          ok. 25 trafia do operatora GSM (koszty transmisji związane z kartą
          telemetryczną)n natomiast ok 50 do firmy, w której znajduje się serwer.
    • jacek.69 Gdyńska Policja także ma GPSy w samochodach. 30.12.05, 17:29
      Wszystkie pojazdy służbowe gdyńskiej policji również docelowo będą miały
      zamontowany system GPS. Pozycję pojadów będzie widział oficer dyżurny Komendy
      Miejskiej Policji w Gdyni.
    • Gość: GDANISKO Re: Wielki Brat w samochodach urzędników IP: *.pl / *.pronets.pl 30.12.05, 18:24
      BARDZO PRZEPRASZAM: MÓJ wczorajszy TEKST PODPISANY PRZEZ 'gdanisko' MIAŁ
      DOTYCZYĆ SYTUAcji w um w g d a ń s k u a nie w Gdyni. Nie doczytałem, że w
      przypadku zamontowania GPS chodziło o auta gdyńskiego UM. Jeszcze raz bardzo
      przepraszam wszystkich GDYNIAN!!!
      • Gość: GPS szczurka Re: Wielki Brat w samochodach urzędników IP: *.such.nat.hnet.pl 30.12.05, 19:04
        Więc nastepnym razem zanim tradycyjnie pluniesz jadem, przynajmniej przeczytaj
        tekst ze zrozumieniem.
    • Gość: Orzeł Re: Wielki Brat w samochodach urzędników IP: 87.207.116.* 01.01.06, 13:30
      Krótko o polemice Trajtek - Grajter, jeżeli podpisana z imienia i nazwiska
      Joanna Grajter jest nią rzeczywiście. Bardziej inetresuje mnie forma
      odpowiedzi, nie wiem nic o GPS - czy toto się przyda? Może tak, może nie - i
      tak wydano już moje pieniądze!
      Trajtek zadał kilka pytań, na które pani Grajter nie zechciała odpowiedzieć.
      Natomiast pozwoliła sobie Pani na szereg infantylnych złośliwości, które nie
      wystawiają Pani najlepszego świadectwa. Zdanie o mleku i kwasie chyba powinno
      odnosić się do Pani zachowania. Trajtek jest anonimowy, ale widać że trochę
      zorientowany w temacie. Natomiast Pani podpisała się z imienia i nazwiska!
      (niezorientowanych informuję, że Joanna Grajter jest rzecznikiem UM w Gdyni)
      Od pewnego czasu obserwuję rzecz, która martwi mnie jako gdynianina. Prezydent
      Szczurek wraz z ekipą coraz więcej uwagi poświęca własnemu wizerunkowi, w który
      każe nam się wierzyć. "Gdynia najlepsza, najwięcej się dzieje, o nas się mówi
      tylko pozytywnie" - chyciałbym żeby tak było, ale to już przeszłość! Kiedy
      dostrzeżemy, że to już nie czasy wspaniałej Cegielskiej, kiedy nasze miasto
      rzeczywiście było najszybciej rozwijającym się miastem w regionie. Im gorzej u
      nas się dzieje, tym więcej trąbi się o wielkich sukcesach. Tylko jakoś ich nie
      widać. Takim "pustym" sukcesem było np. otwarcie Centrum Kwiatkowskiego - czy
      ktoś tam był? Przecież to idiotyzm budować Centrum handlowe, gdzie jest kilka
      sklepów. Natomiast co do urlopów w urzędzie, to niech pani Grajter nie odwraca
      kota ogonem. Czytałem artykuł w Fakcie i tam pani nie zaprzeczyła, że większość
      urzędników jest na urlopie. Tak na marginesie: jeżeli urząd może pracować
      normalnie przy 40% obsadzie, to po co trzymać te 60%?
      Pozdrawiam
      • Gość: Orient Men Re: Wielki Brat w samochodach urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 21:22
        Padło tu kilka interesujących pytań?
        Oprócz rozbieżnych zeznań rzetelnej odpowiedzi brak...
    • litorija Re: Wielki Brat w samochodach urzędników 05.01.06, 00:55
      gdanisko???
      :) ciekawy nick..(latryna?)
      • Gość: Big Brother Re: Wielki Brat w samochodach urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 22:10
        ciekawe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka