ada262
12.04.03, 11:19
6go grudnia urodzilam bliznieta dwoch chlopcow ,bylam juz 9dni po terminie i
lekarz zadecydowal ,aby wywolywac porod ,tak wiec urodzili sie silami natury
lukas starszy blizniak wazyl 3445kg 52cm ,a lars mlodszy o rowne pol godziny
wazyl 2985kg 55cm dlugi ,najsmieszniejsze jest to ,iz ten mlodszy byl
dluzszy,obaj dostali po 10pukntow w skali apgar.przy porodzie towarzyszyl mi
maz ,3polozne i lekarz.wszystko bylo swietnie zorganizowane jestem wdzieczna
lekarzom za pmpc za to ,iz cala ciaze bylam pod ich stala opieka poza
blizniakami mam jeszcze dwoje dzieci 6letniego syna marcela urodzil sie
tez6go ale marca oraz 21-miesieczna coreczke -michelle urodzila sie rowniez
6go ,ale lipca ,tak wiec wszystkie dzieci urodzily nam sie 6go.od kilkunastu
lat mieszkam w niemczech tu tez na swiat przyszly moje dzieci ,ale za polska
nadal tesknie.to tyle.dodam jeszcze ,ze to na prawde cud ,ze wszyscy sa
zdrowi i ogromna radosc ,poniewaz bardzo ich z mezem kochamy...