Dodaj do ulubionych

zawsze pod górkę...

25.02.07, 13:06
Powinnam już przywyknąć,że u mnie nigdy nic nie jest zdobywane na skróty,
tylko zawsze pod górkę.

W szostej dobie po porodzie trafiłam na ostry dyżur,bo mialam problemy z
oddychaniem swobodnym.Okazało się że to baaaardzo rzadka komplikacja
poporodowa zwana kardiomiopatią połogową. Przez tydzień byłam w szpitalu bez
mojego skarbka tęskniłam bardzo. Moje serducho uspokoiło się trochę na
lekach,ale nadal bardzo szybko sie mecze, nie wiemkiedy bede mogla samazajac
sie Akselkiem,póki co Marcin robi przy nim bardzo wiele,a ja tyle ile mi sił
starczy. Nie mogę karmić piersią, bo na lekach będę conajmniej 0,5 roku.No i
Aksel raczej będzie jedynakiem, bo przy nastepnym dziecku moze sie odnowici
moge nawet umrzec.Super;-( Ale ważne że się poprawia mi , ten tydzien jeszcze
bedzie misiek na zwolnieniu a odnastepnego to nie wiem,MUSZE wyzdrowiec i
zajac sie sama synkiem.
Obserwuj wątek
    • mlwawpl Re: zawsze pod górkę... 25.02.07, 13:27
      Bądź dzielna! Dasz radę z maleństwem, ale i o siebie dbaj!

      Trzymamy kciuki
    • nhania Re: zawsze pod górkę... 25.02.07, 13:28
      bardzo mi przeykro, rzeczywiście masz pod górkę wink ale jestem dobrej myśli i
      zobaczysz że szybciutko przybędzie ci dużo sił i będziesz mogła zajmować się
      swoim skarbem wink
      pozdrawiam i trzymam kciuki
      • donzab81 Re: zawsze pod górkę... 25.02.07, 14:44
        Faktycznie masz ciężkosad Musisz byćdzielna i mam nadzieje ,ze bedziesz się
        czuła coraz lepiejsmile
        • niunka24 Re: zawsze pod górkę... 25.02.07, 16:29
          Kochana, mocno Cię przytulam! Dbaj o siebie, a te obowiązki, które możesz,
          przekaż mężowi, bliskim, komu tam możesz.
          A bycie jedynakiem wcale nie jest takie złe, wiem po sobie!!!smile))
          Całuję Cię mocno!
          • dakota123 Re: zawsze pod górkę... 25.02.07, 19:12
            Dasz radę,zobaczysz!!
            Trzymam kciukiwink)
            • ula_kanada Re: zawsze pod górkę... 25.02.07, 19:33
              bardzo mi przykro - nie przemeczaj sie bardzo tylko ciesz sie malenstwem....
    • marysiowamama Re: zawsze pod górkę... 25.02.07, 21:25
      TRZYMAMY KCIUKI ZA tWOJE ZDRÓWKO!!!
      • aga_lub_marcin Re: zawsze pod górkę... 26.02.07, 17:47
        Dzięki dziewczyny.Chciałabym was więcej poczytać bo ciekawa jestem jak wam
        idzie,ale malo mam na to sil,jak maly spi to i ja leze bo mimo,ze aniolek mi
        sie trafil meczy mnie samo przewijanie,karmienie. Chciałabymopisac swoj
        porod,ale totez sobie na pozniej odloze.Powiem tylko ze sie nameczylam. Bole z
        krzyza ponad 20 godzin,nakoniec juz darlam sie ze chce cesarkesmilealeurodzilismy
        silami natury,Marcin rozmasowywalmikazdy skurcz.W ogole bardzo sie spisuje w
        roli taty,odciaza mnie we wszystkim. Jeszcze raz dziekuje za wsparcie i caluje
        wasze skarbki malenkiesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka