Gość: ala
IP: *.arcor-ip.de
07.02.06, 16:06
Czy ktoś z Was ma skuteczny sposób na sąsiadów buraków? Mieszkają nade mną
oszołomy do których schodzi się regularnie sfora wnucząt do tego z psami i
zaczynają nad moją głową urządzać boisko. Niestety nie poskutkowało ani
prośbą ani groźbą zwracanie uwagi - uważają że do 22 to można robić w domu co
się tylko chce. Dzieci gdy wchodzą bądź wychodzą z domu to słychać je już od
razu po przekroczeniu progu klatki bądź domu. Potafią np. iść schodami na
górę z kijem w ręku i walić o wszystkie szczebelki balustrady na schodach.
Starsi wychodzą z domu i oboje odpalają fajki i z nimi w ustach schodzą na
sam dół, zasmradzając po drodze całą klatkę. Najlepsze jest to, że cała
rodzinka biega co niedzielę do kościoła, a gdzie miłość bliźniego...
Szczerze mówiąc ręce opadają z bezsilności nad burakami. Co z takimi zrobić,
macie jakiś skuteczny pomysł?