Gdańsk: walka o widok na morze

IP: *.static.hnet.pl 16.03.09, 23:14
Gdyby rozumować tymi kategoriami co ta oliwska kołtuneria w Gdańsku
by nigdy nic nie powstało. Zawsze cos przesłoni widok komuś na coś.
Chore.
    • dnzg1939 Gdańsk: walka o widok na morze 16.03.09, 23:24
      Poszedlbym dalej, nelazaloby rozebrac 300-mieszkaniowa szafe przy
      Pomorskiej 82 bo zaslania widok na morze mieszkancom blizniaczego
      bloku przy Pomorskiej 80. Niech pani koniecznie machnie o tym
      artykulik.
      • Gość: mieszkanka Re: Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.chello.pl 16.03.09, 23:32
        heh, zgadzam się z przedmówcą. To jaja z protestami. te szafy szpeca
        widok przy potoku. Mamy prawo do widoku!
      • Gość: bat na debili żałosny poziom tego pseudoartykuliku kołtuny IP: *.sm-rozstaje.pl 16.03.09, 23:33
        robią szum bo nie będą mieli widoku, po prostu zgroza ha ha.
        Najgorsze że GW robi z tego sensacje na poziomie faktu jkaby to była jakaś powazna sprawa.
      • Gość: Gdynianin Re: Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.gdynia.mm.pl 18.03.09, 10:26
        Błagam, wyburzcie te budynki stworzone w czasach PRL. Przecież to jest ohydny
        blok! Dobrze, że powstanie wieża inpro!
        • m.akacja Re: Gdańsk: walka o widok na morze 18.03.09, 11:10
          Gość portalu: Gdynianin napisał(a):

          > Błagam, wyburzcie te budynki stworzone w czasach PRL. Przecież to
          jest ohydny
          > blok! Dobrze, że powstanie wieża inpro!

          A Inpro w czynie społecznym zbuduje mieszkańcom zburzonych budynków
          nowe, śliczne wieże... Lub też tak jak w Warszawie:
          "Z budowy 192-metrowego drapacza chmur przy Złotej znikają
          robotnicy. Czy w centrum Warszawy będzie straszyć betonowy szkielet
          niedoszłego luksusowego apartamentowca?"
          A protestujący mieszkańcy potrafią wywalczyć lepsze inwestycje dla
          Gdańska niż gdańskie władze (por. rondo w Osowej)
          "Francuski koncern Leclerc w 1998 r. kupił 11-hektarową działkę przy
          ul. Obrońców Wybrzeża. Budowie sklepu sprzeciwiali się ekolodzy,
          część mieszkańców i okoliczni kupcy...Inwestor zgodził się na
          zmniejszenie rozmiarów centrum i przeznaczenie połowy działki pod
          budownictwo mieszkaniowe. Wyłożył też 4 mln zł na drugą nitkę ul
          Obrońców Wybrzeża i milion na budowę komisariatu policji w tym
          rejonie"


    • Gość: POMORSKA 16 co za brednie, gw sięga dna.. IP: *.chello.pl 16.03.09, 23:38
      tragedia, to miasto pełne jest protestujących pajaców!!
      30 lat temu wprowadził się do mieszkania i dziwi się że teraz będą
      budować; a zmiany systemu nie zauważył heniek??
      szkoda że ta kotłownia już nie funkcjonuje, przynajmniej nie
      zasłaniała widoku co palanty!!
      • Gość: gf Re: co za brednie, gw sięga dna.. IP: 193.189.116.* 17.03.09, 00:17
        jak im koltlownia smrodzila to bylo dobrze ? teraz ktos buduje ? Pan mecenas
        pokazuje prawo do protestu lokatorom, to niech powie o ewentualnym odszkodowaniu
        ze strony inwestora od protestujacych za straty ktore poniesie na skutek
        awantury, pyskuja gdzie moga w kazdej sytuacji bo to przecie nie kosztuje?
      • turhotel Pan Antoni z ósmego piętra 17.03.09, 09:54
        "To skandal! - dodaje pan Antoni z ósmego piętra, który z okna ma -
        jak na razie - widok na całą niemal zatokę. - Gdy 30 lat temu
        kupowaliśmy mieszkanie, nie było mowy o żadnych wysokościowcach
        stawianych tuż przed naszym nosem"

        Czytam i oczom nie wierzę. Szkoda, że nie kupił mieszkania 50 lat
        temu i nikt go nie poimformował, że za pł wieku w sąsiedztwie stanie
        nowy budynek. Głupota ludzka jest bezgraniczna.
    • Gość: S! Glupota tych ludzi az boli IP: *.chello.pl 17.03.09, 01:02
      Co to za argument z tym potokiem?? A jak ich klocki budowano to wtedy potok
      mozna bylo nimi obsadzac?? Zwlaszcza, ze ten nie bedzie juz z azbestu.. Ta
      wieza mialaby zepsuc krajobraz?? Bardziej go sie nie da oszpecic jak wlasnie
      przez bloki ktore juz stoja!! GPEC byl taki ekologiczny i im nie przeszkadzal?
      Wiedzieli, ze bedzie w ich sasiedztwie, teraz nagle ekolodzy..
      Takich bzdur, hipokryzji i biadolenia dawno nie slyszalem:/
      • dragon_fruit Re: Glupota tych ludzi az boli 17.03.09, 07:35
        posrało tych ludzi
        stawiać i finito
        a protestować niech sobie protestują-pewno mają na to czas czas-
        emeryci
    • Gość: marter7 Mają prawo protestować IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.09, 07:21
      ..skoro miasto nie wypełnia swoich obowiązków i nie uchwala planu, a chce
      wykorzystując przepisy tymczasowe (które miały służyć inwestycjom pilnym, a nie
      postawieniu kolejnego wieżowca) ludzi okradać.
      • mestwinus Wertepy chaszcze błota-Polska Dzicz 17.03.09, 08:05
        Idąc tokiem rozumowania mieszkanców przede wszystkim nalezałoby
        rozebrac obrzydliwy blok w ktorym sami mieszkają.Każdy kto mieszka w
        miescie musi liczyć się z tym ,że obok coś bedzie budowane(czy widok
        na moze jest objety przydzialem lokalu?) Natomiast są olbrzymie
        pustkowia w okolicach Slupska po byłych PGR-ach.Jeżeli komuś nie
        podoba sie w Gdańsk to niech tam sie przeprowadzi. Rejon Chłopskiej
        to nie są żadne zabytki. Bloki przy Pomorskiej to typowe
        Gomułkowskie klocki.Wokół nich zdziczale skwery zarosniete krzakami
        przez które strach przejsć.Wszdzie pijacy , menele i psie
        kupy.Prawdziwą ozdobą okolicy są ruiny kotłowni.Aż się prosi aby
        przy ruchliwym skrzyżowaniu Pomorska-Chłopska-Gospody powstał
        budynek mieszkalny. Co w tym zlego ,ze w dzielnicy zamieszka
        kilkadziesiat rodzin ,które za wlasne pieniądze kupią mieszkania -
        przynajmniej będą dbały o swoje mienie.Obok jest Szkola dzieci będa
        mialy blisko no przterwa mimo niżu demograficznego. W końcu dlaczego
        GW nagłaśnia jakąs grupke oszolomow. Czy o to chodzi w"Karcie
        Trójmiasta" zeby w Gdansku nic nie zbudowac a tylko klocic sie
        protestwowac i bic pianę?
        • Gość: marter7 Re: Wertepy chaszcze błota-Polska Dzicz IP: *.ict.pwr.wroc.pl 17.03.09, 09:53
          > .Każdy kto mieszka w
          > miescie musi liczyć się z tym ,że obok coś bedzie budowane(czy widok
          > na moze jest objety przydzialem lokalu?)

          Nie mówimy o "przydziale" tylko zakupie. A każdy właściciel ma prawo wiedzić co
          koło jego domu powstanie (chciałbyś, by ktoś Ci zaraz obok domu wybudował
          chlewnię albo garbarnię?) - i do tego służą plany zagospodarowania - by można
          było sprawdzić co w ciągu najbliższych lat na danym terenie powstanie. Ale
          miasto zamiast uczciwie poinformować ludzi o planach woli decyzje administracyjne...
      • turhotel ludzi okradać??? 17.03.09, 09:57
        Zastanów sie co za omamy wypisujesz! Kogo miasto okrada?
        Emeryci z socjalistycznego wieżowca kołchozu mogli sobie wykupić
        działkę i park z ławeczkami tam założyć, a nie teraz sie pienić, że
        ktos na własnym gruncie stawia estetyczny budynek mieszkalny.
    • Gość: zorientowany Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.chello.pl 17.03.09, 08:46
      Widzę,że na forum ostro działa grupa klakierów Adamowicza i spółki,a
      właściwie to już jest sfora psów gryzących wszystko i wszystkich co
      zagrażałoby kręceniu lodów.Inpro to jeden z zaprzyjażnionych
      developerów i nie stanowi przeszkody w robieniu wspólnego biznesu
      fakt braku planu miejscowego zagospodarowania ,który byłby wymagalny
      dla każdego innego nie będącego w układzie inwestora.Tu nie tylko
      chodzi o to kto ma rację,budować czy nie budować,wyżej czy niżej,ale
      o to,że łamane są podstawowe zasady realizacji tego typu spornych
      inwestycji na rzecz korupcyjnego układu.
      • Gość: mort Re: Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:08
        a myślisz że gdyby w tym 2002 roku uchwalono nowy plan zagospodarowania przestrzennego to ci mieszkańcy teraz by nie protestowali? swoja drogą te komitety protestacyjne są ciekawe bo jak chciano poszerzyć gospody zgodnie ze starym planem zagospodarowania to i tak się pojawiły protesty.
      • Gość: z Zabianki bredzisz koleś IP: *.static.hnet.pl 17.03.09, 10:30
        W przypadku braku planu miejscowego wydawana jest zgodnie z prawem
        decyzja liokalizacyjna, a taka została wydana. Jeżeli zaś chodzi o
        resztę Twojego postu ... darujmy sobie komentarz. Koniecznie zapisz
        sie do PIS bo to chyba oni wyspecjalizowali się w tropieniu
        wszelkiego rodzaju spisków podgryzając kostki i szarpiąc nogawki
        (wyżej nie dadzą rady bo są za mali)
        Gdańsk potrzebuje rozwoju!!
        • Gość: heh Re: bredzisz koleś IP: *.eti.pg.gda.pl 17.03.09, 16:46
          sam bredzisz, łosiu.

          Gdyby miasto uchwaliło wreszcie plan zagospodarowania to mieszkańcy wiedzieliby,
          czego się spodziewać. Sytuacja jaka jest w tej chwili nie służy nikomu, oprócz
          drobnej grupy zblatowanych lodziarzy. Ci mogą postawić praktycznie cokolwiek i
          gdziekolwiek, a pozytywna decyzja zawsze się zdobi (jak się da).

          Owszem, Gdańsk potrzebuje rozwoju, ale to co promujesz to jest niedorozwój (nie
          tylko umysłowy).
      • Gość: Lech Re: Gdańsk: walka o widok na morze IP: 194.181.109.* 17.03.09, 15:02
        Ciekawe ile taniej Pan Prezydent kupi tam mieszkanie
    • Gość: Piotrek Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:37
      Cóż, jak mieszkańcom zależało na widoku na morze, mogli kupić działki od swoich bloków aż do morza. Wtedy ich widok byłby niezagrożony. :)
      (Tak zrobił któryś bank w Hong-Kongu bodajże, bo widok na morze dobrze robi w feng-shui).
    • Gość: tt Gdańsk: walka o widok na morze IP: 217.168.142.* 17.03.09, 09:44
      taki sam syf jest w Poznaniu, prezydent na kolanach przed developerami, Ci
      wciskaja swoje szkaradne potwory gdzie się da! Scisk i syf, a najgorszy syf
      robi verona building, pieprzony wloski developer!
    • Gość: normalny GW się kończy, poziom piaskownicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:45
      lansowanie kołtuneri zamiast logicznego myślenia.
    • Gość: leszek czarny Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.gprs.plus.pl 17.03.09, 10:26
      Świetnie, że GW opisuje sprawę braku elementarnych zasad kultury przestrzennej w
      Gdańsku. Polecam uważną lekturę komentarza do tekstu urbanistki z politechniki
      gdańskiej. Tu nie chodzi jedynie o widok na morze! Red. Kozłowska - w słusznej
      sprawie - posłużyła się gniewem niepoinformowanych, wykluczonych z procesów
      decyzyjnych mieszkańców, by unaocznić mechanizmy, jakie stoją w naszym mieście
      za kształtowaniem przestrzennym. Przecież dziennikarka Gazety, w której
      codziennie reklamuje się INPRO, nie napisze, że firma nadużywa swojej
      biznesowo-towarzyskiej pozycji. Murowane kłopoty! Pani Aleksandro - tak trzymać!
      Proszę się nie przejmować urzędnikami magistratu na tym forum, czy pracownikami
      firmy INPRO. Oni bezpośrednio korzystają z niejasnych gdańskich układów na styku
      władza / biznes, więc działają. A my, mieszkańcy, potrafimy czytać między
      wierszami. Wątpię, by kupcy na apartament w wieży leszka białego tłumnie walili.
      W Brętowskiej Bramie (tez INPRO) prawie 1/3 mieszkań niesprzedanych. Może i
      deweloperzy nareszcie wyciągną lekcje z braku konsultacji społecznych?
      • Gość: a co ty mnie obraz Re: Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.pl 17.03.09, 12:33
        to ja cie tez palancie, wyzywasz mnie od urzedasow, piszesz ze mam uklad z impro
        czy innym jak go tam zwal to zwal, puknij sie w leb, jakie wykluczenie, jakie
        protesty jestes totalny abnegat i wprowadzasz w blad opinie, te ludki to se maja
        mieszkania w spoldzielni i to ona jest strona wiec nie wprowadzaj w blad, i
        inwestor mial obowiazek uzgadniac ze spoldzielnia a nie z kazdym ludkiem, nazywa
        sie to warholstwo w dowolnym wydaniu i tak bedzie do tego momentu kiedy koszty
        awantur nie zostana przeniesione na awanturnikow, bo taka wawantura to nic
        innego jak uniemozliwienie z korzystania z czyjejs wlasnosci i wali tu na
        kilometr komuna, a pani redaktor ktora tak chwalisz to niech sie przygotuje na
        drugi raz do art i zapyta wszystkie strony, czyli spoldzielnie tez jak zarzad
        reprezentuje interesy mieszkancow, ja tam deweloperow nie lubie ale daja ludziom
        zatrudnienie, jak sie pierdzi w stolek i ma od pierwszego do pierwszego i
        jeszcze na maselko wystarczy to se mozna pitolic bez opamietania i protestowac.
    • kle_kotka Absurd 17.03.09, 10:27
      Absurd do kfadratu prawie jak w USA. Tam w sądzie toczyła się sprawa
      przeciwko włascicielowi posesji otoczonej płotem. Tenze płot miał
      być winny wypadkowi samochodowemu. No bo gdyby go nie było do
      wypadku by nie doszło. ;o)))))

      Widok wodokiem ale pamietajcie ze wasz blok tez cos komus zaslania.
      Jesli pójdziemy tym tokiem rozumowania to zaczniemy rozbierac
      wszystko po kolei.
    • Gość: iza Gdańsk: walka o widok na morze IP: 193.27.220.* 17.03.09, 11:22
      Skoro nie ma potrzeby informowania mieszkańców i pytania ich o
      opinię nt planowaej zabudowy pod ich oknami to dlaczego jest problem
      z S6??? Może też niech Miasto (albo inwestor..a moze
      lepiej...wykonawca) samo zadecyduje którędy ma iść droga i poprostu
      zacznie prace?? Przecież nie cały planowany odcinek objęty jest
      planem zagospodarowania terenu...
    • Gość: mieszkanka partycypacja mieszkańców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 11:41
      Do Leszka Czarnego: znakomicie ująłeś istotę problemu. Rzecz nie w tym, by nie
      budować wieży, czy kłócić się o dwa piętra. Chodzi o to, by mieszkańcy, inwestor
      i urzędnicy miejscy usiedli razem do stołu, przedstawili swoje interesy i
      spróbowali dojść do porozumienia. To się nazywa zrównoważonym rozwojem miasta,
      ładem przestrzennym i partycypacją obywatelską. To ogromnie trudne zadanie, ale
      widzimy na przykładzie Gdańska, że dotychczasowa praktyka władz miasta i
      deweloperów doprowadziła do kompletnego chaosu i eskalacji obywatelskiego
      nieposłuszeństwa. Urzędnicy i deweloperzy celowo dezinformują mieszkańców, ci,
      zmuszeni do reakcji, i pozbawieni negocjacyjnych narzędzi, wybuchają agresją. To
      błędne koło, czas nareszcie je przerwać! Europejskie miasta już dawno znakomicie
      wykorzystują proces współpracy z mieszkańcami. Korzystajmy nareszcie z dobrych
      przykładów! Brama Brętowska, za wielka na kameralną Strzyżę, jest świetnym
      przykładem, że chęć maksymalizacji zysków dewelopera ma dwa końce. Mieszkania
      się nie sprzedają. To nie tylko wina kryzysu, ale i większa świadomość ludzi, że
      nie tylko własne mieszkanie jest ważne, czy panoramiczny widok z okna, ale i
      przyjazne, zadbane otoczenie, relacje z sąsiadami (tymi z klatki) i z
      okolicznych domów, skomunikowanie inwestycji z transportem miejskim i drogami.
      Żal mi nowych mieszkańców w Brętowskiej Bramie, odgrodzonych od miasta,
      skazanych na mega korki i budowę Nowej Słowackiego. A z tyłu na wpół wybudowany
      kościół, pewnie i tu ruszy wkrótce budowa.
      • Gość: olivensis Co do Brętowskiej Bramy, to folder prezentował IP: *.pl 17.03.09, 11:54
        piękny akwen wodny w otoczeniu zieleni, a na miejscu jest.... basen
        przeciwpożarowy (tudzież jakas inna glinianka). Ale cóż, programy
        graficzne dają nieograniczone możliwości "specom" od marketingu. A
        może i ja wystąpię o odszkodowanie do Inpro za widok na wzgórza,
        który mi popsuła ich "wieża" z niebieskim neonem.
    • Gość: lia ludzie maja prawo decydowac o swoim otoczeniu IP: *.3.pl 17.03.09, 11:45
      Poziom argumentacji zwolenników budowy nowego bloku bez konsultacji
      społecznych jest dramatycznie niski. Drodzy państwo, demokracja nie
      polega na tym, ze kto szybszy, silniejszy i ma wiecej kasy wygrywa -
      to sie nazywa dziki kapitalizm. Cywilizowane rozwiązania zakładaja
      partycypacje obywatelska na kazdym mozliwym poziomie. Jesli ludzie
      nie beda mieli prawa decydowac o kształcie swojego najblizszego
      otoczenia o zadnej demokracji nigdy w Polsce nie bedziemy mogli
      mówic.
      • poprawna_pisownia Re: ludzie maja prawo decydowac o swoim otoczeniu 17.03.09, 15:39
        > Poziom argumentacji zwolenników budowy nowego bloku bez
        konsultacji
        > społecznych jest dramatycznie niski. Drodzy państwo, demokracja
        nie
        > polega na tym, ze kto szybszy, silniejszy i ma wiecej kasy
        wygrywa -
        > to sie nazywa dziki kapitalizm. Cywilizowane rozwiązania zakładaja
        > partycypacje obywatelska na kazdym mozliwym poziomie. Jesli ludzie
        > nie beda mieli prawa decydowac o kształcie swojego najblizszego
        > otoczenia o zadnej demokracji nigdy w Polsce nie bedziemy mogli
        > mówic.


        Nie żartuj, w Polsce partycypacja obywatelska ogranicza się
        wyłącznie do prawa do protestu. A jeżeli chcesz aby ludzie mieli
        prawo decydować o swoim otoczeniu poczekaj aż Inpro skończy swoją
        inwestycję. Nowi lokatorzy powinni zacząć zmieniać oblicze okolicy
        znanej dotychczas z psich kup i potoku, w którym połowa mieszkańców
        myje co sobota swoje graty na czterech kołach.
      • Gość: kol Re: ludzie maja prawo decydowac o swoim otoczeniu IP: *.022-141-6b736810.cust.bredbandsbolaget.se 17.03.09, 16:26
        Skoro,jak piszesz,demokracja to rzadzi wiekszosc.wiekszosc mieszkancow
        Trojmiasta chce zburzenia szpetnych bunkrow na Zabiance psujacych nadmorska
        panorame widziaha np. z sopockiego Mola.A wiec jak? Setki tysiecy ludzi przeciw
        trzystu amatorem morskiego pejzazu z okna.Kto wazniejszy?
    • Gość: wed Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.pl 17.03.09, 12:38
      odezwalo sie cale grono spolecznikow, zyjacych z glupoty i niewiedzy pospolstwa,
      co to bronia, przywiazuja sie lancuchami, wlaza na drzewa i udzielaja porad. A
      westa sie do porzadnej pracy - hospicja czekaja, psie kupy po swoich pupilkach
      pozbierajcie, wymyjcie te brudne bryki kupione za naiwnosc pospolstwa i czyncie
      dalej demokracje w polskim wydaniu z zaorana miedza na trzy palce i sierpem w
      dloni jak to Checinski pokazal, wista wio.
      • Gość: mz Re: Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.chello.pl 17.03.09, 13:28
        Panuje u nas totalna samowolka mających kasę i układy przy wsparciu
        skretyniałych pseudoliberałów którym kiedyś odbije się to czkawką.
        • Gość: wed Re: Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.pl 17.03.09, 14:37
          a do roboty lenie bo ja was nie bede z podatkow utrzymywal
      • m.akacja Re: Gdańsk: walka o widok na morze 18.03.09, 10:22
        Drogi Wed,
        słyszę z Twoich wypowiedzi, że kipi w Tobie energia. Czy znajduje
        ujscie tylko w napastliwych postach, czy na coś innego jej
        wystarcza? Niestety często impotencja umysłowa ma odzwierciedlenie
        rónież w fizycznej....
        Gdzie mieszkasz drogi Wed? W bloku? W kamienicy? Na strzeżonym
        osiedlu? Jaki masz widok z okna? Czy to Cię w ogóle interesuje? Czy
        w ogóle się czymś interesujesz? Chętnie usłyszałabym Twoje opinie
        dotyczące najnowszych trendów europejskich jeżeli chodzi o rozbudowę
        miast? Kto jest Twoim ulubionym architektem w Polsce? Na świecie?
        Jak według Ciebie wygląda prawdziwa demokracja? Itd. Wiśta wio...
    • Gość: kolo Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.nat0.sta.nsm.pl 17.03.09, 13:03
      A może by tak rozebrać ten blok na ul. Pomorskiej 82 bo to on szpeci
      najbardziej cała okolicę.
      • Gość: gerda Popieram IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.09, 14:01
        i w dodatku zasłania widok na zatokę mieszkańcom nastepnego wiezowca.
      • mestwinus Austryjackie gadanie czyli konsultacje 17.03.09, 14:07
        Bajki o tym jak to mieszkancy z władzami mają "usiaść do stołu" i
        wspólnie decydować slużą tylko blokowaniu wszelkich inicjatyw.
        Mieszkańcy wybierają radnych i Prezydenta a także rady dzielnic (tu
        akurat nawet nie chce im się głosowac) Te organy są
        przedstawicielami miasta nie poszczególni lokatorzy. Natomiast
        inwestor placi pieniadze za teren i finansuje kosztu budowy.Jak
        kazdy wlasciciel ma prawo do ochrony przed naruszeniem swojej
        wlasności.
    • Gość: Mieszkaniec Gdansk Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.chello.pl 17.03.09, 13:57
      A moze zamiast czepiac sie o jakis glupi widok, mieszkancy bloku zaczeli by w
      koncu zbierac psie kupy po swoich pieskach? Polecam przejsc sie tamta okolica by
      zobaczyc co tam sie wyprawia!!! Widok na morze to chcialoby miec chlopstwo, ale
      psie stolce nie przeszkadzaja im codziennym zyciu, toz to jakas paranoja! Esteci
      wybiorczy, no psia ich mac!
      • Gość: gsm GSM IP: *.adsl.inetia.pl 17.03.09, 14:00
        A panu Antoniemu z ósmego piętra jakoś nie przeszkadzaja trzy
        okoliczne maszty telefoni komórkowej, które 24h/dobę wala mu prosto
        w okna polem elektromagnetycznym? Może to juz własnie negatywny
        wpływ fal na kwestie własnosci ziemi.
        • Gość: Gdanszczanin Re: GSM IP: *.chello.pl 17.03.09, 14:03
          pan Antoni chyba zagubil sie w poprzednim systemie i miejmy nadzieje ze tam
          zostanie, nie podoba sie to niech kupi sobie inne mieszkanie blizej morza - proste
    • Gość: Gdans Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.chello.pl 17.03.09, 14:07

      Dodam jeszcze ze ciesze sie ze w miescie pojawia sie coraz wiecej nowych
      budynkow gdzie mieszkancy PLACA GRUBE PIENIADZE ZA MIESZKANIA, bo ludzie ktorzy
      PLACA za mieszkania szanuja bardziej swoje podworka, place itp. dodatkowo
      sprzataja po swoich pupilkach w odroznieniu do mieszkancow blokow z azbestu
      ktorych nie obchodzi obsrane podworko, bo przeciez nie jest ich. Oby jak
      najwiecej drogich blokow a jak najmniej dziadostwa z blokow z wielkiej plyty
      ktore nie dba o czystosc w swoim miejscu zamieszkania.
    • Gość: kołtungdański Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 15:25
      Czy pan Antek i pani Teresa to znajomi redaktor Kozłowskiej??
      Nie dam wiary, że jest inaczej po przeczytaniu tego stronniczego
      artykułu, rodem z tabloidu. Zaiste, dziwna dbałość o widoki z
      balkonu. A gdzie sprawiedliwość, blok pana Antoniego zasłania widoki
      połowie Żabianki!
    • Gość: endrju Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.chello.pl 17.03.09, 15:44
      To, że teren jest architektonicznie zdewastowany, nie uprawnia do dalszej
      dewastacji. Za komuny władza stawiała tak, jak chciała, nikt się nikogo o nic
      nie pytał, a jeziora się przenosiło. Teraz też tak jest.
      • Gość: lia male cwiczenie na wyobraznie IP: *.3.pl 17.03.09, 15:54
        No dobrze, Państwo entuzjasci nowej budowy: załózmy, ze zbudują tę
        Wieże Leszka Bialego. Za piec lat przyjdzie kolejny developer, z
        wiekszymi pieniedzmi i wybuduje przed oknami Wiezy jeszcze drozsze
        mieszkania,zasłaniajac widok - tym razem mieszkacom Wieży. Czy
        potraficie sobie wyobrazić jakby sie ci mieszkancy czuli? Czy
        myslicie ze nie protestowaliby? Przeciez zapłacili za mieszkania z
        widokiem a tu ktos im zabiera ten widok.
        Ludzie! Myslcie. Nie tylko o sobie!
        • Gość: Gdanszczanin Re: male cwiczenie na wyobraznie IP: *.chello.pl 17.03.09, 16:13
          To jak chca miec WIECZYSTY widok na morze, to niech sobie kupia caly pas ziemi
          do morza i problem z glowy. A nie liczyc na to, ze sie mieszka w miescie i NIGDY
          nie bedzie obok nowej budowy! Czy naprawde tak trudno to pojac? Jak bardzo
          trzeba byc ograniczonym by tego nie rozumiec?!
      • Gość: Yans Re: Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 16:14
        Jak narazie to mieszkańcy sami dewastują ten teren. Wystarczy obejść
        okolicę żeby stwierdzić jakie brudasy tam mieszkają. Niech budują
        czym prędzej, ucywilizowanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
        • Gość: Gdanszczanin Re: Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.chello.pl 17.03.09, 16:22
          Brawo dla tego Pana!

          Ja tez polecam wszystkim obroncom ucisnionych z azbestowego bloku zobaczyc jak
          dbaja o swoje mienie! Tam nie ma 2 metrow zeby nie bylo narobione przez psy!
          NIKT ALE TO NIKT po nie sprzata po swoich psach (w odroznieniu od cywilizowanych
          osiedli na ktorych przebywalem), banda klotliwych i pieniackich moherow ktore
          nie dbaja o swoje miejsce mieszkania, ale bija piane gdy jakis kapitalista tfu!
          kupuje LEGALNIE dzialke i chce budowac bloki dla NORMALNYCH nie-moherowych
          obywateli. NIE dziadostwu z azbestu i ich kupom na chodnikach
    • Gość: Przyszly mieszkani Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.chello.pl 17.03.09, 17:21
      Witam!

      Nie po to place 7,4 tys za m2 (mieszkanie 64 metry wiec prosze sobie policzyc)
      zeby jakies niechluje i ludzie bardzo malocywilizowani utrudniali mojemu
      developerowi budowe naszych przyszlych mieszkan! I tak mieli 30 lat widok na
      morze, wszystko sie zmienia, jesli im sie nie podoba to tak jak ktos juz napisal
      - prosze przeprowadzic sie blizej morza. I co najwazniejsze wziac sie za
      sprzatanie po sobie! Bo z tego co tu czytam to tam gdzie mieszkaja ci ludzie
      zostawiaja po sobie jedno wielkie szambo zrobione z psich odchodow!
      • Gość: mz Re: Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.chello.pl 17.03.09, 20:43
        To że masz palancie forsę nie daje ci prawa do obrażania innych.Też byś gnoju
        protestował jakby wycięto ci taki numer.
        • Gość: Przyszly mieszkani Re: Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.chello.pl 17.03.09, 21:25
          Oho fan psich kup na trawniku oburzyl sie! Rob gnoj u siebie na podworku dalej!
          To nawet drzew nie zobaczysz z poza gory psich kup! Nie wam dany widok na morze
          tylko NAM ludziom ktorzy potrafia zadbac o swoje mienie!
    • Gość: Leon tylko frajerzy kupują mieszkania w Gdansku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 18:31
      to miasto jest kompletnie nieprzewidywalne - nie wiesz czy za rok ci
      nie postawia jakiegoś kolosa lub drogi pod blokiem. lepiej
      wynajmować przynajmniej mozna się łatwo przenieść.
      • Gość: Madrala Re: tylko frajerzy kupują mieszkania w Gdansku IP: *.chello.pl 17.03.09, 19:03
        Jakbys nie byl idiota wiedzialbys co to plan zagospodarowania przestrzennego :) pzdr
        • Gość: Leon to przeczytaj sobie "plany" na większość terenów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 20:16
          albo są wygasające albo otwarte (bez sprecyzowania wysokości
          zabudowy). co do dróg to w planach jest droga czerwona od 30 lat ale
          jej się nie wykreśla za to wprowadza się spontanicznie zieloną.
    • Gość: szef Gdańsk: walka o widok na morze IP: *.chello.pl 17.03.09, 20:00
      Miasto musi się rozwijać, a ludziom zawsze coś nie pasuje. Takie artykuły tylko
      mnie denerwują. Inpro powinno postawić tam 300 metrowy budynek jak się da.
      • Gość: qqryq Re: Gdańsk: walka o widok na morze IP: 62.61.51.* 17.03.09, 21:45
        debil
    • Gość: as A może to inpro cos kombinuje. IP: *.mlyniec.gda.pl 17.03.09, 21:38
      Czy to czasami głosami mieszkańców INPRO nie chce wyjść z kłopotliwe inwestycji
      na wieży Leszka Białego.
      Mieszkańcy zaprotestują, miasto będzie musiało zwrócić pieniądze i zapłacić
      odszkodowanie/
      Dziwne.
    • hatake Re: Gdańsk: walka o widok na morze 18.03.09, 09:29
      Dlaczego gazeta wspiera takimi artykułami idiotów, którzy bezmyślnie protestują?
      Za mało newsów?

      Szybko, musimy wysadzić coś w powietrze, żeby mieli o czym pisać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja