piespikus
17.03.08, 20:37
Witam, Wszyscy moi znajomi (ludzie jeszcze młodzi, wykształceni, otwarci na
świat) twierdzą, że angielska nazwa stadionu w Gdańsku to żenada na maxa. W
sumie będzie to precedens (bo nie znam takich przypadków), co gorsza precedens
pokazujący nasze narodowe kompleksy. Temat już pobocznie się pojawiał (zawsze,
że nazwa kiepska), ale może będziecie się chcieli obszerniej wypowiedzieć.