Gość: Ulenspiegel
IP: 213.241.35.*
29.04.03, 11:44
serdecznie witam panie dziennikarzu,
zanim opowiem panu o swych planach chciałbym zaznaczyć, że Park
Tysiąclecia to jest raczej na Zaspie przed moim blokiem
(otoczony ul. leszczyńskich i stacją uzdatniania wody). Być może
są dwa takie parki ale nie postawiłbym na to złamanego szeląga.
A w ogóle to prowadzi Pan jawna dyskryminację: wolałby Pan, zeby
w tym przymorskim parku pito drogie alkohole? kogo na to dziś
stać? pytam sie retorycznie. niestety musicie sie państwo
pogodzić z tym, że ludzi mojego pokroju będą pić różne alkohole,
niekoniecznie tanie bo 3 zł za piwo w nocnym to nie jest mało, w
parku ponieważ:
-nadeszła wiosna
-mamy kolegów z którymi widujemy się rzadko i brakuje nam siebie
nawzajem
- musimy gdzieś porozmawiać o bolączkach tego swiata
-rzuciła mnie dziewczyna po 9 latach wspólnego życia razem i
muszę jakoś wypełnić sobie mnóstwo pustych godzin, dni, tygodni,
miesięcy w moim życiu a park nadaje sie na to jak mało jakie
inne miejsce
-nikomu nie grozimy, nikogo nie gonimy (najwyżej jeże), nikim
się nie interesujemy, puszki najczęściej zabieramy ze sobą i
wyrzucamy do śmietnika
-żyjemy w wolnym państwie a jak marzy się wam państwo policyjne
bez 25 latków pijących piwo to polecam bilety do Phenianu w
biurze turystycznym campus za jedyna 335 USD
serdecznie pozdrawiam
Ulenspiegel (dziś upiłem się na Ursynowie w Warszawie więc mam
nadzieję, że to państwu nie przeszkadza)