Dodaj do ulubionych

Wolne Miasto Gdansk

19.10.01, 05:32
Choc po wojnie Gdansk jest miastem polskim jednakze dla wielu pokolen Polakow
pozostaje on w umyslach wciaz zagranica. Coraz wieksze rzesze mlodych ludzi
uwazaja to miasto za swoja prawdziwa ojczyzne. Choc po wojnie trafilo tu wielu
ludzi "przypadkowych" wciaz czuc w powietrzu zapach innego swiata co . Nawet
najbardziej naiwne wspomnienie o wolnym miastem napawa mnie duma iz jestem
Gdanszczaninem!
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: Wolne Miasto Gdansk IP: *.proxy.aol.com 19.10.01, 09:51


      > Choc po wojnie Gdansk jest miastem polskim jednakze dla wielu pokolen Polakow
      > pozostaje on w umyslach wciaz zagranica. Coraz wieksze rzesze mlodych ludzi
      > uwazaja to miasto za swoja prawdziwa ojczyzne. Choc po wojnie trafilo tu wielu
      >
      > ludzi "przypadkowych" wciaz czuc w powietrzu zapach innego swiata co . Nawet
      > najbardziej naiwne wspomnienie o wolnym miastem napawa mnie duma iz jestem
      > Gdanszczaninem!

      Uwazam, iz przesadzasz, ze Gdansk dla wielu Polakow pozostaje zagranica. Owszem
      od 1919 roku do 1939 roku Gdansk byl Wolnym Miastem pod zarzadem Ligi Narodow.
      Polacy stanowili w nim zaledwie 10% ludnosci i byli przesladowani przez wiekszosc
      niemiecka. Gdansk zyskal status Wolnego Miasta jedynie dzieki zabiegom Dmowskiego
      na konferencji w Paryzu oraz jego wplywowym znajomosciom w salonach Paryza. Gdyby
      nie znajomosci Dmowskiego to Gdansk z 90% ludnosci niemieckiej Traktatem
      Wersalskim pozostawalby w Niemczech.
      Tak wiec nie pisz bajek o Gdanszczaninach. Byl podzial na Niemcow i Polakow.
      Predzej Kaszubi moga powiedziec, ze sa w swoim Heimat. Ale zawsze dla Niemcow
      byli za bardzo polscy, a dla Polakow za bardzo niemieccy. Chociaz Kaszubi to
      wredny narod. Przed wojna walczyli o polskosc. W czasie wojny, zeby miec lzejsze
      zycie podpisywali volkslisty i sluzyli w Wehrmachcie i Kriegsmarine na ochotnika.
      Jak Niemcy byly zgubione w 1945 roku to przypomnieli sobie o swoich polskich
      korzeniach i udawali Polakow. Pozniej jak powstalo RFN i zaczal sie tam dobrobyt
      to poczuli sie Niemcami i wyjezdzali masowo do Reichu biorac tam obywatelstwa
      niemieckie powolujac sie na rzekomo niemieckie pochodzenie.Teraz zaczynaja
      przynudzac, ze sa gdanszczaninami i marza o odrebnosci. Operatywny narod ci
      Gdanszczanie. Ida z duchem czasu. Moze niedlugo zaczna szukac szwedzkiego
      rodowodu powolujac sie na potop szwedzki. W Szwecji tez jest dobrze. Jak
      zaczynacie sie czuc juz Szwedami???

      Adam

      • Gość: kasia Re: Wolne Miasto Gdansk IP: *.groupsci.pl 19.10.01, 10:53
        Oj Adamie, ferujesz niesprawiedliwe wyroki. Przeczytaj o Kaszubach, doweidz się
        o ich historii w Zrzeszeniu a będziesz wiedział, ze to co piszesz, delikatnie
        mówiąc - mija się z prawdą. Otóż, owszem, trafiali się tacy, co gnali na
        ochotnika podpisac listę. Jasne, tak samo jak ochoczo co niektórzy "wielcy"
        dzisiaj patrioci podpisywali "goralenvolk", czy listę w karnym mieście Nowym
        Sączu. W Nowym Targu też trafiali się tacy. W 1 PSP AK na POdhalu trafiali się
        tez zdrajcy. Czy to znaczy, ze ci wszyscy to banda ?
        Wyjazdy Kaszubów na zachód podyktowane były tym, ze to nasz kochany kraj się
        ich pozbywał, jako, ze to ludzie, jak zapewne wiesz posługujący się dość trudną
        mową. Wyjeżdżali, bowiem m ieli tam rodziny - owszem - ale tak samo dzisiaj
        mamy krewnych i znajomych w NIemczech, czy Stanach, i nikt nam złego słowa nie
        powie, ze sie germanizujemy. Polacy na pochodznie wyjeżdżali do Niemiec w
        latach 70-tych i 80-tych, i pytam KTO im mówił że są wredni?
        Nie feruj wyroków, jeżeli nie znasz dogłębnie sprawy, bo nie nam oceniać
        podpisywanie Volks-Listy, ani pójście do wojska.
        Nie szli na ochotnika, nie szli gremialnie. Jak wszędzie, trafiało się, że paru
        uwieżyło w propagandę. Przypominam - w większości byli to ludzie prości
        (podobnie jak dzisiejsze tzw. nowobogackie "elity").
        Przeczytaj o Antonim Abrahamie, żeby nie przeciągać. Przeczytaj o życiu tych
        ludzi - zarówno pod zaborami, jaki potem - w tzw. wolnej Polsce po 1945 roku.
        Nawet parę lat temu jakis idiota w rządzie wymyślił, żeby zabronic tabaki... I
        to juz samo było ściśle w Kaszubów wymierzone.
        na szczęście teraz mają naukę języka w szkołach. I na szczęście stworzyli dość
        prężne lobby.
        Nie chcą się separować. Nie wiem skąd Ty masz takie cudaczne informacje.
        Radzę poczytać. Lektura dostępna w Zreszeniu Kaszobsko-Pomorskim w Gdańsku.

        Proszę Cię Adamie, zanim następnym razem napiszesz rzeczy narażające Cię na
        śmieszność, sprawdź źródło. A poza tym, dlaczego piszesz o Kaszubach w
        kontekście Gdańska. To nie jest kaszubskie miasto i nigdy nie było. Tutaj
        Kaszubi przyjeżdżali na targi, mieszkali czasami, i mieszkaja dzisiaj ale nigdy
        to nie było kaszubskie miasto.
        Nie jeste Kaszubką, więc nie musisz mnie posądząc o szowinizm lokalny, ale mój
        ród jest z Gdańskiem związany od Xv wieku mniej lub bardziej, więc czułam się w
        obowiązku poznać historię tak miasta jak i okolic.

      • Gość: maras Re: Wolne Miasto Gdansk IP: *.proxy.aol.com 19.10.01, 16:11

        Nie wiem Adam czy twoja rodzina pochodzi z ostatniej wioski na dawnych kresach
        na Ukrainie skoro tak oceniasz Kaszubow. To jest bardzo typowe dla przybyszow
        wlasnie z tych rejonow ktorych zazdrosc zzera ze sa tu zawsze goscmi i ze
        Kaszubi mieszkaja tu od stuleci. Ja tez jestem pelnokrwistym Kaszubem i
        wnioskujac po tym co piszesz duzo tabaki musilbym z Toba zazyc zebys moze nieco
        zrozumial ta spolecznosc. Jestesmy Slowianami ale miatani historia wilu z nas
        znalazlo sie w Niemczech ze swojej woli. Co do Volkslist to uwierz mi ze nie
        odstajemy od sredniej krajowej i jak uwazasz ze warszawiacy nie podpisywali
        rownie ochoczo to sie grubo mylisz.

        A propos Gdanska to zawsze pozostanie moja ojczyzna czy komus sie to podoba czy
        nie. Choc to miasto umarlo w 1945 (zniszczone po czeci rowniez przez polskich
        zolnierzy) wciaz mnie przyciaga, choc przez sekunde nikt z mojej KASZUBSKIEJ
        rodziny nie oczyl sie Niemcem.

        Chetnie z Toba podyskutuje.

        Pozdrav
        • Gość: Adam Re: Wolne Miasto Gdansk IP: *.proxy.aol.com 19.10.01, 17:32


          >
          > Nie wiem Adam czy twoja rodzina pochodzi z ostatniej wioski na dawnych kresach
          > na Ukrainie skoro tak oceniasz Kaszubow. To jest bardzo typowe dla przybyszow
          > wlasnie z tych rejonow ktorych zazdrosc zzera ze sa tu zawsze goscmi i ze
          > Kaszubi mieszkaja tu od stuleci. Ja tez jestem pelnokrwistym Kaszubem i
          > wnioskujac po tym co piszesz duzo tabaki musilbym z Toba zazyc zebys moze nieco
          >
          > zrozumial ta spolecznosc. Jestesmy Slowianami ale miatani historia wilu z nas
          > znalazlo sie w Niemczech ze swojej woli. Co do Volkslist to uwierz mi ze nie
          > odstajemy od sredniej krajowej i jak uwazasz ze warszawiacy nie podpisywali
          > rownie ochoczo to sie grubo mylisz.
          >
          > A propos Gdanska to zawsze pozostanie moja ojczyzna czy komus sie to podoba czy
          >
          > nie. Choc to miasto umarlo w 1945 (zniszczone po czeci rowniez przez polskich
          > zolnierzy) wciaz mnie przyciaga, choc przez sekunde nikt z mojej KASZUBSKIEJ
          > rodziny nie oczyl sie Niemcem.
          >
          > Chetnie z Toba podyskutuje.
          >
          > Pozdrav

          Grubo sie mylisz. Jestem obywatelem amerykanskim i od kilkunastu lat mieszkam w
          NY. Pochodze ze Szczecina. Moji Dziadkowie z jednej strony to Niemcy z Prus
          Wschodnich dokladnie z Mazur. Natomiast z drugiej strony Dziadkowie to Polacy
          (ale nie Kaszubi) z Wolnego Miasta Gdanska. Przez kilka lat mieszkalem w Gdansku
          i do dzisiaj mieszka tam moja rodzina.
          Z Ukraina nie mam zadnych zwiazkow.

          Dziadkowie opowiadali mi, ze niektorzy Kaszubi byli gorsi od Niemcow, bo chcieli
          sie im wykazac. Jeszcze przed wybuchem wojny wstepowali do bojowek hitlerowskich,
          ktore przesladowaly Polakow.Moji Dziadkowie nie chcieli podpisac volkslisty. To
          najpierw Dziadek stracil prace, a w 1940 deportowano ich i wielu innych na
          obszar Generalnej Guberni. W 1945 roku wrocili do zrujnowanego Gdanska.

          Dziadkowie z Prus Wschodnich i ojciec wiele llat po wojnie zdecydowali sie
          wyjechac do Niemiec. Ja wybralem polskosc i dlatego mieszkam w USA. Wiele razy
          bylem w Niemczech i wiem, ze musialbym asymilowac sie tam na sile, zeby zyc
          normalnie. Inaczej jest w stanach, gdzie kazdy jest dumny ze swojego pochodzenia
          i moze to wszedzie okazywac.

          Pozdrawiam
          Adam
    • Gość: maras Re: Wolne Miasto Gdansk IP: *.proxy.aol.com 20.10.01, 01:00

      Troche zle trafiles bo ja mieszkalem 2 lata w Niemczech (studia w Bremie) a
      teraz koncze studia (postgraduate) w Grand Rapids, Michigan i znam realia zycia
      w tych dwoch panstwach. Roznica miedzy Europa( w tym Niemcy) a Stanami jest to
      ze wam (nie wiem czy tak moge o Tobie pisac) wcisneli na sile do glowy ze
      jestescie wolni i rowni, cjoc Stany to najbardziej policyjne panstwo, w ktorym
      bylem. Pranie mozgu i "american way of life" powoduje ze Amerykanie juz dawno
      stracili pojecie co to jest wolnosc. Ale nie o tym chcialem pisac. Chetnie bym
      jednak z Toba na ten temat porozmawial (w Nowym Jorku bede 10 marca 2002).

      Jezeli natomiast chodzi o Volkslisty i "to ze ktos byl gorszy od samych Niemcow
      to to samo mozna powiedziec o wiekszosci narodow w Europie. Co rusz rozmawiajac
      z ludzmi z innych panstw jeden drugiego oskarza, ze to niby Liwini byli
      najgorsi, ze Estonczycy, ze Austryjacy, ze Wlosi to donosiciele, ze Czesi to
      wredni i zdradliwi. Adam, tak samo bylo z Kaszubami. Nie zmnienia to faktu ze
      jestesmy wyrachowani i oszczedni, moze za bardzo i ze Polakom to sie generalnie
      nie podobalo nigdy, ale jak popatrzysz na dzialaczy kaszubskich to na palcach
      jednej reki mozesz wymienic pro-niemiekich a ja Ci moge podac conajmniej
      kilkunastu propolskich z Abrahamem i Ceynowa na czele.

      Nie mam Ci tego za zle ze tak myslisz bo spotykalem sie czesto z podobnymi
      uprzedzeniami i sie przyzwyczailem ale nie pogodzilem i sam najlepiej
      udawadniam ze to nieprawda.

      Pozdrowienia
      Marek Drywa (nazwisko tez czysto kaszubskie:-)))
      • Gość: chelm Re: Wolne Miasto Gdansk IP: *.proxy.aol.com 20.10.01, 04:07
        gdansk od wiekow byl swego rodzaju miastem,a to ze wzgledu na jego polozenie.
        kazdy chcial go miec.co do jego kaszubskosci,to to,ze geograficznie lezy na
        kaszubach,ktore to tereny rosciagaja sie od chojnic,az po morze[zdaje mi sie,ze
        kaszubi dziela sie na poludniowych,srodkowych i polnocnych[mozna to rozpoznac
        po mowie],a sopot to pewnie najstarsza,kaszubska osada].od dawnych czasow byl
        umiedzynarodowionym ludnosciowo.w nim tez kaszubi mieszkali,mieszkaja i beda
        mieszkac.jest tez swego rodzaju miastem.mialem okazje zwiedzic cala polske,ale
        nigdzie nie spotkalem tej atmosfery,tego ducha,jaki ma gdansk.malo tego,ludzie
        z polski,min.z krakowa,warszawy,nie mowiac o rzeszowie,mile gdansk zawsze
        wspominali i chcieliby w nim mieszkac.ja tez sie tam urodzilem,chciaz moje
        pochodzenie,to bydgoszcz i okolice swiecia,gdzie w jednym z kosciolow leza dane
        o pochodzeniu rodziny,wstecz do 1410roku,pod tym samym nazwiskiem.zawsze jednak
        mowie ze jestem gdanszczaninem.mialem tez okazje poznac inne kraje,jezeli
        chodzi o usa,to jak tam jest to jest,ale nikt nikomu nie wytknie[niezaleznie od
        pozycji spolecznej],ze jest niemcem,czechem czy meksykanem,jak to ma miejsce w
        innych krajach.gdanszczanie,pozdrawiam was wszystkich bardzo
        serdecznie,niezaleznie od tego czy jestescie kaszubami,czy tez nie,niezaleznie
        tez od tego gdzie mieszkacie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Adam Re: Wolne Miasto Gdansk Do maras IP: *.proxy.aol.com 20.10.01, 09:07

        > Troche zle trafiles bo ja mieszkalem 2 lata w Niemczech (studia w Bremie) a
        > teraz koncze studia (postgraduate) w Grand Rapids, Michigan i znam realia zycia
        >
        > w tych dwoch panstwach. Roznica miedzy Europa( w tym Niemcy) a Stanami jest to
        > ze wam (nie wiem czy tak moge o Tobie pisac) wcisneli na sile do glowy ze
        > jestescie wolni i rowni, cjoc Stany to najbardziej policyjne panstwo, w ktorym
        > bylem. Pranie mozgu i "american way of life" powoduje ze Amerykanie juz dawno
        > stracili pojecie co to jest wolnosc. Ale nie o tym chcialem pisac. Chetnie bym
        > jednak z Toba na ten temat porozmawial (w Nowym Jorku bede 10 marca 2002).

        Zgadzam sie z Toba, ze Stany sa panstwem policyjnym. Ma to swoje dodatnie strony.
        Na przyklad w NY ulice sa spokojne poza Harlemem i niektorymi miejscami
        Brooklynu. Po Manhattanie mozesz chodzic w nocy i nikt Ciebie nie napadnie, nie
        okradnie. Wszedzie pelno policji i za byle przewinienie nawet za nie wrzucenie
        zetonu w metrze czy jazde bez zapietych pasow jest sie aresztowanym. W NY nie
        znajdziesz legalnie dzialajacej agencji towarzyskiej czy panienek na ulicach.
        Karze podlega nie tylko panienka ale i klient. Nie ma reketierow, ktorzy
        wymuszaja haracze na wlascicielach sklepow, restauracji, barow czy sklepach z
        pamiatkami. Owszem jest to ale dotyczy swiata wielkiej finansjery, bankierow,
        wlascicieli koncernow. jesli ktos ma restauracje, sklep z ciuchami czy dyskoteke
        to moze spac spokojnie. W Polsce niestety nie.
        Porzadek musi byc. Kazde panstwo jesli chce normalnie funkcjonowac musi posiadac
        silna wladze i policje. Slaba wladza to slaba policja i duza przestepczosc czego
        przykladem moze byc Polska.

        Jak bedziesz w NY chetnie zobacze sie Toba i porozmawiam.
        Co studiujesz? Ja skonczylem Accounting na NYU (New York University)i jestem
        Master.


        > Jezeli natomiast chodzi o Volkslisty i "to ze ktos byl gorszy od samych Niemcow
        >
        > to to samo mozna powiedziec o wiekszosci narodow w Europie. Co rusz rozmawiajac
        >
        > z ludzmi z innych panstw jeden drugiego oskarza, ze to niby Liwini byli
        > najgorsi, ze Estonczycy, ze Austryjacy, ze Wlosi to donosiciele, ze Czesi to
        > wredni i zdradliwi. Adam, tak samo bylo z Kaszubami. Nie zmnienia to faktu ze
        > jestesmy wyrachowani i oszczedni, moze za bardzo i ze Polakom to sie generalnie
        >
        > nie podobalo nigdy, ale jak popatrzysz na dzialaczy kaszubskich to na palcach
        > jednej reki mozesz wymienic pro-niemiekich a ja Ci moge podac conajmniej
        > kilkunastu propolskich z Abrahamem i Ceynowa na czele.

        Wymienieni przez Ciebie dzialacze to byly wybitne jednostki i wielcy patrioci.
        Wiekszosc ulega jednak zawsze silniejszemu chociazby nawet dlatego, zeby
        przetrwac. Wiadomo wojna czynila z niektorych ludzi zwyrodnialych nie tylko w
        Polsce czy Niemczech, ale i w calej Europie. Wiekszosc ktora przezyla to pieklo
        nie wyszla z tego z czystymi rekami. A to tego na sile wzieli do Wehrmachtu, a
        tamten podpisal volksliste, zeby miec wieksze kartki i lepsza prace, a jeszcze
        inny musial donosic, zeby utrzymac rodzine bo dawali za to deputaty i marki. A
        nawet w obozach ktos musial byc KAPO, bo nie wytrzymal bicia i dlatego bil i
        rabowal innych bo chcial wrocic do zony i dzieci.
        Tak samo po wojnie jeden na drugiego donosil dla UB, zeby miec latwiejsze zycie i
        przypodobac sie wladzy.

        > Nie mam Ci tego za zle ze tak myslisz bo spotykalem sie czesto z podobnymi
        > uprzedzeniami i sie przyzwyczailem ale nie pogodzilem i sam najlepiej
        > udawadniam ze to nieprawda.

        Marek, nie mam zadnych uprzedzen ani do Kaszubow, ani do Gdanszczan. Moji Matka i
        jej rodzice pochodza z Gdanska. Do dzisiaj mam rodzine w Gdansku-Oliwie, a brat
        cioteczny jest ksiedzem w jednej z parafii na Zabiance.

        Zgadzam sie, ze Gdansk to piekne, wspaniale europejskie miasto i niepowtarzalny
        klimat tego miasta. W Gdansku czulem sie zawsze jak w Europie. Uwielbialem
        Starowke Gdanska i nocne spacery po niej w lecie.

        > Pozdrowienia
        > Marek Drywa (nazwisko tez czysto kaszubskie:-)))

        Pozdrawiam

        Andrew
        (Adam to ksywa na forum)

    • Gość: mikmik Re: Wolne Miasto Gdansk IP: *.telenergo.pl 22.10.01, 13:10
      kocham Gdańsk, choć przerażają mnie blokowiska jakie powstały/powstają na
      obrzeżach miasta i zaniedbania komunikacyjne które daja o sobie znać od dobrych
      kilku lat.
      Nie mam nic przeciwko ustanowieniu gospodarczo-terytorialnej odrębności Gdańska
      ( czytaj: regionu Trójmiasta bo z Sopotem zapewne :) czy to w formie Wolnego
      Miasta czy też niemieckiego Landu.
      Za dużo podatków odprowadzamy do dziurawej państwowej kiesy a źle by nam nie
      było mając za sąsiadów Niemców, Duńczyków, Skandynawów.
      Gdańszczanin z urodzenia, pochodzenia i zaszłości :)))

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka