Dodaj do ulubionych

Bezsenne noce:(..

16.10.06, 10:02
Dziewczyny mam ogromny problem...od okolo miesiaca Zosia wybudza sie co
godzinke,gora dwie..wiec nasza noc wyglada tak ze non sto wlasciwie ja
usypiam.Pani doktor zaproponowala dokarmianie(myslala ze mała jest glodna)
jednak to nie tu jest problem.moze zabkowanie,zele i paracetamol nie pomaga.W
ciagu dnia drzemki ma dwie, pol godzinne i dluzsze ok.2 godzinne spanie na
spacerze.Wiec mysle ze nie przesypia calego dnia.Pomozcie mi znalezc powod
jej wybudzen.
Ania
Obserwuj wątek
    • karolcia86 Re: Bezsenne noce:(.. 16.10.06, 11:23
      A śpisz z nią? Moje dzieci lepiej śpią ze mną niż samotnie.
      • majowazosia Re: Bezsenne noce:(.. 16.10.06, 12:00
        Jak spi ze mna to tez sie bardzo szybko budzisad
    • topola4 Re: Bezsenne noce:(.. 16.10.06, 12:12
      A może coś się zmieniło w Waszym życiu, np. wróciłaś do pracy?
      • majowazosia Re: Bezsenne noce:(.. 16.10.06, 12:35
        nie, razcej nic sie nie zmienilo, a prynamniej nie kojarze
    • rosieee77 Re: Bezsenne noce:(.. 16.10.06, 20:22
      Nie pocieszę cię na pewno... moja mała tak już od 2 m-cy budzi się co chwila.
      śpi ze mną, więc o tyle dobrze, że się nie wybudza - miałknie sobie tylko, ja na
      śpiku podetknę cycunia i już. Zauważyłam tylko że jak wyśpi się wq dzien to w
      nocy lepiej śpi
      • majowazosia Re: Bezsenne noce:(.. 16.10.06, 20:37
        hmmm...wiec widze ze nie ma zlotego srodka,nastepna noc przed nami,az sie
        bojewink,dzieki dziwczyny
        • jusia111 Re: Bezsenne noce:(.. 16.10.06, 21:03
          opowiem Ci jak było z moją starsza córeczką... Codziennie wieczorem rozmawiając
          z mężem zastanawiałam się ile razy się obudzi... W tygodniu wstawałam ja a w
          weekendy tatuś mi ją podawał do karmienia. I zauważyliśmy, że jak tatuś ma
          dyżur, to dziecko śpi pięknie... Stwierdziam, że to jakaś zmowa smile I umówiliśmy
          się, że będzie mi ją przynosił zawsze. I dziecko zaczęło przesypiać nocki...
          Mój M. twierdzi, że to sa małe barometry i czuja nasze nastroje. Śpią pięknie,
          gdy my kładziemy się spać spokojnie... (u mnie, gdy nie był mój dyżur). M. się
          śmiał, że ja zastanawiałam się ile razy się obudzi, a on zakładał, że prześpi
          całą noc. Powodzenia, odprężenia i spokojnego snu smile
          • vanilia25 Re: Bezsenne noce:(.. 17.10.06, 12:21
            Majowa Zosiusmile. Kurcze mam podobnie. Wiec ci nie pomoge, ale cie pociesze ze
            nie jestes sama. Moj Bartek zasypia okolo 19-tej, a budzi sie okolo 6-7 rano. Z
            tym, ze ten czas to niezupelnie czas jego snu, ale jego czas w swoim lozeczku
            napewno. Przebudza sie co okolo 2-3 godziny, czasem czesciej. Wstaje, daje
            cyca, albo smoka wsadzam i ide znowu spac. I tak w kolko. Tez jestem padnieta,
            ale postanowilam nie zabierac Malego do nas, bo to nic nie zmienia, wiec po co
            ma sie przyzwyczaic do spania z rodzicami. poprostu przywyklismy, ze czasem, my
            spimy, a on sobie gada w lozeczku np o 3 w nocy sad. Na szczescie nie placze.
            Nie wiem jak z placzem twoja pociecha. Buzka
            • nitka111 Re: Bezsenne noce:(.. 17.10.06, 12:42
              Jakbym czytała o Kacperku smile, zwłaszcza to nocne gaworzenie smile. U nas jest tak
              samo i też raczej nie biorę go do nas, tylko wstaję. Mam nadzieję, że to minie smile
              • majowazosia Re: Bezsenne noce:(.. 17.10.06, 17:22
                Ja tez nie biore malej do lozka bo boje sie ze sie przyzwyczai..przynajmniej
                wiem ze nie jestem sama z tym problememsmileAle dzisiejsza noc bylo duzo
                lepsza,obudzila sie tylko dwa razy, ogrzewanie nam padlo i bylo w nocy bardzo
                zimno, a ona spala jak aniolek,moze jest zimnolubna?!..dzieki za slowa
                otuchysmile..podzrawiamy,
                Ania i Zosia
                • matie31 Re: Bezsenne noce:(.. 17.10.06, 21:55
                  Wlasnie mialam napisac, ze moze wyprobuj zmienic temp w sypialni. Moj Tymek za
                  dnia jest zimnolubny ale w nocy lubi ciepelko. Jak bylo za chlodno to budzil
                  sie co godzine do jedzenia (cieple mleczko rozgrzewa).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka