Gość: tomga IP: *.attu.pl 01.04.07, 14:50 to gdzie pies ma sie wybiegać? nie może: - w lesie, - na plaży, - w parkach (zaraz pewnie też), - na ulicy - inne czytaj: wszędzie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: seth.destructor Gdzie pies ma biegac? IP: *.cable.ubr06.stav.blueyonder.co.uk 01.04.07, 14:54 Na prywatnej posesji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sarenka Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: *.chello.pl 01.04.07, 15:18 Jeszcze troche i w ogole zakaza posiadania psa... A wybieg we wrzeszczu niech sobie w koniec plecow wsadza - rownie dobrze mogli by go zmniejszyc - wtedy to juz nawet jeden pies nie moglby tam biegac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: houk Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 16:28 powinnismy najpierw nauczyc sie sprzatania po psach. to w niemczech norma. zreszta u nas jest za duza poblazania dla balaganiarzy i brudasow Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Parki miejskie nie dla psów? 01.04.07, 16:46 Gość portalu: Sarenka napisał(a): > Jeszcze troche i w ogole zakaza posiadania psa... **************************************** Psa możesz mieć. Ale niech sra na dywan, chyba że nauczysz go korzystać z toalety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gonia Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: *.nsm.pl 01.04.07, 17:07 Płacę podatek za psa,nazywam to podatkiem do luksusu za posiadanie pupila.Czepiacie się psów,które wychodzą z właścicielami,a co z błąkającymi się,bezpańskimi psami???Za nich nikt nie zapłaci mandatu to sobie biegają gdzie popadnie.Swojego psa pilnuję i wychodzę z nim tak żeby nikomu nie psuć atmosfery.A dywan w moim mieszkaniu nie jest psią toaletą,jak u większości ludzi upiększa mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebi Gonia!!! IP: *.chello.pl 01.04.07, 19:35 Ciekawe ile razy sprzątałaś za swoim pieskiem, jak sie zwalił na trawę w miejscu publicznym. No chyba że w domu tez sracie gdzie popadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gonia Sebi!!! IP: *.nsm.pl 02.04.07, 14:04 Dlatego napisałam że płacę podatek i nie widzę potrzeby sprzątania trawnika gdzie oprócz psiej kupy leżą jeszcze gorsze rzeczy ,niemal z zeszłego roku.Czepiasz się psów a ja widzę gorsze scenki podwórkowe.Pijanego który oddaje mocz gdzie popadnie i nieważne że pod czyimiś oknami.Matkę która wysadza dziecko pod krzaczkiem bo w pobliżu nie ma toalety.Ale co tam pies nie odpowie to trzeba gnoić ich właścicieli.Pozbądźmy się psów wyrzućmy na ulicę albo lepiej wszystkie do uśpienia.Taka jest twoja teoria???Gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebi Re: Sebi!!! IP: 195.116.119.* 02.04.07, 14:45 Toaria jest taka że podatek za psa nie jest opłatą za wywóz nieczystości i sprzątanie odchodów. Przecież każdy płaci podatki w tym od nieruchomości. Idąc dalej jeżeli ja płace podatek to fekalia wylewam za okno? Ćzyz nie było by przyjemnie dostac czymś takim w głowę? W każdym państwie płaci sie podatki za psa, a fakt posiadania psa spoczywa na właścicielu, i to właściciel ma obowiązek sprzątania po psie. W mieście nie tylko żyja ludzie z psami!!! Jeżeli nie ma miejsca na wyprowadzanie psa to albo go nie bierz albo po nim sprzątaj. Może tam gdzie mieszkasz nie ma trawników, tylko jest szalet dla psów i poprostu problemu nie widzicie. a i nieodpowiedziałaś mi na pytanie "ile razy sprzątałś po swoim pupilu?" Ja w życiu widziałem chyba 5 razy jak właściciel sprzątał po psie tylko niestety to było w Sopocie. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Parki miejskie nie dla psów? 01.04.07, 21:07 Gość portalu: Gonia napisał(a): > Płacę podatek za psa,nazywam to podatkiem do luksusu za posiadanie > pupila. ************************************* Ja też płacę podatek i to z pewnością znacznie większy, niż ten za psa. Czy to mnie upoważnia do srania, gdzie popadnie? Nie czepiamy się psów, tylko ich właścicieli, bo czy to pies, czy jego właściciel, narobią na chodniku, to efekt jest ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maryjan Przepiękny Posiadanie psa powinno być luksusem IP: 153.19.129.* 02.04.07, 15:43 100 PLN miesięcznie i byłoby pozamiatane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek445 Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: *.chello.pl 01.04.07, 16:44 niech załatwi swoje potrzeby w domu a dopiero niech biega po parkach jak własciciel nie chce sprzatac po swoim psie bo czeka jak ktos zrobi to za niego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: *.multicon.pl 01.04.07, 17:15 Niestety psy cieszą się dużymi swobodami zostawiająć wszędzie swoje odchody,dzieci niestety nie,nauczyłam moje dziecko że nie wolno wchodzić na trawnik, ani nic z niego nie brać, przeraża mnie ilość psich kup, niekiedy po kilka na każdym metrze kwadratowym,póżniej nauczę ,że tak jest tylko w Polsce,w Angli można nie patrząc położyć się na trawie, tam nigdy nie czyściłam butów z psiej kupy.W Angli jest duży podatek za psa jak u nas będzie 500 zł za rok to ilośćmiejskich właścicieli zmniejszy się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonimowy Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: 83.238.209.* 02.04.07, 07:52 to kochana mamo wypie..j do Anglii jak połowa naszych kochanych rodaków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maryjan Przepiękny Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: 153.19.129.* 02.04.07, 15:49 Ot i "społeczeństwo", które akceptuje miasto oraz parki psim łajnem płynące. Mamy to co lubimy. Taki stan rzeczy ma w Europie miejsce najczęście w dzielnicach "kolorowych". Ale cóż, jak powiedział poeta: "Polish is the nigger of the Europe." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: *.multicon.pl 02.04.07, 16:12 poziom "pana" anonimowego jest na poziomie podpierających budkę z piwem ale widocznie jego matka tak zawsze mówiła zdrobniale do synka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Parki miejskie nie dla psów? IP: *.infinity.net.pl 01.04.07, 18:54 W Hamburgu kiedys bylem swiadkiem jak pies narobil w piaskownicy dla dzieci na terenie wydzielonym dla zabaw. Za pare godzin przyjechala mala wywrotka z piaskiem. Uczynny sasiad (prawdziwy Niemiec) nie zastanawiajac sie powiadomil odpowiednie sluzby ktore nakazaly wymiane piasku w piaskownicy oczywiscie na koszt wlasciciela psa. Ale bylo moje zdziwienie. Ciekawe kiedy u nas tak bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Parki miejskie nie dla psów? 04.04.07, 20:18 marzenie.... narazie to ja sie boje dziecko wpuscic do piaskownicy:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steft Parki miejskie nie dla psów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 19:14 Wiem, że to wiadomosc primaaprylisowa, ale marzy mi się coś takiego. Oglądałem i fotografowałem takie obyczaje w Finlandii. Służę tymi materiałami. U nas psy święte jak krowy..... Gratuluję dobrego pomysłu! Steft Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kał Kiedy z piaskownic będą korzystać dzieci ? IP: *.110.192.213.cable.satra.pl 01.04.07, 19:39 a nie psy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebi Parki miejskie nie dla psów? IP: *.chello.pl 01.04.07, 19:44 proponuje aby wreszcie zacząć karać. I obowiązkowo wprowadzić paszport dla psa z podatkiem 1 000 zł rocznie. + ilość psów i gówien radykalnie sie zmiejszy! + ilośc psów w schroniskach się zmiejszy!+ Wprowadzic kare w wysokości jednej pęsji (na raty dla "mocherów") notabene i tak emerytury płaca dla rydzyka. Tylko wprowadzenie i egzekwowanie takiego prawa da owace za trzy lata, a nie jakieś tam ankiety. dzisiaj byłem z córką na bulwarze w gdyni i niestety wlazła w gó.. ku uciesze starszej pani z "małym pieskiem". Gó.. to gó.. śmierdzi tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brawo Parki miejskie nie dla psów? IP: *.109.192.213.cable.satra.pl 01.04.07, 21:38 brawo brawo brawo! dosc bezkarnosci wsrod wlascicieli psow ktorzy nie zakladaja im kagancow i nie maja ich na smyczy! jesli ktos chce miec stado niech jedzie na wies, miasto to miasto i trzeba dostosowac sie do miejskich warunkow, bo potem male dzieci zamiast bawic sie na trawie bawia sie na trawie uslanej psimi kupami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzych Parki miejskie nie dla psów? IP: *.gdynia.mm.pl 02.04.07, 00:01 Musimy się zastanowić, czy miasta są dla ludzi czy dla zwierząt ? Wspólna egzystencja widać jakoś nie wychodzi, a winni moim zdaniem są właściciele psów. Puki się nie nauczą, że trzeba po pupilkach sprzątać, sprzątnijmy pupilki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 10:25 Ufff.. Nie chciałabym mieć takiego człowieka w rodzinie czy znajomego, który nie lubi zwierząt. Myślę,że sam on jest żle wychowany i brak mu podstawy moralnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maryjan Przepiękny Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: 153.19.129.* 02.04.07, 15:53 Jeśli można, to zadam pytanie. Co ma wspólnego niemo żność tolerowania psiego łajna na ulicach i skwerach z miłością do zwierząt? Jakaś kwadratowa ta argumentacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: animals Parki miejskie nie dla psów? IP: 83.238.209.* 02.04.07, 07:49 to może najlepiej zamiast zakazac wstepu wlasciwie na dzien dzisiejszy juz wszedzie wydac nakaz usmiercenia wszystkich czworonogow psow ,kotow i tylko cudowni ludzie zostana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebi Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: 195.116.119.* 02.04.07, 08:41 tu nie chodzi o psy tylko o właścicieli. Chyba że tez załatwiasz potrzeby jak w indiach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krys Parki miejskie nie dla psów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 10:19 Uważam,ze edukacja od dziecka czystosści psów powinna być nasilona.Jednak dotyczy to nie tylko psów.W parkach jest pełno śmieci woreczkowo - papierkowych i rozbitych butelek po wszystkim.Spacery z psem są bardzo przyjemne i nie powinny parki być zamknięte dla takich spacerów. Trzeba po swoich psach sprzątać w miejscach publicznych i będzie OK . A co z wypuszczanymi samymi psami? Może na to powinno się zwrócić większą uwagę i karać. Taki wybieg jaki jest dla psów we Wrzeszczu w parku to parodia. Nikt tego nie polewa wodą . Śmierdzi tam ,jest brudno i ciasno.W deszcz to wielkie bajoro. Jeśli myślimy o wybiegu dla psów to musi to być odpowiedniej wielkości teren i ktoś musi o to dbać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piton do piaskownic sraja bezpańskie koty a nie psy IP: 194.97.106.* 02.04.07, 10:49 Zgadzam sie, ze nalezy sprzatac po swoim psie. Jednak za co place podatek od posiadania czworonoga? A co z tymi, ktorzy rzucaja pety, smieca gdzie popadnie, pluja? Poza tym o jakich trawnikach nieszczesni piszecie? Przeciez w Gdańsku nie ma trawnikow tylko jakies chwasty. Trawnik to jest na Old Trafford. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Trawniki i parki nie jako szalety dla pieskow IP: *.chello.pl 02.04.07, 12:20 Piesek powinien zalatwiac swoje potrzeby na prywatnej posesji swego wlasciciela. Jezeli przytrafi sie to na terenie cudzym ,albo wspolnym, wlasciciel powinien naprawic szkode niezwlocznie.Posiadanie pieska nie jest paszportem do wykorzystywania ,,cudzych dobr ,, do zalatwiania potrzeb fizjologicznych , a zarazem ich niszczenia. /Bieganie wlascicieli pieskow po trawnikach razem z ich pupilami nie wiem jakim prawem sie odbywa/. Nie tylko kupy ,ale i obsikane wszelkie slupy ,krawezniki filary budza obrzydzenie ich wlascicieli. Jezeli mamy demokracje to nie tylko pieski maja prawo nas obsrywac.Swinka na smyczy tez ma swoje potrzeby.Krowka na postronku tez.Sa jeszcze koniki ,ktore sporo potrafia. To ze trawniki sa zdewastowane ,to jest jeszcze jeden argument ,aby psie odchody zginely w torebkach ich wlascicieli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martysia Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: *.chello.pl 02.04.07, 13:34 Zanim zdecydujesz sie na psa pomyśl, gdzie będzie biegał i zostawiał po sobie, to czego nie chce Ci się po nim sprzątać,wtedy nie będziesz biadolił. Chodniki, trawniki i parki są dla ludzi,a nie na wychodki. Bardzo dobrze,że wreszcie zrobią z tym porządek.Oby tylko przepis był egzekwowany konsekwentnie, bo inaczej to psu na budę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: *.nsm.pl 02.04.07, 19:08 prosze zajzec na dzielnice chelm i okolice. mnustwo psow a wlascicieli nie widac, czasami psy sa na smyczy ale w kagancach to okolo 5%. psy brudza i halasuja a wlasciciele chodza bezkarni. interwencji strazy miejskiej nie widzialem Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Parki miejskie nie dla psów? 04.04.07, 20:12 A powiedz mi gdzie sie ma wybiegac moje dziecko? nie moze: w lesie bo walesaja sie tam psy bez nadzoru na plazy: jak wyzej w parku: bo nasrane co pol metra na ulicy: jak wyzej plus samochody... Gość portalu: tomga napisał(a): > to gdzie pies ma sie wybiegać? > nie może: > - w lesie, > - na plaży, > - w parkach (zaraz pewnie też), > - na ulicy > - inne czytaj: wszędzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goŚĆ Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: *.devs.futuro.pl 14.04.07, 23:30 Na prywatnej posesji hehe... :| Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Parki miejskie nie dla psów? 20.04.07, 18:43 i w domu w czterech scianach 2 metry na dwa normalnie porazka - SM nie ma juz ciekawszych pomyslow, to woli doczepic sie do wlasciwieli psow, boja sie tych pijusow, oj boja ich karac i wyganiac...lepiej psa i wlasciciela wygonic Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Parki miejskie nie dla psów? 20.04.07, 18:47 co do niemieckiego porzadku to prostuje - wcale nie jest norma sprzatanie po psach - chyba ze w centrum miasta i jak jedzie akurat w poblizu sluzba porzadkowa. co do wymieniania piasku w piaskownicach - prawda i tu sie zgodze, ze w Pl powinno sie przestrzegac, by pies nie wchodzil do piaskownicy. ale co zrobic z kotami, ktore po nocach tam wlaza i roznosza gorsze swinstwa od posow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiarka Re: Parki miejskie nie dla psów? IP: *.chello.pl 05.04.07, 22:17 Chyba w ten sposób chce sie zapełniac schroniska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość KUPA kasy na w Gdyni na Dąbrowie IP: 212.38.197.* 14.05.07, 13:34 Zapraszam do Gdynia na Dąbrowę z tymi karteczkami i mandatami - jest KUPA kasy do zarobienia. Dzieci (ludzkie) bawią się wsród psich odchodów. Cywilizacja zchodzi na psy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mka Parki miejskie nie dla psów? IP: *.amg.gda.pl 26.09.07, 11:46 dla używajacych argumentow o podatkach za psa- po pierwsze sciagalnosc tych podadtków jest minimalna- poza tym koszty sprzatania i usuwania skutków zanieczyszczania są wielokrotnie wyzsze niz wpływy z podatków -ponadto posiadanie psa nie jest obowiązkowe - gdy mieszkałam pod miastem miałam psy przez 20 lat - bo tam i one miały zapewnione komfort zycia i nie stwarzało to niedogodnosci innym , gdy ostatni z nich odszedł a ja przeprowadziłam sie do centrum nie zdecydowałam sie na psa - ze wzgledu na cały szereg niedogdnosci , dla mnie, dla psa i sąsiadów- kazdy ma wybor i kazdy mzoe wyniesc sie na wies i trzymac tam z 30- sci psów jak Villas ponadto beztroska włascicieli osiągneła apogeum - prosze sie przejsc chodnikami gornego Wrzeszcza - istny slalom- niedlugo bedzie mozna tam uruchomic produkcje guana- po co komu pies jak nie chce mu sie przejsc do oddalonego o 5 min. lasu poza tym posiadanie psa to takze obowiazki i odpowiedzialnosc- jesli masz kota to kupujesz mu żwirek i sprzatasz kuwete a nie wysadzasz na wycieraczke sąsiada, po głupim chomiku sprzatasz a nie wysypujesz odchody przez okno - czemu z psami miało by byc inaczej ? oburzenie włascicieli psów jest dla mnie smieszne- masz warunki, czas i poczucie obowiązku - masz pupila- rownie dobrze mozna by sie oburzyc,ze nie wolno w centrum trzymac kóz i wypasac ich na trawnikach Odpowiedz Link Zgłoś
rispetto Re: Parki miejskie nie dla psów? 26.09.07, 18:47 to pilnuj razem z innymi właścicielami psów, żeby -lasy -plaża -parki -ulice -wszystkie inne miejsca nie były zasł(r)ane psimi kupami. Może wtedy zyskasz więcej zrozumienia. Ja nie mam ochoty omijania co pół metra pozostałości po twoim pupilu. Odpowiedz Link Zgłoś
neufahrwasser_in Re: Parki miejskie nie dla psów? 29.09.07, 13:51 Wg mnie cała ta przepychanka tutaj jest jałowa. Zresztą temat jest jak bumerang i wraca na dziesiątkach forów. A problem nie leży w samych psach i ich fizjologi, tylko w kulturze osobistej i odpowiedzialności właścicieli. Ja mam ogródek i pies ma tam miejsce na swoje WC, i co jest chyba normalne natychmiast po nim sprzątam. I jeżeli się mu zdarzy zdefekować na spacerze, to po nim tak samo sprzątam jak w swoim ogródku. Poza tym ja akurat nie mam potrzeby chodzenia z psem po parkach, psa pakuje się do samochodu i jedzie w teren. Tak samo jak normalne jest dla mnie prowadzenie w miejscach publicznych psa na smyczy i często w kagańcu. I oczywiste szczepienie psa, odrobaczanie, wizyty kontrolne u weterynarza. Niestety nadal większość ludzi decydujących się na posiadanie psa kompletnie nie myśli o konsekwencjach. I stąd są zasrane ulice, pogryzienia, wycie całymi dniami w pustych mieszkaniach, zapełnione schroniska i skatowane zwierzaki znajdowane w lasach, przy szosach. Fritzek z Bazylem > fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,39793937,39793937.html Odpowiedz Link Zgłoś