Dodaj do ulubionych

Przeprowadzka do Sopotu

04.05.08, 13:41
Witajcie!

Myślę o przeprowadzce do Sopotu, ale jak to bywa przy podejmowaniu takich
decyzji, targają mną wątpliwości. Chętnie poznam opinię osób mieszkających w
Sopocie. Jak się tam żyje, jak z pracą i zarobkami ...

Czekam na opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: zastanów sie Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.live-servers.net 04.05.08, 16:50
      dobrze bybyły gdybys sama napisała z jakiego powodu chesz w sopocie niemszkac i
      gdzie wktórym miejscu?
      Jak myslisz dlaczego gdy pokazuja sopot pokazuja w TV tylko monciak kawałek mola
      bo jest zrujnowane.i plaze oraz las nad morzem.
      bo to wszystko i nic wiecej niezasługuje na uwage.Ludzie sie z sopotu
      wyprowadzaja akupuja mieszkania w sopocie jako drugie na lato lub na wynajem
      firm oraz turystom.Sopot sie odwiedza a nie mieszka i to nie miasto a na monciak
      sie ludzie kieruja nigdzie wiecej.
      Chsz mieszkac wybierasz gdynie lub Gdańsk ,gdynie.W sopocie niema sklepów niema
      centuw chandlowych niema supermarketów niema placów zabaw niema nic do zycia na
      codzień. Miasto ma byc miastem turystycznym i dla turystów,i wtym celu własnie
      zmierza.Dlatego własnie powstaja holtele co kawałek i drogie bajecznie apartamenty.

