Dodaj do ulubionych

przeprowadzka do Gdańska

12.01.08, 20:35
Mam mężczyznę w Gdańsku. Jesteśmy oboje po rozwodach. Oboje z
dziećmi. Mieszkamy ponad 500 km od siebie. Mamy juz tego powoli
dośc. Wyszło na to, ze chyba przeproadzę sie do Gdańska, ale ...boję
się co tu ukrywać. Jak sobie tu poradzę. Jakie to miasto jest. Jak z
pracą, mieszkaniem? U mnie chyba jest łatwiej. I mam juz pracę...Co
innego oglądać miasto na fotografiach (misato jest piekne), co
innego widzieć je raz w miesiacu w vczasie idwiedzin u kochanego
mężczyzny a co innego zostawić swoje trzydziestoletnie życie tu i
wyjechać na stałe. Z drugiej strony myślę przede wszytskim o
dzieciach w Gdańsku miałyby większe mozliwości. Jestem z Opola, to
taka duża wioska:), więc Gdańsk to jakaś lepsza alternatywa. Życie
znowu na taką odległośc jest do bani. Tęsknimy za sobą. Dzieci
tęsknią za nami. Niby jesteśmy razem a jednak osobno.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał Re: przeprowadzka do Gdańska IP: *.chello.pl 12.01.08, 22:45
      Zrób rozeznanie i niech Ci pomoże Twój mężczyzna.Mieszkania tutaj drogie a o pracę nie jest łatwo.
    • Gość: orliczanka Re: przeprowadzka do Gdańska IP: *.chello.pl 13.01.08, 12:06
      Ja tu przyjechalam kilka lat temu, tez z poludnia Polski - gdybym miala jeszcze
      raz wybierac, wybralabym inne miasto na studia i na ewentualne pozostanie po
      nich... To miasto piekne, ale panuje tu marazm, niewiele sie dzieje, nie ma
      wielu mozliwosci na rozwijanie sie, choc to tez zalezy czego potrzebujesz... W
      tym miescie nie czuje sie, ze ono zyje, ze motywuje Cie do dzialania, ze Cie
      inspiruje... Wiele osob przyjezdzajacych z innych stron ma podobne odczucia do
      moich, ale np. Gdanszczanie uwielbiaja swoje miasto i czesto w ogole nie
      wyobrazaja sobie,ze mogliby stad wyjechac (mowie na podstawie tych ludzi,
      ktorych ja znam - nie generalizuje)
      Rozumiem, ze w Twoim przypadku chodzi o milosc i w takiej sytuacji ja bym
      zaryzykowala i przyjechala tu. Wiem jak wygladaja zwiazki na odleglosc i sadze,
      ze jesli jest szansa, aby ta odleglosc zniknela to warto ja wykorzystac. Plusem
      jest to,ze poza Gdanskiem jest Sopot i Gdynia - oba miasta duzo aktywniejsze
      jesli chodzi o rozwoj, rozrywke i rynek pracy (tu akurat Gdynia)... Gdanszczanie
      pewnie by mnie zlinczowali za to, ale moim zdaniem, to miasto ma jeszcze przed
      soba dluga droge zanim bedzie moglo stanac w szeregu z Wroclawiem, czy Krakowem...
      Pozdrawiam i zycze powodzenia, w koncu nie chodzi o to, by zyc samemu w idealnym
      miejscu, ale zeby razem z kims takie idealne miejsce dla siebie zbudowac:)
      • Gość: anika Re: przeprowadzka do Gdańska IP: *.chello.pl 13.01.08, 12:30
        ryzykuj,
        kolega z pracy poznał kobiete z .... opola :) on z dzieckiem ona z
        dzieckiem, spotykali sie, w wolne dni przyjezdzala tutaj, taka
        miłosc przez internet
        i postawila wszystko na jedna karte, mieszkaja razem u niego, maja
        teraz dzieci "twoje, moje i nasze" widze ze sa szczesliwi.
        wiec jesli kochasz to walcz !
        powodzenia
      • Gość: zuz Re: przeprowadzka do Gdańska IP: *.chello.pl 13.01.08, 18:19
        orliczanka, ja jestem gdańszczanką, ale Cię nie zlinczuję, bo się zupłnie z Tobą
        zgadzam. Miasto jest smutne, niewiele się dzieje, niewiele jest fajnych miejsc
        (niehistorycznych ;) ) w porównaniu do innych miast. Mocne atuty dla mnie to
        położenie i pogoda ...no i rodzina, znajomi, studia...
        jednak niezależnie od tego, ze nie jest to najciekawsze miasto w Polsce to i tak
        bym sie nie zastanawiała gdy chodzi o związek :)))
    • Gość: gogggo Re: przeprowadzka do Gdańska IP: *.chelmnet.pl 13.01.08, 13:20
      Element ryzyka czy niepewnosci nalezy brać pod uwagę.Wydaje mi
      się ,że Ci się u nas spodoba.Mozliwosci rozwoju,przyszłosc
      dzieci,spokojne życie to atrybuty miasta.Bedzie ok.
    • Gość: ewa Re: przeprowadzka do Gdańska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.08, 15:19
      www.tv-trwam.pl/index.php
    • pacobuyo Re: przeprowadzka do Gdańska 13.01.08, 16:10
      przyjeżdżaj do Gdańska. To miasto jest super
    • darkness-take-my-hand Re: przeprowadzka do Gdańska 13.01.08, 17:07
      Miłość jest. Z obu stron. Na dłuższą metę takie życie nas wykończy.
      Ciągle na komórce. Ciągle tęsknota. Parę dni widzenia potem
      rozstania, coraz boleśniejsze. Za każdym razem dzieci przyzwyczajają
      sie coraz bardziej do Niego. On przywiązuje się do Nich. Więc cena
      jaką płacimy w sensie emocjonalnym jest wysoka.
      Moja córka , nastolatka, burzy się trochę. Bo znajomi, bo szkoła, bo
      zespół....ale też zaczyna chyba rozumieć ze to takze dla Jej dobra.
      To wielkie ryzyko. Chociaż gdy odchodziłam od męża dwa lata temu też
      ryzykowałam i to bardziej. Wprawdzie w swoim mieście, ale bez pracy,
      mieszkania, pieniędzy, znajomych, bo tak sie jakoś stracili
      wszyscy. I dałam radę. teraz wyjadę tylko pod warunkiem, ze kupię
      tam mieszkanie, dostanę pracę. A do tego będzie tam ktoś kto kocha i
      dba o nas...Jestem nauczycielem, pracuję w przedszkolu. Nie wiem jak
      to wygląda w Gdańsku. nauczyciele tam chyba też odchodzić będą na
      emeryturę:) Jest też opcja, ze On przyjeżdża tutaj, ale to wiąże się
      z tym, że bedzie gorzej zarabiać w tej samej branży, więc nie mogę
      tego od Niego wymagać. W końcu człowiek jedzie tam gdzie mu lepiej a
      nie gorzej. Zwłaszcza w naszym przypadku gdy nam rodzina urośnie do
      5 osób, nie licząc psa i kota:) On ma tam mieszkanie, ja tutaj nie,
      więc też nie zostawiam wiele. Czekam na pieniadze z podziału majątku
      i staję przed wyborem czy kupować tu mieszkanie na rok, dwa a potem
      i tak trzeba bedzie cos zrobić z tą odległoscią czy od razu kupuję w
      Gdańsku. Najtrudniej zostawić chyba przyjaciół....Tylko czy ja sie
      tam odnajdę? I czy romantyzm nie skończy się wraz z mieszakniem
      blizej siebie?
      Przepraszam za długi wywód, ale mam tyle mysli , ze opanować tego
      nie mogę. To w końcu nie jest decyzja isc czy nie iść do kina...
      • Gość: orliczanka Re: przeprowadzka do Gdańska IP: *.chello.pl 14.01.08, 13:12
        Jesli kochasz go i chcecie byc razem, a wiesz, ze i dla niego i czesciowo dla
        Ciebie bedzie lepiej mieszkac w Gdansku a nie w Opolu to przyjedz. Ciezko jest
        zostawic przyjaciol, ale przeciez bedziecie miec kontakt a oni na pewno tez
        chetnie beda przyjezdzac nad morze zeby Cie odwiedzic, a i Ty bedziesz jezdzic
        do Opola... Polska nie jest az tak wielka - spokojnie. Jesli nie jestes do konca
        przekonana, poczekaj chwile, ale mieszkania w Opolu jeszcze nie kupuj. Daj sobie
        czas na decyzje i dopiero gdy bedziesz pewna,ze chcesz zostac na poludniu lub
        przyjechac do 3miasta, przeznacz te pieniadze na nowe mieszkanie.
        Wiem, ze to nielatwa decyzja, ale jesli sie oboje kochacie a dzieci tez
        rozumieja te sytuacje, to nie rezygnuj z tego, bo taka ciagla rozlaka moze wiele
        zepsuc - nie tylko dlatego,ze bedziecie sie od siebie oddalac, ale tez
        dlatego,ze kazde z was bedzie idealizowac te druga osobe i potem ten wizerunek
        moze sie zderzyc z rzeczywistoscia. Teraz, kiedy sie kochacie i wiecie, ze
        chcecie byc ze soba i mieszkac razem, latwiej wam bedzie sie dotrzec, nauczyc
        siebie nawzajem nawykow, wyrozumialosci i stworzyc wspolne rytualy.
        A ludzi tu tez poznasz, wiec nie bedziesz tak calkiem sama:)
        Pozdrawiam
      • mich.999 Re: przeprowadzka do Gdańska 14.01.08, 14:35
        W opisanej przez Ciebie sytuacji nic nie tracisz a możesz sporo zyskać.Trójmiasto to duża aglomeracja gdzie łatwiej się urządzić niż na prowincji.Jeżeli planujesz zakup mieszkania nie musisz przepłacać na rynku wtórnym - dużo się tu buduje.Dzieci też na pewno znajdą sobie nowych przyjaciół.Życzę powodzenia!
    • Gość: india Re: przeprowadzka do Gdańska IP: *.chello.pl 14.01.08, 14:20
      przyjechałam do trójmiasta 8 lat temu.Jestem Wrocławianką.Nie było
      dnia kiedy nie tęskniłam za klimatem Wrocławia.Tu sa piękne okolice
      lasy ,jeziora,morze ale miasta nie te ,klimat nie ten i ludzie nie
      Ci.Nie mowię ze gorsi ale inni.fajniejszy jest biedny Wrocławski
      student jadajacy w barze mlecznym.Tu ciągle napotykam na młodziez
      nastawiona na sukces.troche szpanerską.yhhhhh tesknie do
      Wrocławia....Tam przechodnia uśmiechem witają dzieci polskie i każdy
      dom,na przystankach nuca słowiki dzwięczy śpiewem stary park przez
      Zalesie,Sempolno i Krzyki niesie melodję Wrocławki wiatr....
      • mallard Re: przeprowadzka do Gdańska 14.01.08, 14:49
        Gość portalu: india napisał(a):

        > na przystankach nuca słowiki dzwięczy śpiewem stary park przez
        > Zalesie,Sempolno i Krzyki niesie melodję Wrocławki wiatr....

        India, widzę, że zamieniłaś Krzyki na Wrzeszcz i nie jesteś
        szczęśliwa, -cóż, rozumiem Cię, czułby się tak samo... ;)
        • india70 Re: przeprowadzka do Gdańska 14.01.08, 20:19
          mieszkałam na Krzykach to prawda :)
          • Gość: agunia Re: przeprowadzka do Gdańska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 13:51
            ja się przeprowadziłam dla ukochanego do Warszawy, i napewno za
            kilka lat wrócimy do Trójmiasta, bo mimo że nie jest idealnie to
            morze rządzi i klimat przyjazny spokojniej się żyje, wiem żę zależy
            od samych ludzi, bo można szlenie żyć i we Władysłąwowie, heh, alee
            serio przyjemniej mi się mieszkało w Trójmieście, polecam !
    • Gość: arletta33 Re: przeprowadzka do Gdańska IP: *.play-internet.pl 20.04.19, 16:45
      przeprowadziłam się do Gdańska z Warszawy i polecam - fajnie, pięknie miasto, które nie jest tak chaotyczne jak Warszawa i życie tutaj tak szybko nam nie ucieka ;) z przeprowadzką pomogła mi niezawodna firma Wiki przeprowadzki, którą przy okazji Wam polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka