21.04.06, 11:59
Właśnie czytam, iż u Ciebie w 35 tygodniu kruszynka ważyła niewile ponad
2000, u mnie jest podobnie i trochę mnie to martwi. Tym bardziej, że wokół
jakieś olbrzymiasy!sad
Obserwuj wątek
    • kapuhy_a Re: do KROPKI 21.04.06, 13:12
      Ja dzisiaj skończyłam 35 tygodni od jutra zaczynam 36 i moja malutka podobnież
      waży ok.1800gram.Pani doktor nie kazała się martwić tym bardziej,że wymiary
      poszczególnych mierzonych części ciałka są w normie big_grin co wy dziewczyny małe
      jest piękne a duże pozyteczne big_grin
      p.s.sorrki za wtrącenie się do wątku ale waga dzidzi to moja obsesja.
      • kokardka_80 Re: do KROPKI 21.04.06, 13:16
        Dzieki Kapuhy za dobre słowa! Waga mnie zmartwiła, bo patrzę i czytam, a u
        anszych dziewczyn dzieciaki dosć duże! No np. jedna urodziła w 34 dziecko z
        wagą 2900! U nas pewnie tyle na finiszu będą miały! Ale moze i lepiej, szybciej
        i łatwiej urodzimy! Tylko mam nadzieję, że jak dzieciaczek nie bedzie
        chciał "wyjsć" w terminie, to nie będą przedłużać, aby "jeszcze urosło"!smile
        • kropka1005 Re: do KROPKI 21.04.06, 13:46
          witaj, ja miedzy innymi z tego powodu byłam w szpitalu - podejrzenie
          hipotrofii.Ale okazało sie ze nic takeigo nie ma miejsca, robił mi badanie usg
          (włącznie z przepływami)zupełnie inny lekarz z innym podejściem i powiedział że
          nie ma się czym martwić bo dzieci nie muszą być wszystkie takie same, tak samo
          jak sa duże dzieci (i ogromne), sa też mniejsze i nie ma zupełnie powodów do
          zmartwień. zmartwieniem by było, gdyby dziecko przestało wogóle rosnąć, a tak
          jest ok. Więc ja się wogóle już tym nie martwię. Najwyżej bedzie Kruszynkasmilena
          zewnątrz dzieci potem zwykle doganiają

          • kkatie kokardka 21.04.06, 13:53
            nie martw sie. ja sie urodzilam z waga 2800, moj maz 2400, nasz synek w 37 tyg
            z waga 2350 (mial hipotrofie, przez co tydzien na wszelki wypadek lezelismy w
            szpitalu po porodzie, ale dostal 10 pkt i rozwija sie super).
            teraz w przyszlym tygodniu zaczne 37 tydzien. wczoraj dzidzius wazyl 2540 i
            lekarz powiedzial, ze znajac mnie juz moge rodzic. mam bardzo dobre warunki.
            glowka do dolu i dosyc nisko, szyjka dobra, a taka ma uroda, ze
            dzieci 'chude' wink
            stwierdzil, ze nie ma na co czekac i ze tym razem hipotrofii nie widac.
            takze nie matrw sie. moze taka Twoja uroda wink)
            • kropka1005 uroda... 21.04.06, 13:58
              ja wazyłam 3400 mój mezulek 4000 a dzidzia bedzie Kruszynkasmile Ciekawe w kogo
              się wrodziłasmile
              • kapuhy_a Kropka...do sąsiada ;) 21.04.06, 14:27
                taki żarcik...
                • kropka1005 Re: Kropka...do sąsiada ;) 21.04.06, 15:00
                  mąż by się pewnie ucieszyłsmileNiestety, u nas sąsiedzi to już w wiekszości starsi
                  panowie....
                  • kapuhy_a Re: Kropka...do sąsiada ;) 21.04.06, 19:28
                    u mni eteż...ale wiesz zawsze zostają panowie z gazowni elektrowni czy
                    wodociągów big_grin chociaż u mnie w domu nadal temat nurków jest drażliwy nei wiem
                    czemu big_grinbig_grinbig_grin a przeciez to doskonały dowcip big_grin
                    • kropka1005 Re: Kropka...do sąsiada ;) 21.04.06, 19:32
                      hehehe, no ja mam niezłego listonoszasmile nawet na Ty sobie mówimy, ale to też
                      rosły chłop, wiec nie pasuje do Kruszynkismile
                      • kapuhy_a Re: Kropka...do sąsiada ;) 21.04.06, 19:53
                        hehe rosły to on jest teraz ale wiesz może zapytaj jaki był duży jak się
                        rodził...w Pabianicach swego czasu zamierzchłego była afera,że dziewczyna na
                        basenie zaszła w ciążę...wiecie plemniki pływały i jej się załapało...całe
                        miasto się z niej śmiało.Najlepsze jest to,że rodzina kierownictwo basenu podała
                        do sądu,że ich nieletnia córka w wodzie basenowej plemnikiem dostałą...big_grin oj
                        był ubaw nie ma to tamto...więc u mnei ci nurkowie jak i listonosz u ciebei to
                        kto wie kto wie...big_grinbig_grinbig_grinbig_grin hehehe....
                        • kropka1005 no nie wierzę 21.04.06, 19:56
                          z tym basenem to mnie zastrzeliłaś!!!przeciez ja też na basen chodziłamsmile
                          cholera i jak tu zgadnąc kto jest ojcem... hehehe
                          • kapuhy_a Re: no nie wierzę 21.04.06, 21:15
                            Ano...może od razu załóż sprawę bo jak będzie niepodobna to co?hihihihi....ja
                            się boje żeby w płetwach i masce nie byłabig_grin
    • kapuhy_a dokładnie... 21.04.06, 13:50
      kruszynka:d
      • cleo1976 Re: dokładnie... 21.04.06, 14:08
        Hej, przepraszam że się wtrącam ale waga dziecka to również moja obsesja. Moja
        córeczka urodziła się w 41 tc z wagą 2750g i wszystko było ok. Teraz ma prawie
        6 lat i wogóle nie choruje, jest okazem zdrowia i wspaniałego samopoczucia.
        Dodam że w dniu porodu jeszcze lekarz który robił mi USG straszył że dziecko
        waży ponad 4 kg a urodziła się taka dżdżowniczka smile MAGDA (2750 i 57cm) Teraz w
        1 dniu 37 tc mój synek ważył podobno 3100 ale nie wiem czy to prawda. Zobaczymy
        jak już będzie na świecie, bo teraz to ja już nie bardzo wierzę w to co mówi
        USG. Pozdrawiam AGA
        • marta.28 Re: dokładnie... 21.04.06, 14:40
          Z tą wagą jest różnie zawsze jest +-. Mnie lekarz powiedział, że nie jest
          istotna waga urodzeniowa tylko jak dziecko jest rowinięte i czy sobie da radę.
          Czasem duże dzieci mają problemy a małe nie. Dla nas lepiej urodzić małe a potem
          i tak nadgonią. Ja na USG w 37 miałam 3300 +- 300g i Ola urodziła się 3000g i 50
          cm. Nie była wcale taka mała.
          • agus-ka Re: dokładnie... 21.04.06, 15:08
            Mnie tez lekarz mówił, żebym się wagą nie przejmowała bo błąd pomiaru USG jest
            500 gram, więc bardzo dużo. A poza tym nie spodziewam się jakiegoś wielkoluda
            bo moje łożysko jest już III fazie dojrzałości, a więc Mała może być troszke
            gorzej odżywiona.

            Aga
            • kropka1005 Re: dokładnie... 21.04.06, 15:15
              moje też jest 3 stopnia, ale przepływy sa prawidłowe. pan doktor stwierdził jak
              pytałam go o to łożysko, ze: "to ze człowiek jest brzydki nie znaczy że jest
              zły". tylko że trzeba kontrolować te przepływy co 2 tyg mniej więcej, żeby nie
              doszło do tego że dzidziuś w brzuszku przestanie rosnąć a nadal tam siedzismile
              • agus-ka Re: dokładnie... 21.04.06, 16:14
                chyba źle napisałam: mój lekarz mówił, że przepływy moga ale nie musza być
                gorsze no i jeśli będa gorsze to Mala może być mniejsza.
                • kropka1005 Re: dokładnie... 21.04.06, 19:18
                  no ale na razie nie ma powodów do obawsmile więc cieszmy się z naszych kruszyneksmile
            • kokardka_80 Re: Dzięki! 21.04.06, 15:17
              To mnie dziewczyny pocieszyłyście, dzięki! Tylko, ze u mnie i termin teraz z
              usg przezunał sie sporo do przodu, moze to ze względu na tę wagę. Jeszcze nie
              byłam u lekarza prowadzącego z tym usg.
              • kropka1005 Re: Dzięki! 21.04.06, 15:27
                wiesz wg usg moja dzidzia tez jest młodsza o półtora tygodnia, ale lekarz nic
                nie mówi o przesunięciu terminu porodu. po prostu przyjął że jest mniejsza.A
                termin nie przesunął mi się chyba dlatego, ze pierwsze 2 isg były terminowo
                zgodne z om, a to się podobno najbardziej liczy przy obliczaniu terminu
                porodu.Może się mylę, poprawcie mnie więc jak co.
                • kokardka_80 Re: Dzięki! 21.04.06, 15:32
                  Tak, pierwsze usg jest najważniejsze, co do porodu, ale genetycy (przynajmniej
                  u nas) zawsze wpisują, na każdym usg jak im wychodzi termin wg parametrów z
                  danego badania. Wiec jeśli u Ciebie dzidzia "młodsza" to u nas na wydruku
                  byłoby to "wyliczone". nie ma to oczywiscie znaczenia, bo najczęsciej te
                  późniejsze usg pzresuwają datę do przodu. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka