Gość: trooper
IP: *.revers.nsm.pl
09.12.03, 01:49
Ja pierniczę, zawsze przy okazji tematu "tanie latanie" słyszę o tych
beznadziejnych "poczęstunkach" na pokładzie... Też mi znaczący element
podróży - Princessa albo odgrzewany papier z watą na dłuższej linii.
W tym artykule wreszcie ktoś chociaż za tym nie płacze, ale sam temat żarcia
jest imho niepotrzebnie poruszony!
Fakt że w "drogich liniach" są podawane posiłki jest kompletnie nieistotny,
bo:
- bilety są drogie, rzędu kilkuset USD
- posiłki są gówniane. McDonald's to excellent cuisine przy cateringu LOTu.