Dodaj do ulubionych

Zamknięta hałda też może truć wodę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 23:03
Projekt GZNF Fosfory na której opiera się decyzja Marszałka o zamknięciu
składowiska, stanowi ostateczną realizację publicznych zapowiedzi, które
opisywały jedynie jego ogólny kształt. Pierwsza publiczna prezentacja
zatytułowana „Informacja dotycząca zamknięcia składowiska fosfogipsów w
Wiślince” z dnia 30.05.2007 r. zawierała rozwiązania uszczelniające, izolujące
hałdę od otoczenia. Projekt ten zakładał m.in. uszczelnienie rowów opaskowych
i zbiornika retencyjnego geomembraną. Publicznie zapowiadano konieczność
wykonania zastrzyków iniekcyjnych mających na celu izolowanie hałdy od spodu.
Natomiast dnia 15.11.2007 podczas konferencji zorganizowanej przez Gdańskie
Zakłady Nawozów Fosforowych „Fosfory” metody zmierzające do izolowania hałdy
fosfogipsów nazwano nieodpowiedzialnymi. W obecnym projekcie autorzy
zrezygnowali ze stosowania jakichkolwiek materiałowych metod uszczelniających
zbiornik retencyjny i rowy opaskowe. Ponadto wszelkie metody zmierzające do
izolowania hałdy nazwali „nieprzemyślanymi krokami, które nie widzą skutków
swojego działania”.

Warto wspomnieć, iż na podstawie pracy, która opierała się na owych
„nieprzemyślanych krokach” Pomorski Urząd Wojewódzki wydał decyzję na odzysk
fosfogipsu. Obecny projekt nie zawiera również innych rozwiązań
przedstawianych pierwotnie: zbiornika retencyjnego na wierzchowinie (N.G.I.
„Fosfi” krytykowała ten pomysł ze względu na niską stateczność skarp hałdy,
oraz istnienie szczelin na wierzchowinie), dodatkowego zbiornika retencyjnego.

„Ocena skuteczności rozwiązań zaproponowanych przez Gdańskie Zakłady Nawozów
Fosforowych, mających na celu zabezpieczenie hałdy fosfogipsów w Wiślince k.
Gdańska przed oddziaływaniem na środowisko” (napisana w marcu dla WIOŚ) w
której dwóch autorów powyższego opracowania brało później udział również z
przygotowywaniu technicznego projektu zamknięcia dla G.Z.N.F.. Podważa wiele
rozwiązań zawartych w projekcie GZNF.Opinię dla WIOŚ można przeczytać na
stronie www.fosfi.prv.pl

Koncepcja neutralizacji odcieków w celu podlewania planowanej uprawy wierzby
energetycznej zakłada filtrację przez warstwę ustabilizowanych osadów
ściekowych oraz filtrację przez korpus hałdy. „Deszczowanie” składowiska
pokrytego osadem sedymentacyjnym nie doprowadzi do znacznej poprawy stanu
odcieków z hałdy gdyż po przesączeniu się przez osady ściekowe odcieki zostaną
ponownie zanieczyszczone i zakwaszone podczas przesączania się przez hałdę.
Dokumentacja na podstawie, której zezwolono na odzysk ustabilizowanych osadów
ściekowych oraz określono sposób zamknięcia składowiska nie zawiera danych na
temat wprowadzania zanieczyszczeń do wód podczas przesączania się ich przez
składowisko (oraz przez jaki okres czasu osady zachowają właściwości
poprawiające parametry odcieków). Jeśli odcieki zgodnie z koncepcją zawartą w
dokumentacji zostaną wprowadzone na wierzchowinę w 2008 roku wypłyną po 12-
13 latach, zatem wierzba energetyczna przez najbliższe 12 lat jaki później
będzie „podlewana” odciekami które nie będą nadawały się do „podlewania” ze
względu m.in. na zbyt kwaśny odczyn pH. „Deszczowanie” spowoduje również
retencjonowanie nadmiaru ilości wody w składowisku tym samym zmianę położenia
zwierciadła wody w korpusie hałdy.

Projekt GZNF zakłada, iż proces oczyszczania musi eliminować emisję odcieków
poza obszar wyznaczonej strefy oraz nie powstawanie odpadów lub odcieków
wymagających dodatkowych procesów utylizacji. Należy zaznaczyć, że odcieki z
hałdy których w sposób kontrolowany nie można ująć stanowią główną przyczynę
jej negatywnego oddziaływania na środowisko. Hałda jest składowiskiem starego
typu i nie posiada sprawnego systemu drenażowego ani izolacji od spodu nadal
będzie występowała infiltracja wód. Można co najwyżej ograniczyć negatywne
oddziaływanie ale zawsze będzie ono występowało w różnym stopniu. W w.w.
„Ocenie skuteczności …” czytamy na str. 7 ”Profile geologiczne terenu uzyskane
przy okazji wiercenia piezometrów P9 i P10 wskazują na brak wystarczająco
wytrzymałej i nieprzepuszczalnej warstwy gruntu mineralnego, co praktycznie
uniemożliwia ujęcie odcieków ze składowiska w sposób kontrolowany. Dodatkowo
duże odkształcenie warstwy namułów organicznych zaliczanych do gruntów
słabonośnych i jednocześnie małoprzepuszczalnych, stwarzają warunki do
przedostawania się odcieków do niższych warstw wodonośnych i do
niekontrolowanego rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń na większych
głębokościach o czym świadczą na przykład wskazania piezometru nr 9 z
głębokości 6 do 7 metrów poniżej poziomu terenu.”. Następnie czytamy:
„Zasypanie istniejących zapadlisk i szczelin na wierzchowinie hałdy i
zrekultywowanie tych miejsc nie zmieni ani trochę zagrożenia występowania
procesów krasowych wewnątrz hałdy, osłabiających stateczność hałdy. Trzeba by
było zaprojektować szczelną wierzchowinę hałdy i zbierać opady deszczu do
bardzo kosztownego systemu drenażowego, a następnie bezpiecznie ewakuować te
wody do Martwej Wisły.”

Projekt zakłada nasadzenie wierzby energetycznej. W.w. opinia dla WIOŚ zawiera
na ten temat następujące uwagi: „Nasadzenie w pasie nabrzeżnym Martwej Wisły
wierzby energetycznej niczemu nie przeszkadza, ale również na pewno nie ma
wpływu na ograniczenie migracji odcieków w kierunku rzeki, z powodów które
zostały przedstawione wyżej. Działanie o należy zaliczyć do działań
pozornych.” Z tego powodu zastosowanie wierzby, która będzie chłonąć dużą
ilość wody, fosforanów oraz metali ciężkich, nie powinno stanowić ostatecznego
rozwiązania problemu jakim jest nadmiar wód oraz nieszczelności.

Decyzja nie zakłada również, możliwości zmiany sposobu zamknięcia jeśli okaże
się ,że zatwierdzony przez Organ projekt nie będzie sprawdzał się w praktyce i
nie ograniczy w sposób właściwy negatywnego oddziaływania składowiska .Zakłada
zastosowanie m.in. metody „deszczowania” która nie przyczyni się do znacznej
poprawy stanu odcieków z hałdy gdyż po przesączeniu się przez osady ściekowe
odcieki zostaną ponownie zanieczyszczone i zakwaszone podczas przesączania się
przez korpus składowiska.

Należy podkreślić, iż decyzja o sposobie zamknięcia składowiska fosfogipsów
powinna być wydana dopiero po zapewnieniu wszystkim zainteresowanym
należytego udziału oraz po wykonaniu raportu oddziaływania na środowisko. Co
nie miało miejsca.

Więcej informacji na temat składowiska na stronie Nieformalnej Grupy
Inicjatywnej "Fosfi" www.fosfi.prv.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Normalny Nawiedzonym ekologom mówimy stanowcze "NIE" IP: *.gprs.plus.pl 02.04.08, 02:02
      Też mi "grupa"... - dwie osoby na krzyż, które szukając uzasadnienia
      dla swojej działalności zasypują dziennikarzy i urzędników pismami
      oraz telefonami od siebie...
      A najgorsze, że w ogóle nie chcą słuchać, co mają do powiedzenia
      inni, bo sami są święcie przekonani, że tylko oni mają rację - nie
      na tym polega dyskusja z innymi drodzy działacze z Fosfi :)))
      • maruda.r Re: Nawiedzonym ekologom mówimy stanowcze "NIE" 02.04.08, 06:22
        Gość portalu: Normalny napisał(a):

        > Też mi "grupa"... - dwie osoby na krzyż, które szukając uzasadnienia
        > dla swojej działalności zasypują dziennikarzy i urzędników pismami
        > oraz telefonami od siebie...

        ************************************

        Wybuduj sobie daczę na hałdzie i udowodnij wszystkim niedowiarkom, że jest zdrowa.

        • Gość: ad Re: Nawiedzonym ekologom mówimy stanowcze "NIE" IP: 84.10.58.* 02.04.08, 07:37
          Popieram marude.
          Do Grupy Inicjatywnej: zabiegani ludzie sa Wam wdzieczni, ze macie
          czas i ochote sie tym zajac. Tyle lat fosfory mialy wszystko w d*,
          mam nadzieje ze uda sie Wam doprowadzic sprawe do konca. Choc
          projekt rzeczywiscie wyglada na taki, ktory tylko ma zamknac
          geby "zainteresowanym". Przesuwany wciaz termin zamkniecia takze nie
          wrozy zbyt dobrze. Ale zobaczymy.
      • Gość: urzędnik Panie Normalny zastanów się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 07:43
        Lepsze "dwie osoby na krzyż" niż stado kłamców którzy od tylu lat oszukują społeczeństwo wmawiając że hałda nie szkodzi i wszystko jest cacy.
        Stanowcze "Nie" dla tych co krytykują innych a sami nic nie robią aby hałdę w końcu zabepieczono.


      • Gość: sdf Re: Nawiedzonym ekologom mówimy stanowcze "NIE" IP: *.gdynia.mm.pl 02.04.08, 09:01
        No tak, znów jakiś cichy zwolennik trucia sprowadza dyskusję na boczny tor
        atakując tych, którzy zrobili wiele dobrego. Gdyby nie NGI FOSFI, to o
        szkodliwości hałdy wiedziałaby jak dotychczas wąska grupa ludzi. To wielką
        zasługą fosfi jest upublicznienie tematu, sprowokowanie publicznej dyskusji na
        temat zatrucia woj pomorskiego przez zakład, któremu nie wiedzieć czemu ;) żaden
        urząd nie podskoczy. Całe to zamykanie hałdy to wielki pic sprowadzający się do
        zgody na dalsze składowanie trujących odpadów pod pozorem zamykania. Ponoć
        Fosfory mają zgodę na produkcję kwasu fosforowego do 2014r. A wiadomo że
        składowany w Wiślince odpad powstaje przy produkcji tego kwasu. Ciekawe co
        wymyślą po `zamknięciu` hałdy by dalej tam składować. Pewnie zaczną rekultywować
        zamkniętą hałdę.
      • Gość: jd Re: Nawiedzonym ekologom mówimy stanowcze "NIE" IP: 153.19.54.* 02.04.08, 09:20
        I ja sie bardzo ciesze, ze chocby i dwom osobom sie chce i cos
        robia.

        Wojewoda to powinien dbac o milion mieszkancow, a nie o jedna firme.
        Niech ten syf szczelnie zakryja, a cala deszczowke odprowadzaja do
        wisly znad syfu. i co z tego ze drogie... a moje zdrowie to za darmo?
    • Gość: nuio Zamknięta hałda też może truć wodę IP: *.gdynia.mm.pl 02.04.08, 09:17
      Czytając ten artykuł nasuwają się takie spostrzeżenia. Po pierwsze ciekawym jest, że już 2 miesiące po wydaniu decyzji zatwierdzającej projekt złożony przez GZNF Fosfory, zakład ten ustami swego rzecznika wypiera się zaproponowanych przez siebie i przyjętych przez Marszałka rozwiązań. To nie my to oni...to autorzy opracowania - jakie to żałosne. Dobór kadr w GZNF Fosfory jest widocznie na takim poziomie jak ochrona środowiska. Drugie spostrzeżenie jest weselsze. W artykule wspomniano, że rozpoczęto nasadzanie wierzby energetycznej. Pan Marszałek wydając 5 lutego decyzję o tzw. zamknięciu hałdy (i mając pewnie pełną świadomość wadliwości tej decyzji i wiedzę że nie ostanie się ona w toku instancji) nadał jej klauzulę natychmiastowej wykonalności. W uzasadnieniu nadania klauzuli napisał, że jej nadanie jest uzasadnione tym by na wiosnę posadzić wierzbę. Pytanie za 100 punktów brzmi: czy Pan Marszałek przeczytał te bzdury zanim je osobiście podpisał? Nagród się nie przewiduje.
      • Gość: nowik Re: Zamknięta hałda też może truć wodę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.08, 09:22
        www.mmtrojmiasto.pl/1289/2008/3/31/halda-w-wislince-czyli-urzednik-kontra-obywatel?category=interwencje
      • maruda.r 31 grudnia 2009 02.04.08, 10:34
        Gość portalu: nuio napisał(a):

        To nie my to oni...to autorzy opracowania - jakie to żałosne.

        *******************************

        To nie jest żałosne. To tylko pozór. Za tym wszystkim kryje się cyniczna gra na
        zwłokę. Ile to razy w tej grze, coraz to inny urząd okazywał się jedynie
        kompetentny do podejmowania decyzji? Ile jeszcze decyzji zostanie podjętych
        tylko po to, by żadnej decyzji nie podjąć?

        Co się stanie 31 grudnia 2009? Czy okaże się, że Fosfory nie mają prawa do
        hałdy? Skoro nie mają, to nie będą się nią zajmować. Co zrobi samorząd i
        administracja państwowa? Będą zwlekać, szukając pieniędzy w UE i manewrować
        składając niekompletne wnioski?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka