Uśpiłam go,obłożyłam milionem poduszek i się jakimś cudem wygrzebał i
spadł. Wysokość ok. 50 cm, a mój synek ma ponad 70 cm i 9 kg... najgorsze
jest, ze to był już trzeci raz!
Zalamka! utuliłam i śpi dalej! ale serce mi się kraje.
Nie wkładam Młodego do łóżeczka po karmieniu, bo się wybudza. Nie zdążyłam go
przełożyć,kiedy mocniej zasnął

((