...hehe pewnie każda z Was pomyślała, że gdzieś je zostawiłam
Nie nie! Nigdy!
Do czego zmierzam ;D
Zostawiłam juniora na dwie noce z babcią i pojechałam na drugi koniec Polski
na pogrzeb. Ciągle myślałam o moim synku - a On był smutny i ciągle spał -
czekał na mamę
Nie mogę się nim nacieszyć, wycałowałam Go od góry do dołu

Bardzo się za
Nim stęskniłam - i tak pomyślałam - jak to można oddać swoje dziecko - ja bym
sfisiowała...!
Czy któraś z Was odważyła się zostawić swoje dziecko z kimś z rodziny? Czy
tylko ja taka matka?