      reszta to stare bloki ,jeszce starsze sypiace sie kamienice ,krzywe wystajace
      plyty chodnikowe,dziurawe ulice peno smieci itp.
      • warszawska.syrenka Re: Przeprowadzka do Sopotu 04.05.08, 18:37
        Obecnie mieszkam w Warszawie i dobija mnie to miasto. Jest strasznie wielkie,
        głośne, ludzie są niesympatyczni i ciągle gdzieś pędzą. A ja szukam spokoju,
        chciałabym być bliżej natury, nie rezygnując jednak zupełnie z dobrodziejstw
        cywilizacji. Dlatego zależy mi bardzo na opiniach ludzi, którzy znają Sopot, i
        których wiedza nie ogranicza się tylko do znajomości molo czy Monciaka. Czy poza
        infrastrukturą turystyczną warunki do życia są naprawdę takie ciężkie? Nie
        interesują mnie jakieś galerie handlowe czy hipermarkety, bo w nich nie bywam,
        ale chciałabym mimo wszystko móc wygodnie zrobić zakupy czy pójść do fryzjera.
        A jak jest z "tubylcami"? Czy ludzie są przyjaźnie nastawieni czy raczej nie
        lubią przyjezdnych?
        • Gość: leo Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.chello.pl 04.05.08, 19:11
          Dobra rada brzmi tak.
          Przeprowadz się, wynajmij jakieś lokum na początku. Poznaj Sopot.
          W międzyczasie staraj sie poznac inne dzielnice 3-miasta. Na pewno
          sobie poradzisz, a ludzie są znacznie inni od Warszawiaków.
          Powodzenia, pakuj sie i przybywaj.
          • zpzzwop Re: Przeprowadzka do Sopotu 04.05.08, 20:38
            To prawda nie ma jak własne doświadczenie. Sopot to miasto ludzi w podeszłym
            wieku, miasto odżywa tak naprawdę tylko w sezonie. Na dobra pracę w samym
            Sopocie nie liczyłabym zbytnio.......Niestety w niczym nie przypomina małej
            rybackiej wioski ani sielskiego miasteczka. A jak kupisz mieszkanie na Alei
            Niepodległości to miejski hałas i smród rodem z Warszawy i Ciebie dogoni.Faktem
            jest,że na małej powierzchni masz dostęp do morza lasu górki ale do małego
            miasteczka daleko nam bardzo.......Ty chcesz tu przyjechać a ja.....wyjechać :))
            pozdrawiam miłego wieczoru.
        • demonii.larua Re: Przeprowadzka do Sopotu 05.05.08, 07:28
          Cześć. Mieszkam w Sopocie od 8 lat, miasto jest naprawdę fajne choć osobiście
          nie mogę się nadal przyzwyczaić do tłoku latem, "odgłosów" nocnych (podchmieleni
          turyści nie mogą sobie wyobrazić, że latem w nocy ktoś może spać :D). Za to po
          sezonie jest cisza i spokój, plaża pusta...cudo :)))
          Warunki... zakupy podstawowe (spożywka, chemia) zrobisz bez problemu niekiedy
          przepłacając, fryzjer czy kosmetyczka też się znajdą, gorzej z ciuchami, kilka
          sklepów z małym wyborem (ceny wyższe niż w Gdańsku czy Gdyni), to samo jeśli
          pojawia się dziecko - zero sklepów typowo dziecięcych (mam dzieci i zakupów
          ciuchowo wózkowych nie robię w Sopocie). Opieka medyczna jest na całkiem dobrym
          poziomie, można znaleźć dobrego lekarza rodzinnego, choć ze specjalistami jest
          już większy problem, miasto nie ma szpitala, tylko pogotowie.
          Ceny nieruchomości są hm... wysokie :/
          Ludzie? Różni :) Mieszkam w Dolnym Sopocie, wielu tu emerytów znają się od wielu
          lat i sporo plotkują :)) (niczym w małej mieścinie czy wiosce) wszyscy się znają
          nawet jak Ty ich nie znasz, ale patrząc na wypełnienie szkół czy przedszkoli,
          tych młodszych też jest sporo :)
          Blisko do Gdyni i Gdańska, czyli reasumując: polecam :)
          • warszawska.syrenka Re: Przeprowadzka do Sopotu 05.05.08, 22:55
            No proszę. Dziękuję za optymistyczny akcent.Wyprowadźcie mnie z błędu jeśli się
            mylę, ale wydaje mi się, że to czego nie ma w Sopocie, można bez problemu
            znaleźć w Gdańsku czy Gdyni (myślę tu np. o sklepach, których brakuje w Sopocie
            czy lekarzach specjalistach). Z tego co zauważyłam komunikacja między
            Gdańskiem-Sopotem-Gdynią jest bardzo dobra (SKM-ka), a sama podróż trwa tyle co
            w Warszawie pomiędzy dzielnicami :) zwłaszcza w godzinach szczytu. A jak jest z
            komunikacją miejską? Czy np. gdybym mieszkała poza centrum, łatwo dostanę się do
            śródmieścia? A jeśli chodzi o ceny nieruchomości, to chyba nie jest gorzej niż w
            Warszawie? Tutaj nie mam co marzyć o własnym mieszkaniu. Ceny w granicach 10-12
            tyś. za metr.
            I jeszcze ostatnie pytanie (przepraszam, że tak zamęczam :) - czy Sopot jest
            przyjazny rowerom? Może to dziwne pytanie, ale rower to mój główny środek
            transportu, nie jestem zwolenniczką samochodów.

            Z góry dziękuję życzliwym informatorom :)
            • demonii.larua Re: Przeprowadzka do Sopotu 06.05.08, 07:49
              >Wyprowadźcie mnie z błędu jeśli się mylę, ale wydaje mi się, że to >czego nie
              ma w Sopocie, można bez problemu znaleźć w Gdańsku czy >Gdyni (myślę tu np. o
              sklepach, których brakuje w Sopocie
              > czy lekarzach specjalistach).
              Dokładnie tak jest :)
              Komunikacja też wygląda tak jak napisałaś, jeśli chodzi o SKM, Sopot nie ma
              własnej komunikacji miejskiej po mieście kursują autobusy gdyńskie i gdańskie,
              także można się w zasadzie dostać wszędzie.
              Czas przejazdu oczywiście jest różny (korki,remonty itp.) ale myślę że podobnie
              jest w innych miastach. Jeśli chodzi o ścieżki rowerowe to jest ich zdecydowanie
              więcej niż 8 lat temu. Z dostaniem się do centrum nie ma większego problemu - ja
              nie mam problemu z wydostaniem się z centrum, myślę że to działa w obie strony.
              To co mi sie podoba, to to że Sopot nie jest tak duży. Uważam, że to wielka
              zaleta tego miasta, a to że na większe np. zakupy trzeba jechać gdzieś dalej
              akurat mi nie przeszkadza. Jak się chce znaleźć negatywy to choćby sie mieszkało
              w pałacu to się je znajdzie, ja mimo że czasem kręcę nosem (bywam leniwa no :D)
              to bardzo się cieszę, że mieszkam w Sopocie.
              Ceny nieruchomości są porównywalne do tych ze stolicy, niestety. Taniej jest w
              dzielnicach Gdańska czy Gdyni "przyległych" do Sopotu.
              Pozdrawiam serdecznie :)
            • zpzzwop Re: Przeprowadzka do Sopotu 06.05.08, 07:59
              śmiało możesz dać wycisk pedałom;) generalnie ścieżką rowerową przy plaży możesz
              dojechać wszędzie :) miłego dnia
              • mallard Re: Przeprowadzka do Sopotu 06.05.08, 09:01
                zpzzwop napisał:

                > śmiało możesz dać wycisk pedałom;) generalnie ścieżką rowerową
                > przy plaży możesz dojechać wszędzie :) miłego dnia

                A jak już wspomnianą wyżej ścieżką jechać będziesz, to zwróć uwagę,
                jak ona wygląda w Sopocie, a jak w Gdańsku. ;)

                Pozdro i przyjeżdżaj!
                • zpzzwop Re: Przeprowadzka do Sopotu 30.05.08, 20:54
                  to prawda...ścieżki rowerowe odrobinę się różnią :) ale szum morza o 7-8 rano
                  bezcenne...... Sopot jak wyrafinowana pralinka - jest dobry od czasu do czasu
                  ale na osiedlenie się zdecydowanie polecam spokojniejsze miejsca w trójmieście.
                  To pisałam ja mieszkanka Al. Niepodległości.....
    • Gość: zapraszamy jak naj Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.dew.pl 04.05.08, 21:21

      To juz precyzyjniejsza odpowiedz niestety sopot niejest spokojny niema nic
      wspólnego znim bo to miasteczko rozrywkowo-turystyczne jesli zalerzy ci na
      spokoju kup meszkanie pod lasem obojetnie gdzie w trójmiescie.Co do ludzi trudno
      pwiedziec wszedzie sa czarne owce.Tutaj tez ich niebrakuje.
      jak chcesz sie cos dowiedziec o Sopocie Trójmieście polecam
      www.trojmiasto.pl/wiadomosci/
    • Gość: Blanka Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 10:15
      Witaj

      Mieszkam na codzien w Warszawie,jednak pomieszkuje w Sopocie, w
      mieszkaniu po babci,znam Sopot,spedzalam tu kazde wakacje swojego
      czasu,ja jestem tym miastem oczarowana!Mieszkam w Górnym
      Sopocie,przy lesie,dla mnie jest tu bajecznie,las,Łysa Góra,zadabne
      domki,wszędzie blisko-Gdańsk,Gdynia,jest gdzie na rolkach jezdzic i
      na rowerze,ludzie jacys tacy bardziej otwarci niz warszawiacy,praca?
      do Gdyni i Gdanska blisko wiec to nie problem,komunikacja?SKM,jesli
      jezdzisz rowerem to rower,w kazdej chwili mozesz pojsc nad morze,
      jesli wybirzesz miejsce zamieszkania dalej niz Monciak,np.wlasnie
      Gorny Sopot nie dotycza Cie atrakcje zwiazanie z turystami i
      imprezami.Sklepy sa w Sopocie,a ceny na pewno lepsze niz te
      warszawskie (mowi to studentka...jeszcze:)Polecam:)
      • Gość: sopocianka Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 10:49
        mnie tylko przygnębiają takie wątki, bo okazuje się, że warszawiaków
        stać na mieszkanie w Sopocie a rodowitych sopocian nie, takie czasy,
        ceny nieruchomości są niebotyczne, jest to najdroższe miejsce w
        Trójmieście, więc tylko nielicznych stać na mieszkanie tutaj,
        młodzi muszą się wyprowadzać do sąsiedniego Gdańska bądź Gdyni,
        w związku z tym miasto po niedługim czasie będzie dla "snobów" i
        emerytów (w starych zasobach) aha i dla bogatych firm,
        • warszawska.syrenka Re: Przeprowadzka do Sopotu 06.05.08, 19:18
          Mnie nie stać na mieszkanie ani w Warszawie, ani, z tego co czytam, w Sopocie,
          dlatego nie przygnębiaj się Sopocianko :). Nie jestem snobką, ani emerytką, a
          to, że chcę się przeprowadzić do Sopotu wcale nie oznacza, że śpię na forsie, bo
          tak nie jest (a szkoda!). W Warszawie wynajmuję to i w Sopocie mogę wynajmować,
          nie? A tak w ogóle to jestem ze Śląska, więc żadna ze mnie Warszawianka, haha.
          Sama zmagam się z problemem zabójczych cen nieruchomości, więc Cię rozumiem, ale
          chyba już się przyzwyczaiłam do myśli, że mnie nie stać na mieszkanie, więc
          równie dobrze może mnie nie być stać w Sopocie.
          A jeżeli chodzi o bogate firmy, to wydaje mi się, że ich pojawienie się może być
          tylko z korzyścią dla miasta. Duża firma to duże pieniądze, miejsca pracy
          (atrakcyjnej pracy) i inwestycje. Akurat to jedno lubię w Warszawie. Są tu
          największe firmy w Polsce. Dużo można się nauczyć, trochę podpatrzyć, ale tak
          naprawdę również na nich zarobić.
          No dobrze, czyli temat komunikacji mamy przerobiony. Cieszą mnie te ścieżki
          rowerowe (a propos posta Mallarda: czym się różnią te w Sopocie od tych w
          Gdańsku?). Rolki to też zdecydowanie moje klimaty. Pozostaje tylko kwestia pracy
          (mam taką jedną na oku, ale nie wiem czy mnie przyjmą ;).
          Aaa, jeszcze jedno: jak jest z dostępem do internetu? Jest jakiś sensowny
          dostawca? Podajcie jakieś parametry: przepustowość łącza, ceny.
          A tak w ogóle to dzięki za wszystkie opinie. Nie ma to jak zasięgnąć języka u
          miejscowych :)
          • Gość: eva_gw Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.chello.pl 13.05.08, 22:35
            hej, ja jestem z Warszawy, od 5 lat mieszkam w Trójmieście. na
            pocztątku też wynejęłam mieszkanie w Sopocie, żeby sie oswoić, ale
            jak chcieliśmy juz kupic swoje, to jednak Sopot w ogóle nie wchodził
            w rachubę. Nie tylko z powodu ultra wysokich cen mieszkań, ale nie
            byliśmy zadowoleni z infrastruktury: sklepy otwarte do 18, a czasem
            i do 17, na większe zakupy tygodniowe trzeba daleko jeździć i różne
            takie... Sopot to poza sezonem miasto starszych ludzi. ale ten okres
            i tak wspominam bardzo miło. Ludzie są życzliwi, uśmiechają się do
            Ciebie w sklepie, czego niestey ja, jako rodowita Warszawianka nie
            moge powiedzieć generalnie o Warszawiakach :( Zyje się miło i bez
            jakiegoś ciśnienia (choć i ja i mąż mamy dość stresujące i
            wymagające wielu wyjazdów prace). No i na plażę można nawet z
            najdalszego zakątka w pół godziny dojechać :) Nie zamierzam wracać.

            Praca: zależy jakie masz doświadczenie zawodowe, ale dużych firm
            jest tu faktycznie niewiele w porównaniu do Wwy.

            My mamy internet z UPC - od tv kablowej. Ceny chyba takie, jak w
            reszcie Polski.
    • krzysztof_2 Re: Przeprowadzka do Sopotu 12.05.08, 13:44
      Opini o Sopocie jest tyle ilu ludzi tu mieszka, oczywiście że w lecie są tłumy
      na monciaku, który jest praktycznie nie do przejścia, w kwestii mieszkań
      odradzam al. Niepodległości, monte cassino, tam zawsze jest dość głośno.
      Spokojniejsze dzielnice to Os. Mickiewicza, Przylesie, Brodwino.
    • Gość: ola Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.chello.pl 13.05.08, 22:51
      Czesc Syrenka! Ja tez warszawianka/nie-warszawianka, zas od roku szczesliwa
      gdanszczanka. Rozumiem, ze interesuja Cie konkrety nt. Sopotu, ale pozwol, ze i
      tak wtrace swoje trzy grosze. Otoz chce Cie bardzo zachecic do osiedlenia sie w
      Trojmiescie w ogole, obojetnie, na ktore z tych trzech miast sie w koncu
      zdecydujesz. Naprawde. Dostrzegam wiele roznic pomiedzy Warszawa i Trojmiastem i
      jestem przekonana, ze porownanie wypada na spory plus dla Trojmiasta. Nie chce
      sie tu wdawac w szczegoly, bo wyszedlby z tego spory post, zniechecajacy swoja
      dlugoscia, czasu tez mi troche brak w tej chwili, ale powtarzam: nie zaluje ani
      troche, ze sie tu przeprowadzilam. Mowie serio. Ciesze sie, ze wlasnie tu
      zdecydowalam sie zamieszkac.
      Powodzenia!
      • warszawska.syrenka Re: Przeprowadzka do Sopotu 25.05.08, 14:47
        Ojej, troszke czasu mnie nie bylo na forum, a tu sie nowe posty pojawily.
        Czytając je, widzę, że przeprowadzka nad morze to jak najbardziej dobry pomysł.
        A ja własnie wróciłam z Trójmiasta. Przez trzy dni łaziłam po "nieturystycznych"
        rejonach (po jednym dniu na każde miasto). Zdecydowanie mój wybór padł na
        Gdynię. Bardzo ładne, zadbane miasto, chyba stosunkowo mało turystów. Podobają
        mi się zwłaszcza bloki rozrzucone na granicy lasu, na górce. Chyba to była
        Gdynia Redłowo (jeszcze się tak dobrze nie orientuję w geografii Trójmiasta).
        Sopot oczywiście piękny, ale nie stać mnie na mieszkanie w Sopocie. Generalnie,
        jestem absolutnie urzeczona tym wyjazdem. Ostatniego dnia przeszłam plażą od
        Gdyni Gł. do Sopotu. Widoki zapierają dech. Cudowne dzikie plaże i lasy jakich
        nie ma nigdzie indziej. Teraz jeszcze bardziej mam ochotę na przeprowadzkę, ale
        teraz los nie leży już w moich rękach. Odbyłam rozmowę w sprawie pracy i
        pozostaje mi tylko czekać na decyzję :) Trzymajcie kciuki!
        • Gość: lopes Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.chello.pl 25.05.08, 23:58
          powodzenia!!!

          zapraszam nad morze
          • warszawska.syrenka Re: Przeprowadzka do Sopotu 26.05.08, 19:58
            Dzięki! :)

            Na razie cisza. :(
            • Gość: lopes Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.chello.pl 27.05.08, 23:06
              Syrenka... :-)
              powiedz w jakiej branzy szukasz pracy, masz jakies dosw, kierunkowe
              studia?

              majac takie info moze bede mogl pomoc...

              pozdrawiam
              Bartek
    • monicka.m Re: Przeprowadzka do Sopotu 05.06.08, 19:16
      Też jestem coraz bliżej decyzji o przeprowadzce do Trójmiasta, a
      dokładniej do Gdyni. Miasto to ładnie opisane jest w biografii K. O.
      Borchardta, dlatego chętnie tu przyjadę. Zawsze mnie ciągnęło do
      wody. Jestem z zachodniopomorskiego. Twój ostatni wpis jeszcze
      bardziej mnie do tego kroku przekonuje.
      Dopiero zaczynam rozglądać się za czymś do wynajęcia i za pracą.
      Mam doświadczenie w branży hotelarskiej, turystycznej, w obsłudze
      klientów i biurze. Mam nadzieję, że szybko coś znajdę.
      Mam prośbę do mieszkańców Gdyni. Jakkie dzielnice pomijać przy
      szukaniu mieszkania do wynajęcia?
      Wiadomo, że w każdym mieście są jakieś nieciekawe rejony.
      Będę wdzięczna za pomoc.
      • Gość: lopes Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.chello.pl 13.06.08, 10:01
        Monika,

        Pracę powinnaś znaleść dość szybko, w Gdyni bardzo rozwiniety jest
        sektor malych i srednich firm, ktore dzialaja bardzo preznie. Jak
        bedziesz miala szczescie to mozesz bardzo fajne trafic. Nie polecam
        branzy hotelarskiej bo tam sa zlodziejskie zarobki.
        Co do meszkania - polecam centrum, akurat w Gdyni dzielnice jak
        orlowo redlowo sa bardziej prestizowe a w centrum mozna znalesc
        kawalerke za 600-800 zl

        pzdr
    • Gość: lol Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 10:59
      Nasi okupanci


      Po meczu opłacało się przejść na TVP2 i obejrzeć program "Warto
      rozmawiać", tym razem poświęcony mafijnym i kwazimafijnym układom w
      naszym kraju.

      Gdy J. Kaczyński grzmiał o Układzie, a różne matołki się z tego
      wyśmiewały, ja zawsze mówiłem, że to nie centralny Układ, a sieć
      lokalnych układów. Ten program jeszcze bardziej utwierdził mnie w
      tym przekonaniu.

      Przykład krakowski - czyli najgroźniejszy dla społeczeństwa układ
      mafii z wymiarem sprawiedliwości. Ludzie pożyczają pieniądze w
      kantorze Wielopole. Wkrótce okazuje się, że za katorem stoi mafia.
      Domagają się wciąż nowych pieniędzy, grożą... Gdy sprawa jest
      zgłaszana na policję czy do prokuratury, wszystkie informacje
      docierają do przestępców. Nawet skazuje się ofiary za zniesławienie!
      Niektórzy tracą życie w dziwnych okolicznościach.

      Przykład przedsiębiorcy - czyli jak można zostać zniszczonym przez
      skarbówkę. Sami znacie dość przykładów, ale ten też ma swój smaczek.
      Gościu po powrocie z zagranicy zakłada kawiarnię internetową, po
      kilku miesiącach najeżdża go kontrola ze skarbówki. Pod pozorem
      nielegalności oprogramowania rekwirują sprzęt. Następnego dnia
      delikwent pokazuje, że ma wszystko legalne. Idzie to do ekpertyzy i
      już po pięciu latach okazuje się, że miał rację.

      Przykład Olewników - znowu sojusz bandytów i organów ścigania.
      Śledztwo prowadzone jest w taki sposób, żeby wykazać, że ofiara sama
      się porwała z pomocą siostry - o mało co nie dochodzi do procesu
      przeciw tej ostatniej.

      I tu nie sposób się nie zgodzić z Korwinem-Mikke, że jesteśmy krajem
      okupowanym. W każdej chwili ludzie, którzy trochę się wychylą, mogą
      wziąć po łbie od mafii prokuratorsko-skarbowo-sądowej, o zwykłych
      bandytach nie wspominając.

      Tymczasem przez ostatnie pół roku pajace z Wyborczej oraz "rząd"
      Tuska więcej czasu poświęciły sprawie laptopa Ziobry niż taki
      problemom. Sapienti sat!
      • warszawska.syrenka Re: Przeprowadzka do Sopotu 13.06.08, 18:58
        Ja wszystko rozumiem, tylko co to ma wspolnego z przeprowadzka do Trojmiasta.
        Bardzo proszę nie trollować w tym wątku.

        A propos poprzedniego wpisu: czy zarobki w hotelarstwie są rzeczywiście takie
        złodziejskie? Pytam, bo jestem zainteresowana tą branżą.

        I jeszcze jedno pytanie: czy w Trójmieście istnieją firmy włoskie lub z włoskim
        kapitałem, czy generalnie potrzebują osób ze znajomością włoskiego? Bo ja po
        italianistyce jestem :)
        • Gość: lopes Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.chello.pl 13.06.08, 23:12
          Wiesz... z twgo co wiem to i w Wawie w branzy hotelarskiej nie ma
          kokosow chyba ze na wyzszych szczeblach. Znasz wloski, pewnie tez i
          angielski - szukaj w spredycji, exporcie ale tez w kazdej innej
          branzy. Ja np. pracuje w duzej firmie odziezowej a osob po ASP mozna
          policzyc na palcach... reszta to filologia chemia ekonomia itd
          • monicka.m Re: Przeprowadzka do Sopotu 15.06.08, 17:20
            Twoje odpowiedzi są pocieszające. Widać, że lubisz Gdynię.
            W każdym bądź razie mam większe szanse na znalezienie lepszej pracy
            w Gdyni niż w Szczecinie skąd pochodzę. Porównując choćby liczbę
            wyświetlonych ofert pracy w obu miastach to Gdynia wypada dużo
            korzystniej.
            Myślałam tylko, że branży hotelarskiej zaczęli lepiej płacić. Tak
            narzekają na brak chętnych do pracy. No cóż. Pominę hotele przy
            szukaniu zatrudnienia. Szkoda na to czasu.
            Piszesz, Lopes, że pracujesz w branży odzieżowej. Czy zajmujesz się
            projektowaniem ubrań lub czymś pokrewnym? Pytam z ciekawości, bo
            wspominasz też coś o ASP.

            • Gość: lopes Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.lpptex.com.pl 17.06.08, 12:21
              Hej

              Firma odziezowa to nie tylko projektowanie :-) ale wiele wiele
              inncyh dzialow, ja sie zajmuje kontaktami z salonami.

              a ASP - taki przykład, ze absolunie wyksztalcenie ma sie nijak do
              wykonywanej pracy, co oczywiscie nie przeszkadza byc w czyms bardzo
              dobrym...
    • Gość: rataj poz Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 20:45
      przeprowadz sie lepiej do poznania latwo znalezc prace duza ilosc
      firm dobra komunikacja miejska czyste miasto jest bezpiecznie wiele
      parkow ogolnie wiecej plusow niz minusow
      • monicka.m Re: Przeprowadzka do Sopotu 26.06.08, 22:47
        Nad przeniesieniem do Poznania też się zastanawiałam, bo jak dla
        mnie wszędzie jest lepiej (zwłaszcza z pracą) niż w Szczecinie.
        Chociaż jak prześledziłam wypowiedzi forumowiczów poznańskich na
        temat ich miasta to się raczej zniechęciłam. Może my Polacy tak już
        mamy, że tylko narzekamy i nie widzimy tego co dobre.
        W Poznaniu byłam kilka razy parę lat temu i bardzo mi się tam
        podobało. Od tego czasu pewnie zaszło dużo zmian i to na lepsze jak
        mniemam?

        Zatem co jeszcze ciekawego możesz napisać o Poznaniu? Jakich
        dzielnic unikać ze względów bezpieczeństwa i odległości od centrum
        przy szukaniu czegoś do wynajęcia? No i dlaczego Poznań miałby być
        lepszym miejscem do życia niż Gdańsk lub Gdynia? Niestety nie mam
        porównania bo nigdy w Trójmieście nie byłam.


        Pozdrawiam

        • Gość: do moniki m Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.vc.shawcable.net 27.06.08, 20:57
          chociaz od wielu lat jestem emigrantem czesto przyjezdzam do mojego
          miasta Gdyni nie zastanawiaj sie za duzo ,Gdynia ma wiele walorow
          pozytywnych,pieknie polozona,mocny rozwoj ekonomiczny,sam sie
          zastanawiam nad kupnem mieszkania tam bo czesto przyjezdzam aby
          omijac ciagle hotele.pozdrawiam-Marek-
          • konst.ancja Re: z Gdyni 02.07.08, 14:42
            Czy Ty może jestes Marek Gr.... z Witomina?
    • Gość: wzornik Re: Przeprowadzka do Sopotu IP: *.dew.pl 27.06.08, 17:34
      Witam serdecznie - jesteśmy tandemem architekt i designer- Projektujemy wnętrza.
      Pracujemy na terenie Trójmiasta i
      Warszawy przy czym oferujemy pełne doradztwo przy zakupie materiału (oszczędność do
      30%), posiadamy zaprzyjaznione ekipy remontowe, elektryczne i stolarskie
      z rej. pomorza- znaczne różnice w cenie w relacji do stołecznych- staramy
      sie aby nasza praca zwracała sie klientowi ...:-).O
      Pozdrawiam-
      Przemysław Krajewski
    • wagabund3 Re: Przeprowadzka do Sopotu 05.08.08, 18:27
      dzielnice ktorych lepiej unikaj w poznaniu to wilda lazarz a co do
      pozostalych w ktorych mozesz zamieszkac to rataje i piatkowo dobry
      dojazd komunikacja do centrum dosyc bezpiecznie i czysto duzo
      zielonych terenow mamy najnizsze bezrobocie w kraju praca czeka na
      ludzi mnostwo roznych imprez i fajnych knajp na pewno nie bedziesz
      sie nudzic miasto nie jest zakorkowane i mamy niezle drogi ogolnie
      polecam
      • Gość: niczka do warszwskiej syrenki IP: *.lei3.cable.ntl.com 06.08.08, 13:42
        warszawska syrenko, probuje do ceibei wyslac maila, ale chyba nie
        masz poczty gazetowej. daj jakis namiar na siebie. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka