maruda.r
05.11.07, 02:26
- Trzeba próbować, ale ważne w takim momencie jest to, by rodzice byli
wiarygodni. Nie możemy popijając wódkę jednocześnie tłumaczyć dziecku, że
alkohol jest niezdrowy. Gdy ojciec, któremu zdarza się upijać na oczach
rodziny, sprawdza czy od 17-letniego syna nie czuć piwem, a potem go karze, to
ma małe szanse na jakikolwiek pedagogiczny sukces.
************************************
A więc ojciec pijący po kryjomu jest bardziej wiarygodny? Nie ma to jak
posłużenie się skrajnościami, z których nic nie wynika. Bo jak wytłumaczyć
dziecku szkodliwość alkoholu, popijając obiad kieliszkiem wina? Ten problem,
zdaje się, przerasta uczestników wywiadu. A przecież można dziecku
wytłumaczyć, że jego organizm jeszcze się kształtuje i alkohol może go
uszkodzić (co jest prawdą). W późniejszym wieku alkohol może mieć właściwości
dobroczynne, o czym dziecko też może przeczytać w internecie. Posługujmy się
więc w wychowaniu dziecka przede wszystkim prawdą, bo nic nie szkodzi
wychowaniu tak, jak złapanie wychowawcy na kłamstwie.