Dodaj do ulubionych

już po KTG

02.02.07, 09:59
wg lekarki wszystko na drobrej drodze, "brzuch sie stawia" czy jakoś tam.
Jak nie urodze do środy, to żebym w środe zgłosiła sie na kolejne KTG.
Przeszłam sie jeszcze na prodówkę zobaczyć co i jak i dowiedzieć sie co wziac
do porodu. Bardzo przemiła położna mi wyjaśniła, że przede wszystkim siebie i
uśmiech (pewnie widziała moje blade i przerazone lico).
Dla Maszeńki tylko pieluchy.Reszta jest na miejscu.
Pokazała mi sale porodową. Troche mi ulżyło.
Łozko złożyli moj mężulo i tata wczoraj, oczywiscie jakiś bok łózeczka
wybrakowany i trzeba do sklepu zwrócić do wymiany, przewijak ma naddarta
ceratkę i tez do zwrotu. Ale to juz ja sie tym mam nieprzejmować. Dziś
postaram sie skończyć prasowanie, szafa zrobiona do końca to sobie na
spokojnie poukładam wszystko.
Posprzątam troche mieszkanko zakupy w aptece pozostałe najpotrzebniejsze bo
apteka pod nosem i przyjdzie czekać.
Obserwuj wątek
    • nhania Re: już po KTG 02.02.07, 12:31
      cieszę się że wszystko jest dobrze. ja wczoraj byłam u lekarza...i od nocy
      bardzo źle się czuję: boli mnie brzuch, jest mi niedobrze...i w ogóle jakaś taka
      jestem...blee
      widzę że nie tylko ja mam pecha i wiele rzeczy do reklamacji hihihi smile
      tym razem- jesli chodzi o rzeczy dla małej - zakupy robiłam z mężem i dzieki
      temu wszystko jest ok (ale gdybym sama kupowała na 100% wszystko by szło do
      reklamacji wink
      pozdrawiam
      --
      bd.lilypie.com/Fib9p1/.png
      • mo1717 ja też wczoraj byłam u gina :-) 02.02.07, 12:49
        wszystko bez zmian , szyjka krótka, ale zamknięta.
        zrobił usg - ułozona/y prawidłowo ;-D nawet nie "ważył" bo wygląda wszystko OK!!!
        ....więc mogę rodzić tongue_out tylko czy maleństwo zechce...

        Pozdrowionka i cieszymy sie ze u Was też wszystko dobrze smile
    • jniedz Re: już po KTG 02.02.07, 12:51
      Ja także wróciłam wlaśnie z KTG. Ani jednego skurczu, ciśnienie w
      normie,żadnego skrócenia szyjki, maluszek podrósł w brzuszku do 2700. Następne
      KTG w niedzielę.Jedyną teraz dolegliwością to chyba spanie w nocy. 10 razy
      siusiu i zmiana pozycji. Pół nocy spię z męże, pół z córką .TErmin mam na 10
      lutego, ale czuję, że jeszcze sobie pochodzę
      • my_cha1 Re: już po KTG 02.02.07, 19:46
        Hmm, ciekawi nie czemu masz tak często KTG, mimo że jesteś jeszcze przed terminem.
        Mnie "leci" 40 tydzień i do szpitala na badania mam się zgłosić dopiero dzień po
        terminie. Moja ginka jest z tych, co USG nie robią na każdej wizycie, ale na
        brak innych badań nie narzekam, więc tak się zastanawiam czy są jakieś inne
        wskazania...
        • annazmaria do my_cha1 02.02.07, 20:17
          czasami wskazaniem do ktg (jak u mnie) jest tzw zawęzony zapis - albo zapis
          niereaktywny: dziecko powinno sie srednio iles razy na godzine poruszyc, a
          reakcja w przyp ruchu to wzrost tempa bicia serca. Jeśli jest to za rzadko albo
          nie rośnie tempo - monitoruje sie czesciej.
          Najprościej: jak zapis przypomina Alpy - dużo górek i dołków - ok, jak równiny
          środkowopolskie - test niezaliczony, do poprawkiwink
          Pozdrawiamy,
          ania z Juniorem
        • jniedz Re: już po KTG 03.02.07, 12:42
          mam tak często KTG bo mam problemy z nadciśniniem, musza ciagle kontrolować
          dzidziusia jego serduszko imoje ćiśnienie.Poza tym muszę robić badanie moczy-
          lekarze sprawdzają czy nie mam białka. Trzymam dziewczyny za Was kciuki.
    • annazmaria Re: już po KTG 02.02.07, 20:12
      nasze poranne KTG też ok - chociaż ruchliwość porannego leniuszka trzeba było
      nieźle prowokować, i oczywiście badanie zamiast standardowych 20min trwało dwa
      razy dłużejsmile kolejne we wtorek. Oby znowu nie postanowił robić psikusów i spać
      cały czas...
      • dziegielek Re: już po KTG 03.02.07, 14:37
        Ja jeszcze nie miałam KTG, jak nie urodze to wybieram się w środę,Mam zamiar zapisać się mna popołudnie, jak da rade bo rano to córa śpi.
    • my_cha1 Re: KTG 03.02.07, 17:09
      Dzięki dziewczyny za wyjaśnienia.
      U mnie raczej wszystko cały czas jest OK, chociaż dłuży mi się ten czas między
      badaniami. Ostatnio byłam na wizycie w zeszły wtorek, a jak nie zacznie się
      poród, to mam się zgłosić w piątek na badanie - tym razem będzie już USG i może
      KTG. Zobaczymy. No, chyba że wcześniej się rozpakuję, na po cichutko liczę!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka