dr.Puzyna - cc

11.12.05, 15:03
Dziewczyny

Mam pytanie, czy któraś z Was miała robioną, ale umówioną wcześniej cesarkę u
dr. Puzyny? Ile się płaci za cc? Jakie miałyście wrażenia ?


Pozdrawiam
    • mama2gnomic Re: dr.Puzyna - cc 12.12.05, 11:13
      Ja miałam- chodziłam do niego na wizyty, potem mnie przyjal na patologie, ale
      z zalozenia mialam rodzic naturalnie; niestety nic z tego nie wyszlo i mialam
      cc-On mi robil osobiscie; potem wystapily komplikacje-rzucawka , ale oprocz
      tego bylo ok- nic przyjemnego, ale rana "ladna"-jesli jestes jego pacjentka to
      nic sie nie bij- bedzie dobrze!
      Powodzenia!!
      • aditi_00 Re: dr.Puzyna - cc 12.12.05, 12:00
        Również byłam pacjentką dr Puzyny i rodziłam naturalnie. Wg mojej wiedzy jest to
        lekarz nastawiony raczej na to by rodzić siłami natury ale fakt, że przy
        dyskusji o porodzie bierze pod uwagę zdanie kobiety.
        Co do ceny CC - niestety nie pomogę.

        Pozdrawiam
        Aditi oraz Patrycja i Emilka ur 05.11.2005r.
      • malgoriam Re: dr.Puzyna - cc 13.12.05, 09:42
        przepraszam, ze pytam, ale czemu wystapila rzucawka?

        Boję się cc stąd moje pytanie, ale z drugiej strony rodzić bliźniaki
        naturalnie ...strach o dzieciaczki (choc pierwszy porod miałam naturalny, ale
        byl pojedynczy smile)
        • mama2gnomic Re: dr.Puzyna - cc 13.12.05, 12:04
          Tego nikt nie wie- po prostu czasem się zdarza, ale nawet przy naturalnych
          porodach! Ot-taki "mały" pech smile
          W razie pytań pisz na annazielinska@hotmail.com
          Pozdrawiam
        • farfala1 Re: dr.Puzyna - cc 13.12.05, 12:08
          ale czemu nastawiasz sie od razu na c-c? ja tez mam dwojeczke do urodzenia w
          maju i porod naturalny, pojedynczy za soba trzy lata temu, zamierzam rodzic u
          kochanej poloznej ze sw. zofii choc mieszkam 300 km od wwy, jesli dzieci beda
          uloznone glowkami w dol bede najszczesliwsza mama pod sloncem ze moge
          naturalnie, nie ma zadnego ryzyka i zadnej roznicy przy porodzie blizniaczym a
          pojed. najwazniejsze zeby dzieci byly ulozone, chyba ze sa jakies inne
          przeciwskazania ale to dotyczy kazdej ciazy takze pojedynczej. Problem ze tylkow
          20-30 % dzieci w ciazy blizniaczej uklada sie glowkowo, wiec stad mniejsze
          szanse na porod silami natury. Porod blizniaczy jest taki sam jak pojed., a
          nawet latwiejszy bo dzieci sa zazwyczaj troche mniejsze i trwa ok. 20 min.
          dluzej, moment rodzenia sie dzieci, po urodz. pierwszego krotka przerwa i rodzi
          sie drugie i to trwa srednio dluzej 20 min od normal. A na kiedy masz termin?
          Ja to bym cie naprawde zachecala zebys sie nie nastawiala koniecznie na c-c,
          sama zobaczysz jak sie wszystko ulozy. Trzymaj sie i cieplo pozdrawiam
          • aja4 Re: dr.Puzyna - cc 16.12.05, 14:10
            tez rodziłam blizniorki u dr Puzyny przez cc . I oswidczam ,że sam od poczatku
            ciazy namawiał mnie na cc wiec to bzdura ,że jest zwolennikiem naturalnych. Sam
            tez robił cc , nie płaciłam nic. Poród równiez bardzo skompliowany i z
            sensacjami zarównno ze strony maluchów jak i mamy. Niemniej jednak gorąco
            polecam zarówno szpital jak i doktora faktycznie blizna pocc wzasadzie niewidoczna!
            • malgoriam Re: dr.Puzyna - cc 30.12.05, 00:23
              Dzieki dziewczyny za odpowiedzi. Termin mam na czerwiec, ale kto wie moze to
              maj bedzie ...Jest jeszcze wczesnie, ale nie wiem, czy miomo wszystko nie bede
              sie upierac przy cc, po prostu boje sie niedotleniena, albo sytuacji, w ktorej
              jedno dziecko urodze naturalnie, a drugie przez cc z jakis tam nieznanych mi
              dzisiaj wzgledow ..kurcze tylko cc to jednak operacja..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja