asmi7
05.10.06, 09:35
Nie wiem jak mój synek sobie ten świat w swojej główce układa, ale od
dłuższego już czasu ciągle gdzieś coś mi chowa. Ulubione miejsce to pralka -
wczoraj wypił mleczko i schował butelkę do pralki właśnie (kiedyś znalazłam w
niej tam obrazek z Maryją). Do kosza w łazience schował swoje buciki a coś
tam jeszcze do buta męża. Wszystko to jest bardzo śmieszne, ale czasem
szukanie czegoś zajmuje nam godziny całe... Czy Wasze maluchy tez tak mają?