Gość: Andrzej
IP: *.chello.pl
30.10.07, 10:27
Głównym grzechem władz Morskiego Portu była zgoda na budowę
terminalu DCT. Który myślący logicznie armator lub spedytor, będzie
pchał duże oceaniczne kontenerowce w cieśniny duńskie, tylko po to
aby zawinęły na terminal DCT w Gdańsku ?. Jednak zawsze zdanie pana
prezesa Kasprzaka, to nie nasz problem a anglików. Typowe polskie
podejście. Natomiast nikt z wlodarzy terenu, jak również w
Warsiawce, nie widzi konieczności budowy Terminalu OPasażerskiego z
prawdziwego zdarzenia właśnie w Gdańsku. Sam mam doświadczenia co to
znaczy przy utrudnieniach ruchu w Trójmieście przerzucić pasażerów z
wycieczkowców z Gdyni, choćby na zwiedanie Gdańska, Oliwy czy
Malborka przy bardzo krótkich postojach w porcie. Czy w tym kraju
wreszcie ktoś zacznie widzieć, że turustyka morska przekłada sie na
wzrost potencjału finansowego regionu i kraju ? Watpię czy to stanie
sie za mojego jeszcze życia.