Dodaj do ulubionych

Wioska Gdańsk - azbest, ksylamit, ołów, fosfory

02.08.06, 12:28
do odpadów z fabryki nawozów, ołowiu ze szlaki pomiedziowej ze stoczni,
doszedł azbest z Rotterdamu i ksylamit na Wita Stosza , ołów i azbest
serwuje nam równiez Saur dostarczając wodę rurociagami ołowianymi i
azbestowymi -
Wciąż modne "ZAORAĆ GDAŃSK"
Obserwuj wątek
    • Gość: Gda Re: Wioska Gdańsk - azbest, ksylamit, ołów, fosfo IP: *.crowley.pl 02.08.06, 13:34
      Gdyński prowokatorze (marny) - wodociągi azbestowe są niegroźne dla zdrowia,azbest jest rakotwórczy tylko w postaci pyłu - rak płuc. Jak już coś robisz, to rób z głową a nie z chu.em
      • zbig73 Re: Wioska Gdańsk - azbest, ksylamit, ołów, fosfo 02.08.06, 23:48
        woda w Gdańsku nigdy nie paruje!!!
        • Gość: Gda Re: Wioska Gdańsk - azbest, ksylamit, ołów, fosfo IP: *.crowley.pl 03.08.06, 07:35
          Woda nigdy nie paruje w Gdańsku? Tobie na pewno paruje, ale mózg. A może już do cna wyparował?
    • Gość: waldek do zbig 73 IP: *.cust.tele2.pl 02.08.06, 14:21
      takie bzdury jakie wypisujesz to pierwszy objaw ołowicy mózgu. Rozumiem że
      jesteś pod wrazeniem artykułu z DB, ale muszę Cię zmartwić ksylamit nigdy nie
      był wykorzystywany jako impregnat drewnianych podkładów kolejowych.
      • Gość: Malinka Re: do zbig 73 IP: *.chello.pl 03.08.06, 15:49
        Cześć bloków w SM "Morena" ma elewacje z azbestu. I co? Czy mieszkańcy chodza w
        maskach?
    • Gość: Wojciech prawda o azbestcie z tego co wiem.. IP: *.chello.pl 03.08.06, 18:00
      kiedyś coś o tym czytałem w poważnym czasopiśmie naukowym i oto jak to wygląda:

      Azbest, który sobie gdzieś jest i nikt go nie rusza, jest nieszkodliwy. Szkodzą
      tylko pyłki azbeztowe, które mogą powstać np. w wyniku złamania azbestowej płyty.
      Igiełki azbestu unoszą się wtedy w powietrzu co grozi wciągnięciem ich do płuc.
      W takiej sytuacji jest problem, gdyż one nie opuszczają płuc wraz z wydechem
      tylko wbijają się w ścianki płuc i tam zostają. Wywołuje to raka.

      • Gość: Daro Re: prawda o azbestcie z tego co wiem.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 18:10
        To prawda, dodam jeszcze, że azbest nie jest rozpuszczalny w wodzie!!! Więc
        jakiekolwiek straszenie ludzi, że picie wody z rurociągów cementowoazbestowych
        wywołuje raka to jakieś totalne nieporozumienie, potwierdzone zresztą przez
        naukowców z WHO. Włókna azbestowe sa szkodliwe dla organizmu wyłącznie w
        procesie inhalacji, dlatego tak ważne jest odpowiednie jego usuwanie z dachów
        czy elewacji budynków.
        • teen69 Re: prawda o azbestcie z tego co wiem.. 04.08.06, 22:13
          Jak wiadomo, kazdy chodzi zazywać inhalacji na dachach pokrytych eternitem,
          czyli azbesto -cementem. Cale wsie inhaluja na dachach swoich chałup i dlatego
          umieralnośc na wsi na azbestownicę jest duza.Należy te dachy pokryć słoma aby
          bylo zdrowo a strazcy mieli co gasić
          Azbest się nie rospuszcza w wodzie. to cytat z jakiegos kretyna.
          To z tego"
          Rotterdamu"wywalić go do wody i niech sobie lezy na dnie i sie niech nie
          rozpuszcza.

          To już nawet debile mają komputery?
          • Gość: majster Re: prawda o azbestcie z tego co wiem.. IP: *.such.nat.hnet.pl 04.08.06, 22:23
            > To już nawet debile mają komputery?


            Zanim zaczniesz kogoś wyzywać, poczytaj o właściwościach fizycznych azbestu, a
            później pisz fachowcu od remontów dróg i azbestu.


            • teen69 Re: prawda o azbestcie z tego co wiem.. 04.08.06, 22:52
              Gdybu azbest rozpuszczał sie w wodzie to bylby wspaniałym materiałem na pokrycie
              dachów i do budowy rur wodociągowych.
        • x2468 Re: prawda o azbestcie z tego co wiem.. 05.08.06, 12:22
          Picie wody nie.Lecz jesli sie napijesz i odstawisz szklanke to pozostalosc
          wyparuje i azbest zacznie fruwac.Podobnie z umyta wanna,wysuszona scierka czy
          umytym samochodem.Proste?
      • x2468 Re: prawda o azbestcie z tego co wiem.. 05.08.06, 12:29
        To wejdz na azbestowy dach o zmierz jego grubosc.Zobaczysz ile brakuje do jego
        nominalnej grubosci.Plyty azbestowo-cementowe ulegaja korozjo tak jak np
        beton.Na skutek dzialania wody,mrozu,slonca,piasku niesionego wiatrem,drobiny
        plyty sa stale odrywane od plyt i unosza sie w powietrzu.Pomaga malowanie
        plyt.Jednak nie eliminuje zagrozenia do konca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka