Dodaj do ulubionych

nieprzespane nocki

31.10.05, 09:56
czy u was rowniez w nocy dzieci sie tak czesto budza.Moja 7 tygodniowa Oliwia
od 4 dni jest calkiem inna.Wczesniej budzila sie na jedzenie 2 t´razy w ciagu
nocy i po najadaniu sie odkladalam ja do lozeczka i nie bylo problemu.Od 4
dni niestety budzi sie w nocy czesto i nawet gdy usnie przy piersi to po
probie odlozenia jej do lozeczka zaraz placze.I konczy sie to tak ze musze
spac z nia w lozku gdyz bez mojej piersi ani rusz.A ja z tego powodu jestem
niewyspana bo praktycznie wogole nie spie.Czy wy sie dziewczyny wysypiacie?
Obserwuj wątek
    • kasiaa256 Re: nieprzespane nocki 31.10.05, 10:16
      Oj noce bywają ciężkie. Czasem poddaje się i całą noc śpie z córcią, ale wtedy
      budzę się strasznie zmęczona bo czuwam w nocy by jej nie przygnieść. Do tego
      moja Ola ma w nocy godziny czuwania. Dobrze jak to jest od 23 do 1-2 w nocy,
      ale np. z soboty na niedzielę nie spała mi aż do 4.30. W dzień najlepiej śpi na
      spacerze, bo w domu to raczej krótkie drzemki maksymalnie do godziny.
      • aisza24 Re: nieprzespane nocki 31.10.05, 10:37
        Moj kacperek ostatnio budzil mnie w nocy co godzinke na jedzenie....jestem
        wyczerpana, tym bardziej, ze Maly rzuca sie i szrpie przy cycu.Jak juz poje ok.
        40min to usypia, gdy go podniose do odbicia, budzi sie na nowo i ryk.Nieraz juz
        go nie podnosze. W ogole to spi z nami w lozku, bo nie mam sily co godz wstawac
        i przenosic go, zreszta gdy go kladalam do lozeczka, takze sie budzil i
        plakal.No coz,taki nas los, cos za cossmile
    • tin_t Re: nieprzespane nocki 31.10.05, 10:57

      u nas noce... przesunęły się na wieczór czyli śpimy 22-3, czasem z jednym
      karmieniem, a potem ok 4-5 zaczynamy płacze, robienie kupy, karmienia,
      ulewania. no i noc się kończy.
    • sylwia_zi Re: nieprzespane nocki 31.10.05, 11:01
      moja Martyna nie ma godzin czuwania w nocy, pod warunkiem, ze tylko ja karmie,
      nie przewijam, nie zapalam swiatla. Ale jak zrobi kupe, wtedy przez poltorej
      godziny od przewiniecia nie spisad jak zje nie podnosze do odbijania, tylko
      kładę na boku, ale ona nigdy nie ulała. Po pierwszym karmieniu nocnym już śpi
      ze mną. Mam taką metodę, że ja śpię na poduszce, o ona obok bez poduszki, głowa
      w głowę przy mnie - mam wtedy komfort ze jej nie przygniotę, nie nakryję
      kołdrą. W ten sposób jestem wyspana i nie narzekam, przetrzymuję ją w łóżku do
      10, pod warunkiem, że jestem obok niej. Teraz przestawiam ją na nowy czas.
      Tylko ciekawe jak potem ją nauczę, że ma spać u siebie w łóżeczku przez całą
      noc... dobrze, ze w ogole spi u siebie przez jakies 4 godziny.
    • mloda25 Re: nieprzespane nocki 31.10.05, 11:46
      No to ja sie pochwale.Moja corcia przesypia cale noce.Jak do tej pory to
      najdluzej spala bez budzenia sie na cysia 9 godzin od 22 do 7 rano. ale nie
      codziennie tak spi, ale ogolnie to spi cale noce tylko czasami mamy problem z
      zasnieciem i zasypia dopiero gdzies o polnocy,ale jak juz zasnie to
      najwczesniej budzi sie o 6 lub 8 rano.Moja corcia spi tylko na brzuszku, wiec
      przez to moze tak ladnie spi, a i w wiekszosci zasypia sama.Ma juz 2
      miesiace.Pozdrawiam
      • malina.majka Re: nieprzespane nocki 31.10.05, 12:12
        Witajcie,nie chce zapeszac,ale u nas tez calkiem niezlesmile Moze nie tak
        rewelacyjnie jak u mlodej25wink ale jestem zadowolona.Maya po kapieli ok 21
        dostaje cycusia i po odbiciu zasypia na moim ramieniu gdzies okolo 22.Spi wtedy
        juz tym twardym,nocnym snem i budzi sie na karmienie okolo 2 razy w nocy,przy
        czym jej obudzenie to raczej marudzenie przez sen i ssanie z zamknietymi
        oczkami,wiec praktycznie spi az do 7 bez placzu,rano ma troche problemy z kupka
        wiec pojeczy,ale potem jak zje sniadanko potrafi,tak jak teraz spac do
        poludniasmile Zdarzalo sie,ze zasypiala pozno bo ok polnocy i wtedy budzila sie
        raz na karmienie przed 6 ranosmile Wszystko zmienilo sie od kiedy zaczelismy
        podawac infacol i nauczylismy ja spac w jej lozeczku w nocy (no bo rano biore
        ja do siebie)-przedtem miala ogromne problemy z zasypianiem bo bolal brzuszek i
        chciala byc ciagle noszona na rekach.Pozdrawiamy,Malina+Maya

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka