romanczyk
14.06.06, 09:46
Jedni opisali jako totalną klapę, drudzy zadowoleni. WIadmomo, wszystkim się
nie dogodzi. Największą sensacje wzbudziła Cichopek, która była na tyle
wystraszona, że nawet ani się nie przywitała, ani nie pożegnała z
nowodworzaniami. W Novej tylko kawkę wypiła, lodów nawet nie zjadła.
Porozmawiała sobie z córką pana burmistrza, który dla niej zlicytował
ten "koktajl", że tak można rzec, podczas WOŚP w tym roku.
A na scenie tańców dużo nie pokazali. Jej partner ponoć rozwolnienie miał i
nie czuł się najlepiej. Raczej już nie przyjadą do NDG. Tylko budżet miasta
wydatkował na jej występ 7 tys. zł.
A co do reszty, to jak zwykle - wioskowe klimaty. Ale i tak dobrze, że w
ogóle coś się dzieje.