Gość: aforembs@gazeta.pl
IP: *.dgh.metro.digiweb.ie
17.06.08, 20:35
Po pierwsze zadajmy sobie podstawowe pytanie...
KTO TU PROSZĘ PAŃSTWA JEST DLA KOGO???
URZĘDNIK DLA PETENTA, CZY PETENT DLA URZĘDNIKA???
Oj wydaje mi się że pod tym względem ciągle jeszcze tkwimy w
Głebokiej Komunie!!!
W "Normalnych Krajach" Unii Europejskiej (takich jak Wielka Brytania
czy Irlandia) rejerstrację samochodów załatwia się przez telefon a
do tego urzędnik dyktuje petentowi numer rejerstracyjny przez
telefon, każe zamówić numery rejerstracyjne i przesyła Dowód
Rejerstracyjny pod adres zamieszkania.
Ciekaw jestem ile jeszcze musi wody w Wiśle upłynąć abyśmy do tego
dojrzeli.
Czy to jest naprawdę takie trudne aby Urzędnicy ułatwiali życie
klientom a nie tylko mysleli jak je skomplikować???
Pozdrawiam i na pewno nie wracam.
Zadowolony Emigrant.