Dodaj do ulubionych

Sopot: kameralnie, czy totalnie ?

15.07.08, 16:15
Ciekawi mnie Wasza opinia. Czy - pomijając, podkreślam, kwestie polityczne,
gospodarcze, finansowe itd. - podoba się wam kierunek w jakim rozwija się
Sopot ? Bo mnie np. strasznie boli wygląd plaży naszej. Jak byłem mały, to od
łazienek północnych do granicy miasta nie było żadnej budy. Potem powstała
chata góralska - no, ok! W sumie miejsce do zaakceptowania. Ale teraz tak
sobie siedzę na plaży i patrzę: od molo w stronę Gdyni to jakiś cyrk cholerny,
a nie plaża, gdzie można wypocząć sobie. I co to są do ciężkiej dupy te
rusztowania rodem z planu gwiezdnych wojen przed klubem Viva !? Uff..
częściowo się wyżyłem. Teraz Wy ! :)
Obserwuj wątek
    • szczal-w-glowe Beton 15.07.08, 19:20
      A mnie sie podoba ten nowy Dom Zdrojowy. W sumie mogliby go
      zostawic jak jest, taki bunkier ogromny. Zeby ch.. na ch..u stanal,
      na takiej bryle nie powstanie nic co by pasowalo do tego miejsca !
      No i oczywiscie dalej ten hotel plus centrum handlowe. Zaslonia
      przestren nad zatoka kompletnie.
    • antykret_live Re: Sopot 16.07.08, 12:34
      Te wszystkie koszmarki sa odbiciem trendów i gustów osób, jakie tu
      ostanio rządzą. Miasto zmienia się z zacisznego i przytulnego
      kurortu w jakies Monte Karno... Przestałam tam jeździc, bo nie da
      się ani odpocząc ani sensownie zabawić. Hałas, tandeta i drożyzna.
    • demonii.larua Re: Sopot: kameralnie, czy totalnie ? 16.07.08, 14:04
      Z jednej strony niby fajnie, miasto się rozwija bla bla... ale co sezon to
      gorzej i w stronę Gdańska i w stronę Gdyni. Dobrze, że sezon krótki :)
    • zpzzwop Re: Sopot: kameralnie, czy totalnie ? 17.07.08, 21:05
      Z tychże względów w najbliższym czasie wyprowadzam się z Sopotu.......kiedyś to
      było moje miasto szkoda....
      • grenzik Re: Sopot: kameralnie, czy totalnie ? 17.07.08, 23:25
        I tu robi mi się właśnie cholernie przykro. Sopociak - to przecież coś, co się
        czuje. Jeden z najpiękniejszych odcinków naszego wybrzeża, a My pośrodku...
        Cyrk, jarmark, odpust... :( . Przeraził mnie czyjś post pod jakimś artykułem o
        Karnolu. Pisał ów forumowicz, że Sopot nareszcie staje się miastem na
        europejskim poziomie... :( Pół roku spędziłem w brytyjskim Bournemouth, które z
        grubsza można porównać do Sopotu. W lecie zjeżdża się tam przysłowiowe "pół
        Anglii", a i zagranicznych turystów nie brakuje. Bournemouth jest
        nieporównywalnie większe od Sopotu, ale proporcjonalnie zachowano o wiele więcej
        miejsc bez budek z napojami i jedzeniem, a pas łąk na Bournemouth'ckich :D
        klifach jest ich w ogóle pozbawiony... Przenosząc te proporcje na Sopot
        mielibyśmy na plaży ze dwa, trzy miejsca konsumpcji, a reszta byłaby tą piękną
        przestrzenią dla odpoczynku, wsłuchiwania się w szum fal i ... zresztą
        Sopociacy! Wiecie o co mi chodzi :)
        • zpzzwop Re: Sopot: kameralnie, czy totalnie ? 18.07.08, 08:30
          grenziku...na plaży to byłam 2 lata temu- po raz ostatni zresztą. Ryk motorówek
          i bełkot kilkunastu stacji radiowych skutecznie zagłuszał szum morza :((((((
          jedyna znośna pora roku w Sopocie to jesień i zima - wtedy robi sie tu cicho i
          można usłyszeć własne myśli.
          pozdrawiam i miłego dnia.
      • antykret_live Re: Sopot 18.07.08, 13:41
        Kiedys to też było moje miasto... A teraz jeżdże tam tylko wtedy
        kiedy muszę...
    • Gość: zgadzam sie Re: Sopot: kameralnie, czy totalnie ? IP: *.dew.pl 18.07.08, 11:54

      Niestety choć skromnie kiedys było rewelacyjnie saturatoryz woda i sokiem
      gazowana ze szklaneczki na monciaku i molo .molo bezpłatne
      !!!

      facet z naplarzy krzyczał lody Calipso przynosił do recznika:)

      a te łazienki za viwa super sprawa mozna było sie tam przebrac na tarasie laski
      z góry po ogladac wchodziło sie taka fajna serpentyna i zbiegalo slimakiem

      skromnie ale rewelacyjni dzisiaj jest bogato koszmarnie niewesoło!

      wszedzie jest chałas , brudno, brzydko towrzystwo nieprzyjemne
      wiekszosc to nowo bogaccy chcacy sie pokazac tandeta. liczy sie tylko kasa zero
      atrakcji .

      a molo jest drogie wejscie na dodatek zrujnowane

      i co sie dziwić ze letnia stolica to rowy,jastarnia ,krynica morska mielno tak
      ludzie teraz sie pchaja nawet mieszkańcy sopotu nad morze jada gdzie indziej!!
    • Gość: ala Re: Sopot: kameralnie, czy totalnie ? IP: 213.25.101.* 25.07.08, 09:36
      Sopot to kiedyś było moje miasto, nadal za nim tęsknię, ale
      wystarczy że w sezonie raz przejdę się Monciakiem i posiedzę na
      plaży i od razu przypomina mi się czemu przestało nim być...
      Wiecie że szanowny pan prezydent oddaje plażę właścicielom knajp
      tylko za sprzątanie, że za zrobienie tunelu inwestorowi oddał na
      własność cały kawał monciaka i plac przed molem, ze od 2 lat jest
      zakaz wjazdu autokarów do Sopotu i nawet budując tunel to
      uwzględnili, żaden autokar się tam nie zmieści, że na Brodwinie chce
      postawić hipermarket. A już hitam ostatnio dla mnie jest nowa
      inwestycja też na Brodwinie - jest tam duże boisko częściowo
      trawiasta częściowo asfaltowe. Część asfaltowa od wielu lat jest
      oblegana przez rolkowców, koszykarzy i tenisistów bo są kosze i
      ścianka do grania w tenisa. Ale teraz rozpoczęto tam przzebudowę -
      będzie wszystko trawiaste, oświetlone ze stróżem, niby ok tylko
      ciekawe gdzie podzieją ci wszyscy z części asfaltowej i kto będzie
      płacił za wejście na tą trawkę bo przecież stróż nie będzie tam
      siedziła darmowo.
      A tego co z plażą zrobili to już nawet komentować się nie chce...
      • Gość: k. Re: Sopot: kameralnie, czy totalnie ? IP: *.ols.vectranet.pl 28.07.08, 17:37
        To ja sie tak w wtrącę trochę na inny temat, bo widzę ze Sopocianinie dyskutują
        :) Chciałabym, żeby ktoś mi wskazał jakiś market czy supermarket najbliżej
        Monciaka. I jeśli można jeszcze jakiś kantor może, w którym za mocno nie
        zrzynają, bo na dworcach i lotniskach kurs zwykle zaniżony. Z góry dziękuje! :)
        • demonii.larua Re: Sopot: kameralnie, czy totalnie ? 28.07.08, 22:26
          Alma delikatesy, w górę monciaka, przejść pod tunelami należy i lekko w lewo się
          kierować, ale nie od razu Al. Niepodległości (ceny wywalone w kosmos :>). Na
          ul.Kościuszki, niemal na przeciwko Urzędu Miasta jest Carefur, ale radzę uważać,
          bo ceny "półkowe" zdarzają się różnić od tych na paragonie. Zależy co chcesz
          kupić no, Sopot w takie sklepy ubogi całkiem :) Kantor odwiedzam tylko jeden, na
          rogu ul. Chopina, przy skrzyżowaniu z ul. Kościuszki.
          • Gość: k. Re: Sopot: kameralnie, czy totalnie ? IP: *.ols.vectranet.pl 28.07.08, 22:41
            Ok, dzięki za odpowiedz ;) Dobrze, że z nazwami ulic mam :)
            pozdrawiam :)
    • Gość: grzehuu Re: Sopot: kameralnie, czy totalnie ? IP: 81.190.124.* 29.07.08, 20:22
      Ja też sądzę tak jak większość , hałas , brud i pełno lansujących się ludzi. Mam
      mieszkanie w Sopocie ( 200m ) od morza i latem to jest po prostu masakra, hałasy
      , pijana młodzież wrzeszcząca rozbijająca butelki , motory , fury skóry i komóry
      ;] Pełno samochodów , pełno wszędzie ludzi. Jak ktoś wspomniał Sopot nadaje się
      do normalnego chodzenia wiosną i jesienią. Podsumowując uważam że Sopot robi się
      strasznie CIASNY i TŁOCZNY dlatego obecnie mieszkam w Gdyni :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka