sonia007
13.12.06, 11:20
Po miłych doswiadczeniach dobrodziejstw sauny jakie odkryłam na wakacjach
postanowiłam wykupić sobie karnet w moim mieście. Niestety pierwsza wizyta
pozbawiła mnie tej przyjemności - siedziałam sobie w suchej kiedy pani z
obsługi niemiłym tonem wyprosiła mnie stamtąd - byłam w stroju kąpielowym-
mówiąc, że sauny mozna korzystać tylko nago. Cenię sobie intymność i
zapytałam jakie są powody takiego zakazu - ona na to że tak jest w
Skandynawii, a poza tym że uzasadniają to względy higieniczne, jakie? - na to
już nie miała odpowiedzi. Osobiście wolałabym nie siedzieć na tym samym
miejscu, na którym jakiś nieumyty facet (bo tego czy ktoś się umył oczywiście
nie sprawdzą) siedział gołym tyłkiem.
W innych ośrodkach nikt nie robił problemów z wchodzeniem w stroju kąpielowym
do sauny. Pan z obsługi wyjaśnił mi ze niektórzy klienci przychodzili z
pretensjami, że niekorzy nie przestrzegają nakazu nagości w saunach stąd tak
nieugięta postawa osób pracujacych w aqaparku. Wielu moich znahjomych miało
podobne doświadczenia w tym miejscu. Nie rozumiem tylko dlaczego aquapark tak
postępuje przecież ewidentnie na tym traci jakieś 20-30% dodatkowych
klientów. Niestety do Skandynawii trochę nam brakuje przede wszystkim
mentalnie, jak ma się czuć kobieta otoczona jakimiś obnazającymi się
facetami?
Więc jeśli nie chcecie mieć niemiłych doświadczeń z tego miejsca - omijajcie
je szerokim łukiem. Panowie z kolei możecie sobie popatrzeć tylko na swoje
organy bo kobitki bywają tam rzadko.