maruda.r
18.06.06, 20:38
Na liście zaproszonych znajdował się m.in. prezydent Lech Kaczyński.
- Zaprosiłem go. Nie spodziewam się jednak, że przyjedzie. On ma kompleks
Wałęsy - stwierdził były prezydent. Rzeczywiście, w sobotę aktualna głowa
państwa nie dotarła.
******************************************
Bo na imprezie u Wałęsów nie przygotowano firanek, za które mógłby się
Kaczyński schować.