Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT

01.08.06, 10:12
Powoli zaczyna mnie dobijać beznadziejność i amatorszczyzna w komunikacji
miejskiej w Gdańsku.

1. Stan taboru
Codziennie dojeżdżam do pracy tramwajem i chyba nie ma tygodnia żeby nie
wypadł jakiś kurs. Albo stoję 20 min. na przystanku i nic albo pusty tramwaj
majestatycznie nie zatrzymując się na przystanku zjeżdża do zajezdni na
kolejną reanimację.
Co to jest? Rozwój komunikacji miejskiej jest jedyną szansą na sprawne
przemieszczanie się w mieście. Ma być ekonomiczną i czasową alternatywą dla
samochodu. A ja się nie dziwie, że ludzie jeżdżą samochodem, skoro przyjazd
tramwaju jest loterią. Zakład Przewozów Okazjonalnych czy co?
Mieszkałem 4 lata w W-wie i tam jeżdżą jeszcze starsze tramwaje (13N),
ale.... jeżdżą!!! Pomimo ich wieku jakoś tamtejsza komunikacja jest w stanie
utrzymać je na chodzie. A w Gdańsku? Czy tutaj w ogóle się je serwisuje,
przegląda? Sądząc po akcji z nocną reanimacją zawieszeń w Neoplanach po
wypadku na Spacerowej chyba nie...

2. Ceny
Za bilet z Wrzeszcza na Dolne Miasto (12 przystanków) płacę 57 PLN – od
poniedziałku do piątku. I jestem przywiązany jak pies do jednej linii. Jak
chcę podjechać w innym kierunku, wysiąść dalej żeby coś załatwić – kupuj
jednorazówki. Porównanie: W-wa (znacznie większy obszar) bilet miesięczny
kosztuje 66 PLN i można jeździć do woli (cały tydzień), każdą linią w
granicach miasta. W Gdańsku bilet sieciowy kosztuje 132 PLN, czyli 2 RAZY
DROŻEJ.

I czemu się dziwić, że ludzie jeżdżą na gapę, skoro koszt komunikacji jest
tak horrendalny? ZTM w Gdańsku tkwi w myśleniu, że bilet na wszystkie linie
to przywilej, za który trzeba słono płacić, nie przyjmując do wiadomości że
tani bilet na wszystkie linie kupi znacznie więcej osób (krzywa Laffera się
kłania, żelazny punkt programu każdych studiów ekonomicznych).

3. Dostępność biletów.
Warszawa – 1.7 mln mieszkańców, ponad 300 punktów sprzedaży. Zaznaczam, że
funkcjonuje tam bilet elektroniczny i każdy punkt musi mieć do tego terminal,
czyli wymagało to trochę więcej zachodu niż dowiezienie papierowych znaczków.
Bilet można doładować nawet w kiosku, który jest oznaczony z daleka.
Gdańsk – 460 tys. mieszkańców (4x mniej), punktów sprzedaży – 28 punktów (10
x mniej), a to i tak gigantyczny postęp, bo jeszcze parę lat temu takich
punktów było 3 albo 4.
Gdynia – 250 tys. mieszkańców 43 punkty....

Nie tylko zarządzający komunikacją miejską nauczyli się, że czynnikiem czy
ludzie płacą czy nie jest to, czy mogą to zrobić wygodnie. I dlatego dbają o
sieć sprzedaży i inne udogodnienia. W Gdańsku uważa się chyba, że jest to
psia powinność pasażera i utrzymuje się comiesięczne misterium kupowania
znaczka w tasiemcowych kolejkach.

4. Dysproporcje w standardzie.
Ostatnio był ciekawy artykuł o tym, jak to bodajże MAN wystartował w
przetargu na autobusy dla Gdańska i nie patrząc czy wygra zaczął już
produkcję. Przegrał i został na lodzie z autobusami, których nie chciał nikt
kupić, bo... były „na maksa wypasione”, z klimatyzacją a takie autobusy w
Polsce zamawia tylko Gdańsk.
Niby dobrze, tak powinno być, ale.... co z tego, że raz trafiasz na
klimatyzowany autobus a 3 razy na rozklekotanego Ikarusa w niebieskiej
chmurze dymu? To tak jakby na przyjęciu podać wszystkim jedzenie na
plastikowej zastawie a trzem osobom w porcelanie Rosenthala...
W-wa nie zamawia klimatyzacji, rozważa zakup używek żeby przede wszystkim
pozbyć się ikarusów, które ITD zawraca z kursów za stan (ciekawe co by było
jakby skontrolowali stan tych trupów w Gdańsku).
Pamiętam jak w latach 90-tych Gdynia za obligacje kupiła
masę „niskobudżetowych”, „gołych” pseudo-mercedesów (silnik od mercedesa,
buda składana była w Jelczu przez Zasadę) a Gdańsk kupował „oryginalne”,
wypasione merce (te z dwoma drzwiami). Dzisiaj w Gdyni wysokopodłogowymi
ikarusami wozi się tylko kiboli na mecz i podstawia na nocne kursy.

---

Tramwajem na Chełm nie pojadę, bo:
- nie będę miał biletu (pkt. 2)
- będę się bał (pkt. 1), w końcu to z górki.

Wspólny bilet to chyba też zbyt duży wysiłek...

A co was wkurza?
    • Gość: Wojciech ja bym powiedział raczej SYF niż DRAMAT IP: *.chello.pl 01.08.06, 10:50
      na wstępie gratuluje posta otwierającego:)

      Gdańsk to duże prowincjonalne miasto. Dużo gadania, mało efektów.
      Co mnie wkurza?
      1. Drogie bilety miesięczne i sieciowe. Przykład Warszawy jest idealny. Mają
      dużo więcej przystanków, pojazdów i tras a mimo to mogą zejść z ceną do
      akceptowalnego poziomu.
      2. Gdynia, Gdańsk, Sopot, SKM, ZKM - wszędzie inny bilet i inna taryfa.
      3. DYMIĄCE IKARUSY!!! Stoi sobie człowiek przed przejściem albo na przystanku a
      tu jak nie huknie, jak nie dmuchnie. Przecież to jest nielegalne!!

      Bleeeee
      • tigga_11 Re: ja bym powiedział raczej SYF niż DRAMAT 01.08.06, 11:01
        > 3. DYMIĄCE IKARUSY!!! Stoi sobie człowiek przed przejściem albo na przystanku
        a
        > tu jak nie huknie, jak nie dmuchnie. Przecież to jest nielegalne!!

        W W-wie ITD (Inspekcja Transportu Drogowego) urządza polowania na
        tzw. "bydłowozy" - nazwa przyjęta lokalnie, chodzi o podmiejskie autobusy
        obsługiwane przez prywatnych przewoźników, najczęściej skrajnie
        wyeksploatowanym taborem, sprowadzonym z Niemiec.
        Pewnego razu staneli na Nowym Świecie i wzieli pod lupę autobusy tamtejszego
        MZA. Kierowca zdziwiony (święta krowa jakaś czy co?) jak "krokodyle" wyprosili
        pasażerów z kursowego autobusu i oznajmili że autobus wróci do bazy holownikiem
        i bez dokumentów.
        Zakładam się że gdyby taka kontrola staneła pod zajezdnią, mielibyśmy mały
        paraliż w godzinach szczytu.
      • Gość: pab Re: ja bym powiedział raczej SYF niż DRAMAT IP: *.cable.satra.pl 03.08.06, 15:52
        ad.2
        Chyba powinno tylko być Gdynia, Gdańsk, SKM, bo Sopot i ZKM to powielenie tego
        co wcześniej.

        ad.3
        Rozumiem, że w Warszawie nie zdażaja się dymiące ikarusy.

        Pzdr
        pab
        • Gość: Wojciech a co mnie warszawa obchodzi IP: *.chello.pl 03.08.06, 17:54
          ja mieszkam w Gdańsku i chce by w gdańsku jeździły autobusy spełniające jakieś
          normy. Miech Warszawiacy walczą o autobusy w Warszawie.

          Jeżeli ja moge dostać mandat za dymiący samochód, czemu ZKM ma go nie dostać?
          Oni mogą truć ludzi na ogromną skalę tak?

          Kolega zakładający wątek napisał, że autobusy w Warszawie też zatrzymują do
          kontroli i jak coś jest nie tak, wysyłają do zajezdni na holu.
        • tigga_11 Tabor w W-wie 04.08.06, 08:45
          Gość portalu: pab napisał(a):

          > ad.2
          > Chyba powinno tylko być Gdynia, Gdańsk, SKM, bo Sopot i ZKM to powielenie
          tego
          > co wcześniej.

          tak, a nawet gorzej bo Sopot jest mixem ZTM Gdańsk i ZKM Gdynia.

          > ad.3
          > Rozumiem, że w Warszawie nie zdażaja się dymiące ikarusy.

          Ależ oczywiście że się są. Ogólnie Ikarusy to połowa, z czego te stare to około
          15-20%. Reszta to już nowsze wozy (280 z automatycznymi skrzyniami itp),
          kupowane w latach 90-tych, po generalnych remontach w latach 200x

          Warszawa jest dobrym przykładem na przyjazną pasażerom taryfę ale z taborem nie
          jest tak różowo, zwłaszcza z tramwajami. Jedna trzecia to składy 13N. Dla tych
          którym nic to nie mówi to załączam link do zdjęcia i powiem że produkowane były
          w latach 60-tych... www.przegubowiec.com/galeria/displayimage.php?
          album=7&pos=18
          Co ciekawe, te składy JEŻDŻĄ i pamiętam sporadyczne przypadki ich awarii. A
          tymczasem wczoraj znów minął mnie na przystanku "mój" tramwaj śmigający do
          zajezdni na reanimację. Inna sprawa że są po prostu niekomfortowe. Szarpią,
          mają wąskie przejścia i osoby powyżej 180 cm szorują głowami o uchwyty.
          Następna 1/3 to tramwaje takie jak w Gdańsku a ostatnia to produkowane w latach
          90-tych i 200x, w tym niskpodłogowe (30).
    • Gość: gda Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.crowley.pl 01.08.06, 12:59
      Wszystko co piszesz jest prawdą świętą. Mnie na dodatek wku... czasy przyjazdów - istna loteria: albo 4 min. przed, albo 15 min. po. A jedzie to-to też baardzo różnie - choćby dziś kierowca bombowca (linia 199) jechał sobie spacerkiem porannym (zero korków - 6 rano) i się spóźnił mi na kolejkę. Dziękuję dziadowi jednemu. Niech splajtują, wylądują na bezrobociu i będą wytykani palcami. Najgorsze jednak jest to, że my sobie piszemy, malujemy, krzyczymy i złościmy się, a oni mają świetne samopoczucie niczym niezakłócone. Jacyś niezatapialni??
      • Gość: tomek Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 16:12
        ZKM to jeszcze ladnie chodzi w porownaniu do PLANETOBUSOW. Spoznienia pol
        godzinne, szczegolnie w zimie byly na pozadku dziennym (mimo, ze przewaznie te
        autobusy maja kursy co pol godziny). Katastrofa.
        Miedzy innymi dlatego przenioslem sie na studia do Poznania, bo mialem taka
        alternatywe.
        • invicta1 Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT 01.08.06, 17:06
          jezdz planetobusami regularnie-jedyny autobus odjezdzajacy z mojej dzielnicy, do
          ktoregoniemusze isc pol godziny z buta
          spozniaja sie-a jak maja sie nie spozniac skoro Spacerowa stoi murem i pol
          gdanska, a kurs maja na Chełm-tonie ich wina, tylko tych popierd...ych remontów
          • kalinowski11 Czy masz już Kartę Miejską ? 01.08.06, 17:15
            Właśnie wypełniłem trzy wnioski "on-line" dla żony , syna i swój. Załączyłem
            trzy zdjęcia wykonane własnoręcznie cyfrakiem i przelałem 30 pln-ów na konto
            ZTM. Karty mają być do odebrania w terminie pięciu dni od otrzymania przez ZTM
            mojego przelewu. Ciekawe czy w przyszłym tygodniu uda się je odebrać ?

            www.ztm.gda.pl/karta.html

            Pozdrawiam :)
            • Gość: już mam Re: Czy masz już Kartę Miejską ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 17:54
              Chwali się wam kolego kalinowski, ciekawe na co czeka reszta? Pewnie pod koniec
              grudnia kiedy przyjdzie Im stać w kilometrowych kolejkach (bo wszyscy naraz się
              rzucą na 15 punktów w mieście) też wszyscy będą winni tylko nie oni.
              • kalinowski11 Re: Czy masz już Kartę Miejską ? 01.08.06, 18:01
                Ile czekałeś(-aś)? W grudniu pewnikiem będą dantejskie sceny :) Pozdrawiam .
                • kalinowski11 Re: Czy masz już Kartę Miejską ? 07.08.06, 21:49
                  I się doczekałem :)

                  Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku
                  informuje, iż dla wniosku nr xx-YY-00xxxx
                  można już odebrać kartę miejską

                  Po odbiór karty proszę się zgłosić w
                  Gdańsk, ul. Chlebnicka 42, POK nr 1Gdańsk
                  ul. Chlebnicka 42 10 - 23 / 24 - 9 (pon.-pt.)8.00 / 9.00

                  Mailem info przyszło :)
                  • malysmutek Re: Czy masz już Kartę Miejską ? 07.08.06, 23:08
                    waw... 21 wiek...

                    • Gość: obcy Re: Czy masz już Kartę Miejską ? IP: *.task.gda.pl / 153.19.250.* 08.08.06, 18:54
                      odebralem dzisiaj karte elektroniczna. i musze Wam powiedziec ze nic sie nie
                      zmienilo.
                      bilety tak jak byly od 1 do 30 kazdego misiąca (co za bzdura!)
                      kolejki w kasie tez trzeba przebolec, bo przez internet karty nie doladujesz.
                      i czemu to zamieszanie z kartami ma niby sluzyc?
              • tigga_11 Karta miejska - rodzaje biletow - doładowania 02.08.06, 08:54
                No tak to już jest że ludzie robią wszystko na ostatnią chwilę (PITy, prawa
                jazdy itp)
                Ale swoją drogą (uparty jestem, a co) to jeżeli wniosek papierowy można złożyć
                w 12-tu punktach to sajgon zacznie się dużo wcześniej. Wiadomo że nie wszyscy
                taki wniosek złożą on-line, choćby nie wiem jak ZTM by chciał. Tak więc nic
                tylko SKŁADAĆ TERAZ, póki kolejek jeszcze nie ma.
                Martwi mnie to, że potem jako właściciel karty będę kwitnął w tych samych
                kolejkach po doładowanie, razem z tymi co chcą wyrobić...

                I dlatego 3 postulaty:
                1. Bilet miesięczny zaczynający się w dowolny dzień.
                W W-wie (uparcie porównuje, ale to porównanie mam najlepiej opanowane ze
                względu na 4-ro letni pobyt) nie ma biletów miesięcznych tylko 30-to dniowe.
                Różnica polega na tym, że bilet kupuje się nie na miesiąc od 1 do 31 tylko na
                30 kolejnych dni, zaczynając od dowolnie wybranego (np. od 10-go). Korzyści -
                zakup biletów rozkłada się na cały miesiąc i nie ma tasiemców pod koniec
                miesiąca. Rozumiem że z papierowymi znaczkami w Gdańsku było by to mało
                możliwe, ale z kartą już tak.

                2. Dłuższe okresy.
                Jedynymi szczęśliwcami, którzy mogą zakupić bilet powyżej miesiąca są uczniowie
                i studenci (reglamentacja jakaś czy co?). "Normalny" nie ma prawa i szlus.
                Tymczasem w W-wie popularne są bilety 90-cio dniowe. Tańsze dla pasażera,
                rzadziej trzeba kupować a ZTM sobie chwali bo ma dopływ pieniążków dużo
                wcześniej. Z resztą SKM też sprzedaje bilety kwartalne WSZYSTKIM
                (ekstrawagancja jak nic).

                3. Dodatkowe punkty sprzedaży.
                To nie jest skomplikowane. Trzeba trochę poszerzyć horyzonty i dostrzec że
                bilety sprzedają nie tylko kasy i poczty. Zrobić porządną ofertę, opłacić
                przedstawiciela na kilka miesięcy który ruszy w miasto i spokojnie znajdzie
                chętnych. Sklepy, kioski instalują terminale do sprzedaży pre-paidów, opłacania
                rachunków i chętnie też przyjmą sprzedaż biletów - bo to przyciąga do nich
                klientów, na czym im zależy. Przykład - ponownie W-wa.
              • tigga_11 A widzieliście jakąś akcję informacyjną? 04.08.06, 08:52
                Mam pytanie - czy widzieliście jakąś akcję informacyjną? Przecież to TYLKO 5
                miesięcy zostało i w tym czasie ludzie mają wymienić bilety. Na razie
                informacje są na www, ale bez złudzeń że każdy pasażer odwiedza ją regularnie,
                nawet ten z dostępem do netu. Pojawiły się jakieś artykuły przy okazji
                odpalenia karty i widziałem jeszcze tablicę przy punkcie na Chlebnickiej, ale
                raczej z komunikatem: "karta miejska - zamów teraz" niż "za 5 miesięcy twój
                bilet będzie NIEWAŻNY - zamów kartę".

                Żadnego info w tramwajach, autobusach nie zauważyłem. Jak akcja informacyjna
                dalej będzie taka sielankowa to rzeczywiście ludzie się dowiedzą o tym jak
                pójdą pod koniec grudnia po znaczek i będą tłumy.

                • kalinowski11 Re: A widzieliście jakąś akcję informacyjną? 04.08.06, 09:27
                  > Żadnego info w tramwajach, autobusach nie zauważyłem. Jak akcja informacyjna
                  > dalej będzie taka sielankowa to rzeczywiście ludzie się dowiedzą o tym jak
                  > pójdą pod koniec grudnia po znaczek i będą tłumy.

                  Oj, będzie zadyma :(
                • Gość: gda1970 Re: A widzieliście jakąś akcję informacyjną? IP: *.chello.pl 28.08.06, 22:21
                  ja widzialam w autobusie, jeżdżącym zamiast tramwaju,
                  wielki plakat, z niego sie dowiedzialam, w zeszły poniedziałek złożyłam wniosek
                  na Chlebnickiej, dzis odebrałam kartę, doładowalam ja na wrzesień i ciekawe co
                  kanary na to:)
    • Gość: xyz Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.chello.pl 01.08.06, 16:15
      a tak poza tym to po co w Gdansku kupowali autobusy na full-wypasie z klimą
      skoro i tak tej klimy zaden kierowca nie włączy,bo przeciez paliwa wiecej
      zużyje...Nawet jak jest 33 stopnie na zewnątrz...A te nowe full-autobusy są
      przystosowane do użycia klimy bo okien to tam nie ma za duzo zeby je otworzyc...
      • Gość: ruda lola Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.net / 80.55.74.* 01.08.06, 16:48
        może za klimę trzeba dopłacać, jak w "taryfach"
        • Gość: ST Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.lodz.mm.pl 01.08.06, 17:24
          Z punktu widzenia turysty, Gdańsk ma komunikację o chyba najmniejszym
          dostosowaniu do potrzeb pasazerow w porownaniu z innymi duzymi miastami... Ktos
          kto nie mieszka w Gdansku na stale a musi przemieszczac sie komunikacja
          zbiorowa w pierwszym momencie przezywa prawdziwy dramat... Rozklady jazdy
          prawie zupelnie nie dostosowane do zapelnienia autobusow...Nie spotkalem
          autobusu, ktory w szczycie kursowalby czesciej niz 10-15 minut... co w
          przypadku miasta tej wielkosci jest zwyklym brakiem szacunku dla
          pasazera...Ceny biletow horendalnie wysokie i zupelnie nieadekwatne do
          swiadczonych usług...Punktualnosc to pojecie nieznane...Ogromnym problemem sa
          takze tzw biale plamy komunikacyjne czyli rejony zupelnie pozbawione
          komunikacji zbiorowej...Na plus zasluguje z kolei dojazd do centrum... mozna
          sie dostac praktycznie kazdym autobusem... gorzej gdy przychodzi kursowac
          miedzy duzymi dzielnicami... Pozdrawiam Gdanszczan.
          • Gość: %% Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.06, 18:27
            Zdaje się, że wg UM wszystko jest ok, a pasażerowie mają nieuzasadnione
            pretensje.
            Jedyne co zrobiono w temacie komunikacja miejska to zatrudnienie renomy.
            Chyba trzeba by zorganizowac dzień pieszego pasażera czy co....
            • tigga_11 Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT 02.08.06, 09:03
              Gość portalu: %% napisał(a):

              > Jedyne co zrobiono w temacie komunikacja miejska to zatrudnienie renomy.

              Zdanie może kontrowersyjne, ale powiem że to jeden z dobrych kroków. Kontrola
              biletów w Gdańsku wcześniej praktycznie nie istniała. Praca kontrolerów ZTMu to
              była farsa. Pracowali tam starzy kanarzy jeszcze z czasów WPK i obijali się
              niemiłosiernie. Jak ZKM w Gdyni wywalał starych kanarów np. za pijaństwo albo
              jak ich złapali na bumelce to Gdańsk ich zawsze przygarniał...

              Efekt renomy - wzrost sprzedaży biletów i to znaczny. I to tak znaczny że ZTM
              jak może chroni te dane bo by się musieli ze wstydem przyznać jak było
              wcześniej tragicznie.

              Fakt, wpuszczenie kontrolerów którzy są motywowani liczbą zapłaconych przez
              gapowiczów mandatów ma swoje uboczne skutki, ale prawda jest taka że spora
              część negatywnych głosów to efekt świętego oburzenia że bilet trzeba kasować,
              nie można jechać jednego przystanka bez biletu, nie wystarczy pójść do kierowcy
              po bilet jak kanar złapie itp.
              • Gość: %% Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 16:54
                tigga_11 napisał:

                " Fakt, wpuszczenie kontrolerów którzy są motywowani liczbą zapłaconych przez
                > gapowiczów mandatów ma swoje uboczne skutki, ale prawda jest taka że spora
                > część negatywnych głosów to efekt świętego oburzenia że bilet trzeba kasować,
                > nie można jechać jednego przystanka bez biletu, nie wystarczy pójść do
                kierowcy"

                Uwazm, że zatrudnienie renomy, wcale nie było takim madrym posunięciem, tylko
                pójściem na łatwizne, powinno sie działania rozpocząc od zmiany cen biletów
                jednorazowych i miesięcznych.
                Poza tym nie przypominam sobie świetego oburzenia z mojej strony na temat
                kasowania biletów, mam nadzieję, ze to nie do mnie uwagi na ten temat.........
                • krzysztof_57 Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT 02.08.06, 21:29
                  Kto w ZTM / co to za dziwny twór i po co utworzony????? chyba dla kolejnych dyrektorskich stołków / odpowiada za układanie rozkładów jazdy,mam na myśli w tym miejscu tramwaje.W dobie powszechnej komputeryzacji i programów komputerowych ,Oni robią to chyba "ręcznie " pomiedzy jedną a drugą kawą,a komputer słuzy tam tylko za maszyne do pisania.Tramwaje na Siedlce w szczycie jeżdżą z częstotliwością ...co 20 minut i wszystkie trzy linie spotykają sie w jednym czasie w okolicach Urzędu Miejskiego / dotyczy to zwłaszcza 10 i 11 bowiem ta pierwsza linia jest zawsze opóżniona od 5 - 10 minut/.Natomiast 8 i 13 jeżdżą jedna za drugą tak jakby cały Gdańsk przeprowadził się w rejon Dolnego Miasta i Stogów.Tak więc może p.Antoni Sz.rzuci od czasu do czasu okiem za okno i wyciągnie jakieś wnioski a nie buja w obłokach i ludzi....
                • tigga_11 Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT 03.08.06, 09:20
                  > Uwazm, że zatrudnienie renomy, wcale nie było takim madrym posunięciem, tylko
                  > pójściem na łatwizne, powinno sie działania rozpocząc od zmiany cen biletów
                  > jednorazowych i miesięcznych.

                  A ja myślę że jedno i drugie. Sama obniżka by nic nie dała, skoro ludzie przez
                  rok kanara nie widzieli...

                  > Poza tym nie przypominam sobie świetego oburzenia z mojej strony na temat
                  > kasowania biletów, mam nadzieję, ze to nie do mnie uwagi na ten temat.........

                  Nie.
    • malysmutek Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT 01.08.06, 18:41
      5 lat mieszkalam we wrocławiu
      i mam DOKŁADNIE te same przemyślenia

      I stwierdzam jedno
      MĄDRYCH GŁÓW W GADŃSKU NIE MA

      Nienawidze tego miasta.

      • Gość: majster A ja nienawidzę takich zrzędzacych malkontentów IP: *.such.nat.hnet.pl 01.08.06, 20:21
        jak Ty
    • malysmutek Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT 01.08.06, 18:51
      do tych wszystkich uwag dodam jeszcze jedną która sie nie pojawiła....
      nie wiem czy mieliscie tą niezwykłą szansę jechac tramwajem np 8 albo autobusem
      np C w zimie całą trase...
      ja miałam ... codziennie...
      cieszę się ze na zapalenie płuc nie zeszłam i ze zadna część ciała mi nie
      odpadła z zimna...
      • Gość: ST Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.lodz.mm.pl 01.08.06, 19:09
        Gdanszczanie dlaczego wiec nic z tym nie zrobicie... w Lodzi praktycznie do
        konca 2005r. sytuacja byla bardzo podobna...Autobusy rozklekotane do ostatniej
        ramy, na jednej linii codziennie potrafilo wypasc na raz po kilka kursow...MPK
        bylo w tak fatalnej sytuacji, ze wykwalifikowanych pracownikow obslugi taboru
        wysylano do sprzatania przystankow a jakakolwiek forma rekacji ze strony
        pracownikow konczyla sie wilczym biletem... Chinskie oszczednosci... Lepsze niz
        w Gdansku byly jedynie rozklady i trasy (jedne z najlepiej dopracowanych w
        calej Polsce). Krytyka mediow, masa maili i listow spowodowala, ze obecnie
        sytuacja lodzkiego MPK jest znacznie lepsza... rozpoczynaja sie remonty,
        przetargi na nowe autobusy no i jakosc uslug sie nieco podniosla...choc wciaz
        jest mnostwo do zrobienia...Zycze Wam poprawy uslug swiadczonych przez ZKM...
        Za rok znowu odwiedze Gdańsk i mam nadzieje ze komunikacja bedzie wreszcie na
        poziomie...
        • tigga_11 Łódź - Gdańsk 02.08.06, 09:08
          Tutaj jest trochę inaczej.
          ZTM / ZKM trzęsą związki zawodowe i bezwład jest straszny. To nie kwestia
          chińskich oszczędności (patrz zakupy lux-taboru).

          Inna sprawa, że szum by się przydał - zwłaszcza przed wyborami, a bardziej PO.
          Wysłałem już taką propozycję do gazety, żeby podniosła temat - może mnie
          wesprzecie mailami to podniosą rękawicę?
    • Gość: blo Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: 194.75.238.* 01.08.06, 19:42
      Zdaje sie ,ze moze to miec zwiazek z zawarta miedzy UM Gdansk ,a jeszcze
      niedawno ZKM ( obecnie to jakis twor , ktory w nazwie ma Z.O.O. ). Wedlog tej
      umowy nie mozna wprowadzic konkurencji dla ZKM Gdansk przed 2008. Nie wiem czy
      moze to ktos zweryfikowac ?
      • tigga_11 Re: Komunikacja w Gdańsku – konkurencja ? 02.08.06, 09:18
        Gość portalu: blo napisał(a):
        > Zdaje sie ,ze moze to miec zwiazek z zawarta miedzy UM Gdansk ,a jeszcze
        > niedawno ZKM ( obecnie to jakis twor , ktory w nazwie ma Z.O.O. ). Wedlog tej
        > umowy nie mozna wprowadzic konkurencji dla ZKM Gdansk przed 2008.

        To bardzo prawdopodobne. Może to być właśnie efekt nacisków związków zawodowych.

        Wpuszczenie konkurencji dużo robi. Np. w Gdyni najpierw konkurencja była
        symboliczna, bo zleceniobiorcami były miejskie spółki, ale potem się poprawiło.
        Np. Gryf z Kartuz przejął całkiem dobrymi wozami sporo połączeń. Jak PKS Gdynia
        za długo eksploatowała S-kę starymi szwedzkimi trupami to wysiudał ich później
        właśnie Gryf i PKM, bo miasto zażądało w warunkach przetargu niskopodłogowych
        autobusów.

        W W-wie jest trzech dużych prywatnych operatorów: ITS Michalczewski, Connex,
        Mobilis. Razem mają ok. 200 autobusów - Solarisy i MANy, nie starsze niż 5 lat.
        • Gość: Mr T Re: Komunikacja w Gdańsku – konkurencja ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 22:37
          > Wpuszczenie konkurencji dużo robi. Np. w Gdyni najpierw konkurencja była
          symboliczna, bo zleceniobiorcami były miejskie spółki, ale potem się poprawiło.
          Np. Gryf z Kartuz przejął całkiem dobrymi wozami sporo połączeń. Jak PKS Gdynia
          za długo eksploatowała S-kę starymi szwedzkimi trupami to wysiudał ich później
          właśnie Gryf i PKM, bo miasto zażądało w warunkach przetargu niskopodłogowych
          autobusów.

          Wysiudał ich Planetobus, który aby po Gdyni móc jeździć, musiał zakupić dwa
          nowe fabrycznie, niskopodłogowe autobusy marki M.A.N.

          Pzdr,
          T
    • Gość: gdańszczanka włączone ogrzewanie latem!!! IP: 81.210.115.* 01.08.06, 19:56
      wczoraj wracaliśmy ze stogów, na zewnątrz z 30st, a trajtku kierowca miał
      włączone ogrzewanie, toż to chore...
      • Gość: pab Re: włączone ogrzewanie latem!!! IP: *.cable.satra.pl 03.08.06, 15:46
        Przepraszam ale nie do końca rozumiem, czy na Stogi jeździ trolejbus?

        pzdr
        pab
    • Gość: turysta Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 20:28
      Potwierdzam, komunikacja w Gdańsku jest fatalna, np. znalezienie kiosku z
      biletami jest nie złym wyczynem... Polska C lub nawet D dla niektórych Polaków
      jak np. Lublin ma nie porównywalnie lepsze komunikacje miejske.
      • malysmutek Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT 01.08.06, 20:43
        We wrocławiu na co drugim przystanku sa biletomaty (automaty w których mozna
        kupić bilet - jednorazowy, miesięczny na wszystkie linie, 1 linie , 2 linie do
        wyboru...
        Ponadto - bilet miesięczny mozna kupić dowolnego dnia miesiąca na 30 dni, a nie
        jak w Gdańsku od 1 do 30.
        • kazzol Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT 01.08.06, 21:33
          malysmutek napisała:

          > We wrocławiu na co drugim przystanku sa biletomaty (automaty w których mozna
          > kupić bilet - jednorazowy, miesięczny na wszystkie linie, 1 linie , 2 linie
          do
          > wyboru...

          słuszna inicjatywa, ale u nas zostaną rozpie..ne
          Kto widział wiatę przystanku przy Operze (sobota), ten wie o czym mówię. Duża
          wiata była dosłownie wyrwana z gleby i złożona.
          Parę dni wczesniej, na wysokości Manhattanu, jakiś ciemniak potraktował z buta
          przystanek autobusowy. Po co płaci się tym pseudo security, skoro nic z tego
          nie ma? Nawet nie potrafią uchronić przystanków od tych ulotek kredytowych.

          My sobie tu popieprzymy, a Szczyt i tak ma to w poważaniu. Pojawi się w
          mediach, naobiecuje, a i tak pozostanie po staremu. Do dymisji.
    • hlynur.bjorn Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT 01.08.06, 22:34
      Brawo! W końcu ktoś w paru prostych punktach wykrzyczał co myślałem od dawna...
      A propos biletu sieciowego w Wawie to na nim można jeździć metrem!!!
      To tak jakby u na s SKM-ką...

      Proponują zmasowany atak na ZKM!
    • zbig73 Re: Jesteś na wsi Gdańsk 02.08.06, 23:43
      nie oczekuj wiele, poczekaj ąz Andru wszystko zaorze!!
    • Gość: ania Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 03.08.06, 15:28
      Ja sie z wami zgadzam bilety ,że drogie to jeszcze za 10 min. trzeba kupic
      nastepny. Niech gdańsk to zmieni.Turyści nie bedą chcieli przyjeżdzać bez auta
      bo taniej zapłaci sie za paliwo niż za bilet.
    • Gość: ja Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 12:31
      W Trojmiescie spedzilem tydzien, bylo fajnie, ale komunikacja rzeczywiscie do
      bani:
      1.brak nazw przystankow na wiatach przystankowych
      2.system czasowy kupowania biletow
      3.koniecznosc kupowania oddzielnych biletow na SKM
      4.brak wspolnych biletow dla calego trojmiasta
      5.ceny
    • Gość: PS a nie PiS Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.skylogicnet.it 04.08.06, 13:42
      tigga_11 napisal

      A co was wkurza?

      Mnie na ten przyklad przede wszystkim fakt, ze co chwila 3miasto jest
      porownywane do Wawy.
      Reszta to najprawdziwsza szczera prawda.
      Mozna na to odpowiedziec z glupia frant:
      A u Was bija Murzynow :))
      A w Warszawie zawsze otrąbią obce tablice :)
      (dlatego bedac w Wwie zostawiam auto na parkingu i jezdze tramwajami).

      A co u nas, jakimi przewagami mozemy sie pochwalic?
      My mamy za to LW, ksiedza Jankowskiego, Jacka Kurskiego i ogolne wrazenie
      pewnej ortodoksji. A niegdys mielismy tu nawet Hanze, Krzyzakow i Panienke z
      Okienka.
      Czy z tego cos wynika?
      Po prostu jest zle, ale na szczescie - bedzie jeszcze lepiej :)

      Bo tak poza wsiem, to zgadzam sie ze wszystkim, co tu napisal tigga, kalinowski
      i inni.
      Jest w Gd totalny bajzel w tej dziedzinie (w innych chyba takze), a wszystko
      przypomina niereformowalny beton i troche fanfaronady (np te drogie busy - no,
      zeby moc przeciac wstege i sie wyprezyc do fotografii).
      Pasazer niech se radzi sam. A ze ponarzekaja - to polska cecha narodowa.
      Moze jeszcze - "aby do wiosny" (czyt. - do konca naszej kadencji).
      Podobno w zamierzchlych czasach dobrzy panujacy wychodzili "w lud", aby sie
      naocznie przekonac, co w trawie piszczy. Moze by wiec tak Adamowicz, Szczyt i
      inne urzedasy
      dostali np miesieczna delegacje na pojezdzenie srodkami przeznaczonymi dla
      szarej publiki.

      Mysle czasami, ze gdyby tu wszystko bylo OK, to bym mial wrazenie, ze nie
      jestem w Polsce. Chyba w kazdym duzym miescie sa jakies klopoty, wiec i tu
      takze. A lepiej jest tam, gdzie nas nie ma.

      A najwieksza paranoja to bilety czasowe, moze takze niegdysiejszy podzial WPK
      na trzy miasta.
      • tigga_11 Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT 07.08.06, 10:51
        Gość portalu: PS a nie PiS napisał(a):

        > tigga_11 napisal
        >
        > A co was wkurza?
        >
        > Mnie na ten przyklad przede wszystkim fakt, ze co chwila 3miasto jest
        > porownywane do Wawy.

        No ja się przyznaję do jednego porównania, a to że jest to W-wa wynika z tego
        że znam tam komunikację i po prostu system biletowy uważam za dużo lepszy. A
        powinno się porównywać do lepszych prawda?

        > A w Warszawie zawsze otrąbią obce tablice :)

        a właśnie że nie zawsze - ja przez gdańskie blachy miałem wrażenie że nawet mam
        fory. Ale - trzeba jeździć w takim samym tempie co lokalni...

        Anyway - temat na inny wątek. EOT

        > Jest w Gd totalny bajzel w tej dziedzinie (w innych chyba takze), a wszystko
        > przypomina niereformowalny beton i troche fanfaronady (np te drogie busy -
        no,
        > zeby moc przeciac wstege i sie wyprezyc do fotografii).

        Oooo celnie. Ale cóż - żyjemy w czasach kultu PRu ;-)

        > Podobno w zamierzchlych czasach dobrzy panujacy wychodzili "w lud", aby sie
        > naocznie przekonac, co w trawie piszczy. Moze by wiec tak Adamowicz, Szczyt i
        > inne urzedasy
        > dostali np miesieczna delegacje na pojezdzenie srodkami przeznaczonymi dla
        > szarej publiki.

        W W-wie (co poradzę ...) L. Kaczyński zrobił akcję po tym jak "otzymał sygnał
        że w autobusach jest zimno w zimie". Wpakował się do Ikarusa z wielgachnym
        termometrem, razem z nim ze 10 ekip z kamerami i mikrofonami i mierzył
        temperaturę w autobusie. I okazało się że jest zimno. Po czym zlecił, zalecił,
        zobowiązał, zobligował że mają włączać ogrzewanie.
        No to włączyli. I całe ciepło jak dotąd spierniczało przez półcentrymetrowe
        szpary w oknach, dwucentymetrowe szpary w dzwiach i niezliczone dziury.
        Temperatura się podniosła o jakieś 2 stopnie pewnie. Nieważne że w nowych
        autobusach było ciepło, bo były szczelne.
        Ale efekt PR-owski został osiągnięty. Oto gospodarz z troską o mieszkańców w
        autobusie z termometrem. Tak więc na takie "wychodzenie do ludu" jestem
        ostatnio sceptycznie nastawiony co do rzeczywistych intencji i efektów.

        > Mysle czasami, ze gdyby tu wszystko bylo OK, to bym mial wrazenie, ze nie
        > jestem w Polsce. Chyba w kazdym duzym miescie sa jakies klopoty, wiec i tu
        > takze. A lepiej jest tam, gdzie nas nie ma.

        Prawda. Ale krytyka jest motorem rozwoju. O ile w taki sposób odczytują to
        krytykowani...
    • Gość: zbycho7 Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.chello.pl 05.08.06, 21:03
      Dzisiaj na całym odcinku remontowym naprzeciwko dworca PKP Gdańsk pracowało 7 słownie SIEDMIU!!!! robotników plus dwoje nadzoru!!! To totalny skandal. Jak można przeprowadzić przetarg na remont drogi aby zapewniał w sobotę pracę 7 pracownikó. Panowie i panie z Urzędu Miasta to XXI w , a nie XIX!!!! Praca powinna być wykonywana na 3 zmiany we wszystkie dni tygodnia/ łącznie z niedzielą/I TO PEŁNĄ PARĄ!!! PO sprawuje władzę w Gdańsku a prace wykonuke samoobrona to SKANDAL I DRWINA z ludzi korzystających z komunikacji!!!
      W Uni to nie do pomyślenia my /PO/ naśladujemy Białoruś
      • krzysztof_57 Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT 05.08.06, 21:57
        To i tak pracowało więcej ludzi niż tydzień temu.......ale po 17-tej nie było już nikogo.Oni czekaja na jesienne słoty no i może mały mróz by sie przydał???,że o sniegu nie wspomnę.Ale tak to bywa z firmami z przetargu.Skanska prowadzi budowy w kilku miejscach i brakuje jej ludzi.Najważniejsze,że wygrywa przetargi a potem to jakoś bedzie,a mieszkańcy niech się cieszą,że kiedyś będzie lepiej......Dziekujemy WŁADZY,że tak o nas dba tylko szkoda że bez głowy.
        • Gość: bolo69 Skanska - Żukowo IP: 213.25.87.* 05.08.06, 22:51
          Skanska napiernicza z całej pary trasę od Żukowa do Egiertowa. Zsduwają !!
        • Gość: euroLepper Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:39
          Ciekawe jak będzie jak powstanie ta niby wspólna komunikacja dla Gdanska, Gdynii
          i Sopotu. Mi tam moja komunikacja miejska w Tczewie bardziej przypomina
          transport dla ludzi, niż ta w Gdańsku bo.... 1) Mamy własną linię do Gdańska 2)
          rozkład jest co pół roku zmieniany (na początku wakacji i 1-go Września) 3)
          Autobusy się raczej niespóźniają 4) mamy dobry tabor (Nowe Jelcze, Nowe
          Autosany, Nowe Mercedesy i używane Volvo z Szwecji, które mimo wszystko są w
          dobrym stanie) A to co jest w gdańsku z komuniakcją to jest skandal. Nie dość,
          że nie ma możliwości dotarcia z niektórych dzielnic do innych (np. z Orunii do
          Wrzeszcza) to jeszcze te durne bilety czasowe! No i jeszcze te straszne
          dymo-busy. No i tramwaje, ktore jeżdżą jak chcą no i kursy zjazdowe tramwajów
          (np. oznaczone literą "W" czy "N") Czy te zjazdówki nie mogąś zabrać ludzi?
          Owszem, niektóre zabierają, ale nie wszystkie. Do tego Sopot.... komunikacja w
          Sopocie pozostawia wiele do życzenia. Autobus od Gdańska jeździ rzadko, a z
          każdej dzielnicy do SKMki nie jest tak blisko. No co innego jest w GDyni, gdzie
          raczej nie jest tak, że trajtek co jedzie tą samą trasą co autobus jedzie za nim
    • nurek99 Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT 09.08.06, 01:45
      NIENORMALNE W GDANSKU JEST TEZ TO, ZE NIGDZIE NIE MONA ZAPLACIC ZA BILET
      MIESIECZNY KARTA KREDYTOWA.
      • Gość: euroLepper Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:15
        A co wy myślicie? ktoś z ZKMu da sobie kredyt wlepić, bo klient chciał
        skorzystac z karty kredytowej? :P
        • Gość: ola Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 09:36
          podbić wątek, podbić wątek, niech ktos go wyśle do UM, pliz, niech się coś
          zmieni, niech te badziewne ceny się zmienią, litości!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: mieszkanka Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: 80.51.198.* 09.08.06, 14:33
      Zgadzam się, że komunikacja w Gdańsku to paranoja!!! Mieszkałam w Warszawie
      przez ponad 4 lata i po przeprowadzce do Gdańska ręce mi opadły jak
      dowiedziałam się jakie są ceny w Gdańsku. To złodziejstwo!!!! Dla porównania w
      Gdyni bilet miesięczny na wszystkie linie jest tańszy od naszego.
      Poza tym jest jeszcze jedna śmieszna rzecz - bilet jednorazowy. Czy ktoś
      widział żeby na bilecie była informacja że jest to bilet np. 10 min?? Jak osoba
      przyjezdna ma wiedzieć, że dostanie mandat za przekroczenie czasu?? Sama kiedys
      się wkopałam!
    • Gość: Renoma Was ocali Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.chello.pl 10.08.06, 07:36
      1. Jeżdzenie samochodem - dramat
      a. remonty ulic (oczywiście potrzebne), ale prowadzone w kilku miejscach na
      raz, przez ekipy po 2-3 do 5-6 robotników tylko w godz. od 8 do 16; źle
      oznakowane objazdy; brak policji na skrzyzówaniach = kolosalne korki
      tłumaczenie władz, ze trzeba akurat teraz wszystko bo UE dala pieniadze jest
      nieprawdziwe, bo UE nie narzuca terminu prowadzenia inwestycji, poza tym
      zrwraca kase po jej zakonczeniu, a nie przed rozpoczeciem
      b. trudno zaparkowac, bo malo jest miejsc parkingowych, duza czesc centrum jest
      zamknieta dla ruchu
      c. parkowanie platne i to podwójnie... popsute, zapchane kasowniki powoduja, ze
      po wrzuceniu monety trzeba jeszcze wyciagac komorke i dzwonic do firmy
      parkignowej

      Adamowicz namawia do komunikacji miejskiej

      2. Jezdzenie komunikacja miejska - dramat
      a. spozniajacy sie, stary, dymiacy tabor
      b. drogie bilety czasowe, skomplikowany system oplat za przejazd, malo punktów
      sprzedazy biletow miesiecznych
      c. kontrolerzy Renomy nastawieni na maksymalny zysk z czego miasto nic nie ma
      (Renoma ma wplyw z wystawionych mandatów, a nie ze sciagnietych; miasto im
      placi roznice = miasto do Renomy doplaca)

      Adamowicz jedyne co robi to zatrudnia swoje biuro prasowe, ktore liczy wiele
      osob do wpisywania na forach internetowych pochwal pod swoim adresem i bluzgów
      (ciołek, buc itp) pod adresem internatów, ktorzy krytykuja taki stan rzeczy i
      dyskutuja na te tematy

      Acha i jeszcze wysyla Szczyta do mediów, aby sie pokazywal, obiecywal,
      tłumaczył... wiekszosc gromow spada na Szczyta, ze niby taki niekompetentny...
      a Szczyt wykonuje jedynie dyrektywy zarzadu miasta z Adamowiczem na czele...
      sytuacja komunikacyjna Gdanska i samochodowa i miejska jest tak dramatyczne, ze
      gdyby faktycznie to ten caly Szczyt byl winien, to kazdy prezydent by go
      zwolnil i zatrudnil kogos kompetentnego... a Adamowicz nie, on Szczyta
      trzyma... trzyma go jak tego pajaca na sznurku, aby samemu nie wychylac sie w
      tej sprawie....

      ale coz... teraz troche poobiecuje w kampani i znowu go wybiora... nie wiem kto
      bylby lepszym prezydentem, bo ani Plazynski, ani Antos Szymanski, ani Banach z
      SLD ani tym bardziej Szajna z LPR nie wydaja sie lepsi.... prezydentem
      powienien byc menadzer zainteresowany miastem za dobra kase, a nie polityczny
      budyń...
      • Gość: ada - nie wypada Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.pl / *.pronets.pl 12.08.06, 19:00
        ... ale tym razem będzie to BUDYŃ Z BRODĄ!!!
      • Gość: antyzrzęda Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 21:39
        > tłumaczenie władz, ze trzeba akurat teraz wszystko bo UE dala pieniadze jest
        > nieprawdziwe, bo UE nie narzuca terminu prowadzenia inwestycji, poza tym
        > zrwraca kase po jej zakonczeniu, a nie przed rozpoczeciem

        Nieprawdziwe to jest Twoje twierdzenie, gdyż UE daja czas na rozliczenie się z
        wykonanych robót do końca roku nastepnego po okresie budżetowym (do końca
        2007). Pieniadze tez nie spływaja jednym przelewem, a kilkoma transzami po
        wykonaniu kolejnych etapów inwestycji. Jezeli inwestycja nie zakonczy sie do
        końca 2007, pieniadze przepadną.

        > c. kontrolerzy Renomy nastawieni na maksymalny zysk z czego miasto nic nie ma
        > (Renoma ma wplyw z wystawionych mandatów, a nie ze sciagnietych; miasto im
        > placi roznice = miasto do Renomy doplaca)

        Renoma to firma prywatna wiec nie dziwi nikogo przy zdrowych zmysłach, ze
        nastawiona jest na zysk. I nie opowiadaj, ze ktos do nich dopłaca. Umowa z
        Renoma mówi dokładnie, ze ile ściagna tyle zarobią. Dla miasta zarobkiem jest
        to, że zwiekszyła sie o kilkadziesięt procent sprzedaż biletów i przychody
        kwartalne o 1,5 miliona.

        > Adamowicz jedyne co robi to zatrudnia swoje biuro prasowe, ktore liczy wiele
        > osob do wpisywania na forach internetowych pochwal pod swoim adresem i
        bluzgów
        > (ciołek, buc itp) pod adresem internatów, ktorzy krytykuja taki stan rzeczy i
        > dyskutuja na te tematy

        Hmmm, no to teraz Ty sie pochwal kto zatrudnił taka życiową sierotkę, która
        widzi tylko ciemne strony zycia?? Ciebie nikt (włącznie z Renomą) nie jest w
        stanie ocalić



        • Gość: obcy Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.task.gda.pl / 153.19.250.* 13.08.06, 10:28
          czyżby klakier Adamowicza?
        • Gość: Renoma Was pcali Re: do antyzrzędy IP: *.chello.pl 13.08.06, 22:41
          > Nieprawdziwe to jest Twoje twierdzenie, gdyż UE daja czas na rozliczenie się
          z wykonanych robót do końca roku nastepnego po okresie budżetowym

          wiec trzeba było zaczac remont w kilku miejscach na raz? tere fere kuku...

          > Renoma to firma prywatna wiec nie dziwi nikogo przy zdrowych zmysłach, ze
          nastawiona jest na zysk

          jak najbardziej prywatna... załozona przez bylych dyrektorów z ul. Dyrekcyjnej
          i kilku chłopaków z ul. Okopowej... ciekawe czemu miasto nie jest nastawione na
          zysk
          a ty zrzeda widac dobrze poiinformowany jestes co jest w umowie miasta z
          Renomą? hm... ja takze... moze by ja miasto upublicznilo co? w koncu chodzi o
          sprawe publiczna jak transport publiczny... tego sie boicuie prawda? a nikt z
          dziennikarzy do tej pory nie wpadl na pomysl aby tego zarzadac....

          > Hmmm, no to teraz Ty sie pochwal kto zatrudnił taka życiową sierotkę, która
          > widzi tylko ciemne strony zycia?? Ciebie nikt (włącznie z Renomą) nie jest w
          > stanie ocalić

          sam sie ocalam dzieki Bogu... a o moje zatrudnienie sie nie martw... ma sie
          dobrze... ubawilem sie po pachy tym wpisem... o to chodzilo...
          • Gość: gość Re: do renoma was... IP: 81.210.115.* 14.08.06, 09:06
            popraw moherowy berecik, bo chyba za mocno uciska...
            • hlynur.bjorn bilety 14.08.06, 10:20
              wczoraj kwadrans opowiadalem o naszym systemie pewnemu amerykaninowi - ciężko
              było mu to pojąć...
              dla niego dziwne było utrudnianie życia mieszkańcom przez bzdury

              a komunikacja miejska predzej czy później i tak bedzie darmowa... taka jest
              tendencja z powodu nadmiernego obciążenia centrów miast
              tylko czemu nie wcześniej
    • Gość: Pigi Zgadzam się w 100 % IP: *.chello.pl 14.08.06, 14:30
      Nawiązując do klimatyzacji. Dodałbym jeszcze to, że no i tak buractwo otwiera okna przy włączonej klimatyzacji. Wiem, że dla niektórych klima to wynalazek nie z tego świata, ale do licha nawet australopitek po kilku latach wpadłby na to kiedy to urządzenia skutecznie działa. Lenistwo niektórych kierowców przekracza wszelkie normy, ponieważ wystarczyłoby śrubokrętem przykręcić okna. Ile to im zajmie, 2 minuty? Ale nie lepiej się nie wychylać i dalej jechać w grillu na kółkach.

      Btw post tigga_11 powinien trafić do redakcji!!!!!
    • Gość: aanikaa Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.witnet.pl / *.volta.net.pl 15.08.06, 12:32
      Hej,
      Zgadzam się z przedmówcami. Brak info, że w ogóle coś się zmienia.. No chyba,
      że było na stronie ZKM, ale tam akurat nie zaglądam :)) Znaczka już kupić nie
      mogłam pod koniec lipca, 'bo już nie sprzedają'.. Więc złożyłam wniosek o
      kartę, była wyrobiona w 5 dni, więc ok. Ale najśmieszniejsze są kontrole.
      Podchodzi do mnie Pan z Renomy, wyjmuję kartę, on spojrzał, pyta czy mam
      rachunek.. Troszkę się zdziwiłam, ale akurat miałam, więc wyjmuję.. A tu
      pojawia się następne pytanie- na jaką trasę mam bilet :) Więc grzecznie
      odpowiedziałam :)
      W sumie luz :) Ale ja teraz pytam.. Po cholere tak się z tym gorączkują? Skoro
      potem się okazuje, że Renoma nie jest wyposażona w żadne urządzenia, żeby tą
      kartę odzytać?
      A po drugie.. Niestety mam tą ogromną przyjemność dojeżdżać linią zastępczą T6
      z Oliwy.. Masakra.. Zdarzyło mi się nie raz czekać 20 min na autobus, który wg
      rozkładu jeździ co 5 min w dni powszednie.. I jaka niespodzianka.. Potem nagle
      przyjeżdżają 3 na raz :) Huura ;)
      A po trzecie, niedawno jechałam właśnie tym wynalazkiem T6 i pytam grzecznie
      Pana kierowcę ile muszę skasować biletów, żeby mieć na pół godziny (nie byłam
      pewna czy 2 są na 30 min czy na 45 min)... A Pan na to: 3. Hm więc ja pytam
      jeszcze raz, myślałam, że mnie nie dosłyszał a on znów, że jeden jest na 10
      min, a na 30 min musze skasować 3.. Ja na to: że tak, jeden jest na 10 min, ale
      jak się kasuje więcej to się to jakoś wydłuża. Na co on (ewidentnie urażony, że
      podważam jego znajomość tematu): że mam kasować w takim razie, jak sama uważam..
      Jak później sprawdziłam w tramwaju, ja miałam rację. Ale nie o rację tu chodzi,
      ale o to, żeby chociaż i kierowcy informacja była rzetelna..
      Takie oto są moje przemyślenia 'na temat' i doświadczenia 'z' ZKM :)
      • Gość: %% Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 23:02
        Podciagam watek o tym dziadostwie, najwyzszy czas, zeby cos sie zmieniło.
        No i ciekawe jakie beda obietnice wyborcze odnośnie komunikacji miejskiej.....
        • Gość: obcy Re: Komunikacja w Gdańsku – DRAMAT IP: 153.19.250.* 28.08.06, 19:46
          W sobote jak na zewnątrz lało, to w autobusie dach przeciekł...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja