Dodaj do ulubionych

problemy ze spaniem

23.12.04, 07:55
pierwszy trymestr? beznadziejny pod wzgledem emocji (moja biedna glowa i
serduszko naprawde cierpialy strasznie), ale za to jak spalam!! przynajmniej w
ten sposob moglam uciekac od swoich problemow. dajcie mi kamien a zasne! nawet
poduszki nie trzeba mi bylo, o kazdej porze dnia i nocy... a teraz? godzina
pierwsza, druga... trzecia!!!!! czasami czwarta nad ranem a ja jeszcze nie
spie!!! najgorsze jest to, ze u mnie w pracy teraz sie nic za bardzo nie
dzieje, wiec dali nam troche platnego wolnego czasu. w tym po zcesci upatruje
braku checi do snu... po prostu sie nie mecze! ale bez przesady! ilez mozna
siedziec na necie albo czytac! oczy bola, a na dworze tak zimno
(-20'C!!!!!!!!!) ze nosa poza dom nie chce sie wystawiac.
tez tak macie? mleko z miodem nie pomaga... moze znacie jeszcze inne sposoby
na odplywanie w kraine snu? teraz jak sie klade do wyrka to sie normalnie
stresuje, ze znowu bede sie przewracac z boku na bok przez kikla godzin...
Obserwuj wątek
    • strzala04 Re: problemy ze spaniem 23.12.04, 09:39
      Jola, to gdzie Ty mieszkasz, że masz -20'C?? Chyba nie w Polsce??
      Co do spania, ja też ostatnio budzę się o dziwnych porach. Zazwyczaj przed 4 i
      przewracam się z boku na bok 2 godziny, zasypiam jeszcze na godzinkę, ale jak
      wtedy budzik zadzwoni to jestem strasznie rozespana i nie mam na nic ochoty.
      Jakieś dziwne rozregulowanie. Chodzę codziennie do pracy, więc według Twojej
      teorii trochę się męczę i powinnam spać twardo, a jednak ....
      Ja mam taki sposób na spanie, że wyobrażam sobie np. wahadełko i powtarzam
      sobie w myślach tik-takwink Stwierdziłam, że liczenie za bardzo absorbuje umysł,
      a takie bezmyślne powtarzanie tik-tak w moim przypadku nawet daje efekty, choć
      nie zawsze.
      Dobrych i kolorowych snów!
      • nonu Re: problemy ze spaniem 23.12.04, 10:22
        Moje noce wyglądają podobnie, budzę się w środku nocy, przewracam się 2 godziny,
        kręcę się na trasie wyrko - toaleta, toaleta-wyrko, po czym dochodzę do wniosku,
        że jestem głodna, zjadam kromalka i zasypiam. Rano Alicja budzi mnie słodkim
        "mamusiuuuuu...", a ja jestem nieprzytomna. Spróbuję z tym "tik-tak", może uda
        mi się uniknąć nocnego podjadaniasmile))
        • jola-kropek Re: problemy ze spaniem 23.12.04, 10:32
          wlasnie... nie mieszkam w polsce, tylko w usa, w jednym z tych polnocnych
          stanow, w sumie calkiem niedaleko kanady... i jest tak potwornie zimno
          ostatnio... brrrrrrrr... nie cierpie zimy. ale tego twojego tick-taka sprobuje...
          hm, a u mnie znowu 3:35 nad ranem, a ja sie tluke- jak smrod po gaciach...hihi
          (tak moj tato zawsze mowil)- i zasnac nie moge...
          • m.nikla Re: problemy ze spaniem 06.01.05, 16:43
            WITAM MAMUSIE... też mam problemy ze snem... nie mogę zasnąć do 3-4 ...potem
            wstaję po południu... ale to męcące....
            • romilka Re: problemy ze spaniem 06.01.05, 16:45
              Spanie to probem w ciazy,tez cos o tym wiem!!Ale mam nadzieje ze bedzie ok!!
              Pozdrawiam!

              Romi-Dzidzia
              • rosanna Re: problemy ze spaniem 06.01.05, 16:50
                Ja czasem jak mam wolne, potrafie zdrzemnac sie po poludniu i spac cala noc,
                a niekiedy przewracam sie cala noc.
                • olina77 Re: problemy ze spaniem 07.01.05, 18:52
                  Ja już nie pamiętam co to przespana noc. Leżę i przewracam się tak do 4 czasem
                  6 rano. Dopiero potem drzemię tak do 9 - 10. W dzień się nie kładę mimo
                  zmęczenia, bo się boję, że w nocy nie zasnę. Już mam uczucie piachu pod
                  powiekami ze zmęczenia. Gin pozwolił na herbatkę z melisy przed spaniem. Muszę
                  kupić, może pomoże?
                  • jola-kropek Re: problemy ze spaniem 25.04.05, 10:24
                    juz chyba nigdy w zyciu sie nie wyspie... sad((((((( jak maly sie urodzi, to na
                    pewno nie da spac przez jakis czas przynajmnije, wiec fajnie by bylo, gdybym
                    choc teraz mogla sie wyspac, ale niestety... sad(((((( nie dane mi. i nbie wien
                    tak naprawde dlaczego, ani jakos wybitnie mnie nic nie boli, czasem maly
                    szaleje, ale jak jest cisza na morzu, to i tak sie przewracam z boku na bok...
                    • je Re: problemy ze spaniem 25.04.05, 12:16
                      Ja do tej pory nie miałam problemów ze spaniem, ale od kilku dni budzę się rano
                      (około 5) i nie mogę zasnąć. Potem gdy muszę wstać około 7, to znowu mi się
                      chce spać, ale nie mogę bo pobudka. Właśnie zaczynam 33tc i myślałam, że trochę
                      sobie jeszcze pośpię, a tu Maleństwo rozrabia rano i nie daje spać.
                      • mama-in-spe Re: problemy ze spaniem 25.04.05, 14:42
                        J-a już się chyba przyzwyczaiłamuncertain
                        Nie pamiętamn, co to cała przespana noc, no i chyba prędko takiej nie zaznam,
                        bo jak się córcia urodzi, to już będzie przechlapane kompletniebig_grin
                        Zazwyczaj śpię 8 do 9 godzin, ale z przerwą 2-3 godzinna na przewracanie się po
                        łózku, w związku z czym jak się położę ok. 22, to wstaję koło 9. Najbardziej
                        mnie wkurza, ze jak pójde po omacku na siku i już-już mam zasnąć, to mała
                        zaczyna skakać w brzuchuuncertain
                        • lolo09 Re: problemy ze spaniem 25.04.05, 14:46
                          i ja sie dopisze sad(((((((
                          do tej pory spalam jak zabita a teraz , najpierw do 1,2 nie moge usnac a potem
                          kolo 6 juz nie moge spac. koszmar, caly dzien latam i lewdo zyje a wieczorem
                          znow to samo.
                          ale nic to, wyspimy sie za jakis rok hihiihihihih
                          • rosanna Re: problemy ze spaniem 25.04.05, 15:55
                            U mnie to samo, do 2 przewracam sie z boku na bok,
                            pozniej jest juz dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka