Dodaj do ulubionych

LOTOS - historia jednego przetargu

IP: *.dialup.telenergo.pl 08.10.03, 21:52
Przeca prezes za coś żyć musi, a przy tej ustawie kominowej to
musi biedować i klepać bidę od pierwszego do pierwszego za marne
15 tysięcy + premie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Swojo Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: *.crowley.pl 09.10.03, 09:40
      No tak. Im więcej pośredników - tym łatwiej o przekręt.
    • Gość: sonar Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: *.gdansk.gda.pl / localhost 09.10.03, 11:30
      Chciałbym zauważyć iż to, że firma która przygotowała
      dokumentację techniczną i/lub kosztorysowaą bierze udział w
      przeatrgu na wykonawstwo robót budowlanych nie jest niczym
      nadzwyczajnym. Jest to praktykowane w wielu przetargach. Żadna z
      tego afera. Nawet Urząd Zamówień Publicznych (chociaż w
      przypadku tego przetargu, ustawa o zamówieniach publicznych nie
      ma zastosowania)w swojej oficjalnej opinii prawnej publikowanej
      na stronach www.uzp.gov.pl wyraźnie o tym wspomina. Jest to
      dopuszczalne i np. nie narusza zasad określonych w ani w ustawie
      o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji ani innych.
      • Gość: z 20 l.praktyką KS Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: 62.233.169.* 13.10.03, 13:28
      • Gość: z 20 l.praktyką KS Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: 62.233.169.* 13.10.03, 13:31
        Jesteś wyjątkowy dyletant bez żadnej praktyki i znajomości przepisów prawnych.
        Albo nie czytałeś artykułu z uwagą albo jesteś idiotą i nie zabieraj w tak
        poważnej aferze głosu.
      • Gość: BIBUŁA Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: 62.233.169.* 29.10.03, 17:59
        Skończcie z kopupcją-czyżby prezes Olechnowicz wypowiadając się w gdańskiej TVP
        3w, rozmowie z red.Trusem mówiąc,że jego zarobek miesięczny to 6000 zł nie
        jest kłamstwem. Może on dorabia w lipnych przetargach ? - przecież na treść
        artykułu nie odpowiedział !
        Zauważyłem, że red. Trus z TVP3 jest specjalisą od przeprowadzania
        wywiadów z osobami, które za 4 dni po programie mają kłopoty
        prokuratorskie. Dowód - to rozmowa z jego osobistym lekarzem Mieczysławem
        Szulc - Cieplickim, który bądąc dyrektorem ZOZ nr 2 jest przestępcą ! Ten
        Trus ro niezły bajarz, obserwujcie tego "cwanego" dziennikarza i
        redaktora TVP3. On jest żałosny - ale super cwanym gościem. Dla
        wszystkich widzów wydaje się być super milutkim i grzecznym
        redaktorem. Patrzcie trzeźwo i z krytycyzmem i odkryjecie wówczas jego
        wielki fałsz. To jest wielkie zero dziennikarskie, ale z dużymi
        wpływami !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Kosztorysant Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 18:48
      Chyba ktoś tu z zawiści komuś chce zaszkodzić. Jeżeli autorzy
      artykułu nie pomylili się, to Pan, który rozpętał tą "tanią"
      aferę nie jest poczytalny. Najpierw zwracają autorzy uwagę na
      fakt, iż Kosztorysant wykonując swoje obowiązki profesjonalnie
      zachodzi na plac budowy i stwierdza, że firma prowadzi prace a
      przetargu nie było, a potem cytuje się zapisy że przetarg był
      na prace rozbiórkowe 3 tygodnie wcześniej i ta firma przeszła.
      Od kiedy na prace polegające na wyjęciu okien i usunięciu
      posadzek potrzebne jest zatwierdzenie projektem? Takie
      zatwierdzenie jest potrzebne tylko wtedy kiedy owe rozbiórki
      ingerują w konstrukcję nośną budynku lub zmieniają jego wygląd
      w sensie rozmiarów.
      Drogi Kolego kosztorysancie, jeżeli chce Pan tracić czas na
      opracowanie projektu rozbiórek (usuwanie posadzek, lub okien),
      to proszę głośno nie podawać swojego nazwiska, bo koledzy po
      szkole mają teraz powody do śmiechu.
      Ogólnie: Panowie z Gazety, chyba nie znacie się na rzeczy. Są
      przepisy które warto studiować a nie wychodzić na "głupka"
      pisząc taki artykuł.

      Kosztorysant
      • Gość: KOSZT Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: 62.233.169.* 13.10.03, 12:35
      • Gość: KOSZT Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: 62.233.169.* 13.10.03, 12:44
        Gościu "kosztorysant" - Jeśli jesteś taki mocny to podaj swoje nazwisko, a ja
        podam swoje. Nie masz pojęcia o kosztorysowaniu inwestycji. Jeśli
        rozbiórki "głupku" są przewidziane projektem adaptacji i są zmiany
        konstrukcyjne i wyglądu elewacji (otwory montażowe w stropie, zmiana
        usytuowania okien, wzmocnienia belkami stalowymi) to nie dość,że trzeba roboty
        wykonywać w/g projektu to trzeba mieć również pozwolenie na budowę.
      • Gość: BEN Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: 62.233.169.* 13.10.03, 13:36
        Jesteś tak cienki , że żadna firma nie powinna powierzyć Ci wykonania
        jakiegokolwiek kosztorysu! Ty facet nie wiesz wogóle o co tu chodzi ! To jest
        dupku wielka afera. Całą mafię powinni już dawno zapuszkować, duku !
    • Gość: Wojtek Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: *.limes.com.pl 09.10.03, 21:44
      Jak zwykle pan Sowula bełkoce.
      Nic nowego, może już pora na azyl kolego?
      • Gość: Krytyk Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 22:36
        Panowie redaktorzy chyba nie mają czym zabłysnąć, teraz im to
        wyszło, zabłysneli d... bo ten artykuł to "ble ble ble" i co
        dalej? Obciach na maxa, zero faktów, jakieś przykłady, jaki ma
        być sens tego pisania? Dowiedziałem sie, że ktoś coś, potem
        ktoś inny też coś, ale jaka jest teza? Czy ten teks coś ma
        pokazać? jakieś ułomności,jakaś korupcja? (gdzie?), ktoś kogoś
        oszukał? ktoś stracił miliony? czy może to takie tylko tam
        pisanie dla sztuki?
        • Gość: Szluga Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: 62.233.169.* 13.10.03, 13:56
          "krytyk"- daj sobie spokój z komentarzami artykułów. Jesteś laik, niedouczony i
          analfabeta. Żeby coś zrozunieć trzeba przeczytać - Ty tego artykułu nie
          przeczytałeś i nie wiesz o co chodzi ! Idź się uczyć czytać albo do łóżka spać!
      • Gość: Piotr Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: 62.233.169.* 10.10.03, 13:10
        Tam w Lotosie już powinien być prokurator z policją i zamknąć
        całą mafię !
      • Gość: Alicja Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: 62.233.169.* 13.10.03, 13:44
        Bełkoczesz Ty a nie Sowula . Nie wiesz wogóle o co chodzi i artykułu nie
        czytałeś. Więc nie zabieraj "dupku" głosu w tak poważnej sprawie.A jak masz coś
        do Sowuli to mu to powiedz w oczy na ulicy Tkackiej w Gdańsku.
        • Gość: j-23 Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 17:24
          alicja, jesteś niezła.
    • Gość: Radny m.Gdańska Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: 62.233.169.* 13.10.03, 16:36
      Dlaczego do dnia dzisiejszego milczy prezes Grupy "LOTOS" pan P. OLECHNOWICZ ?
      On przecież rządzi w tej firmie! I co, nic nie wie o swoich aferantach ?!!!!
      Niech się odezwie !!!!!!!!!
      • Gość: redaktor niezależn Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: 62.233.169.* 13.10.03, 16:44
        Gratuluję red.Wąsowi i Sowuli wykrycia afery. Jak prokuratura rzetelnie do
        sprawy podejdzie to postawi przed Najwyższy Sąd tych nieuczciwych jegomości
        typu Lewartowski i urzędasów Grupy "Lotos", którzy nie przestrzegają praw
        uczciwej konkurencji.
    • Gość: uczciwy do bolu Re: LOTOS - historia jednego przetargu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 17:22
      Brawo panowie redaktorzy.
      Jak widać ostatnimi czasy tylko w was jest nasza nadzieja na
      poprawianie szarej rzeczywistości. Zdaje się, że przetarg na
      remont budynku pralni jest tylko wierzchołkiem dużo
      poważniejszej góry. Pokazuje bowiem mechanizm, w jaki sposób
      można w Grupie Lotos wpuszczać strumień gotówki do kieszeni
      nieuczciwych pracowników firmy. Pan Prezes Olechnowicz z
      pewnością powinien zająć stanowisko - o ile w ogóle wie o
      problemie. Powinien uporządkować sprawę wiceprezesa, bo
      podejrzenie korupcyjne na pewno wstrząśnie opinią publiczną i
      wizerunek firmy na tym straci, a trzeba przyznać, że
      Olechnowicz o to dba. Chciałbym panom redaktorom zasugerować
      dalsze badanie tej sprawy. Może należy sprawdzić czy
      najokazalsza budowla na Wzgórzu Mickiewicza nie powstawała
      przypadkiem z udziałem firm wygrywających przetargi w rafinerii?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka