Darus zasypia okolo 20/21:00 na pleckach.Gdzies po godzinie obraca sie na
brzuszek.Tak spi do 3 w nocy mniej wiecej od tej pory co pol godziny sie
budzi bo mu juz na tym brzuszku niewygodnie a ze jeszcze nie potrafi
przekrecac sie na plecki to palcze i musze go przekrecac.Nie byloby w tym
problemu ale ten uparciuch znow przekreca sie na brzuch i znow ryk tak do 7
rano kiedy dostaje butle.Probowalam juz wszyskiego zeby sie nie przekrecal
pozwijane koce misie pluszowe poduszki ale ten i tak bedzie kombinowal az sie
na ten brzuch przewroci.co dziwnego dzisiaj lezac na kanapie na brzuszku w
chwili mojej nieuwagi doslownie minuty musial sie przekrecic dobre trzy razy
bo spadl z lozka

a w lozeczku ni hu hu...Znacie moze jakies dobre sposoby
na takich uparciuchow?Dodam jeszcze ze probowalam go przewracac od razu na
plecki jak sie pierwszy raz przekrecal zaraz po zasnieciu ale to tez nic nie
dalo bo nie dosc ze go wybudzalam to i tak po chwili myk i na brzuszku

no i
co tu robic?Mlody niewyspany i mama tymbardziej