Dodaj do ulubionych

Siedem grzechów głównych Trójmiasta

18.02.07, 20:49
Swietny tekst!
Obserwuj wątek
    • Gość: kolo Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.gdansk.agora.pl 18.02.07, 20:52
      W Trójmieście łatwo się zakochac, bo jest sexy. A tak poważnie to pogrąża nas
      brak współpracy między Gdanskiem, Sopotem a Gdynią.
      • Gość: Gdynianin Dlaczego w Gdyni preferuje się centrum? IP: *.gdynia.mm.pl 18.02.07, 21:20
        w Gdańsku chyba nie ma preferencji dla "reprezentacyjnej" części miasta.
        W Gdyni, jak się kładzie wreszcie po latach nawierzchnię dla jakiejś ulicy, to
        w zleceniu robót nie ma wymiany krawężnika na nowy. Bo to nie Świętojańska i
        można olać estetykę. Wprawdzie to niewielki koszt, ale po co. Następny remont
        będzie za 50 lat to się zobaczy.
        Poza tym w Gdyni decydenci nie realizują wieloletnich umów dot. np. wykonania
        nawierzchni (asfalt) dla ulicy istniejącej kilkanaście lat. W Gdańsku to chyba
        nie do pomyślenia, ale w Gdyni panowie prezydenci są obarczeni grzechem pychy i
        po wyborach jest już zlewka.
        P.S. nieustanne pozdrowienia dla pana prezydenta Gucia z Dąbrowy
        • Gość: mark Re: Dlaczego w Gdyni preferuje się centrum? IP: *.gdansk.agora.pl 18.02.07, 21:33
          Wychodzi na to , że w przypadku Tójmiasta grzech pychy jest główny i rodzi
          pozostałe.
          • Gość: mlody_junak co z tym Trojmiastem? coz tą Polską? IP: *.crowley.pl 19.02.07, 09:31
            Polska cała jest pokręcona. wszystko skupia się w stolicy i wokół niej kręci.
            przykladem niech będą banki i instytucje finansowe. 90% zlokalizowanych jest w
            warszawie, a tylko pojedyncze "egzemplarze" w krakowie, poznaniu lub
            katowicach..
            w 3city jest nordeai GE money.. niszowe banki.
            innych inwestycji też mało - w tej konkurencji wybił sie ostatnio wrocław:
            bierzmy z nich przykłąd, bo coraz więcej młodych po dobrą pracę jedzie do w-wy.
            • Gość: Asko Re: co z tym Trojmiastem? coz tą Polską? IP: *.chello.pl 20.02.07, 12:03
              GM MOny niszowy bank - stuku puku w główkę, to jeden z największych banków
              świata
              • Gość: dr.who Parada Równości was wyzwoli. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.02.07, 13:44
            • Gość: pati Re: co z tym Trojmiastem? coz tą Polską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 17:50
              A SKOKI?
            • Gość: Tony Re: co z tym Trojmiastem? coz tą Polską? IP: *.europe.hp.net 02.03.07, 09:30
              Tragedią Gdańska jest to, że nie ma tu pieknej, nowoczesnej awangardowej
              architektury, która byłaby harmonijna z przeszłością miasta ale dodawała mu
              nowy styl oddający ducha XXI wieku, tak, żeby za 200 lat ktoś miał co oglądać z
              tego okresu.
              W Gdańsku jest obecnie zła i skzodliwa tendencja do uczynienia z miasta
              skansenu. Część wpływowych osób uważa, że to co najlepsze już w Gdańsku
              zbudowano i należy zatrzymać jego rozwój na etapie architektury sprzed ponad
              100 lat.
              Gdańsk został prawie cąłkowicie zniszczony pod kniec wojny. Po wojnie
              odbudowano go częściowo i nie do końca szczęśliwie. Zbudowano fasade dawnego
              miasta, zapominajac o jego pierwotnych funkcjach. Przez to dawne Głowne Miasto
              stalo sie makieta, fasada dla turysta, przestalo zyc swym naturalnym zyciem.
              Wiem, wtedy trudno bylo zrobic cos innego, poza tym system zdusil wselka
              prywatna inicjatywe.
              Mamy jednak efekt taki, jaki mamy. Na dodtake czesc odbudowanych domow, to sa
              po prostu bloki z lat piecdziesiatcy przyobleczone w historyczny kostium.
              Obecnie nie nalezy naslodowac tego modelu. Przyklad odbudowy jednej pierzei
              Stawigiewnej jest alarmujacy i pouczajacy. Zbudowano byle jak (tanie i tnadetne
              materialy) pseudorekonstrukcje. Gdy budujemy rekonstrukcje, wymagania musza byc
              wysokie, tylko materialy oryginalen albo, gdy nie ma innego wyjscia podobne do
              oryginalnych. Zadnych gipsow, styropianow, tanich gladzi tynkowych, kafelek i
              plastkowych okien. To ejst zenada, ze miasto pozwala na takie rzeczy w swym
              historycznym sercu.
              Albo odbudowujemy zabytek pieczoliwicie albo nie budujemy w tym miejscu cos
              zupelnie nowego, nowoczesnego w formie, ale harmonizujacego sie z otoczeniem.
              Przyklady Barcelony, Londynu, Bremy, Hamburga czy Amsterdamu daja duzo cennych
              wskazowek, ze mozna to udanie zrobic.
              Nie wszystko co jest sprzed 1945 roku i widnieje na starych rycinach i
              zdjeciach jest wartosciowe. Kiedys tez budowano tandete i brzydote. Nalezy
              odtwarzac tylko naprawde wartosciowe i ciekawe obiekty, nie kopiowac wszystko
              co bylo dawniej.
              Szkoda, ze w Gdansku przed wojna nie powstal budynek tej klasy i wartosci co
              tzw. "Kameleon" we Wroclawiu,(u zbiegu ulic Szewskiej i Oławskiej). Jest to
              znakomity przyklad jako mozna wkomponowac odwazna, modernsityczna architekture
              w zabytkowa zabudowe.
              Natomiast uwazam, ze na terench postoczniowych trzeba sie otworzyc na wysoka
              zabudowe. Maisto musi miec nowe centrum na miare XXI wieku. Niech nikt nie
              mowie, ze zaburzy to os widokowa miasta. Oczywiscie, ze nie, jezeli te budynki
              beda wartosciowe, dobrze zaprojektowane, wkompowane i wykonane z dobrych
              materialow.
              Gdyby kilkaste lat temu w Gdansku bano sie stawiac wysokich konstrukcji nigdy
              by nie powstal Kosciol NMP czy Ratusz.
              Trzeba tez zastawnoic sie jak wyburzyc okropne bloki punktowce na skraju
              Dolnego Miasta. Sa naprawde obrzydliwe i trzeba je zastapic czyms zupelnie
              innym.

              • Gość: Kiks Re: co z tym Trojmiastem? coz tą Polską? IP: *.chello.pl 02.03.07, 20:16
                W zasadzie chciałem to napisać, ale dużo tego. Zgadzam się w prawie 100%. Nie
                wiem czy dobrze Ciebie zrozumiałem, ale wolałbym aby w historycznej części
                miasta Gdańska odtwarzano starą zabudowę. Gdańsk był miastem najbogatszym w I
                RP i jego architektura była wyjątkowa, napisałbym, że jest. Nie zapominajmy o
                przepięknym Wrzeszczu i Oliwie, a także o secesyjnym Sopocie i modernistycznej
                Gdyni. Tereny postoczniowe - jak najbardziej ultra nowoczesna architektura,
                wysokościowce. Byłoby to wyjątkowe - stare miasto, graniczące z nowoczesnym i
                równie interesującym.
                • Gość: dexx Re: co z tym Trojmiastem? coz tą Polską? IP: *.chello.pl 02.03.07, 22:43
                  ja mysle ze nie ma sensu odtwarzc wiernie starej architektury
                  to miasto uzyska blask tylko wtedy gdy uda sie w te pozostalosci historii wplesc nowozcesnosc
                  innej drogi nie ma
                  wierne odtworzenie jest nudne
                  nowoczesnosc posrod kamienic byla by prowokujaca i ciekawa
                  • Gość: marko Re: co z tym Trojmiastem? coz tą Polską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 22:53
                    no wlasnie, w paryzu sie to swietnie udalo
                  • Gość: asd Re: co z tym Trojmiastem? coz tą Polską? IP: *.chello.pl 03.03.07, 07:28
                    może to co wartościowe warto odtworzyć, ale jak najbardziej, tam gdzie nie było
                    nic interesującego, nowa dopasowana architektura
                    • Gość: gda Re: co z tym Trojmiastem? coz tą Polską? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 15:27
                      Tylko do takej decyzji potrzebna jest zgoda konserwatora zabytkow, a ten z
                      asekuracji, zeby nie wystawiac sie na ewentualna krytyke zawsze bedzie przzeciw
                      • Gość: deco Re: co z tym Trojmiastem? coz tą Polską? IP: *.chello.pl 03.03.07, 22:33
                        i w ten sposob znou wszystko spelznie na niczym, nie powstanie nic nowego:/
                        nic nie mozna zrobic bo przepisy promuja marazm
                        taki trojmiejski marazm
      • maruda.r Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 18.02.07, 22:11
        Gość portalu: kolo napisał(a):

        > W Trójmieście łatwo się zakochac, bo jest sexy. A tak poważnie to pogrąża nas
        > brak współpracy między Gdanskiem, Sopotem a Gdynią.

        *****************************************

        Ta rywalizacja ma też drugie dno. Były momenty współpracy. Jednak współpraca
        sprowadzała się do ściągania Gdyni do poziomu Gdańska i wyrzucania gdyńskich
        pieniędzy w błoto. W myśleniu miejskich włodarzy Gdańska funkcjonują specyficzne
        końskie okulary - "my miasto wojewódzkie, nam się należy". Jeżeli tak, to sobie
        sami wypracujcie.

        • Gość: gdynia to bezinwes [...] IP: *.icm.edu.pl 18.02.07, 23:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • dan3iger Usunięcie mojego postu??? 20.02.07, 21:56
            Usunięcie mojego bardzo krytycznego do pracy administratora postu w tym wątku
            uważam za absolutny skandal. Może redakcja Gazety Wyborczej zainteresuje się
            wreszcie jakością moderowania tego forum. Żądam też przywrócenia mojego postu na
            tym forum. Mój post nie naruszał "prawa ani regulaminu".
            Dan3iger.
        • Gość: mamba Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.chello.pl 05.03.07, 21:48
          takie prowincjonalne gdynskiem myslenie
          jak jestesmy najwiekszym maistem to dostajemy proporcjonalnie najwiecej kasy i tyle
          poza tym u nas w gdansku chyba mamy lepsze projekty inwestycyjne
    • Gość: Romek Trójmiasto rulez ;) IP: *.ds.pg.gda.pl 18.02.07, 20:55
      Gdańsk jest świetny. Ja napewno tu zostanę na całe życie :)
      • Gość: Karol Re: Trójmiasto rulez ;) IP: *.crowley.pl 19.02.07, 10:36
        tak zapewne mówili dawni Gdańszczanie do czasu zakończenia wojny. Niestety tylko
        niliczni dane było pozostać
      • Gość: laura Re: Trójmiasto rulez ;) IP: *.gdansk.agora.pl 21.02.07, 15:43
        Ja też!
      • Gość: geograf Re: Trójmiasto rulez ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 18:57
        Skoro jest tak swietnie to dlaczego wyjezdzaja od nas ludzi, ktorzy cos
        potrafia i cos soba reprezentuja : mozdzer, dehnel, tymanski
        • Gość: klik Re: Trójmiasto rulez ;) IP: *.such.nat.hnet.pl 24.02.07, 19:42
          jedni wyjeżdżają, inni przyjeżdżają, wolni ludzie, wolny wybór
          • Gość: geograf Re: Trójmiasto rulez ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 19:51
            Ale dlaczego wyjezdzaja raczej ci, ktorym sie wecej udaje? Ciekawe czego im tu
            brakuje?
    • Gość: lechia Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 21:10
      najbardziej dotkliwe jest to samouwielbienie, które nie pozwala dostrzec, że
      tak naprawdę czas się w Gdańsku zatrzymał. I nie świadczy o tym świetność
      Głównego Miasta, ale głęboki PRL - infrastruktury drogowej, sportowej, brzydoty
      Zaspy, ruin Dolnego Miasta i Oruni. I zgadzam się z autorem, że wizytówką
      ślepoty, która nie pozwala tego dostrzec jest Wyspa Spichrzów, ale dorzuciłbym
      jeszcze stadion Lechii.
    • Gość: Gonzo Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.eia.pl 18.02.07, 21:13
      A ja bym dodał jeszcze totalną indolencję tzw. prezydenta Adamowicza, odnośnie
      polityki inwestycyjnej, a raczej jej totalnego braku. Ze swoim położeniem Gdańsk
      powinien stać 10x lepiej niż w tej chwili.
      • Gość: ML Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.witnet.pl 18.02.07, 22:45
        To raczej "zasluga" braku dostepnosci Gdanska droga ladowa. Brak A1, koszmarne
        korki na dojazdowkach w sezonie letnim, praktycznie z dala od glownych szlakow
        komunikacyjnych kraju i Europy to nie jest wina wladz Gdanska, ktore raczej
        zawsze o drogi zabiegaly. Wina wladz miasta (miedzy innymi) jest za to niski
        poziom bezpieczenstwa publicznego (wg raportu o atrakcyjnosci inwestycyjnej
        regionow), ktory zniecheca inwestorow.
        • koneser10 Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 19.02.07, 10:36
          to jest wina Adamowicza bo baran ten wielokrotnie powtarzal iz celowo miasto
          zwlekalo z wieloma inwestycjami czekajac az Gdansk znajdzie sie w Unii.
          Kalkulowal ptys prosto - wrecz prostacko - liczyl iz na pieniazkach z Unii
          zbuduje wiecej. Liczyl prosto ale sie przeliczyl:
          1. nie bral pod uwage iz zaniedbania sie kumuluja - to miasto jest teraz tak
          zapuszczone, praktycznie przejazd przez nie w godzinach szczytu jest niemozliwy
          2. koszty inwestycji wzrosly drastycznie
          3. do pieniedzy z Unii jest sporo chetnych - nie koniecznie ptys dostanie tyle
          ile by chcial
          koniec koncow - indolencja Adamowicza jest przerazajaca.
          • pawelo04 Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 19.02.07, 10:44
            1 Barana to Ty se poszukaj na swojej bezinwestycyjnej dziurze przy Al.
            Piłsudskiego, który dodatkowo do własnych mieszkańców podchodzi z lateksowymi
            rękawiczkami
            2 Przetań się mazać i martwić za mieszkańców Gdańska, dzięki Adamowiczowi
            Gdańsk ma największy odsetek pozyskanych srodków z UE na mieszkańca
            3 Dobrze ze adamowicz nie myśli Twoimi kategoriami, wówczas np WZ-ka kosztowała
            by Gdańszczan 120 mln. Dzieki pieniadzom z UE kosztuje 35.
            • koneser10 stój dalej w ogromnych korkach 19.02.07, 10:55
              moze w koncu przyjdzie czas na refleksje
            • kajetanb52 I właśnie to jest największy grzech trójmiasta 19.02.07, 13:21
              Głupia rywalizacja między miastami. Co zresztą widać po wypowiedziach w temacie.
              Mieszkańcy Gdańska mają Gdynian za cytuję "prostaków z wioski jadącej
              śledziami". Ci nie pozostają dłużni i odpłacają się podobnymi tekstami. A prawda
              jest taka że przegrywamy z resztą Polski. Nie mówię żeby startować do Wawy bo to
              zupełnie inna liga, ale patrząc na Wrocław i Poznań to jest kiepsko. I nie
              ukryje tego propaganda sukcesu uprawiana przez jeden i drugi UM.
              • Gość: 3CITY ta seria tekstów o siedmiu grzechach głównych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 13:35
                miała właśnie sprowokować pyskówki, a nie logiczną rozmowę i rzeczowe
                argumenty. Wystarczy przejść na inne fora, bo edycji artykułu zaczęło się
                Bydgoszcz z Toruniem, Poznań ze Szczecinem, Wrocław z Krakowem - wychodzą
                animozje i kompleksy. Z tym rankingiem (bez rankingu) też bym nie przesadzał, w
                innych redakcjach chwalą Gdańsk i dają go jako wzór do naśladowania. Jednym
                słowem seria artykułów NIEWYPAŁ
                tt
    • Gość: danziger Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.chello.pl 18.02.07, 21:17
      trudno współpracować z kimś kto jak gdynianie, są niższą formą życia, coś jak
      górale czy inny ślązacy.
      • Gość: bipeer Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: 213.17.251.* 19.02.07, 13:50
        Gość portalu: danziger napisał(a):

        > trudno współpracować z kimś kto jak gdynianie, są niższą formą życia, coś jak
        > górale czy inny ślązacy.


        A tyś skąd się wziął? Z kołchozu zza Buga? Bo prawdziwi danzigerzy przepędzęni
        dawno za Odrę do heimatu.
    • valdi126 Siedem grzechów głównych Trójmiasta plus osmy 18.02.07, 21:18
      Wszystkie siedem grzechow glownych trafnie umotywowane ,prawdziwe az trudno
      powiedziec ktory najwazniejszy.Urodzilem sie w Gdansku,pracuje w
      Sopocie,mieszkam w Gdyni wiec bardzo mi zalezy na "metropolitarnym"mysleniu
      naszych mieszkancow jak i lokanych samorzadow a zarazem i obecnych
      wlodarzy.Nasi Prezydenci po wygranych ostatnich wyborach popelnili osmy
      grzech,samozadowolenia i zawezeniu myslenia do wlasnego podworka.Jeszcze sa
      gotowi podzielic trase SKM na trzy odcinki z przesiadkami i roznymi taryfami
      aby byc panami na swojej zagrodzie.Przepraszam ale ta skrajna wizaja nie ma
      racji bytu.Bierzmy przyklad z naszych dziadow ,ojcow ktorzy byli tworcami tego
      fenomenu ,spinajacego trzy miasta po wydzielonych parach torow a projektowano
      i budowano przecierz w trudnych latach 50-tych.To w niej przemieszcza sie tyle
      mieszkancow naszych miast ,obserwujac to co za oknem,co dobre a co zle .Prawda
      jest taka ze polowa mieszkancow Gdanska pracuje w Gdyni i na odwrot a po
      drodze jest Sopot.Wiec do dziela-jest Trojmiasto,dazmy do Metropoli dbajac o
      wlasne lokalne spolecznosci.
    • Gość: gabi Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: 81.219.111.* 18.02.07, 21:24
      Zgadzam się, super tekst, świetne (krótkie, doskonale trafione) spostrzeżenia.
      Włodarze, do pracy!!!
      • Gość: Marcin z Wrzeszcza Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.such.nat.hnet.pl 18.02.07, 22:03
        Grzech zaniechania:

        1. Brak szybkiej i ekspresowej w realizacji decyzji o wydłużeniu lini SKM do
        wysokości Urzędu Wojewódzkiego (kilkadziesiąt tysięcy ludzi nie stąło by
        codziennie w korkach!!!). Zamknął bym wszystkich od których zależy ta decyzja w
        pokoju i nie wypuściłbym z niego nikogo, do czasu podpisania wszystkich decyzji.
        2. Głupia decyzja o zlikwidowaniu lini SKM do Brzeźna i Nowego Portu.
        3. Opieszałość w koncepcjach i totalne zniechanie w budowie lini SKM z
        Wrzeszcza do Rębiechowa - Portu Lotniczego,
        4. Brak koncepcji lini SKM z zachodnich dzielnic Gdyni do Śródmieścia nad morze
        (przez teren Międzytorza)
        5. Zbyt powolne zagospodarowywanie Pasa Nadmorskiego w Gdyni, Sopocie i Gdańsku.
        6. Tylko dostateczne i dobre kompetencje urzędników w administracji publiczej
        (może z wyjątkiem departamentu od środków europejskiech w Pomorskim Urzędzie
        Marsząłkowskim, prezydenta Szpaka z Gdańsku, polityki społecznej prezydenta
        Gucia - tu celujący). Niech najlepsi zarabiają super pieniądze a miernoty
        odchodzą z Urzędów !!!
        7. I oczywiście (chociaż się podobno zmieni, brak wspólnego biletu i najdroższe
        w Polsce stawki za transport publiczny i taksówki (horror!!!).
        Dzięki dla redakcji za ciekawy temat.
        • Gość: Muminek popieram w całości tekst Marcina z Wrzeszcza IP: *.limes.com.pl 19.02.07, 08:59
          dotyczący grzechu zaniechania tak w zakresie likwidacji SKM do Brzeżna i Nowego
          Portu, wydłużenmia SKM do Urzędu Wojewódzkiego,niezwłoćznej budowy połączenia
          Wrzeszcza z Rębiechowem i Kaszubami.Postuluję też ukończenie poszerzania ulicy
          Słowackiego oraz budoweę równoległej linii lączącej Trójmiasto, nadmorskiej lub
          przyleśnej.Pozdrawiam internautów.
    • Gość: Gdańszczanin Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 21:54
      Trójmiasto powinno być zarządzane "centralnie". Szczególnie jeśli chodzi o
      inwestycje i promocje. Marnuje się wiele szans.
      Kolejną zmarnowaną szansą będzi (oby nie!) Trasa Kaszubska. Droga ta powinna
      przebiegać w pewnej odległości od Trójmiasta np. tak jak się to planuje
      wychodzić z Lęborka ale dochodzić do obwodnicy w rejonie początku Obwodnicy
      Południowej lub początku autostrady. Taka lokalizacja tej drogi dawała by
      szanse na ulokowanie dużych inwestycji przemysłowych przy tej drodze, a co za
      tym idzie rozwoju. Niestety koncepcja aktualnie promowana biegnie przez Osowę,
      Chwaszczyno, Bojano, Koleczkowo - czyli tereny o intensywnej zabudowie
      mieszkalnej.
      W tym rejonie potrzebne są nowe drogi, ale o znacznie niższej kategorii, które
      będą obsługiwały rosnący ruch lokalny.
      Niestety brak globalnego zarządzania naszą agromeracją powoduje, że inwestycje
      tego typu prowadzone są z dużą krótkowzrocznościa.
      Marnuje się szanse jeszcze bardziej dynamicznego rozwoju Wielkiego Trójmiasta.
      • Gość: gaba Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 21:59
        Super tekst. Wyraża wszystkie moje przemyślenia i zarzuty. Może jeszcze
        dodałabym wszechobecny brud (pety, worki foliowe na drzewach, psie kupy, kawałki
        styropianu, woreczki po chipsach - te śmieci są wszędzie i jakoś nikogo to chyba
        nie obchodzi).

        Do Gdańszczanin - bardzo dobry pomysł z Trasą Kaszubską. Wcześniej o tym nie
        słyszałam.
        • maruda.r Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 18.02.07, 22:24
          Gość portalu: gaba napisał(a):

          > Do Gdańszczanin - bardzo dobry pomysł z Trasą Kaszubską. Wcześniej o tym nie
          > słyszałam.

          *************************************

          Temat dość stary, ale wstydliwy. Chodzi o Osowę, a więc o idealny punkt
          dołączenia trasy do magistrali trójmiejskiej. Mieszkańcy nie chcą się zgodzić.

          Dołączenie trasy w okolicach Pruszcza Gd. nie ma dla Trójmiasta większego
          znaczenia, poza częścią Gdańska. Tak właśnie wygląda przykład gdańskiej
          "współpracy" z Gdynią. Dla Gdyni trasa nie będzie miała żadnego znaczenia.

          • Gość: Met Maruda IP: *.inetaccess.pl 19.02.07, 16:59
            Jak Gdyni tak bardzo żle przy Gdańsku,mam propozycję:zwolnić wszystkich gdynian
            pracujących w Gdańsku,niech pracują dla swojego miasta a nie na potegę
            Gdańska,momentalnie bezrobocie w Gdyni skoczy gdzieś do poziomu Łodzi...Te
            korki na Aleji Niepodległości w Sopocie rano w kierunku Gdańska,po południu w
            druga strone są coraz bardziej wkurzające...
      • Gość: jan grzechowiak Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.gdansk.agora.pl 19.02.07, 16:24
        Myślę, że do sprawności przyszłej metropolii nie jest potrzebne „centralne
        zarządzanie”. Wystarczą stałe zespoły , które - moim zdaniem - powinny zajmować
        się przede wszystkim rozwiązaniami komunikacyjnymi i promocją turystyczną.
    • Gość: ML Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.witnet.pl 18.02.07, 22:39
      Pamietam jak zaczeto zrywac asfalt i klasc bruk na Piwnej. 2 na 3 osoby
      twierdzily ze to niepotrzebny wydatek, ze moznaby za to zrobic to czy tamto.
      Martwi mnie taka mentalnosc.
      Co do niecheci do nowoczesnosci, 100% racji, kto byl we Wiedniu ten widzial
      wielki, nowoczesny szklany budynek odbijajacy znajdujaca sie na przeciwko slynna
      katedre Sw Stefana.
      Gdanszczanie nie tylko nie zgadzaja sie na nowe budowle w historycznym centrum,
      ale sa rowniez przeciwni galeriom i biurowcom przy handlowych ulicach czy
      wiezowcom na terenach poprzemyslowych. Popularne sa teksty w stylu: mogliby tam
      basen albo przedszkole wybudowac. Pewnie ze mogliby ale po pierwsze nie akurat
      tam a po drugie prywatny inwestor przedszkola raczej nie zbuduje.
      Jeszcze jeden grzech Gdanszczan to brak wrazliwosci na estetyke. Nikomu nie
      przeszkadzaja bazgroly w kazdym miejscu (rowniez swiezo wyremontowanym),
      oblepione plakatami wiaty przystankowe (gdy pojawil sie kiedys artykul na ten
      temat to masa agresywnych komentarzy w stylu: mlodziez chce sobie dorobic),
      ogolne niedbalstwo o tzw mienie wspolne. Czy w ktorymkolwiek miescie Europy
      automaty biletowe musza byc 24h na dobe monitorowane a mimo to padaja ofiara
      wandali??
    • maruda.r Siedem grzechów głównych Trójmiasta 18.02.07, 22:46
      Z jednej strony Zatoka Gdańska, z drugiej - Trójmiejski Park Krajobrazowy. A w
      środku Trójmiasto. Nasze unikatowe położenie „na końcu drogi” ma jednak też
      swoje wady. Utrudnia komunikację ze światem. Ale przecież wiadomo o tym nie od
      dziś. Tym bardziej denerwuje mnie to, że tak trudno dostać się z miasta na
      obwodnicę. Wyjątkiem potwierdzającym regułę jest chyba jedynie ul. Wielkopolska
      w Gdyni.

      ******************************************

      Szczerze mówiąc, Wielkopolska też jest porażką. Chodzi o jej dolny odcinek -
      wiecznie zakorkowany. Głównie z tego powodu, że nie ma dobrych, alternatywnych
      dojazdów do lewej części Inżynierskiej i Wrocławskiej. Skrzyżowanie z Sopocką
      też jest zakorkowane z powodu fatalnej sygnalizacji świetlnej.

      No i wraca problem Sopockiej, przechodzącej w Sopocie w Malczewskiego. Cała
      energia sopockiego magistratu została w poprzedniej kadencji zużytkowana na
      stworzenie z górnego Sopotu komunikacyjnego zadupia.



    • Gość: fc12 Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 23:26
      Diagnoza bardzo prawidłowa,z którą prawie każdy mieszkaniec Trójmiasta musi się
      zgodzić.Problem,jak zawsze,polega na jego sensownym rozwiązaniu.Wydaje się że
      to rządzący miastami są odpowiedzialni za przyszły kształt rozwiązań.Przy
      obserwowanym w ostatnim czasie ich samozadowoleniu i zauważalnej arogancji
      będzie to raczej niemożliwe.Proponuję zatem żeby zacząć od przysłowiowego
      wyczyszczenia własnych butów.
      Nie chciałbym żeby przedstawiony temat "żył" tylko przez 1 tydzień.Może autor
      pokusi się o przedstawienie propozycji możliwych rozwiązań?
    • Gość: k1985 Gość się obudził o rok za późno, bo IP: *.cable.satra.pl 18.02.07, 23:27
      prezydent obiecałby co nieco, a tak milczał przebiegle i dziś kolesie dalej
      robią interesy na nieruchomościach...a wystrychniętym co zostaje? wyjechać.
      Głosujemy nogami, tak w Gdańsku jak i w reszcie Polski brakuje gospodarza,
      który by o nas się troszczył. W końcu bierze za to pieniądze, jeździ co chwilę
      on i cały dwór za granicę, nie nauczył się nic? Był tu Dutkiewicz i widać było
      różnicę klas niestety.
      • Gość: k1985 Re: Gość się obudził o rok za późno, bo IP: *.cable.satra.pl 18.02.07, 23:35
        coś warto dodać:to kwestia wyboru, albo jakaś hala za 300 baniek w której będę
        raz na rok, albo dwujezdniowa Słowackiego, którą jeżdżę co dzień na dolnym
        odcinku. Kwestia wyboru:zbudujmy za następne 300 baniek centrum solidarności a
        w korkach będziemy stać dalej.Budujmy dalej wodotryski, a długo tu nie
        wytrzymam.Siostra już pracuje w Londynie, nie chce tu mieszkać.
        • poprawna_pisownia ósmy grzech - nadmierna skłonność do lamentowania 18.02.07, 23:43
          A nie lepiej mieć jedno i drugie? UE daje kasę konkretnie na halę, na
          Słowackiego, na Centrum. Uświadamiam Ciebie, że nie ma żadnej alternatywy:
          jeżeli będzie hala, nie będzie ulicy. Jeżeli tak bardzo Ci źle to już wyjeżdżaj
          i pamiętaj, że nie mylą się nic nie robiący.
          • jo.an.na 8grzech-ogólnopolski-nadmiernaskł onnośćdolamentów 06.03.07, 18:22
            "Nadmierna skłonność do lamentów" to ulubiony grzech wszystkich Polaków. U nas
            fatalnie, wszędzie indziej - lepiej. Szczególnie lepiej jest w Europie
            zachodniej, a jeszcze szczególniej w Junajted Stejts. Nasza nacja, zdolna,
            pracowita, nie wiadomo czemu musi egzystować w syfie i bezrobociu. A do pracy,
            do roboty, bracie! garnie sie każdy, każdy. Racje jak najbardziej słuszne,
            jeśli przyjmuje się za prawdziwe podstawowe założenie tego rozumowania,
            mianowicie, że tam gdzie nas nie ma, gruszki na wierzbach bez podlewania rosną,
            a u nas grusze, choć nawozem podsypane, to ni gruszki nie wyrodzą.

            Nie propaguję bynajmniej samozadowolenia, które byłoby, oj, tzw. nie na
            miejscowe, ale zdrowe podejście: jest średnio (tu i tam źle, niegdzie jednak -
            dobrze); jest lepiej niż było; będzie lepiej - dzięki racjonalnym decyzjom i
            obiektywnemu zdefiniowaniu obecnej sytuacji.
    • Gość: Leinad Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.laczpol.net.pl 18.02.07, 23:36
      Brawo za wspaniały artykuł!
    • Gość: Sławek Bełkot i bzdury typowe dla wybiorczej IP: *.chello.pl 19.02.07, 01:29
      Fahreheit mieszkał w Gdańsku a nie w jakimś trómieście. Nie słyszałem o
      jakichkolwiek anatagonizmach pomiędzy Sopotem i Gdańskiem itp itd

      Warsztat dziennikarski na dennym poziomie typowym dla antygdańskiej wybiórczej.
    • Gość: zeus Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.hsd1.il.comcast.net 19.02.07, 01:30
      popieram w 100% trzeba przestac walczyc o stolki a zajac sie pieknym miastem
      Gdansk a wlasciwie calym 3miastem bo od wielu lat pozostajemy w tyle pod kazdym
      wzgledem a to strasznie boli
    • Gość: WolneMiastoGdańsk Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 03:57
      urodzilem się w GDAŃSKU
      uczylem się w GDAŃSKU
      pracuję w GDAŃSKU
      mieszkam w GDŃSKU
      ... w Gdyni byłem ostatnio w sierpniu 2005, w Sopocie w październiku 2006, więc
      3city to mnie ryba obchodzi
      • Gość: OK Debil IP: *.cust.tele2.se 20.02.07, 12:31
        A za granica palancie niebyles od urodzenia i gowno wiesz
    • Gość: SKM Dodałbym jeszcze szpetne dworce PKP Sopotu i Gdyni IP: *.ny325.east.verizon.net 19.02.07, 04:53
      Wieżdżając na stację Sopot niestety nie czuje się Europy a Orunię sprzed 20
      lat..w Gdyni sam dworzec przypomina zajezdnię a nie dworzec
      • kajetanb52 Re: Dodałbym jeszcze szpetne dworce PKP Sopotu i 19.02.07, 13:27
        Dworce to teren PKP, miasta nie wiele tu mogą zdziałać niestety :(
    • drbob20 Siedem grzechów głównych Trójmiasta 19.02.07, 06:49
      Kocham Trojmiato i mysle tak: to musi byc jeden organizm, od wejherowa do
      tczewa,
      musi byc minimum 1 milion mieszkancow zeby sie znalezc na mapie, inaczej
      bedziemy skazani na prowincjonalizm,

      aha, no i nie wpuszczac do trojmiasta kaczych dupkow!!!!
      • biserka79 Wejherowo! 19.02.07, 16:23
        Dobrze, że kto? wspomniał o uroczym mie?cie Wejhera.

        Za długo się jedzie krajowš do centrum Gdyni, zjeżdzać na obwodnicę w Chyloni
        się nie opłaca, zresztš już w Redzie, Rumii robi się za ciasno.

        No i tu też mamy oczywi?cie do czynienia z pewnymi obiecankami wyborczymi
        urzędujšcymi lata prezydentem Hilciem:
        miał sie skończyć monopol pewnego dewelopera, co się zwie ORLEX!!!

        Jeszcze nie tak dawno u w/w można było nabyć za naprawdę uczciwš cenę duże
        mieszkanie. Ale teraz im rzecz jasna odbiło - wiem, tak jak wszystkim
        pozostałym - i ceny sš coraz bliższe gdyńskim lokalom, a to że Wejherowo w
        przeciwieństwie do rozwijajšcej się Gdyni jest mało atrakcyjnym zadupiem to w/w
        dewelopera nie obchodzi.

        Wiemy, że gdyby tak czę?ciej pozwalano innym deweloperom kupić działki pod
        mieszkaniowe inwestycje, to ceny mogłyby być przystępniejsze dla mieszkańców,
        dla których pracy tu naprawdę niewiele, zwłaszcza tej godnie płatnej! (ja
        pracuję akurat w Gdyni, jak wielu innych mieszkańców Wejherlandu, ale tam
        zarobki też godne ?miechu...)
    • Gość: Przemo Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: 193.201.167.* 19.02.07, 08:54
      Tak, świetny... tylko czy któryś z włodarzy go przeczyta. A jeśli już przeczyta
      to czy ZROZUMIE?? :(
      szczerze wątpię...
      • Gość: rdakcja Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.gdansk.agora.pl 19.02.07, 13:52
        Wkrotce ukaża sie polemiki prezydentow Gdanska, Sopotu i Gdyni
    • Gość: HR Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.wro.vectranet.pl 19.02.07, 09:52
      Największym grzechem Trójmiasta, i nie tylko Trójmiasta, jest Wałęsa
    • Gość: apsic Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: 195.205.121.* 19.02.07, 10:12
      Trójmiasto, Trójmiasto a tekst wyłącznie o Gdańsku. Autorowi najwyraźniej
      zależy na poprawie Gdańska kosztem pozostałych miast.
      • Gość: jan grzechowiak Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.gdansk.agora.pl 19.02.07, 14:49
        To prawda, że mój tekst w większości jest poświęcony Gdańskowi. A to dlatego,
        że jako największy osrodek ma wpływ na to jak bedzie wyglądała współpraca w
        ramach trójmiejskiej metropolii.
        • maruda.r Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 19.02.07, 15:54
          Gość portalu: jan grzechowiak napisał(a):

          > To prawda, że mój tekst w większości jest poświęcony Gdańskowi. A to dlatego,
          > że jako największy osrodek ma wpływ na to jak bedzie wyglądała współpraca w
          > ramach trójmiejskiej metropolii.

          *****************************************

          I tu jest pies pogrzebany. Jak ma wyglądać współpraca pod przywództwem Gdańska,
          skoro Gdańsk nie daje sobie rady sam ze sobą? Niech Gdańsk najpierw pokaże, że
          potrafi, a potem będzie można rozmawiać o współpracy.

          Służę przykładem. Dwa lata temu Gdańsk podebrał z sejmiku gdyńskie pieniądze,
          przeznaczone na Drogę Różową. Gdańsk miał z tego budować drogę WZ. Szczurek,
          mimo to, pieniądze zdobył i planowaną część dokończył. Jak pieniądze wykorzystał
          Adamowicz? Wystarczy wziąć miarkę zmierzyć metry kwadratowe położonego asfaltu.

          To samo z halą. Gdynia miała wpadkę, ale nie z własnej winy. Dźwigi znów stoją i
          pracują. Na miejscu porozumieniu sopocko-gdańskim dalej rośnie wrzos i perz, a
          przetarg stał się tematem trójmiejskich dowcipów.

          Proszę przedstawić zyski, które osiągnie Gdynia pod przewodnictwem Gdańska.
          Temat wraca co kilka lat. Pojawił się chyba u schyłku lat 60. I zawsze stawiana
          jest teza, że tak byłoby lepiej. I zawsze wywołuje silny opór gdynian. Nie bez
          przyczyny.

    • latajacy_czestmir Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta 19.02.07, 10:13
      do co grzechu nietolerancji - w siepniu zeszlego roku siedzialem ze znajomym na piwku w pewnej knajpie. obok nas siedzial kierownik tego interesu i podslyszalem jak do swojego rozmowcy powiedzial: ,,w gdansku z zydostwm mamy spokoj. dzieki temu interesy tak dobrze ida''.
      • szczepangd W jednym worku GA,GD,GSP bzdura 19.02.07, 10:32
        Jak można było taki numer wywinąć z trzech zupełnie innych miast stawiających na
        inne priorytety zrobić jedną całość: Gdańsk,nie czarujmy się miasto emerytów,
        super miasto jak masz 50 na karku koncerty skrzypcowe super filharmonia no i mój
        osobisty hit życie na starówce umiera po 22! Letnie koncerty niżej pasa a po
        koncercie gdzie pójdziesz do domu albo Sopot lub Gdynia aha i jarmark z roku na
        rok coraz gorszy już nawet w gospodzie nie jest tak fajnie jak jeszcze 6-7 lat
        temu.Sport w Gdańsku-została już tylko Lechia mam nadzieje że żużel da rade się
        odrodzić,sumując Gdańsk jest jak skansen. Gdynia kompletna przeciwność Gdańska
        miasto nastawione na postęp,młodzież ciągły rozwój a projekty "pomocnicze" dla
        mieszkańców biją na głowę wszystkie pomysły Gdańskich rajców! Niewspominając już
        o infrastrukturze miasta oraz rozbudowaniu komunikacji miejskiej. Sopot miasto
        typowo turystyczne w dzień spacerujący bogaci turyści a w nocy nieustająca
        impreza wzorowy kurort. Jestem z Gdańsk więc może moje spostrzeżenia z zewnątrz
        na temat Gdyni i Sopotu różnią się od rzeczywistości?
        • pawelo04 nieźle Ci mózg wyprały 19.02.07, 10:50
          szczurkowe przydupasy. Sport w Gdyni to obecnie wyłącznie koszykówka i rugby.
          Areczka leci na pysk za aferę łapówkarską. Prezes arki (bliski przyjaciel
          Szczurka) to najwiekszy łapówkarz w historii polskiej piłki, koszykówka
          funkcjonuje wyłącznie dzięki gdańskiemu Lotosowi. W Gdansku jest Lechia, ale
          tez i zużel i piłka ręczna, siatkówka i hokej, rugby i chociazby bardzo mocna
          sekcja floretu na AWFiS.
          PS Bądź łaskaw nie podszywać się za mieszkańca Gdańska. Z góry dziękuję.
          • koneser10 Gdanski sport 19.02.07, 10:53
            w stanie zapasci dotyczy to wszystkich dyscyplin sportu, ktore wymieniles, a w
            szczegolnosci:
            pilki recznej, zuzlu, siatkowki.... tak wiec nie nadymaj sie gdanski szowinisto
            • pawelo04 Re: Gdanski sport 19.02.07, 11:10
              Wniosek z Twojego komentarza utwierdza mnie w przekonaniu, że koneserem sportu
              to Ty raczej nie jesteś.
        • jangrzechowiak Re: W jednym worku GA,GD,GSP bzdura 19.02.07, 18:10
          Celem budowy jednej metropolii nie ma być przecież jednolity, zunifikowany
          organizm. Chodzi o to, by zbudować takie płaszczyzny współpracy, kore pozwolą
          rozwijać np. komunikację (wspólny bilet, sieć nowych polączeń) czy prowadzić
          promocję turystyczną.
    • koneser10 apropos grzechu wynioslosci 19.02.07, 10:50
      byloby milo gdyby autor podal choc jeden przyklad na poparcie swoich tez.
      Pisze "To jasne: abyśmy mogli zdobywać więcej unijnych pieniędzy, Trójmiasto
      musi stać się jedną metropolią." - moze jakis przyklad - czego nie udalo sie
      zrobic za pieniadze Unii z powodu 'grzechu wynioslosci'?
      Gdansk, Sopot, Gdynia maja swoje interesy - wspolpraca powinna odbywac sie
      wokol interesow wspolnych dla wszystkich TRZECH miast - poki co mamy przyklad
      jak sprawnie Gdansk na spolke z Sopotem buduje hale sportowa. Obserwujac to z
      boku ciesze sie, ze Gdynia nie bierze w tej wspolpracy udzialu.
      Apropos SKM - zdaje sie, ze nie jest to wlasnosc samorzadu, ani Gdansk, Gdynia,
      Sopot nie maja w sprawie SKM wiele do powiedzenia - SKM to spolka we wladaniu
      PKP. Podobnie nie dramatyzowalbym sprawy wspolnego biletu - trase Gdynia-Gdansk
      raczej pokonuje sie SKM a nie autobusem/trolejbusem. Wspolny bilet to temat
      medialny - w rzeczywistosci bez wiekszego znaczenia.
      • kajetanb52 Re: apropos grzechu wynioslosci 19.02.07, 13:31
        Zgadzam się z tobą, jeżeli w Gdyni ma być taki burdel komunikacyjny jak w
        Gdańsku to ja dziękuje za wspólny bilet.
      • maruda.r Re: apropos grzechu wynioslosci 19.02.07, 15:36
        koneser10 napisała:

        > byloby milo gdyby autor podal choc jeden przyklad na poparcie swoich tez.
        > Pisze "To jasne: abyśmy mogli zdobywać więcej unijnych pieniędzy, Trójmiasto
        > musi stać się jedną metropolią." - moze jakis przyklad - czego nie udalo sie
        > zrobic za pieniadze Unii z powodu 'grzechu wynioslosci'?
        > Gdansk, Sopot, Gdynia maja swoje interesy - wspolpraca powinna odbywac sie
        > wokol interesow wspolnych dla wszystkich TRZECH miast - poki co mamy przyklad
        > jak sprawnie Gdansk na spolke z Sopotem buduje hale sportowa. Obserwujac to z
        > boku ciesze sie, ze Gdynia nie bierze w tej wspolpracy udzialu.

        *******************************************

        Zgadzam się. Od dziesięcioleci wszelki spółki z Gdańskiem kończyły się tym, że
        inwestowano w Gdańsk z żałosnym rezultatem. Po prostu szkoda pieniędzy. Dla
        wielu spoza 3M temat jest dziwny, ale to konflikt mentalności. Mentalności ludzi
        z Gdyni, którzy wybudowali miasto od zera w opozycji do Gdańska z mentalnością z
        ludzi z Gdańska, którzy osiedlili się na spadku po Wolnym Mieście. Gdańszczanie
        zachwalają historię Gdańska, a jednocześnie nie mają szacunku dla własnych
        zabytków.

        Na rywalizacji Gdynia korzysta. Jakiż jest więc sens jej zaprzestania z punktu
        widzenia gdynianina? To oznaczałoby przyzwolenie zepchnięcia się peryferie.
        Nawet nie chce myśleć o tym, jak wyglądałaby Gdynia, gdyby decyzje zapadały w
        Gdańsku.

        Wracając do pozyskiwania dotacji. Bez niczyjej pomocy Gdynia je uzyskała. Nie
        trzeba było się kłaniać w pas Kurskiemu i Wiecheckiemu. Większość inwestycji
        drogowych to inwestycje centralne, pozostające w gestii GDDKiA. Ewentualne
        wspólne lobbowanie musi uwzględniać interesy wszystkich miast aglomeracji: od
        Pruszcza do Wejherowa, a w szerszym znaczeniu od Tczewa do Lęborka. Dobrze by
        było, gdyby autor wskazał jakieś przykłady. Na razie prześwieca artykułowi teza:
        najpierw metropolia, a później się zobaczy.


    • Gość: rr Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: 195.205.147.* 19.02.07, 11:27
      Gdańsk jest odwrócony od morza. To prawda. Ludzie mieszkaja w Gdańsku i nie
      wiedzą (nie chca wiedziec), że obok maja morze. Według mnie wynika to z tego,
      że prawie cała obecna ludnośc Gdańska jest ludnoscią napływową z
      centrum/wschodu kraju i nie posiada TRADYCJI MORSKICH. Po prostu nie
      posiadaja tej miłosci do morza przekazywanej z pokolenia na pokolenie ludów
      nadmorskich. Dlatego w Gdańsku nie ma tysięcy zaglówek, łodzi i barek
      rzecznych. Nikt nie chce zagospodarowac kanałow Motławy, nikt nie uprawia
      turystyki rzeczne (przeciez kanałami mozna dopłynąc i do morza i do wisły i
      zwiedza zuławy itd, itp. A tymczasem wszsytko to pozostaje zaniedbane. Na pewno
      nie bedzie łatwo skierowac mieszkańców gdańska do morza. Ale trzeba postępowac
      zgodnie z zasadą: "Jeżeli chcesz aby ludzie zbudowali łódź i żeglowali to nie
      dawaj im narzędzi i nie każ scinac drzew ale mów im jak piękne jest morze!"
      • Gość: porto Re: Siedem grzechów głównych Trójmiasta IP: *.gdansk.agora.pl 19.02.07, 14:52
        To prawda mam znajomych, którzy mieszkają na Oruni i ostatnio byli nad morzem
        5! lat temu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka