Gość: GG IP: 188.33.82.* 05.07.09, 21:51 Nareszcie koniec, i to stado "nierozsądnych turystów" (czytaj" bydła) pojedzie sobie w cholerę ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gdynianin Re: Niezapomniana żeglarska feta IP: *.gdynia.mm.pl 05.07.09, 22:03 masz warszawskie IP, czyli określasz tymi słowami siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tamara Niezapomniana żeglarska feta IP: *.static.maxnet.net.pl 06.07.09, 00:43 to bylo zjawiskowe,przepiekne,z wielkim rozmachem.dla organizatorow super usmiech i serdeczne podziekowania.czekam na jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Niezapomniana żeglarska feta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.09, 09:00 wszystko wspaniale, ale ale - niech mi ktoś wytłumaczy, czemu na paradzie w okolicach gdyni żaglowce płynęły tylko pod kilkoma żaglami, a sopot i gdańsk mogły je podziwiać w pełnej krasie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubi nie ma gazu i hamulca IP: 123.19.113.* 06.07.09, 09:20 No, bo na zaglowcach nie ma gazu i hamulca, generalnie rzec ujmujac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rav Re: Niezapomniana żeglarska feta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 14:49 Kwestia relatywnych prędkości. Po pierwsze w porcie nie można używać żagli (kłopoty ze sterownością), po drugie w paradzie prędkości muszą się zgodzić. Regaty zaczęły się na trasie za Gdynią. Dlatego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubi Niezapomniana żeglarska feta IP: 123.19.113.* 06.07.09, 09:16 Wszystko bylo GENIALNE!!! Miasto, ludzie, swietna organizacja, WSZYSTKO! Nawet pogoda. Zawsze troche z ukosa patrzalem na Gdynie, ale tym razem (i mam nadzieje, ze juz zawsze) wszystko bylo SUPER! I nawet policja jakos byla normalna; nikt sie nie czepial, ze na plazach spali ludzie, byly namiociki, i nawet PALIC mozna bylo! Szczere gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
ola_grab Niezapomniana żeglarska feta 06.07.09, 09:45 Co było super? Że ani dojechać ani stamtąd odjechać nie można było? Żeby kupić loda dziecku, iść 2 km? Żeby coś zjeść - garstka makaronu z sosem z proszku za 12 zł? Żeby stamtąd wyjechać, czekało się 2 godziny, a potem noga za nogą aż do obwodnicy? Jak można w jeden weekend zrobić w jednym miejscu takie dwie imprezy? Stałoby się coś, gdyby Opener był za tydzień? Na plaży można było palić? No super, teraz moje dziecko będzie miało co wygrzebywać z piachu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Niezapomniana żeglarska feta IP: *.artnet.pl 06.07.09, 10:43 Do ola_grab: trzeba było zostać w domu i oglądać m jak milosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Niezapomniana żeglarska feta IP: *.chello.pl 06.07.09, 10:52 Zaparkowac nie bylo gdzie? Trzeba bylo trajtkiem przyjechac - mogla bys sie piwa napic. Kielbaska z grilla 5zl, piwo 5zl - to sa duze ceny?? Nie wiem gdzie ten wyczesany makaron jadlas, ale wybor dobrego zarcia na calym Skwerku byl ogromny a ceny sensowne. I co sie palaczy czepiasz? Myslisz ze wszyscy po sobie nie sprzataja? Ja za to widzialem kilka mam wysadzajacych swoje pociechy wprost do piasku. Kultura to jedno a palenie to drugie. W ogole jak czytam takie posty jak Twoj to mi rece opadaja. Udalo sie zorganizowac cos wspanialego, a Ty musisz ponarzekac. Nastepnym razem siedz w domu i nigdzie nie wychodz, oszczedzisz sobie stresow i durnych komentarzy na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Niezapomniana żeglarska feta IP: *.chello.pl 06.07.09, 14:55 Gość portalu: Gość napisał(a): > Kielbaska z grilla 5zl, piwo 5zl - to sa duze > ceny?? Pajda chleba ze smalcem 10 a "wypasiona" 14 ! że nie wspomnę o zapiekankach po dychaczu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Longus Re: Niezapomniana żeglarska feta IP: 193.26.131.* 06.07.09, 11:28 Olu, Twoje wypociny piasałaś pewnie dłużej niż stanie w korku. A są mniej warte niż makaron za 12 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rav Re: Niezapomniana żeglarska feta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 14:51 To nie przyjeżdżaj. Zadowoli to nas wszystkich ;P P.S. jesteś może jedną z tych osób, które przyjechały do centrum samochodem? Bardzo mądrze ;PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gdańszczanin Niezapomniana żeglarska feta IP: 195.20.110.* 06.07.09, 10:28 Fantastyczna impreza. Gratulacje dla włodarzy miasta i prez. Szczurka. Ludzi i samochodów ogrom, ale wszystko przemyślane, częśc ulic zamknięta dla ruchu (z głową zamknięta, a nie bezmyślnie), wszędzie były darmowe parkingi (ja parkowałem koło Nadmorskiego), służby stanęły na wysokości zadania -sporo młodych pomocnych osób, nawet mapki rozdawali, a do tego czysto, muzyka, śpiew szant, plaża i słońce. A na okrasę -morze masztów żaglowców. Ech! Łza się zakręciła. Gdynia dała popis. Chciałbym, aby Gdańsk mógł pochwalić się taką organizacją przy kolejnych imprezach. Jak żyć to tylko w Trójmieście! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Budzik Minusy IP: *.gdynia.mm.pl 06.07.09, 17:56 Szkoda tylko, że mieszkańcy centrum Gdyni wracający w piątkowe popołudnie z pracy, zmuszeni byli parkować auta parę kilometrów od swoich domów, ponieważ przyjezdne muły ze środka Polski zajmując podwórkowe parkingi, nie pomyślały, że na cudzych posesjach z przyczyn oczywistych nie wypada stawiać swojego samochodu. Niestety - policja była bezsilna. Tak samo, jak w przypadku ewidentnego blokowania ulic z zakazem postoju do tego stopnia, że nie można było nimi swobodnie przejechać. Impreza świetna - szkoda, że miasto jak zwykle nie zadbało o detale, w tym właśnie o miejsca parkingowe. Niechby chociaż były za miastem, a stamtąd kursowałyby darmowe autobusy dowożące ludzi do centrum (jak na Openera). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TomekG Poprawić organizację ... IP: *.euro.com.pl 06.07.09, 10:44 Prowadziłem niewielki, 8-metrowy jachcik i byłem pośród setek tych jednostek które stanowiły tło dla wielkich żaglowców. Z wody widoki były fantastyczne, ale widziałem że dla turystów z lądu mogłoby być znacznie lepiej: 1 - żaglowce płynęły daleko od brzegu, choć miały łagodny, pełny wiatr i uruchomione silniki dla asekuracji, a zanurzenie pozwalałoby im bezpiecznie podejść znacznie bliżej brzegu na którym widziałem mrowie ludzi 2 - płynęły daleko od Sopotu i Gdańska - w zasadzie najlepsze warunki, mimo odległości od brzegu - i tak mieli goście w Gdyni - podczas gdy mapka imprezy wskazywała, że będą trzymać się blisko brzegu 3 - stawiały żagle gdzie chciały i kiedy chciały - w większości daleko od pierwszej plaży w Gdyni - to było całkowicie nieskoordynowane 4 - pozdrawiały "Dar Pomorza" na redzie, daleko od brzegu - tymczasem mógł być od odholowany w miejsce w którym publiczność widziałaby więcej 4 - część dużych żaglowców - np. zielony "Alexander von Humbolt" w ogóle nie popłynęła w kierunku Gdańska, tylko po zawrotce pod Gdynią popłynęła w kierunku pełnego morza. Spodziewałem się, że każda z dużych jednostek będzie miała podany czas dojścia na pozycję w okolicy południowego wejścia do portu gdyńskiego - aby sobie precyzyjnie wycyrklowała, że natychmiast po dojściu, przy pierwszej plaży, szybko i widowiskowo postawi żagle, a następnie popłynie blisko brzegu w granicach określonych linią tymczasowych pław... Ale i tak było ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rav Re: Poprawić organizację ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 14:54 Faktycznie, było z tym trochę kłopotów. Pojawiła się też informacja (później słyszałem, że błędna), iż żaglowce zawrócą na Hel i dopiero na pełne morze. Generalnie parada mogłaby być nieco bliżej brzegu (już nawet mniejsza o żagle), ale faktycznie było ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jogibaboo Sama impreza super. 06.07.09, 13:11 Niestety, miasto nie stanęło na wysokości zadania. Brak jakichkolwiek informacji o parkingach, brak kierowania ruchem, potworne korki i ścisk. Ulice owszem, zamknięte, ale o tym fakcie przyjezdni dowiadywali się praktycznie już stojąc pod znakiem i tarasując ruch. Osobiście wczoraj byłem świadkiem pod szpitalem PCK, jak auta usiłowały zjechać w Płyty Redłowskiej i równocześnie wyjechać z parkingu, a dwie panie ze Straży Miejskiej zamiast próbować w jakiś sposób sterować ruchem (chyba nie są do tego potrzebne specjalne umiejętności), przyglądały się tylko z zaparkowanego obok pojazdu służbowego renault Kangoo. Ilość turystów przerosła Urząd Miejski; trzeba było zamknąć całe śródmieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Grajter Re: Sama impreza super. IP: *.miasto.gdynia.pl 06.07.09, 13:29 Informacje o strefach ograniczonego ruchu, parkingach, zamkni etych dla ruchu ulicach, itd BYŁY od miesiąca w internecie, w gazetach, na stronie www.gdynia.pl. Na wjeździe do miasta były punkty informacyjn e dla przybyszów, którzy nie znaja miasta - tu rozdawano ulotki i wskazywano parkingi. Generalnie chodziło to nam organizatorom, żeby strefa zlotu żaglowców była maksymalnie otwarta dla piechurów. I taka była. radzilismy tez, by korzystac z komunikacji publicznej. Kto z niej korzystał, ten z pewnoscia miał o jeden problem - zwiazany z troska o samochód - z głowy. Pozdrawiam niezadowolonych, ale jeszcze bardziej tych, którzy uznaja impreze za udaną - zwracam uwagę: najwieksza jaka dotychczas odbyła sie w tak krótkim czasie (2,5 mln ludzi w 4 dni) w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rav Re: Sama impreza super. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 14:58 Ja nie miałem kłopotów z dotarciem do celu. Wystarczyło podjechać do Redłowa, a stamtąd szybciutko na piechotę na bulwar i potem już łatwo do centrum. Krótki, miły spacerek i ładne widoki. Zajął mi jakieś 30-40 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Budzik Re: Sama impreza super. IP: *.gdynia.mm.pl 06.07.09, 17:59 Co to znaczy "na wjeździe do miasta były punkty informacyjne dla przybyszów" W którym miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TSR Oczywiście że były info o parkingach.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.09, 16:33 Wystarczyło wejść na oficjalną stronę zlotu, a tam była mapka i nawet link do interaktywnej mapy mapa.targeo.pl/TSR2009 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a.ch. Gratulacje dla autorki notatki - Katarzyny Fryc IP: *.n4u.abpl.pl 06.07.09, 21:19 to oczywiście cynizm... "Szanowna" autorka notatki zatytułowała ją w wydaniu papierowym "Regaty największych żaglowców świata zakończone". Gratuluję dogłębnej znajomości tematu. Pasjonaci żaglowców w Sankt Petersburgu, Turku i Kłajpedzie będą bardzo niepocieszeni. Rozumiem, że dla Pani Fryc nie istnieje nic poza Gdynią, ale może warto było zapoznać się z programem całej imprezy i sprawdzić, że akurat w tym roku the Tall Ships' Races w Gdyni się rozpoczynały i jeszcze trwają. Nie wiem jakim cudem jachty miały się ścigać w dniach od 2 do 5 lipca, cały czas stojąc w gdyńskiej marinie? A może były jakieś nocne, potajemne regaty z Gdyni do Sopotu? Żółć ze mnie wypływa, ale nie znoszę jak do opisywania zdarzeń biorą się ludzie nie mający ochoty choćby pobieżnie zapoznać się z tematem. CZEKAM NA SPROSTOWANIE PANI REDAKTORKO... Natomiast co do organizacji uważam, że była na solidną "czwórkę plus". Podejrzewając, że własnym samochodem będzie ciężko się poruszać, przyjechałam koleją, po mieście poruszałam się autobusami, i nie uważam, żeby ceny jedzenia zabijały przyjemność konsumpcji :-) Brawa dla miasta i Prezydenta W.Szczurka. ach. p.s. oczywiście kolej nasza kochana tradycyjnie zawiodła, jakoś nie wpadła na pomysł dołożenia kilku wagonów do tradycyjnych składów, więc wracaliśmy jak śledzie w puszkach... Odpowiedz Link Zgłoś