Dodaj do ulubionych

7.04 Dzień dobry Wam

07.04.06, 08:05
Cześć Biedroneczki. za oknem słoneczko choć nadciągają chmury dość geste no i
termometr wskazuje 0 stopni. Ciekawe czy jeszcze śnieg spadnie jak
zapowiadają...oby nie. Zaraz ide popluskać się w basenie, a potem leniuchuję,
no może nie do końca, musze wyprasować pieluchy no i jeszcze pranie z
recznikami wstawić. tak się zastanawiam kiedy to łózeczko rozłożyć, mała
pojawi się pewnie w końcu kwietnia lub na początku maja, no i nie wiem sama.A
u Was? Łózeczka już stoją?
Obserwuj wątek
    • bo-gumilka Re: 7.04 Dzień dobry Wam 07.04.06, 08:09
      Uaaaa...ziew! ledwo widzę świat wokół, wczoraj pracowałam do 1.00 - nieładnie
      wiem, zaraz wracam do łóżeczka. Nadal jestem na "wakacjach" u rodziców, a mąż
      kończy walke remontową. W weeken stna mebelki Filipka. Już się nie mogę
      doczekać smile Ściskam Was Majóweczki - bardzo zaspana, echhh.....
    • matie31 Re: 7.04 Dzień dobry Wam 07.04.06, 08:26
      Witam z rana!
      Oj zimno za oknem, az sie wychodzic nie chce.... brr.... Dobrze, ze sloneczko
      swieci. U nas lozeczko stoi. Rolozylismy "na probe" po kupnie i tak stoi do
      dzis i sie wietrzy, bo czuc bylo bardzo nowscia. A poza tym cieszy oko i
      uswiadamia, ze juz niedlugo, juz za chwileczke.... smile
      Z nowinek: kupilismy wozek!!! Voalnta!! Jeszcze stoi w sklepie, chcemy
      przywiezc dopiero po Swietach, jak sie uporamy w koncu z remontem i porzadkami.
      Ale sie ciesze!!
    • aneczkasw Re: 7.04 Dzień dobry Wam 07.04.06, 08:40
      Witam Majóweczki,
      U mnie również świeci słońce, ale za nim skradają się już ciężkie chmury. Poza
      tym trawa jeszcze siwa od nocnych przymrozków.
      Ja mam przygotowane łóżeczko do złożenia, narazie się wietrzy porozkładane na
      części. Po świętach postanowiliśmy z mężem skręcić łóżeczko i przygotować je na
      przybycie nowego lokatora.
      Od dziś znów sama siedzę. Kolejny weekend, z tym, że tym razem wybiorę się do
      rodziców. Będę się bezpiecznej czuła, bo w nocy zaczynają mnie łapać skurcze.
      Miłego dnia Wam życzę
      Anna


    • lila_m Re: 7.04 Dzień dobry Wam 07.04.06, 09:35
      Zimno, zimno. Mąż mnie zawiózł do szkoły - miałam jedną lekcję, ubrałam mój
      futrzany bezrękawnik. Brrrr
      Wyobrażcie sobie że rano dopadły mnie po wypiciu pół kubka herbaty mdłości i
      wymiotowałam. Kurcze, myślałam że to się już skończyło. A tu 34 tydzień i
      jeszcze! Buuuu
      Co do łóżeczka, a w zasadzie kołyski to stoi skręcona w pokoju mamy. Musimy
      tylko przygotować materacyk, wyprać pościel i będzie gotowa. Ale mama z mężem
      to przygotują gdy będę w szpitalu.

      pogodna dnia Biedroneczki! smile

      Lila
    • agancarz Re: 7.04 Dzień dobry Wam 07.04.06, 09:45
      Witajcie Majoweczki!!!
      Ja tez juz na nogach i po sniadanku. Pogoda jak w Anglii - zanosi sie na
      deszcz. Dzisiaj z synkiem nigdzie sie nie wybieramy, bo czekamy na dostawe
      wozka dla malutkiej. Co do lozeczka to jeszcze nie kupilismy, ale niebawem
      jedziemy z mezem na wielkie zakupy ( moze po swietach). Termin mam na 26 maja,
      wiec jest troche czasu. Pozdrawiam Was dziewczyny i trzymajcie sie cieplo. Juz
      prawie weekend!!! Pozdrawiam
      Aneta z Manchester
      • ania_czarna Re: 7.04 Dzień dobry Wam 07.04.06, 10:17
        Helo!We Wroclawiu super- soneczko świeci i zaczyna być śliczna pogodasmile Wywalę
        się chyba na balkonik dzisiaj z książeczkąsmileOstatnie dni leniuchowania..
        ŁÓżeczko mam juz skręcone, brakuje tylko materaca, wózek stoi w dużym pokoju, w
        pralce pierze się pierwsza partia ciuszkówsmile Ale mialam ubaw wkładając je do
        ralki, szczególnie te olbrzymie skarpetki...hihihi- cudosmilesmile
        Mam termin na 7-go maja, ale gin mówi,ze po odstawieniu fenoterolu- po świetach,
        moze sie zacząćsmile
        Sciskam mocno, mocno!!!
    • anja.t Re: 7.04 Dzień dobry Wam 07.04.06, 10:14
      Dzień dobry bardzosmile
      Za oknem piękna pogoda, chociaz rano było chłodno, nawet szyby musieliśmy
      drapać. Ale to słońce bardzo optymistycznie nastraja. Ja juz jestem po porannym
      oddaniu moczu i krwi, no i po chyba juz ostatnim USG. Dzidzia waży 3150. łówka
      w dole. Termin potwierdził sie z pierwszego usg - 24 kwiecieńsmile A wg OM miałam
      na 4 maj. Tak, ze ostro się muszę wziąć za pakowanie torby. Najgorsze jest to,
      że nie mam gdzie ciuszków schować , bo w dalszym ciągu czekam na szafę ( ta
      pierwsza, która przyszła była uszkodzona i musiałam reklamować). Mam nadzieję,
      że do porodu doślą.
      A tym czasem życzę miłego dzionka.
    • patrycjabl79 Zawrot glowy!!! 07.04.06, 12:07
      Witam serdecznie wszystkie majoweczki po kilkadniowej nieobecnosci
      w koncu znalazlam chwilke na komputer i napisanie co u mnie
      a dzialo sie dzialo!!! mam nadzieje ze w koncu weekend bedzie normalnysmilesmile

      zaczne od poczatku, 2 tyg temu moja ciocia wpadla na pomysl znalezienia i
      sprowadzenia moich tesciow do Anglii, nadmienie iz od prawie 20 lat mieszkaja w
      Niemczech, tam maja domek i prace

      oczywiscie zasmielismy sie tylko z mezem, tak jak tesciowie
      ale wyobrazcie sobie ze ciocia tak jak obiecywala znalazla dosyc dobra prace
      dla tesciow a ci z kolei w ciagu 3 dni podjeli decyzje ze
      przyjezdzaja!!!!!!!!!!!
      to dla nas byl szok
      argumentuja to ze my jestesmy w Anglii, w sierpniu dojezdza do nas meza siostra
      z synkiem, prawdopodobnie zostanie tutaj z nami dlatego jesli maja miec to samo
      co w Nieczech a do tego cala rodzine obok nie zastanawiali sie dlugo i zaczeli
      pakowac!!!

      no i od tego momentu zaczal sie mlyn, poniewaz moj maz nie dostal urlopu
      wszystkie zalatwienia sprowadzenia ich tutaj znalazly sie na mojej glowie
      i tak - samochod do przeprowadzki, promy, znalezienie magazynu na przechowanie
      tutaj ich rzeczy poki nie znajdziemy domu no i rzecz jasna wlasnie ten dom
      ktory ma byc idealny dla calej rodziny!!!!
      i tak - tesciowie od wczoraj sa juz z nami, zalatwiam ostatnie formalnosci w
      agecji o dom - znalazlam idealny - 6 pokoi, super duza kuchnia, ogrod, 2
      lazienki a to wszystko na 3 pietrach!!!
      niestety dom bedzie do zasiedlenia po swietach dlatego przez te kilkanascie dni
      musimy jakos zyc w 2 pokojachsmile
      tesciowie od pon ida juz do pracy zatem maja tylko weekend na odpoczynek

      wiecie podziwiam tesciow!!! ja chyba bym sie nie odwazyla zaczynac od nowa w
      tym wieku - chociaz to jeszcze mlodzi ludzie - 50 , 53 lata zmienili
      srodowisko, prace no i zaczynaja od podstaw jezykowych!!!
      Uffff dawno nie mialam takich zawirown, mam nadzieje ze weekend spedze juz
      spokojniej bo trzy ostatnie nocki niestety konczyly sie na 3-4h snu
      Pozdrawiam majoweczki i zycze milego dzionka
      • anja.t Re: Zawrot glowy!!! 07.04.06, 12:12
        No to faktycznie masz młyn. Moi rodzice tez sie właśnie przeprowadzają - 600
        km od obecnego miejsca zamieszkania. Ale to co innego, przeprowadzają się do
        miejscowości , z której pochodzą - na Mazury. No i nie musza sie uczyć nowego
        języka. I ja nie muszę w to wszystko ingerować. A tesciów to na prawdę trzeba
        podziwiać!
        • patrycjabl79 Re: Zawrot glowy!!! 07.04.06, 12:20
          dokladnie!!! my tez ich podziwiamy
          nadmienie jednak ze to ludzie bardzo nowoczesni, problemy dla nich nie
          istnieja, zawsze znajda jakas rade a przede wszystkim traktuja zycie w
          kolorowych barwach - moj maz wrodzil sie do mamy wlasnie i gdy tylko zaczynam z
          czyms panikowac on znajdzie same dobre strony medalu i juz czlowiekowi
          lepiejsmilesmile
          np moi rodzice np nigdy by sie nie odwazyli a im to zajelo dokladnie tydzien!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka