Dodaj do ulubionych

"Noc bez płaczu" - polecam!

25.02.08, 10:44
Mój post kieruje do wszystkich zdesperowanych rodziców, ktorych maleństwa maja
problemy ze snem. Sama niedawno bylam autorka dramatycznych watkow w stylu
"Moje dziecko chodzi spac o 23:00, budzi sie co godzine i chce spac w lozku
rodzicow!" Po przeczytaniu wyzej wspomnianej ksiazki, jestem matka 9
mieczniaka, ktory idzie spac o 20:00 i spi w swoim lozeczku 11 - 12 godzin non
stop. Jak to mozliwe? "Noc bez placzu" pozwolila mi zrozumiec jak spia dzieci,
zauwazyc wszystkie bledy jakie popelnialam (a bylo ich duzo)i delikatnie,
stopniowo, bez placzu i nerwow je wyeliminowac. Okazalo sie ze to ja sama,
nieswiadomie utrudnialam mojej corci spanie. Jesli wiec szukacie metody aby
pomoc waszym maluchom w spokojnym snie, to polecam lekture.
Obserwuj wątek
    • jadzia.orbitrek Re: "Noc bez płaczu" - polecam! 25.02.08, 11:41
      a gdzie to cuco można nabyć? i w ogóle, na czym bazuje ta książka?
      pochwal się troszkę...
    • andzia1022 Re: "Noc bez płaczu" - polecam! 25.02.08, 12:03
      a moze wiesz czy jest w formie elektronicznej, bo bym wolala. a ile
      kosztuje? nie jest podobna do kazde dziecko moze nauczyc sie spac?
      • jadzia.orbitrek Re: "Noc bez płaczu" - polecam! 25.02.08, 12:09
        a włąśnie? a książka Każde dziecko może nauczyć się spać jak się
        sprawdziął u was??
        • andzia1022 Re: "Noc bez płaczu" - polecam! 25.02.08, 12:34
          przeczytalam ja ale jak zaczelam to wychodzenie to maly sie jeszcze
          bardziej darl. woli jak stoje lub siedze kolo lozeczka i zasypia.
          tylko teraz drugi dzien nie chce spac w lozeczku panicznie sie drze
          nie wiem czemu!moze wy wiecie?
          • chicoria Re: "Noc bez płaczu" - polecam! 25.02.08, 15:04
            andzia1022 napisała:

            > przeczytalam ja ale jak zaczelam to wychodzenie to maly sie jeszcze
            > bardziej darl. woli jak stoje lub siedze kolo lozeczka i zasypia.
            > tylko teraz drugi dzien nie chce spac w lozeczku panicznie sie drze
            > nie wiem czemu!moze wy wiecie?

            Oczywiscie ze woli jak jestes przy nim i pewnie teraz placze bo boi sie ze
            chcesz go znow zostawiac...Czy tam jest cos o wychodzeniu? Nie przypominam
            sobie. A nawet jesli to na pewno po dluzszym czasie stopniowego przyzwyczajania
            do tego dziecka.
            Male sprostowanie. Ja nie uczylam coreczki samodzielnego zasypiania w lozeczku.
            Chodzilo mi jedynie o to aby zaypiala wczesniej i nie budzila sie w nocy co
            godzine( co bylo straszne!!!)...Przed zasnieciem ja przytulam az zacznie zamykac
            oczy, daje jej smoczka, wkladam do lozeczka, jeszcze glaszcze po pleckach,
            spiewam kolysanki. Sama lepiej zasypiam jak moge sie przytulic do meza, wiec nie
            widze powodu zeby inaczej traktowac swoje dziecko. Jestem zdania ze na wszystko
            przyjdzie czas. Ostatnio np corcia wybrala sobie misia do ktorego sie przytula.
            Wiec pewnie wkrotce zastapi jej on czesciowo mame przed snemwink
            A ksiazka jest sprzeciwem dla wszystkich metod wymagajacych pozostawienia
            dziecka aby plakalo. Zreszta ja takie metody tez probowalam wczesniej stosowac i
            nie jestem w stanie tego robic. Autorka pozwala zrozumiec przyczyny problemow ze
            snem i daje wiele propozycji, z ktorych mozna wybrac sobie te z ktorych chcemy
            skorzystac i ktore pasuja do zwyczajow naszej rodziny.
            Aha, nie chce byc posadzona o robienie komus reklamywink Ale odpowiadam na pytanie
            - kupilam Noc bez placzu na stronie wydawcy www.wuj.pl
            • andzia1022 Re: "Noc bez płaczu" - do chicoria 25.02.08, 17:11
              chcialam powiedziec ze ja nie uczylam spac mojego synka samodzielnie
              tylko samo jakos przyszlo a jedynie spania w lozeczku w nocy swoim
              od 5 miesiaca i nawet tylko tydzien to zajelo i jakos poszlo i tak
              spal przez 3 miesiace i wcale mi nie przeszkadza ze zasypia jak
              siedze przy lozeczku bo pozniej sie nie budzi i jak wstaje to jest
              usmiechniety. a ta metoda z wychodzenie prowadzila tylko do
              wiekszego placzu a nigdy go nie zostawialam zeby sie wyplatal tylko
              uspokajalam przytulajac i wychodzilam ale u nas to nie pasowalo
              wiec po co jak zasypia tak ladnie . moj maly nie chce smoka i nigdy
              nie chcial obejmu w lozeczku podusie ja mu spiewam i zanim oczka mu
              sie klapia to go glaszcze jak zasypia to przestaje. tylko mi
              chodzilo ze teraz od 2 dni po 3 miesiacach cos sie stalo i nie chce
              spac w swoim lozeczku moze to jakies chwilowe tylko mnie to zdziwilo
              i szukam przyczyny bo wzystko jest tak jak zawsze chyba ze to zeby
              lub skoki. sama nie wiem dlatego zapytalam moze tam cos pisze a moze
              ktos tak mial!
        • fafolineczka kazde dziecko moze samo spac 25.02.08, 21:24
          mam te ksiazke, przeczytalam , zrozumialam, corka ma 5 miesiecy,
          zastosowal z tej ksiazki dzienniczek i jest super,POLECAM MAMOM
          pomogl mi dopasowac pory drzemek w ciagu dnia, spacery, pory
          posilkow po 2 tygodniach zaobserwowalam kiedy corka spi, ile siusia
          itp, kiedy jest marudna kiedy chce sie pobawic a kiedy trzeba ja
          ponosic. nastepne 2 tygodnie zajelo mi przystosowanie corki do
          wygodnych dla mnie godzin biorac pod uwage corki preferencje. WARTO
          PRZECZYTAC, ale bez prowadzenia dzienniczka nic sie nie wyniesie z
          tej ksiazki.

          z ksiazki nie stosowalam metody 3-5-7 do samodzielnego zasypiania
          poniewaz narazie nie mam takiej potrzeby, uwazam ze rzecza naturalna
          jest iz maluszek usypia przy cycusiu ale napewno metode zastosuje
          kiedy juz odstawie piers (jesli bedzie taka potrzeba stosowac
          metode)
    • melka133 Re: "Noc bez płaczu" - polecam! 25.02.08, 16:12
      a które "metody" jeżeli moge widziec zastosowałaś z tej ksiażki w
      stosunku do swojego dziecka? ja też mam tą ksiązkę i mi niestety ona
      nie pomogła specjalnie, albo rady były dobre "na chwilę" - tzn.
      działały przez np. 3-4 dni a potem wszystko było po staremu (dotyczy
      to np. pozbycia się smoczka oraz wybudzania w dzień po 30 min).
      nie znazałam też w tej książce sposobu na usypianie dziecka
      (pierwsze usypianie, nie po nocnych pobudkach), a tego właściwie
      szukałam najbardziej. Może podpowiesz mi co wybrałaś dla swojego
      dziecka, bo także zmiany zwyczajów związanych ze snem chciałabym
      przeprowadzić spokojnie i bez nadmiernych stresów dla dziecka. Mój
      mały ma teraz 5 miesięcy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka