ffarmacueta
21.07.06, 08:26
Po wielu latach pracy w zawodzie farmaceuty postanowiłem aplikować
na stanowisko inpspektora farmacji . Po rozmowie kwalifikacyjnej
poinformowano mnie , że spełniam warunki na to stanowisko .
Pani w kadrach powiedziała mi , że mogę liczyć na uposażenie
w wysokości 1600 zł miesięcznie . Zgodziłem się na takie ,
gdyż nie mam rodziny i mam dosyć pracy w coraz to pogarszających
się warunkach pracy w aptece . Coraz częściej zmuszany jestem
przez właścicieli sieci aptek do wykonywania czynności sprzecznych z etyką
zawodwą farmaceuty . Następnego , gdy przyszedłem podpisać kontrakt z
NFZ zaproponowano mi jeszcze niższe uposażenie w wysokości 1300 zł .
Doskonale wiem , czemu ma służyć taka informacja o płacy w kadrach .
Ktoś z kadr chce mnie zniechęcić do podjęcia pracy i może ma
znajomego , którego chce wcisnąć na to stanowisko a ten nie
ma porównywalnych do moich kwalifikacji . Nigdzie nie mogę znaleźć
informacji o uposażeniu na tym stanowisku .
Do tej pory niejawność pensji wydawała mi się czymś normalnym .
Przeglądając propozycje pracy za granicą zauważyłem , że uposażenia
są wyraźnie podane, ale nie pomyślałem , że praktyka utajnienia
płac w naszym kraju może sprzyjać patologiom . Teraz
gdy sam doświadczyłem nieuczciwości w procesie zatrudnienia , jestem
zbulwersowany sposobem eliminowania i selekcji w sektorze publicznym .
Mam dosyć tego kraju , w którym urzędnik podaje fałszywe informacje
dla własnych korzyści i wszystko się dzieje według prawa . Ja nie
wiem jaka jest płaca na stanowisku inspektora farmacji a urzędnik może
kłamać odnośnie tego uposażenia , zniechęcając mnie do podjęcia pracy .
Pod znakiem zapytania w takiej systuacji stoi etyka kolegi nieuczciwego
urzędnika , który najprawdopodobniej uzyska tę posadę . Ja zacząłem
szukać pracy za granicą .