Dodaj do ulubionych

Psycholog poszukiwany

28.12.01, 19:53
Słuchajcie, jak znaleźć w Trójmieście dobrego psychologa? Czy może ktoś zna
jakąś sprawdzoną poradnię, albo konkretną osobę, do której można by się udać w
sytuacji kryzysowej? ;-)) Pytam poważnie, nie chciałabym trafić na kogoś
przypadkowego i niekompetentnego, bo taki może bardziej zaszkodzić niż pomóc.
Poradźcie, będę wdzięczna za każdą wskazówkę.
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Dark Re: Psycholog poszukiwany IP: *.waw.cdp.pl 29.12.01, 12:54
      Na Żabiance (ul.Gospody) jest (jedna z niewielu) Poradnia Zdrowia Psychicznego.
      Pracuje tam troje psychologów i troje albo czworo psychiatrów (w zależności od
      skali kryzysu można uzyskać pomoc od lekarza albo porozmawiać z psychologiem).
      Życzę powodzenia!
      • caroline_p Re: Psycholog poszukiwany 29.12.01, 14:02
        Wielkie dzięki, Dark, za info. A to są dobrzy specjaliści? Byłeś tam? Każdy
        może się tam zgłosić?
        • Gość: Dark Re: Psycholog poszukiwany IP: *.waw.cdp.pl 29.12.01, 15:38
          Niestety nie mogę udzielić im żadnych referencji, bo tam nie byłem, ale pracuje
          tam moja znajoma. Wiem, że jest to jednostka publiczna. Specjaliści są chyba
          nieźli w sensie specjalizacji, uprawnień (np. sądowych) itp., ale mimo to nie
          mogę ręczyć (bo nie wiem). Wiem natomiast że są tam spore kolejki (zwykle
          trzeba się umawiać na parę tygodni naprzód), ale na pewno jakby ktoś był w
          nagłej potrzebie to by panie psycholożki i psychiatrki nie kazały aż tyle
          czekać.
          Pozdrawiam!
    • sombre Re: Psycholog poszukiwany 29.12.01, 23:17
      Witaj caroline :))
      Nie wiem, o jakiej sytuacji kryzysowej myślisz, ale w Akademii Medycznej na
      Smoluchowskiego działa przychodnia lub oddział (nie wiem dokładnie) leczenia
      nerwic. Pracuje tam fajny psycholog (miałem przyjemność go poznać przy
      okazji ,heh, pewnego bardzo głośnego koncertu), całkiem klimatyczny gość. Wiem,
      że jeszcze niedawno dawał prywatne "lekcje" ;), pewnie nadal to robi. Co u
      niego ważne, nie jest zwolennikiem futrowania lekami, a takich entuzjastów,
      heh, można spotkać w normalnych przychodniach. Więcej napisałem na Psychologii
      w wątku "Nerwica, jak z nią żyć". Szczegóły mogę Ci podać "poza anteną".
      Pozdrawiam i uważaj, boo... niniejszym dodaję Ci otuchy! ;))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka