Dodaj do ulubionych

Ciekawy artykul o przebiegu ciąży mnogiej

04.05.07, 19:36
www.libramed.com.pl/WPG/NumeryArchiwalne/21/09.html
Obserwuj wątek
    • mamaigiiemilki Re: Ciekawy artykul o przebiegu ciąży mnogiej 04.05.07, 21:24
      refleksja po lekturze:dobrze ze tego artykulu nie czytalam bedac w ciazy...smile
      tych zagrozen jest strasznie duzo!brrrr......
    • sylwi_aaa Re: Ciekawy artykul o przebiegu ciąży mnogiej 04.05.07, 21:32
      no ladnie teraz to mozna sie pomartwic ... po takim artykule
      • hania2005 Re: Ciekawy artykul o przebiegu ciąży mnogiej 05.05.07, 09:20
        Nawet nie doczytałam do końca..........po co mam sie denerwować.
        Lewanko, nie czytaj takich rzeczy, proszę.
        • lewana77 Re: Ciekawy artykul o przebiegu ciąży mnogiej 05.05.07, 10:35
          no fakt mozna sie zdolowac, ale gdybym go wczesniej przeczytala, to wiedzialabym
          wiecej o przeziernosci i jak wazny jest sprzet i dobry fachowiec...
          • kaka154 Re: Ciekawy artykul o przebiegu ciąży mnogiej 05.05.07, 15:28
            sad teraz to można się zdolować
    • mathiola Re: Ciekawy artykul o przebiegu ciąży mnogiej 06.05.07, 12:02
      Ja też niestety lubiłam wynajdywać takie artykuły jak byłam w ciąży, a potem
      się zamartwiałam i właściwie to czasami nabierałam pewności, że nie dam rady
      donosić jej do końca przy tylu zagrożeniach... No i cholera, nie donosiłam do
      końca, może to te artykuły tak mi wpłynęły na psychikę...
      • mathiola Po namyśle 06.05.07, 12:04
        Po namyśle doszłam do wniosku, że gdyby nie ta moja namiętność do tego typu
        artykułów, nie rozpoznałabym u siebie w pięć sekund cholestazy i nie
        pojechałabym z nią do szpitala, tylko zdałabym się na rejonowego konowała, a
        przez to moje dziecko mogłoby nie żyć... Może jednak warto czytać i wiedzieć.
        • luska1973 Re: Po namyśle 08.05.07, 08:48
          zgadzam się w 100%.
          Ja też czytałam i się zamartwiałam, ale też natychmiast zdiagnozowałam
          cholestazę, więc może warto.
          Natomiast nie życzyłam sobie aby lekarz po USG mówił mi ewentualnych wadach
          rozwijowych na które nie mam wpływu i których nie można leczyć.
          Dzieki Bogu takich nie było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka