Gość: Tak czy owak Nowak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.03.06, 22:50
Metody z nieoczekiwanym wzrostem stanu osobowego kół w czasie wyborów to
stary numer tego towarzystwa jeszcze z czasów UW. Na ostatnie zebranie
wyborcze w Kole UW Gdańsk (wybory delegatów na Zjazd Regionalny UW - ostatni
przed rozłamem) przybyło kilkanaście osób z kartami przeniesienia z Koła UW w
Pruszczu Gdańskim. Głosowali oczywiście wszyscy tak samo - na młodych kolegów
z dawnego KLD. Później okazało się, że osoby te nigdy nie należały do koła UW
w Pruszczu Gdańskim. No i oczywiście na tych wyborach zakończyła się ich
działalność w partii. Ciekawe, że wtedy głosowali oni na ludzi z dzisiejszego
najbliższego otoczenia Donalda Tuska. Starzy członkowie KLD byli wtedy bardzo
zażenowani. Przed kilkoma tygodniami przedstawiciel PO z Gdańska pojechał do
Olsztyna, aby wyjaśnić i spacyfikować podobną sytuację. Teraz znów to samo w
Gdańsku. Koło się zamknęło.