aniatomek3
09.07.06, 08:34
Mój starszy syn jak mu dałam viburcol to myślałam że on wogóle nie działa,
może dlatego że Bartek miał gigantyczne kolki. Więc mojemu młodszemu
Michałkowi nie dawałam wcale- bo myślałam że nie działa. Wczoraj był nerwowy
popołudniu, a że teście przyjechali, to mu dałam mając nadzieję że choć
trochę pomoże, bo mój Michałek strasznie nietowarzyski jest (nie cierpi
hałasu i gości). Byłam zdziwiona bo usnął o 18:30 (co mu się nie zdarza) no i
jakiś nadzwyczaj spokojny był (!!!) i jak usnął tak wcześnie to pomyślałam,
że w nocy mi pospać nie da. A on się obudził o 22 i 2,45 zjadł i poszedł spać
o 5 już nie chciał (i tak sukces). Niesamowite poprostu zawsze min 1 godzinę
w nocy nie spał (czasem i 3) i to jak chodził spać o 21-22. Jestesm w szoku
czyżby Viburcol działał na mojego syna? Tego się nie spodziewałam! Jakbym
wiedziała wcześniej to bym mu częściej dawała w dni kiedy ma kryzys i bardzo
sę wściekał.
Pozdrawiam