Dodaj do ulubionych

witajcie w sobotę, 22 kwietnia:)

22.04.06, 03:32
dzień dobry wszystkim majówkom. będę pierwsza bo niestety dopadła mnie
bezsenność. mężulo śpi, koty śpią a ja się szwendam. coraz częściej mam
problemy ze snem, czy u was podobnie? a na całą sobotę zaplanowałam mnóstwo
zajęć i będę chodzić nieprzytomna. życzę wam miłego, słonecznego dnia.
Obserwuj wątek
    • olutek_m Re: witajcie w sobotę, 22 kwietnia:) 22.04.06, 07:52
      Witamsmile Ja rówiez juz na nózkach. Przez ostatni miesiąc po kilka razy wstaje w
      nocy na siusiu, a potem mam kłopoty z zaśnieciem. Do tego dzidzia rozrabia,
      sprawdza mozliwosci elasyczne mojego brzuchasmile
      Masza, przeczytałam, że chcesz rodzić na Bródnie. Ja rówiez. Termin cc mam 4-5,
      lub ok 8. W zalezności w jakim stanie będzie szyjka, bo juz jest skrócona i
      rozwarta. Wiesz może jak wyglada wynajem sali jednoosobowej? Czy trzeba
      rezerwować? Co trzeba brac dla Maluszka? Troche sie niecierpliwie i chciałabym,
      żeby juz było po weekendzie majowymsmile
      Miłego dniasmile
      • pinik Re: witajcie w sobotę, 22 kwietnia:) 22.04.06, 07:53
        hej,

        kurcze, coz za niesprawiedliwosc! Ja bym mogla spac caly dzien i cala noc,
        gdyby mi tylko dano! A tu maly budzi sie co chwila w nocy i o 6:45 chce juz
        koniecznie wstac sad
        A ja nieprzytomna...
    • pszczolka2 Re: witajcie w sobotę, 22 kwietnia:) 22.04.06, 07:54
      Ja również miałam trudną nocke, wstałam z nabitym brzuszkiem - stawia się i
      sprawia ból podczas chodzenia i siedzenia (mam nadzieje, że przejdzie).
      Ja też zaplanowałam na dzisiaj kilka rzeczy do zrobienia jeszcze przed pójściem
      do szpitala ale obawiam się, że przez ten brzuszek będe musiała z czegoś
      zrezygnować - no cóż i tak bywasmile

      Miłej soboty życzę tym 2w1 i tym już rozdzielonymsmile))

      Pozdrawiam,Ola
      • martunia78 Re: witajcie w sobotę, 22 kwietnia:) 22.04.06, 08:09
        Ja bym mogła spac na okragło, rzadko w nocy wstaje, no chyba że mnie mały woła w
        nocy, za to w dzień bez 2 godz. drzemki nie daje rady i to mnie wkurzasmile
        Pozdrawiam słoneczniesmile
    • topola4 Re: witajcie w sobotę, 22 kwietnia:) 22.04.06, 09:47
      Ja śpię bardzo dobrze. Miałam mały kryzys zimą, ale minął, kiedy zaczęłam
      więcej ruszać się. Dopisuje mi też apetyt. Zaczynam jeść już o 5 rano, kiedy
      wyprawiam męża do pracy. Chęć na jedzenie mija mi najczęściej w porze obiadu.
      Pozdrawiam
      • kapuhy_a Re: witajcie w sobotę, 22 kwietnia:) 22.04.06, 10:18
        a ja znów ciężka noc.....kilka razy siku...mała się wierciła całą noc.
        Mąz jak zwykle wrócił w środku nocy...mam dosyć dosłownie wszystkiego i czuję,że
        zbliża sie klejny kryzys...czuję się taka sama....
    • masza76 Re: witajcie w sobotę, 22 kwietnia:) 22.04.06, 10:23
      zasnęłam w końcu po piątej na gościnnej kanapie. mamnadzieję, ze kolena noc
      bdzie lepsza.
      olutek, mi lekarz powedział, że chęć do sali pojedyńczej należy zgłosić w
      momencie przyjęcia na izbie przyjęć. nawet jeśli chwilowo nie ma wolnej jedynki,
      to jesteś na "liście oczekujących" i przenoszą jak tylko coś się zwolni.
      nie wiem co dokładnie trzeba mieć dla malucha, będę się dowaidywać po
      weekendzie, ale chodzę do szkoły rodzenia, którą prowadzi była położna z
      bródnowskiego i nie mówiła o niczym specjalnym. ja biorę trochę pieluch
      jednorazowych, ze trzy tetrowe, żadnych kosmetyków, trzy komplety ubranek
      (kaftanik + śpioszki).
      jak się czegoś dowiem, to dam znać.
      trzymam kciuki za rozwiązanie i szybkiego powrotu do domu.
      pozdrawiam
    • dollores1 Re: witajcie w sobotę, 22 kwietnia:) 22.04.06, 10:28
      Mnie czeka dzsiaj aktywny dzień. Mam dzisiaj urodziny, a w związku z tym gości
      i całe to zamieszanie. Wybieram się też z mężem na duuuże urodzinowe zakupy
      prezentów smile
      Byłam wczoraj u ginki. Poród się nie zbliża jak na razie (a szkoda bo mam już
      dosyć), więc czeka mnie cesarka za 2,5 tyg. Dzidziś nie będzie raczej zbyt
      duży, więc czekają mnie jeszcze 2 usg przed cesarką, żeby sprawdzić czy można
      już kończyć ciążę.
      • kapuhy_a Sto lat sto lat.... 22.04.06, 10:36
        Wszystkiego naj...i góry prezentów.
        • agancarz Re: Sto lat sto lat.... 22.04.06, 11:00
          Witajcie majoweczki!
          JA tez zaplamnowalam sobie dzis dzien na same przyjemnosci, czyli zakupy dla
          maluszka i mamy smile
          Pogoda u nas nie bardzo, ale to chyba nie przeszkodzi w robieniu zakupow.
          Dollores1 wszystkiego najlepszego z okazjii urodzin!!! Duzo zdrowka dla Ciebie
          i malenstwa, i zeby spelnily sie wszystkie twoje marzenia!
          Pozdrawiam, Aneta
          tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;30/st/20060526/dt/5/k/5ab5/preg.png
          • dollores1 Re: Sto lat sto lat.... 22.04.06, 12:22
            Dzięki dziewczynki smile
    • linn3 Re: witajcie w sobotę, 22 kwietnia:) 22.04.06, 11:28
      a ja będę się dzisiaj żalić - całą noc miałam wysoką gorączkę - chciałam pojeść
      lody - jeszcze przed laktacyjną dietąsad( - moja winasad I męczyłyśmy się z małą,
      bardzo nie podobała jej się taka temperatura - najpierw obkopywała mnie, potem
      chyba się umęczyła trochę - teraz śpismile Bardzo się osłabiłam - a poród coraz
      bliżejsad(
      A na dodatek podobno na 10 maja zaplanowany jest strajk służby zdrowia -
      oczywiście to mój terminsad((
      Majka siedzi i czyta, a mnie brak siły przebicia żeby ją zagonć do sprzątania,
      sama też coś nie mogę się zdyscyplinowaćsad
      I słońca też coś nie widaćsad((
      Mam nadzieję , że u Was lepiej, słoneczniej, zdrowiej smile)
      • kropka1005 Re: witajcie w sobotę, 22 kwietnia:) 22.04.06, 12:05
        cześć, ja tez dzisiaj jakoś dziwnie mój brzuszek odczuwam, dlatego wóciłam też
        szybciutko ze szkoły, co by przypadkiem nie narobić problemów nikomu.W domku
        czuję się bezpieczniejsmileA spać mi się chce strasznie, wiec pewnie zaraz wskocze
        do łózeczka. Chyba ciśnionko spada...no i szro jakoś za oknem, zapowiada się na
        deszczyk. Dzisiaj w nocy pierwszy raz śniła mi sie moja kruszykasmile. miała dużo
        czarnych włosków na główcesmileAle superowy sen, niech już się spełni, niech już
        mała wreszcie zawita do naszego domku. nie mogę się doczekać...
        • kapuhy_a kropka... 22.04.06, 12:55
          te czarne włoski to po mamusi big_grinbig_grinbig_grin na pewno nie po plemnikach z basenu big_grinbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka