Gość: Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 23:05 Ten serwis VERA to najgorszy serwis!! Mi co prawda nie anulowali gwarancji ale przy skręcaniu telefonu, zrobili to tak nieudolnie, ze popekala obudowa... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: manela Gwarancja na cenzurowanym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 23:07 Miałem podobną sytuację. Nie było żadnego tłunaczenia, potraktowano mnie jak przestępcę, chcącego wyłudzić usługę. W salonie anulowano gwarancję Nokii- powód: zalanie telefonu. A fakt był taki, że porządnie bawiłem się na balu i przyznaję, że spociłem się nieźle. A z jakiegoś powodu musiałem mieć telefon przy sobie. To był salon w przyziemiu, obok MPiKu, naprzeciwko dworca PKP. Po tym fakcie przestałem chodzić do salonów firmowych i czyszczę aparaty Nokia (calej firmy) w małych firemkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciejgdy Gwarancja na cenzurowanym IP: *.chello.pl 09.05.07, 23:19 Wydaje mi sie, ze ktos tu przesadza!!!!! To tak jakbym mial samochód na gwarancji i uderzył nim w drzewo i zgłosil sie do serwisu aby mi go naprawili na gwarancji. Trzeba pamietac ze telefony to sa bardzo czule urzadzenia elektroniczne i w tym przypadku nie moze byc mowy o cieczy a nawet wilgoci, serwis mial 100% prawo cofnąc gwarancje. ciekawe ilu czytajacym ten artykuł zdarzyło sie rozmawiac przez telefon na deszczu??? napradwe to wystarczy kropla zeby go uszkodzic Pytanie co z tym wspolnego ma Orange?? przeciez oni tylko dostarczaja usługi, Artykuł bardzo stronniczy, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm-gsm Re: Gwarancja na cenzurowanym IP: *.tvteletronik.pl 10.05.07, 00:08 telefon motorola v3 zakupiony w sieci orange, babka miala pecha bo sie jej zlamal w zawiasie po 2 tygodniach uzytkowania, oczywiscie byla to jej wina.. naprawa gwarancyjna w tym przypadku nie wchodzila w gre, jednak zdecydowala sie go oddac do serwisu vera w celu wyceny naprawy.. po ok tygodniu, koszt naprawy ustalono na 500zl, jednak nie zgodzila sie.. pracuje w prywatnym serwisie, gdzie przyszla i opowiedziala historie, stwierdzilem ze w tym przypadku czesc panela z zawiasem i wymiana tasmy zalatwi sprawe.. jakie bylo moje zdziwienie gdy rozkrecilem telefon, i zobaczylem glony grubosci pol centymetra na plycie glownej... ewidentnie po sporym zalaniu.. co ciekawe markery wilgotnosci, zewnetrzny i wewnetrzny nie ruszone, wiec telefon wody nigdy nie widzial.. pozostawiam do przemyslenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Gwarancja na cenzurowanym 10.05.07, 01:16 Zadzwoniliśmy do jednego z sieci autoryzowanych serwisów i salonów telefonów komórkowych. - Często zdarza się, że telefony psują się przez wodę - mówi Marta Przybyłowska, kierownik serwisu Vera. - Wystarczy wilgoć w powietrzu czy złapanie komórki mokrymi palcami. ******************************************* Wilgoć w powietrzu to jest zawsze, pani Przybyłowska. Odpowiedz Link Zgłoś
ginnevra2000 Re: Gwarancja na cenzurowanym 10.05.07, 07:53 maruda.r :) racja - podobnie jak to,że nawet jak ktoś się strasznie nie poci, to skóra - również ta na opuszkach jest wilgotna,a co gorsza :-O tłusta. Odpowiedz Link Zgłoś
agateksg Re: Gwarancja na cenzurowanym 10.05.07, 07:24 Nie korzystajcie ludzie z gwarancji i nie bądźcie zdani na łaskę takich serwisów. Przy sprzedaży konsumenckiej istnieje ustawowa ochrona zapewniająca duzo korzystniejsze warunki niz większość umów gwarancyjnych przynajmniej przez pierwsze 6 miesięcy od zakupu. Więcej ntt. mozna znaleźć np. na stronach Federacji Konsumenckich - reklamacje z tyt. niezgodności z umową. Szkoda, że autorka o tym nie wspomina bo przysłużyłaby się wielu osobom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyOrange Od Orange to lepiej z daleka! IP: *.opera-mini.net 10.05.07, 12:53 Od Orange to lepiej sie trzymać z daleka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makita Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.07, 10:49 Dlaczego z daleka?, niby z powodu jakiegoś salonu NOKII, w którym jakiś idiota nakomarzył? Orange nie miała z tą sytuacją nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vesna Re: Orange IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.07, 19:52 Otóż Orange ma z tą sytuacją wiele wspólnego, głąbie: wysyła telefony swoich klientów do naprawy w firmie VERA, która oszukuje i naciąga większość z nich. Czas zeby ktoś się zajął tymi oszustami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemon Re: Orange IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 14.05.07, 16:52 żeby złoczyncow złapać na oszustwie,trzebaby dać do naprawy działający aparat,czyli zorganizować operację żądło. Poza tym firma przeciez nie zarabia na aparatach tylko na ilosci i czasie polaczen telefonicznych.Cena aparatu nie powinna przekraczac 10zl,wowczas naprawy i gwarancje nie sa konieczne,gdyz jak aparat sie popsuje to sie nie naprawia tylko drugi kupuje i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
wo.bon Re: Od Orange to lepiej z daleka! 09.06.07, 00:03 W oszukiwaniu klienta specjalizuje się Autoryzowany Partner Orange - firma Ericell. Salon mieszczący sie w Auchan - dno totalne a kierowniczka tego salonu jest wyjatkowo chamska. Omijajcie z daleka. Moja przygoda z firmą Orange i Ericell ma finał w sądzie. Nie chcieli dojść do ugody w sprawie telefonu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wo.bon Re: Od Orange to lepiej z daleka! IP: *.chello.pl 12.03.08, 22:54 no i przygoda sie zakończyła :) 9 stycznia 2008 zapadł wyrok (prawomocny juz), który pozwoli mi odzyskac kase za wadliwy telefon - to juz jednak sprawa dla komornika; zainteresowanym walką o swoje prawa chetnie pomogę wo.bon@plusnet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luk Gwarancja na cenzurowanym IP: 195.117.155.* 06.06.07, 08:37 Informuję, że serwis VERA w Gdańsku utracił autoryzację NOKII i został zlikwidowany. Odpowiedz Link Zgłoś
wo.bon Re: Gwarancja na cenzurowanym 08.06.07, 23:58 To prawda - są niesolidni. Wysłałem telefon w ramach niezgodności towaru z umową, a naprawili w ramach gwarancji bez mojej zgody. I znowu Orange. Odpowiedz Link Zgłoś