Dodaj do ulubionych

Do Mamalgosia - mam prośbę.

03.07.05, 15:47
O ile dobrze wywnioskowałam Ty karmisz butlą. Proszę opisz jak wygląda
organizacja posiłków w przypadku Twojego maleństwa. Ile dodajesz własnego
pokarmu o ile odciagasz lub wstępnie karmisz piersią. Mi się coś malutka
rozregulowała w dzień. Wychodzi mi karmienie butla na żądanie, a jak widzę
przy sztucznym karmieniu nie jest to zalecane. Narazie trzyma się jeszcze
kupy noc i poranek (co 3-4 godziny 90-110 ml). W dzień mam jazdę co pół
godziny , godzinę po 30-50 ml, prawie bez snu, jest marudna. Nie daje w
siebie na raz więcej wcisnąć. A za chwilę płacze ssąc rączki i rzuca się na
butlę. Cyca mimo że trochę już mleka w nich mam (udało się po cłkowitym
zastoju) - wyciągam ze 100-150 ml dziennie - nie uznaje nie potrafi złapac
już moich "niedorobionych" brodawek, nakładki ściąga łapinkami i co ciekawego
mojego mleka z butli też pić nie chce. Muszę jej mieszać ze sztucznym pół na
pół.

To tyle przynudzania. Proszę jeśli możesz podziel się dniem swojego dziecka.
Ile je, czy przepajasz (czym) , ile spi, jakie mleko, kto ci polecił
(szpital, lekarz, sama) czy ma juz kolki, itd . I napisz ile twój maluszek ma
dni.

Będę BARDZO WDZIĘCZNA, moze z czegos skorzystam. Jesteś mamusią chyba już 2
dzieciczka, ja niestety pierwszego.
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: Do Mamalgosia - mam prośbę. 04.07.05, 14:23
      koral777 napisała:

      > O ile dobrze wywnioskowałam Ty karmisz butlą.
      Tak, dobrze wywnioskowałaśsmile Już drugie dziecko mam butelkowe

      Ile dodajesz własnego
      > pokarmu o ile odciagasz lub wstępnie karmisz piersią.
      Już nie karmię piersią. Ale gdy karmiłam, to podawałm najpierw pierś, a gdy się
      mały nie najadał, to resztę butla. Potem pokochał butlę, a przy piersi trzeba
      było się namęczyć, więc nie był już zainteresowany ssaniem z piersi. Odciągałam
      więc i najpierw podawałam ten mój pokarm, a potem sztuczny. Ale powiem szczerze,
      że dla tych 5-10 ml (bo tyle odciągałam) uznałam, ze szkoda roboty. Pewnie
      niesłusznie itp. ale taką decyzję podjęłam. Zasada ogólnie jest taka, że
      najpierw podajesz mleko z piersi (czytałam gdzieś, że odciągasz 50 ml, to fajna
      porcja), a potem ewentualnie butlę.

      Mi się coś malutka
      > rozregulowała w dzień. Wychodzi mi karmienie butla na żądanie, a jak widzę
      > przy sztucznym karmieniu nie jest to zalecane.
      Czy ja wiem... Karmię na żądanie i czasem są to 2 godziny, a czasem 3 godziny
      przerwy. Jeśli jest wrzask wczesniej i szukanie buźką smoka, to daję herbatkę -
      dwa łyki, bo więcej synek nie wypije (brzydzi się herbatką, a te dwa łyki
      wypija, bo ma nadzieję, że to mlekosmile ). Może to rozregulowanie, o którym
      piszesz wynika z tego, że mała wypija za małe porcje? Próbujesz podać mleczko
      ponownie po odbiciu?

      Narazie trzyma się jeszcze
      > kupy noc i poranek (co 3-4 godziny 90-110 ml).
      Najważniejsza noc, oczywiście dla Ciebiesmile

      W dzień mam jazdę co pół
      > godziny , godzinę po 30-50 ml, prawie bez snu, jest marudna.
      To rzeczywiście musisz to zmienić, pół godziny to przesada. Ale jak wypije tę
      małą porcję, to dalej nie chce, bo zasypia? Czy nie ciągnie? Dlaczego nie je
      więcej? Na pewno warto coś z tym zrobić, bo nawet na spacer się nie ruszyszsad

      A za chwilę płacze ssąc rączki i rzuca się na
      > butlę.
      To znaczy: za jaką chwilę?


      - nie uznaje nie potrafi złapac
      > już moich "niedorobionych" brodawek,
      No to rozumiem. Tez bym wolała jeść to, co mi samo leci, niż się napracować.
      Normalne u dokarmianych dzieci

      co ciekawego
      > mojego mleka z butli też pić nie chce.
      No to rzeczywiście ciekawe. Nie spotkałąm się z tym

      Muszę jej mieszać ze sztucznym pół na
      > pół.
      > No to mieszaj, jesli masz cierpliwość. Warto, bo te 150 ml na dobę to nie jest
      mała porcja.


      > To tyle przynudzania.
      Wcale nie przynudzasz. Jeśli będę mogła pomóc, to będzie mi bardzo miło. Wiem,
      że butelkowe mamy mają niewiele możliwości otrzymania pomocysad(( Ja już jednak
      tak karmię drugie dziecko, to trochę się nauczyłam.

      Proszę jeśli możesz podziel się dniem swojego dziecka.
      godz.1 lub 2 w nocy - 100 ml, spanie.
      godz.4. lub 5 100ml, czuwanie, za około godzinę spanie (często kupa)
      godz. 8. 100ml, czuwanie
      około godz. 10 niepełna porcja (ze 100 zostaje około 20), marudzenie, czuwanie
      lub spanie
      godz.13. 100 ml, wrzaski, potem czuwanie lub spanie.
      godz. 16 100ml, czuwanie
      godz. 19 100ml i wrzaski. Potem kąpiel i te rzeczy, cały czas czuwa i czasem
      płacze, a czasem nie.
      godz. 22-23 - 100 ml

      Piszę 100 ml, ale czasem zostaje w butelce.


      , czy przepajasz (czym)
      Już napisałam. Mam herbatki HIPP - na trwaienie i uspakajającą, robię 10 ml i
      jeszcze zostaje

      jakie mleko,
      NAN HA 1
      kto ci polecił
      Pani doktor neonatologii, ordynator oddziału noworodków


      > czy ma juz kolki, itd
      Chyba niewielkie ma, ale da się wytrzymać

      . I napisz ile twój maluszek ma
      > dni.
      Hmmm... muszę się zastanowićsmile Urodził się 17 czerwca, to jakieś 18smile)


      >
      > Będę BARDZO WDZIĘCZNA, moze z czegos skorzystam.
      Nie ma sprawy, pytaj śmiało. Myślę, że najważniejszą sprawą u Ciebie jest
      doprowadzenie do większych przerw między karmieniami w ciągu dnia. Te 2 godziny
      to jednak minimum

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka